-
Posts
7796 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Dana i Muszkieterowie
-
Labrador Pele w hotelu u Jamora. Już w nowym domu.
Dana i Muszkieterowie replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Szarotka']Malwi, nie wiadomo czy Pele jest tak chetny jak Jamor:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Może są obaj chętni, Pele na jedno kolanko, Jamor na drugie:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Labrador Pele w hotelu u Jamora. Już w nowym domu.
Dana i Muszkieterowie replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malwi']biedny Pele zmaltretowany .....:diabloti:.... trzema mu szukać domu i to szybko bo go w tym Hotelu wykończą :diabloti::diabloti:[/quote] [quote name='GoniaP']Jest powód dla którego Pele był testowany... Może wkrótce zamieszka u Polskiej Rodziny pod Norynbergią ;)[/quote] No, to testowanie odbyło się w takim usprawiedliwionym " [B]stanie wyższej konieczności" [/B] ;) :diabloti:. Testy zdane oczywiście wzorowo, tak, na 200% :loveu:. Po tym wszystkim, co przeszedł Pele, zasługuje na piękne życie i kochających ludzi. Trzymam kciuki za domek dla psiaka. :bigok::bigok: -
Likwidacja pseudo, uratowana Labka i dwa Dalmaty
Dana i Muszkieterowie replied to a topic in Pseudohodowle
[quote name='Anna_33']Dziewczyny pisaly chyba o 5 suniach. Na allegro byl tez wystawiony "reproduktor", ktory daje "duze mioty ". ................[/quote] Biedne sunie traktowane jak fabryki szczeniaczków, maszynki do produkcji :angryy::angryy: Reproduktor który daje duże mioty :angryy::angryy: Hurtownia, po prostu :angryy::angryy: Ile jeszcze jest takich psich tragedii ? :-(:-( -
Likwidacja pseudo, uratowana Labka i dwa Dalmaty
Dana i Muszkieterowie replied to a topic in Pseudohodowle
Czy tam było więcej labków ? -
Likwidacja pseudo, uratowana Labka i dwa Dalmaty
Dana i Muszkieterowie replied to a topic in Pseudohodowle
[quote name='Anna_33']Masakra..o tym wlasnie pisalam. Nasze kundelki maja wyjatkowo podle zycie, ale przynajmniej nikt z nich nie robi maszyn do rodzenia. [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/cf69a9ef3292ff05.html"][IMG]http://images48.fotosik.pl/216/cf69a9ef3292ff05med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5e6b5bb775d275a4.html"][IMG]http://images44.fotosik.pl/216/5e6b5bb775d275a4med.jpg[/IMG][/URL][/quote] Jak pomysle o tych, ktore jeszcze zostaly w tej fabryce.....[/quote] Nie mogę uwierzyć w to, co widzę na zdjęciu, brak słów :-(:-(. [B]Co[/B] musiała wycierpieć ta sunia:angryy: I takie traktowanie jest aprobowane przez prawo ? :shake: :shake: -
[quote name='coronaaj']Tak , ja tez sie wzruszylam:-(:-( i troche mi glupio, ze umiescilam ale chcialam zebyscie tez przeczytaly. Wiem co przezywaja bo stracilam :loveu:Baxiego 23.XI.08 . Niestety czekalam za dlugo z adopcja, moja rada jak najszybciej bo wtedy mysli sa skierowane na nowy kochany nabytek...ja przez pare miesiecy meczylam sie az maz sie niepokoil...nie moglam spac, wolalam na meksykany Baxi, etc...koszmar..:shake::shake:damy znac jak wizyta przedadopcyja. Ten sam fajny od Gerdy wet, Maciej jest wetem Bibi, bardzo go lubie..:loveu::loveu:no i jakby wszystko bylo OK to mam blisko do odwiedzin i robienia fotek..:evil_lol::evil_lol:[/quote] [B]Coronaaj[/B], niech Ci nie bedzie głupio, to bardzo piękny, mądry i bardzo wzruszający, taki "od serca" list.:loveu:Dobrze, że są tacy ludzie :loveu:. Miałam mokre oczy czytając...:oops:. Każdy, kto doznał kiedyś straty kochanej istoty, wie dlaczego... Ja też tego doświadczyłam, nie ma już naszego kochanego psa i ukochanej kotki. Były takie kochane, takie mądre i takie nam oddane. One tak krótko, o wiele za krótko żyją :-(:-( To słodziak [B] Bibi[/B] będzie miała fajny domek i to blisko Ciebie :loveu::loveu:.
