Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. [U][B][SIZE=3][COLOR=DarkRed]ponawiam prośbę o pomoc finansową dla Ogonka[/COLOR][/SIZE][/B][/U]. każdy grosz się liczy.wprawdzie nie jest to pies chory ani ułomny ale ta pani ma tez inne schorowane zwierzęta więc kasa jest potrzebna Ogonek ostatnio wytarzał się w ... rozkładającym sie borsuku!! w związku z tym został wykąpany i ma teraz śliczną, puszystą i błyszczącą sierść!!
  2. proponuje zmianę tytułu :D Marley zamieszkał z 2 innymi psami i kotami. Pojechał tak jakby na próbę i powiedzieli że zadzwonią jakby działo się coś złego. A skoro jest cisza to znaczy że jest dobrze:) Brak wiadomości to dobre wiadomości:) oby :eviltong: zobaczę czy jest nr tel do nich i zadzwonię.
  3. eski dostałam kasę z bazarku 150zł:) Misiu ma już 350zł oszczędności na nowy domek :D oczywiście zachęcam do wspierania finansowo Misia
  4. Kasiu to porób jej jakieś fajowe foty i ruszamy z ogłoszeniami:) strasznie ale to strasznie cieszę się ze moja mała jest już bezpieczna. :loveu::loveu:
  5. cieszę się ze dziewuszki mają się dobrze:) o wiele łatwiej się śpi z myślą że te maluchy są bezpieczne i z dala od chorób !
  6. chyba się rozpłaczę... nie no ja robię się mazgaj przez te wasze opowieści :):loveu: Maskocia nigdy chyba nie marzyła o łóżku po ostatnich wydarzeniach :( powiedz mi Aniu a jak jej skóra?czy jest czysta?nadal się tak bardzo drapie? bo ja ją odpchliłam wcześniej,ale mimo to drapała się. Może kąpiel pomogła. a czy lekarz mówił jak ta operacja będzie wyglądała?sutki usuwają?bo chyba na reszcie sutków guzy też są. :roll:
  7. jeden szybciej drugi wolniej... dziś jestem już o niebo spokojniejsza:)dostałam smsa od opiekuna o takiej treści bardzo wylewnej z resztą: "marusia jest ok, chyba jest zadowolona" :lol: a teraz zadzwoniłam i pan był o wiele bardziej wygadany niż wczoraj:) bardzo z suni zadowolony, chyba się zakolegowali :eviltong: mówi że nie piszczy ani nie próbuje uciekać. A gdy ją przywiązał przed stajnią, aby nie siedziała w zamknięciu to urwała się ze smyczy i.... położyła obok :D :loveu: pogoniła kotka, obszczekała gąski dreptające po pastwiskach i tyle:) ani pół oddalenia się! :crazyeye: byli na spacerku po ranczo i wyglądała na zadowoloną, w lesie nawet postawiła uszy!! co jest cudem! :crazyeye::loveu: czyli chyba nie musimy się aż tak bać. Sianko ma okryte kocem, aby nie podrażniało jej brzuszka:) a pan zapraszał na odwiedziny choćby nawet jutro:) ale myślę że odwiedzimy ją za jakiś tydzień dwa, aby przywitała nas w bramie...bez smyczy :) :loveu::loveu::loveu::loveu:
  8. wiesz co no nie ma nic takiego jak piszesz w typie ratlerka na chwilę obecną. Wszystkie są większe. A szczeniaki nawet jak budową przypominają to nie wiadomo co z nich wyrośnie. to może kota by chciała;d mamy teraz 8 :( na forum MIAU sa ich fotki [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=13&t=97966&p=4935839#p4935839[/url]
  9. ostatnio dzwonili ludzie do pabianickiego schronu że zginął im 4-miesięczny jamnik. zapytam czy się znalazł, a jak nie to może tego by chcieli. ale to nic pewnego ale zawsze jakiś 1% jest
