Jump to content
Dogomania

Dana i Muszkieterowie

Members
  • Posts

    7796
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Dana i Muszkieterowie

  1. Mocno kciuki zaciskam :happy1: Charlie :thumbs: Ciorli :kciuki: Czarli :bigok: do domku :).
  2. No bo dogo ma przecież nowy image ;), a że niekoniecznie dobrze to wszystko funkcjonuje, to nie jest przecież aż takie ważne :-D . U mnie nadal niemożliwe jest przejście z Tiny Pic na dogo, bo natychmiast mnie wywala z dogomanii i ginie mi wówczas WSZYSTKO to, co napisałam, czy wkleiłam, masakra :shake:. Muszę kombinować, żeby wstawić kilka fotek w jednym poście. Nie mogę przejść na przykład na Google, bo mnie też wywala :shake:. Norek jest uparty ;), to podobnie jest z Barim :). A Murzynek waży podobnie jak Norek około 10 kg :). Pan Kot wygląda jak groźny Pan Tygrys: http://i57.tinypic.com/2el7ew0.jpg :).
  3. Jotpeg, byliśmy nad morzem. Jednak udało nam się wyjechać, co nie było pewne właściwie do ostatniej chwili. Pogoda nam dopisała, było cieplutko i naprawdę dość słonecznie jak na tą porę roku :). Co do emotek i ogólnie nowej dogomanii i jej funkcjonowania, to co tu komentować... nie ma chyba wątku, gdzie by się o tym nie mówiło, ale ewidentnej poprawy działania dogo jakoś nadal nie ma :shake:. Maćku, no bo przecież to była kawa dla Murzynka ;). Emotki liczą się zatem nawet te, które były w cytatach, ale szanowne dogo liczy je chyba tak, jak chce ;), bo czasem mi nie akceptuje nawet pięciu :shake:. Próbowałam innej przeglądarki, zresztą wystarczy poczytać, co piszą użytkownicy Forum, zbyt wiele osób ma jakieś problemy z działaniem dogo, dlatego napisałam, że uwielbiam zmiany na gorsze :-D. Muszkieterów spacerek brzegiem cudnego polskiego morza :).
  4. Te zdjęcia są takie wzruszające. Nutka na kolanach, Nutka z brzuszkiem wystawionym do głaskania i moje ulubione: http://images67.fotosik.pl/355/e59421542553907dmed.jpg , ukazujące całą słodycz malutkiej :). Bardzo się cieszę, że ta skrzywdzona suńka ma już swój dom :). Tola, dzięki piękne :iloveyou: za odmianę życia maleńkiej suni :). A na fotki wiadomo - czekamy ;).
  5. Jotpeg, Bari jest alergikiem, a to pytanie dlaczego tak jest, to rzeczywiście z gatunku tych retorycznych, tak już bywa u alergików, ja też niestety coś wiem na ten temat ;). Trawnik to domena męża, ostatnio było takie koszenie już przed zimą, może dlatego trawnik ma taki "dywanowy" image. Murzynek się bardzo ucieszył, że lubisz te foteczki i pięknie dziękuje :). Maćku, wyniki były ostatnio naprawdę lepsze, ale jeszcze dużo pracy w dziedzinie dietetyki przed nami. A Muszkieterowie tak leżą najczęściej wówczas, gdy są porządki, albo gdzieś wychodzimy bez nich, wtedy są bardzo solidarni wobec siebie nawzajem i robią żałosne minki ;). Kto zgadnie ;), gdzie byliśmy na pysznej kawce ? Musiałam edytować, bo miałam za dużą ilość emotek... Czy ktoś wie, ile ich może być w jednym poście ? Uwielbiam zmiany na gorsze.
  6. Aga, to była pewnie dla Ciebie bardzo trudna decyzja. Ale Fenomenek jest już po operacji :). Trzymam dalej kciukasy, żeby wszystko było dobrze :thumbs:.
  7. Sama słodycz: http://images68.fotosik.pl/339/56c6cec7e0c27975med.jpg :iloveyou:.
  8. Prawdopodobnie labuś jedzie do domku: https://www.facebook.com/PSnRZ. Mocno trzymam kciuki, aby to był TEN dom :thumbs: :thumbs: :thumbs:.
  9. Tak się możemy naprawdę długo bawić :). Czasem to kółeczko tak mi jakoś wpada na oczy :-D. Bari się mocno zdziwił, kiedy mnie zobaczył z tym kółkiem na głowie :-D . To chyba koniec tej zabawy na dzisiaj :).
  10. Jotpeg, no sukces był, ale to było wczoraj, a dzisiaj już jesteśmy na cito po wizycie u weterynarza. Bari ma chore uszko, dostaje Surolan do ucha, a za tydzień kontrola. Murzynek był zdziwiony, że został w domu ;).Tymczasem kilka fotek chłopaków. Znowu :shake: te porządki, czy naprawdę trzeba tak często sprzątać ? Czasem ;) to jednak się z nami bawią. Czekam grzecznie ;). Rzucają nam piłeczkę, albo kółeczko :). Wtedy szybko biegniemy i łapiemy :).
  11. Norek :iloveyou: taki malutki przy tych balotach :).
  12. Mam pozwolenie ;), to wklejam. Najpierw przywędrował na łóżko Bari :). Zaraz, zaraz, a gdzie jest Murzynek ? Teraz już obaj Muszkieterowie się panoszą :-D na łóżeczku :).