-
[B]Stonka[/B], to wyciąganie z boksu na pętlę jest okropne :-( Cieszę się, że śnieżna, śliczna [B] Lady[/B] jest już w swoim domku. Witam serdecznie, [B]Dorotko[/B] i dziękuję za wspaniałe wieści o naszej piękności:loveu:. [B]Frodo i Lady[/B] pokochają się, jak na rodzeństwo przystało ;). Bądź grzeczna, Lady :loveu::loveu:.
-
Tylko dla ludzi o mocnych nerwach
Dana i Muszkieterowie replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='malibo57']Wczoraj Fenek pozbył się balastu - kastracja przebiegła dobrze i bez komplikacji;)[/quote] Jak się czuje [B]Fenek[/B] bezjajeczny ? ;). -
** TYTAN zostaje u Kasi - METAMORFOZA ROKU :)
Dana i Muszkieterowie replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[quote name='AguusS__x33']`. W końcu florida się odezwała. :evil_lol::eviltong: To cóż czekamy na zdjęcia, miejmy nadzieje, że nie kolejne miesiące. :razz:[/quote] Czekamy już długo..... :roll: -
Też o rasach psów: [url=http://pies.onet.pl/691,15,1,co_zrobilismy_z_psami,galeria.html]Onet.pl Pies[/url].
-
[quote name='Magdziak']Piesio ma chyba dom! "chyba" bo pewnosci nie mam - nie rozmawialam z ludzmi, ktorzy go ponoc przygarneli. Pojechalam dzis w poludnie do tej knajpki i dowiedzialam sie ze psa trzymali w dzien ale na noc musieli wypuszczac, bo alarm wlaczali - z budy nie potrafil korzystac. Ale wlasnie tam tez dostalam info, ze rano przychodzil z tej posesji, na ktorej robilam zdjecia - ponoc psiak mial tam na noc otwarta kotlownie i ludzie zdecydowali sie go zostawic. tzn ma schronienie przed zimnem ale na pewno nie pilnuja zeby nie szwedal sie po ulicy bo rano byl widziany. Moze jutro dowiem sie wiecej co z psiakiem[/quote] Co z tym psiakiem ? Czy rzeczywiście ma dom ?
-
Dobrze, że telefon działa ;). Domek dla słodkiej [B]Bibi[/B] się znajdzie, jest prześliczna:loveu:. [B]Coronaaj[/B], z psimi maluchami tak już jest, rozrabiają i są słodkie;). Nasz psiak obrobił nam prześlicznie, prawie jak bóbr;), drewniane nogi od stołu i czterech krzeseł:evil_lol:. A potem robił takie słodkie minki w ramach przeprosin :evil_lol:. Przecież nie mogliśmy się gniewać....
-
[quote name='kahoona']i jeszcze jeden artykuł, moim zdaniem lepszy Tygodnik Regionalny [quote name='lilk_a']Informacje w artykule wstrząsające :shake: Najbardziej wstrząsające i budzące sprzeciw jest to, że ten biedny skrzywdzony pies doznał takiego strasznego okrucieństwa. Nie można tego nawet czytać, to po prostu boli:-(. Trevor doznał okrucieństwa ze strony ludzi, którzy powinni się nim opiekować w ramach swoich obowiązków zawodowych.
-
[B]Grzybkowa[/B], masz rację, otworzy się, wierzę w to. [B]Pirat/Faro[/B] potrzebuje czasu. Zrozumie, że ma swój dom na zawsze, pojmie, że może zaufać na 100%, ale to wymaga czasu i pracy. [B]Małgosia[/B] dokonuje cudu z psiakiem, są postępy, oby tak dalej. [B]Piraciku[/B], bądź grzeczny i słuchaj Małgosi :cool2::cool2: