Jump to content
Dogomania

Dana i Muszkieterowie

Members
  • Posts

    7796
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dana i Muszkieterowie

  1. "Tak długo, jak długo ludzie będą myśleli, że zwierzęta nie czują, tak długo zwierzęta będą czuły, że ludzie - nie myślą". Zwierzęta są empatyczne, może czasem bardziej od ludzi. Znalazłam to dzisiaj w necie: http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/kot-przybleda-wyprowadza-starego-psa-na-spacer/f2246 :).
  2. Jotpeg, wróciliście już z weekendu, czy to taki bardziej przedłużony wypoczynek :). Smutno tu bez Was, napiszcie coś :). .
  3. Najlepiej to na dogomanii teraz działają reklamy. A chłopak rzeczywiście mógłby już znaleźć dom :).
  4. Proszę bardzo ;). Zapraszam do odwiedzin na bazarku Jolam z książkami: http://www.dogomania.com/forum/topic/143367-tania-księgarenka-zapraszam-dla-skarbonki-labkowej-do-2010-godz2000/ :).
  5. Terra, jakaś legenda, nie pamiętam już która, wiązała odejścia z pojawieniem się właśnie motyli. Podobno widywano je nawet zimą :-o . Maćku, przecież kiedyś się z Nimi na pewno spotkamy :).
  6. Pozdrowienia znad morza :bye:. Kormorany nad naszym polskim morzem siadają sobie na palach i z nich nurkują po ryby, których zjadają około 0,5 kilograma dziennie.Potrafią podobno nurkować na głębokość nawet 5 do 10 metrów. Wojownicza ;) nadmorska szara wrona. Charakterystyczne suszenie skrzydeł po nurkowaniu. Upierzenie kormoranów przemaka :-o po nurkowaniu. Kormorany jeszcze niedawno były zagrożone wyginięciem, a teraz jest ich całkiem sporo :). Polski Bałtyk jest cudny :laugh2_2:.
  7. Baritka jest już po trzecim zastrzyku CARTROPHENU. Dzisiaj byliśmy na ostatniej laseroterapii. W przyszłym tygodniu mamy wizytę u ortopedy, a za około dwa tygodnie czeka nas powtórka badań. A tutaj wielkie spanie i chrapanie :).
  8. Maćku, ja już też nic z tego nie rozumiem. Tak jak pisałam poprzednio, pojawia mi się zabawny komunikat: "Strona sieci WEB wygasła" i finito. Na dogo też już coraz mniej mnie dziwi... No i pewnie za dużo bym chciała :-D. Bo chciałabym, chciała ;), żeby dogo prawidłowo działało. Zawsze, a nie wybiórczo. Żeby wszystkie funkcje działały stale i prawidłowo. Tylko, a może aż, tyle ;). A tymczasem zaległe fotki, których jest coraz więcej :-D. Murzynio biegający z kółeczkiem (jeszcze z długaśną sierścią). Co by tu jeszcze wymyśleć ? No jasne, że jeszcze pofruwam :).
  9. Jakie to wszystko jest trudne. Tak ciężko jest nam się pogodzić z ich odejściem :(. Ten wiersz (nie znam autora) nieodmiennie mnie wzrusza, jest taki... metafizyczny: Stoję przy Twoim łóżku, przyszedłem chociaż zerknąć widziałem jak płakałaś i ciężko Ci było zasnąć zapiszczałem cichutko gdy ocierałaś łzę z policzka "to ja" - nie zostawiłem Cię, jestem tu i czuję się dobrze byłem przy Tobie gdy jadłaś śniadanie, gdy nalewałaś herbatę zamyślona sięgałaś dłonią w pustkę, by mnie pogłaskać byłem przy Tobie gdy stałaś nad moim grobem i delikatnie go pielęgnowałaś chciałem Cię zapewnić, że ja tam nie leżę teraz jest możliwe żebym był stale blisko i mogę Cię zapewnić, że nigdzie nie odszedłem siedziałaś bardzo cicho i nagle uśmiechnęłaś się jakbyś wiedziała że tego cichego wieczoru jestem obok Ciebie dzień się skończył, uśmiech znikł, ziewasz dobranoc, zobaczymy się rano kiedy przyjdzie czas i przekroczysz tęczowy most, spotkamy się po drugiej stronie pobiegnę do Ciebie co sił w łapach i zawsze będziemy razem chciałbym Ci pokazać tyle rzeczy, jest tyle miejsc do zobaczenia bądź cierpliwa, dokończ swoją podróż, a potem wróć do mnie - do domu... Ja płaczę........... Warto jednak pamiętać o tym: "Nie mamy zbyt wielkiego wpływu na to, jak długie będzie życie naszych ulubieńców, ale tylko od nas zależy, jak bardzo będzie ono szczęśliwe". Dbajmy zatem o nich najlepiej, jak potrafimy, szanujmy, kochajmy, bądźmy przyjaciółmi i opiekunami. Kiedyś na pewno się z nimi spotkamy :).