  13. Ostatnio opowiadał Murzynek, to teraz moja kolej - Muszkieter Bari wkracza do akcji. Dzisiaj rano to było naprawdę bardzo wesoło. Próbowali złapać moje si do badania. Biedni, nie domyślali się nawet tego, że Mission Impossible to przy tym pestka. Ale się namanewrowałem ;), no bo jak, będą mi przystawiali jakieś takie ... pojemniczki. Średnia przyjemność :shake:. W końcu usłyszałem, jak Dana powiedziała, że jestem taki cwaniak, że chyba nie złapią tego, co zamierzali. A pewnie, bo ja tego pojemniczka nie lubię. Siknąłem, a jakże, ale nie do tego ... pojemniczka :-D. Nie pomogło to, że Murzynek poszedł do domu, nie złamałem się, a co. W końcu powiedzieli, że może te parę kropel, co złapali wystarczy i wreszcie poszliśmy do domu na śniadanko :jumpie:. Tylko po co ta cała heca. Ale może jednak to było potrzebne, bo powiem Wam w tajemnicy, że to badanie wyszło dobrze i wszyscy się cieszyli. Acha, a ten ALT czy "cóś" też mi się poprawił, najpierw miałem 178, potem 113, a teraz 91. Jest lepiej, ale Dana mówi, że jeszcze jest za dużo, więc muszę mieć dalej dietę :shake: . Ale cicho, sza, czasem ciasteczko dostaję :Cool!:. Teraz to już Dana fotki powkleja, a ja idę z Murzynkiem na spacerek :painting:.
  14. Padłam po prostu :-D . "b-b", ale poleciałaś - Charlie w Playboyu :mdleje: :cool2: :-D. No, Charlie, teraz to już musisz znaleźć dom :).
  15. Też zaglądam po pracy do Fenomenalnego Fenomenka. Też się obawiałam tej narkozy, ale Fenuś jest zuch :). Dzielny chłopak :) , dzielna Aga :), trzymajcie się, kciuki nadal bardzo mocno trzymam :thumbs:.
  16. Aga, masz prawo się denerwować :calus:, trzymajcie się, myślę o dzielnym Fenusiu :iloveyou:. Sarunia-Niunia, to macie teraz rzeczywiście ciężkie chwile, też się trzymajcie :calus:.
  17. Trudno to wszystko zrozumieć, biedny, biedny pies, bity i kopany :(. Mam 9 letniego labradora. Kiedy był mały sporo naniszczył ;). Przenigdy jednak nie przyszło nam na myśl, żeby z tego powodu oddać nasze kochane cudo :) . W kontekście tego, co piszesz i co przeczytałam z podanego linka (nie jestem na FB), to może rzeczywiście dobrze, że oddali tego labka. To piękny pies. Może uda się znaleźć biedakowi dobry dom, trzymam mocno kciuki :thumbs: .
  18. Super fotki :). A Norek to po prostu chłopak z charakterem :cool2:. I miał wszystko na oku :-D.
  19. Gwiazdki zostały uruchomione, zapewne przez administrację, za co dziękuję :). Była to jednak jednorazowa poprawa... Okazuje się bowiem, że ... nadal nie działają :(. Bardzo proszę o skuteczną naprawę tego problemu.
  20. Tola :calus:, ja też tak mam. Terra, a ostatni wiersz zamieszczony przez Ciebie jest poruszający, jak zresztą dla mnie wszystkie wiersze Borzymowskiej. Szczególnie ten urywek: "Jakimi słowy błagać ma Bóg psy o wybaczenie za to, że wierząc w obraz swój, dał człowiekowi Ziemię?" :(.
  21. Anula, pewnie dlatego że Nutka jest silna, to przetrwała... Biedna była bardzo ta malutka sunia ... w tej wykopanej norce :(. Nasz Murzynek też nie wiem, jak przetrwał, też mówimy, że musiał być silny, było minus 10 stopni, a Murzynio był głodny i wychudzony :(. Nutko maleńka, trzymam te kciukasy i trzymam, mocno trzymam :thumbs: :thumbs: :thumbs:.
  22. No, to to rozumiemy :). To jeszcze Wam trochę może ;) poopowiadamy o naszych przygodach :) . Tak sobie wdzięcznie wieczorem spogląda Muszkieter biszkoptowy :). Tak zasypia czarny Muszkieter :). A tak już sobie śpi Muszkieter biszkoptowy :).
  23. Dwa cuda: http://i59.tinypic.com/ip44rq.jpg :iloveyou:.
  24. Czy przygody to mają tylko :shake: jakieś bażanty/ perliczki ? My z Barim też mamy swoje przygody, tylko nami to się jakoś nikt ostatnio nie interesuje, chyba musimy sami te swoje, nie jesienne czy perliczkowe ;) fotki powklejać. Dni snują się teraz tak leniwie i jesiennie, czasem jednak nam się chce pobawić w ogrodzie. Tutaj biegnę do Dany z kółeczkiem zawieszonym na brodzie. Bari też pobiegał, dzielimy się zabawą, Dana nam sprawiedliwie mówi, kto teraz łapie kółeczko, żeby nie było kłótni ;). Sprawdzam, co się dzieje wokół, bo przecież swojego :) domu to trzeba pilnować ;). Popilnowałem, to teraz moja kolej na zabawę :). Wieczorem byłem już taki zmęczony, że zasypiałem na łóżeczku położonym na tapczanie :-D.
  25. Tola, Marvis, mocno trzymam kciuki ;). Nutko malutka - kciuki zaciskam z całych sił :thumbs: :thumbs: :thumbs:.
×
×
  • Create New...