-
Posts
15637 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ajula
-
[quote name='What May NN']chyba znam podobną historię :-) Ajula - psy, które łapiecie od razu znajdują dom..[/QUOTE] nie zawsze - Orion i Edi nadal bez domu a teraz nowe wieści - Supergoga i Krzysiek w drodze powrotnej z Goliny do Poznania znaleźli na trasie niesamowicie brudną i przerażoną kolejną delikwentkę :roll: oczywiście zabrali ją ze sobą - są z nią teraz u weta
-
Kiedy już Misia była w samochodzie, chłopaki poszli sprzątać brezent itd. Wtedy pojawił się Pan, bardzo zmartwiony tym, że zabieramy sunię. Powiedział, że ona przy szkole kręciła się już rok temu jesienią, jakoś przetrwała te straszne mrozy i śniegi. Pan i jego żona dowiedzieli się wiosną o suni i od Wielkanocy dokarmiali ją codziennie. Dzień w dzień przynosili jedzenie w to samo miejsce, zrobili budkę. :Rose: Dlatego ona tam codziennie przychodziła. Dzięki tym dobrym ludziom psina przetrwała i przyzwyczaiła się do tego miejsca. Próbowali ją oswoić i złapać, zabrać do domu, ale ona uciekała. Wczoraj Agata agiojoj zostawiła kartkę przy budzie, żeby nie karmić suni, bo będziemy ją łapać. Pani płakała, że ją zabierzemy. Pan przyszedł bardzo zatroskany co z nią będzie. Musieliśmy go zapewniać, że to dla dobra suni zabieramy ją z tego miejsca. I że nic złego jej nie zrobimy. Pan powiedział, że jak się uda ją oswoić, to oni ją wezmą do domu :loveu: Myślę, że ci ludzie zasłużyli na Misię, oby szybko do nich trafiła! Po prostu historia jak z bajki :) że też jeszcze są dobrzy ludzie na tym świecie......
-
Supergoga i Krzysiek zawieźli sunię do Goliny, do hoteliku z ośrodkiem szkoleniowych pobędzie tam kilka dni, odwiedzi weta, zobaczymy, czy nie ma szczeniaków w brzuchu Michał z ośrodka oceni, kiedy Misia może iść do domu, bo najlepsze z tego wszystkiego jest to, że na Misię czeka prawdopodobnie DOM :multi:
-
sorry, ale wróciłam skostniała z zimna, wlazłam pod koc, przytuliłam do Hexi i sie zdrzemłam Spotkaliśmy się o 6 rano przed szkołą, gdzie Misia miała swoją prowizoryczną budkę, ale czasami w niej spała, a czasami nie tym razem była :) i to była już połowa sukcesu. Było 5 osób: ja, kmk, agiojoj, jej córka ze swoim chłopakiem Na nasze szczęście teren był ogrodzony ze wszystkich stron, trzeba tylko było pozabezpieczać wszystkie bramki. I próbować zamknąć ją na mniejszym obszarze, bo po całości to byśmy ganiali ją dwa dni. Sunia dostała w pasztecie sedalin, nie wiemy, czy zjadła, czy to cholernie twarda sztuka, bo się do końca trzymała na nogach. Możliwe, że adrenalina ją nosiła, na końcu jak już wylądowała w samochodzie i widziałam ją z bliska miała już mocno szklane oczy. Krzysiek zabezpieczył bramki takimi plastikowymi złączami, żeby się nie otwierały. Przy jednej bramce została Magda, reszta poszła na tyły szkoły, gdzie była taka dosyć szeroka brama nie zamykana. Krzysiek z Łukaszem przeciągnęli między słupkami linki i zamocowali do linek brezent - w ten sposób możliwość zwiania tą drogą zmalała praktycznie do zera. Ale i tak staliśmy pilnując, żeby się nie wydostała przez jakąś szczelinę. No i czekaliśmy. Ale było strasznie zimno, a ona chodziła i chodziła i chodziła i nie widać było, że ją coś bierze. Tyle że zaczęła bardzo blisko podchodzić do stojącej za bramką Magdy. I coraz bliżej pozwalała podchodzić Krzyśkowi. Ale zaraz odwracała się i uciekała. Tak dosyć długo to trwało. Wreszcie pozwoliła podejść na tyle blisko, że Krzysiek jej zarzucił taką luźną pętlę z linki i złapał ją! :multi: Ona się w tym momencie jakby zmieniła w innego psa - stanęła i już nie uciekała. Krzysiek prowadzał ją na tej smyczy w tą i z powrotem, a ona tak jak smycz ją prowadziła i nie szarpała się :-o byliśmy naprawdę w szoku. Tak jakby smycz otworzyła jej jaką klapkę w głowie, że jak jest smycz, to trzeba chodzić grzecznie za człowiekiem! Wtedy Krzysiek zaprowadził ją do samochodu, po chwili namawiania wskoczyła i już :)
-
dzięki :) życzenia zdrówka okazały się skuteczne, bo z Gacia oczami już lepiej
-
ale ma fajne towarzystwo :) ciepło, miękko - szczęśliwa sunia, że już zabrana
-
Sandy, piękny młodziutki psiak zamieszkał we własnym domu!
Ajula replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
chyba musimy zawieźć im tą słomę, bo marzną biedaki -
Chester-lisek wyrwany z łańcucha ma swój Dom!!! :)
Ajula replied to marra's topic in Już w nowym domu
tacy są ludzie niepoważni -
Misza nadal w potrzebie!!!kazdy grosz na wagę złota!!!!
Ajula replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125']Zajrzyjcie na metamorfozy to zobaczycie Miszaka w wersji młodzieżowej :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/21924-Metamorfozy/page664[/url][/QUOTE] to dziewczyna, ale fakt, że podobna :) -
:D na pewno Lordzik mówi: nie waż się tego kociego żarcia mi zabierać :D
-
zasypie bezdomne psy na amen :(
-
Skrajnie zaniedbany pies skazany na tułaczkę! LORD W NOWYM DOMU! :)
Ajula replied to Karilka's topic in Już w nowym domu
WMNN optymistka z Ciebie, obyś miała rację -
Luka jest już u was śnieg?
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='KateBono']Gufiaczek u pana dr ma rabat:lol:, operacja ma kosztować 200 zł. Cioteczki mam pytanko:oops:: czy miałby ktoś możliwość zapisania Azoptu jako lek na chorobę przewlekłą ( wtedy nie kosztowałby ok. 50 zł. tylko mniej)[/QUOTE] zapytaj blueberrykiss, ona mi kiedyś napisała, że ma dostęp do różnych ludzkich leków i może coś załatwić żeby po prostu dać jej znać, jak coś potrzebne -
Maja - szczeniątko mini - znalazło swój dom nad samym morzem.
Ajula replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='supergoga']Dostałąm sms - Maja już w objęciach swojej Pani. [/QUOTE] cudownie, oby już tam została na zawsze :) -
[quote name='agiojoj']Psia kość!:diabloti: ....jeśli nie będzie przeszkadzać kolejna (oprócz mnie) osoba bez doświadczenia w "łapankach" ,to mogę zabrać swoje jedno z potomstwa(dorosłe) + jej chłopaka.Wtedy byłaby nas piątka...[/QUOTE] no i super :) my aż takiego doświadczenia w łapaniu to też nie mamy :D
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
Ajula replied to rytka's topic in Już w nowym domu
o rany, to znowu dużo kasy potrzeba :( teraz już pewnie nie będzie zniżki na fundację