  10. no i zawiozłyśmy sunię. Mam "rachunek" od weta więc jutro zrobię zdjęcie i wkleję,żeby nie było :p:mad: sama już nie wiem co myśleć o tym DT :( to mega stajnia...12 arabów czytej krwi ! sunia jest zamknięta w jednym z końskich boksów, ma sianko do spania. No z tym że bardzo ale to bardzo przeraziły ją konie!! oczy mało jej z orbit nie wyszły, a uciec chciała w najdalszy kąt!! więc nawet nie chce myśleć co ona terasz czuje mając konia z prawej, z lewej i na wprost :placz::placz: jakby oswoiła się z tym to miałaby tam naprawde dobrze, bo wielkie pastwiska i nieograniczone manewry, ale boję się że przy pierwszej lepszej okazji ona zwieje i tyle jej zobaczymy. Teren nie jest ogrodzony, jak to w stadninach:( narazie będzie na smyczy, ale facet nie ma czasu aby wychodzić z nia po kilka razy dziennie aby sie oswajała, a tak byłoby najlepiej. Powiedział że jutro powoli postara sie wprowadzać ją do domu,aby mogła być z nim w mieszkaniu, czyli nad stajnią. to jest wogóle posiadłość teściów pani dr. wet. i oni mają piękny duży ogród, więc jutro zadzwonie do niej z prośbą aby na poczatek tam ja wpuścili aby nie musiała być uwiązywana gdzies tam. myślę że mimo wszystko trzeba szukać jej DS z ogrodem, nie w blokach.:-( mam taki mętlik w głowie że już sama nie wiem co mam myśleć i jak się nazywam:( nie wiem czy to dobre miejsce dla niej czy złe...nic nie wiem
  11. [COLOR=Red][B]DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM Z CAŁEGO SERCA KTÓRZY SIĘ PRZYCZYNILI DO TEJ AKCJI[/B][/COLOR] i sprawili że zakończyła się powodzeniem. na ogłoszenia to chyba jeszcze za wcześnie no nie? mówiłam że są maluśkie, a co najlepsze że identyczne, nie sposób ich rozróżnić. Halbinko zwróć uwagę na ich kupki bo dziś jedna miała trochę rzadką kupę:( taka z czymś przyklejonym na głowie:eviltong: Narazie chyba tylko mleko trzeba im dawać bo po twarożku też się załatwiały na rzadko. No i w końcu jadą dziewczyny do innych domów czy halbina zostawiasz je sobie? a zauważyłyście jak one sie błyszczą..ta sierść jest taka puchata:loveu::loveu: małe puchatki...:loveu::loveu::loveu: a oto fotki ich braciszka w DT(a od soboty w DS):) [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/8854/dsc04104.jpg[/IMG] [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/8467/dsc04098.jpg[/IMG] [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/6638/dsc04095f.jpg[/IMG] a wczoraj w nocy jak przyjechałyśmy po nie, ktoś podrzucił pod bramę schroniska 8 kotów w pozaklejanych pudłach :( w tym połowa kociaków:(
  12. Kasia nic nie pisze bo nie miała tego wątku:( już do niej wysłałam i pewnie tu zawita i wszystko napisze:)
  13. dziewczyny pojechały:) bo tylko dziewczyny zostały do adopcji:) najadły sie mimo wszystko przed podróżą bo ten kwik był nie do zniesienia:) jedzą kleko krowie zagęszczane Bebikiem 1 i wcinają aż się uszy trzęsą, Dziś jedna miała trochę rozwolnienia ale chyba dlatego że dostały odrobinę karmy z saszetki.Chyba za wcześnie dla nich. Nie wiem jak będa jadły w trasie:( chyba nic:( ihabe weź jakieś pudełko dla nich bo mój transporterek musi do mnie wrócić od razu bo musze go pilnie oddać. Dałam mleko dla Martyny i witaminy dla juniorów to jakoś się podzielicie:)
  14. Martyna udało mi się dostać tylko mały karton koziego mleka to najwyżej do ciebie pojedzie. zastanawiam się tylko jak dzodzo je nakarmi w trasie :( mam w domu jedną saszetkę to dam im najwyżej. Raczej nie powinny jeść jeszcze takiego jedzenia ale trudno. Przez to wszystko nie miałam czas iść do sklepu i kupić całego osprzętu dla dziewczyn. Obiecałam mleko więc mogę przelać pieniądze i kupicie co uważacie. Dziś jeden dostał twarożek którym niesłychanie się zajadał, tylko że teraz w kupie był serek,to nie wiem czy dobrze czy źle. no nic ide spać bo właśnie od nich wróciłam z karmienia i padam na twarz!!