  10. Wiesz, bo na przykład nasze dogo żeby się tak zupełnie ;) odświeżyć ;), musiałoby chyba przejść jakąś solidną metamorfozę, nie takie tam jak dotychczas - kosmetyczne ;) korekty. Ale do tego to chyba jeszcze daleka droga :-D. Wtedy nasz bohater Charlie będzie już miał dawno dom :).
  11. Ta opcja byłaby mi przydatna wówczas, gdy szanowne dogo mnie wywala, jak to miało miejsce przed chwilą, po powrocie z TP. To jest naprawdę niesłychanie irytujące, że nie działają tu funkcje, które przedtem funkcjonowały bez zarzutu. Skopiować można, tylko czy to o to chodzi, traci się czas, a przecież to wszystko powinno wreszcie prawidłowo działać :siara:. Wschód słońca :).
  12. A gdzie się podział mój post :niewiem:. Przecież napisałam, że pewnie czeka Was wspaniały weekend, a post gdzieś wcięło :hmmmm: :confused: :???:.
  13. Po wejściu na wybrany wątek, po prawej stronie obok czarnego okienka: "dodaj odpowiedź", zobaczysz napis: "idź do pierwszego nieprzeczytanego postu". Po kliknięciu tego tekstu, pojawi Ci się właśnie ten pierwszy, nieprzeczytany przez Ciebie na wątku post :). Nawiasem mówiąc, zadziwiający jest ten brak odpowiedzi administracji Forum na powyższe pytania i pojawiające się w związku ze zmianami na dogo problemy :shake:.
  14. Opcja przywracania zawartości co chwilkę znowu znika, wcięło mi fotkę, wklejam zatem ponownie tylko jedną w poście ;). Chłopaki Murzyniaki się relaksują, Murzynio jak zawsze czujny :).
  15. Jotpeg, a dla odmiany wczoraj było u nas ponad 20 stopni. Pięknie, cieplutko, słonecznie. Ale to już chyba ostatnie takie dni, czuje się już nadchodzącą jesień, a poranki są już naprawdę chłodniejsze... . Maćku, na nowym dogo co chwilkę coś niestety nie działa... :shake:. Szczeniaczek Bari musi się odchudzać ze względu na stawy. Murzynek też za dużo waży, zatem ciasteczka muszą być ograniczane ;). Bari jest już po drugim zastrzyku CARTROPHENU, powtórka we wtorek. Nadal jeździmy na laser. A dzisiaj przyjechał na zabieg laserem piesek, który został postrzelony śrutem. Psiak brązowy, fajny, niestety efektem postrzelenia jest niedowład tylnych łapinek. Nie zgadniecie, skąd był ten piesek.... Przywiozła go opiekunka ze schroniska :). Tyle się mówi różnych rzeczy o schroniskach, a w naszym jest właśnie tak :). Psiak został do schroniska przywieziony już postrzelony z ulicy, został zoperowany w schronisku, a teraz jest wożony na rehabilitację :). Oby znalazł dom :).
  16. Gosia ma rację :). Możemy Ci Marra tylko dziękować za Dyniaka :). Za to, że nie zostawiłaś chłopaka w potrzebie, że dbasz, pielęgnujesz, leczysz :). Dyniu, kochany śpiewający psiaku, trzymaj się dzielnie :thumbs:.
  17. Norku kochany, bo też taka gruba ;) ta książka: http://i61.tinypic.com/9kxifn.jpg, lepiej byłoby pewnie obejrzeć sobie jakiś film ;) :).
  18. Znowu nie zadziałała opcja przywracania zawartości i wcięło mi wklejone wcześniej zdjęcia :shake:. Zaczynajmy się przyzwyczajać do widoku porannego szronu. Tak było u nas rankiem w ubiegłym tygodniu... A tutaj odlatujące już żurawie... To już jesień
  19. Murzynio jeszcze przed ;) SPA . Przecież widzisz, że czekam, rzucaj to kółeczko :). No dobra, już się chyba znudziłem tą zabawą :).
  20. Murzyniowi bardzo szybko odrasta sierść, do zimy będzie miał już znowu portki :). Właśnie nie wiem, dlaczego nie widać tego ogłoszenia. Wklejam je ponownie i ciekawa jestem, czy teraz będzie widoczne: http://pila.lento.pl/taj-ballada-o-psie-ktory-wyruszyl-sam,1775407.html. Ogłoszenia dla Taja robiła też wcześniej nasza Jolam :). A co do imienia wyżłowatego, to zagadka była trudna :). Chłopak w swoim domku ma nadane przeze mnie imię - Taj :).
  21. Dyniaczku malutki, trzymaj się kochany :). Marra, pozdrawiam :).
  22. Zaglądam do całej gromadki. Ostatnio jestem w ciągłym niedoczasie :shake:.
  23. Jotpeg, u Bariego też rano jest lepiej ;-). Dobrze, że Norek będzie dostawał ten lek, po nim powinna być poprawa :smile:.
  24. Maćku, dom dla Charliego się znajdzie :smile: . Nie chcę tutaj zaśmiecać, ale u Murzynka opisałam, jak się znalazł dom dla psiaka ze schroniska po prawie roku :smile:.
×
×
  • Create New...