  15. Bóg wam zapłać dobre kobiety...od jutra mogę spać spokojnie...bo dziś jeszcze pare problemów psich jest :( ale jutro się zamykają:) chociaż część maskocia bądź grzeczna i migiem do domciu stałego!!
  16. sory Laura wyleciało mi z głowy przy tym całym zamieszaniu :* z modliszką chyba o tym gadałaś :) chyba jutro jedziemy ale to jeszcze zobaczymy
  17. ihabe czy już masz adresy wszystkich osób i wiesz gdzie porozwozić maluchy?? dziewczyny a co z pokarmem,mlekiem?bo mogę pojechać i kupić jeszcze dzisiaj po kartonie mleka dla każdej. Ten jeden pije kozie mleko i dobrze to znosi więc myślę ze nie ma co wydawać kasy na zastępcze. Mleko i jakieś twarożki chyba wystarczą.U niektórych dopatrzyłam się już trochę zębów więc lada chwila powinny zacząć jeść karmę juniorów
  18. dziś dwa wyadoptowałam w dobre domki:) w sumie to 3:) jeden pojedzie do Łodzi(jest teraz w DT) jeden do mojej sąsiadki, a po trzeciego przyjadą ludzie o 22, gdy my je będziemy zabierać do domu na noc to oni jednego przejmą i wezmą do domku:)rozumiecie to??? 3 MALUCHY MAJĄ DOM!!!!!!!!!!!!!!!!!! któraś z was musi z jednego zrezygnować :)
  19. spoko spoko wybadamy teren. a wogóle apropo DT to nie wiedziałam że dla suni było jakieś miejsce zaklepane. Od dawna była mowa ze sunia wraca na ulice bo nie ma jej gdzie umieścić. Myślę że skoro to taka ważna sprawa to zwolnimy miejsce dla bardziej potrzebujących
  20. a więc polecam dla tej pani następujące psiaki: (podaje numerami) 2419 Puszek-wykastrowany,super psiak 2418 - Maczek 2377- Suzi (ale nie wiem czy po sterylce) 2369 - Sonia 2022 - Szila, po sterylce bardzo szczekliwa! i z takich małych to byłoby na tyle, bo reszta to same psy albo ma więcej niż 5,6 lat lub wielkość nie ta. Ale na Szilę ją namów. to bardzo wesoła suczka a zarazem szczekliwa
  21. ja zawiozę maluchy rano do dzodzo, tylko napisz mi dzodzo dokładny adres jak i gdzie jechać bo rano nie jestem zbyt rozgarnięta w orientacji w terenie :) ihabe co do wskazówek gdzie i kiedy to już z dzodzo musisz sama dogadac, tak chyba bedzie najlepiej. wymieńcie się telefonami i załatwione:)
  22. myślę że tak, no chyba że możecie poczekać jeszcze z dzień. kiedy my pojedziemy zobaczymy warunki na własne oczy i dopiero będzie wiadomo wszystko na bank, bo przez telefon to wiadomo...można cuda obiecywać
  23. czyli co... cała 4 jedzie z dzodzo jutro i ihabe odbierze je gdzieś na trasie i rozwiezie do domów tak? dobrze kumam?
×
×
  • Create New...