-
Posts
5040 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by kamilawa
-
1,5 roczny owczarek kaukaski szuka domku!! POMÓŻCIE!!
kamilawa replied to juicy's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewa gonzales'][COLOR=darkgreen]chyba nie cioteczko , oj cudny misio jest ![/COLOR][/QUOTE] Hmmm, a możliwe jest więcej fotek? Zrobiłabym mu kilka ogłoszeń, ale jakiś tekst i więcej zdjęć potrzeba. -
1,5 roczny owczarek kaukaski szuka domku!! POMÓŻCIE!!
kamilawa replied to juicy's topic in Już w nowym domu
[quote name='xmartix']kamilawa super avatara masz[/QUOTE] Bo i pies super :) Suniek ma około 2 msc, w schronie była. Już w domku na szczęście. Ale oczywiście już się zastanawiałam czy nie przyprowadzić do domu... Jakoś za szczeniakami nie szaleję, ale ona... Po prostu się zakochałam :) Dzięki. Pies jest gdzieś ogłaszany? -
Emi - kudłata sunia uwielbiająca ludzi nie chce być sama! MA DOM
kamilawa replied to kajkoowa's topic in Już w nowym domu
Cioteńki, podesłałam już zdjęcia i napisałam kilka słów o małej. Może się uda. Ale nie chcę niczego obiecywać, ja niestety psiaka nie wybieram :) -
[quote name='ladySwallow']Kolinek ma obserwatora, to niby nic nie znaczy, no ale ;)[/QUOTE] Niech ktoś odpowiedzialny się odezwie... proooooszę :)
-
Widać, że jest szczęśliwy! Cieszę się Olu, że jednak się odważyłaś :) Marzyłam o takim domku, który właśnie będzie pracował nad nim :) Dla niego to jest super zabawa, dla jego rodzinki pewnie też :) Podeślę fotki z nowego domu pani Halinie :)
-
Czy w ogóle jest coś ustalane? Czy sprawa po prostu utknęła w miejscu? Bazarek będzie w weekend, już na pewno.
-
Cassi – kolejna oneczka z zamojskiego schroniska. Ma juz dom u p. Ewy:)
kamilawa replied to Tola's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewanka']... też myślę, że kąpiel bardzo by się jej przydała, a dopiero potem Fiprex lub Frontline. Oczywiście w domku, bo na zewnątrz teraz 'psia' pogoda ;) ... nawet zapowiadają nocne przymrozki, brrrr[/QUOTE] Ja właśnie po kąpieli mojego kudłatego :) Siedzi na dywanie i biedna patrzy na mnie tym wzrokiem "co ty mi zrobiłaś, nie kochasz mnie". Hehe. Dobrze, że chociaż słońce świeci, to nie jest najgorzej. Nie lubię jesieni :( -
Emi - kudłata sunia uwielbiająca ludzi nie chce być sama! MA DOM
kamilawa replied to kajkoowa's topic in Już w nowym domu
Prosze dziewczyny... nie pozwolcie zeby gdzies w nieodpowiedzialne lapska sie dostala :( Nawet jak "mój" domek nie wypalito pomoge oglaszac, szukac innego domku. To taka piekna laleczka... -
1,5 roczny owczarek kaukaski szuka domku!! POMÓŻCIE!!
kamilawa replied to juicy's topic in Już w nowym domu
Dzięki za zaproszenie. Później poczytam. Teraz jestem na chwileczkę. -
Cassi – kolejna oneczka z zamojskiego schroniska. Ma juz dom u p. Ewy:)
kamilawa replied to Tola's topic in Już w nowym domu
Kochane, latam po wątkach w poszukiwaniu suni dla domku chętnego na ONkę. Czy niunia mogłaby mieszkać z dziećmi i kotami? Ile ona ma latek? Sorki, może jest, ale nie doczytałam. [COLOR=Silver]Aniu, dziękuję za link.[/COLOR] -
Emi - kudłata sunia uwielbiająca ludzi nie chce być sama! MA DOM
kamilawa replied to kajkoowa's topic in Już w nowym domu
Mogę podesłać domkowi zainteresowaną sunią - czy ona mogłaby mieszkać z dziećmi i kotami? -
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
kamilawa replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Na górę maluszku. -
[quote name='ania z poznania']BOMBA, dziewczyny :kciuki:![/QUOTE] Fajną mam kierowniczkę, no nieee :) A ja niedlugo dostane zdjecia Astaze schronu w woj dolnoslaskim. Nie bede pisac dokladnie gdzie, by nie zaszkodzic mu bardziej. Ma 0 szans na adopcje. Dopoki nie ugryzie pracownika jest bezpieczny. Przeciez stres robi swoje no... Ja nie rozumiem... Jest jeszcze na kwarantannie.
-
Szela ,miniaturka boksinki została Warszawianka:)
kamilawa replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kapsel']Gisellko, a gdzie się kupuje taki pakiet?[/QUOTE] Na bazarku ogłoszeniowym kochana. :) -
Ok, czekam spokojnie :) Bilbo, musi być ok. Trzymam kciuki!
-
Tara - zabiedzona oneczka z Zamościa doczekała się. Ma dom.
kamilawa replied to beka's topic in Już w nowym domu
Super! Bardzo się cieszę! Dziękuję Beka :) Jestes super! -
Olusia, mam swoj dom w Złotym Stoku ,tam tez sa dobrzy ludzie:)
kamilawa replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
[quote name='Poker']co zA WYZNANIE,, zaraz spłonę :oops:[/QUOTE] Łooooj tam :) Nie płoń, bo kto nam bedzie pomagał i dobrym słowem służył :) [quote name='Poker']i jeszcze raz wracam do problemu podawania wieku psów. Naprawdę podanie 7 czy 8 lat zmniejsza szansę psa.Nie mówię ,że należy podawać wiek 2-3 lat,ale tak jak pisałam nie mniej niż 5 lat nie mja się z prawdą .W rozmowie można zawsze powiedzieć,że może 5 czy 6 ,ale tak naprawdę nikt nie jest w stanie do końca ocenić wiek psa.[/QUOTE] Dokładnie. Wiem jak to jest jak próbuję wydać psa do adopcji nawet w schronie. jesli pies przekroczy te 5 lat, zawsze mówię : Pewnie więcej niż 5, dokładnie nigdy nie wiadomo. I ok, nie za stary, a nawet jak coś to tylko rok czy dwa, zupełnie inne podejście! -
No własnie, kurczę siedzi mi ten biedak w glowie. Jak dostane maila od Kory to zaloze mu watek. Moze ktos pomoze... Chlopak sliczny, na pewno zestresowany... a to, ze nie lubi innych psow - zdarza sie. Sama mam w schronie astka, ktory potrzebuje domu z wlascicielem, ktory bedzie umial sobie z nim poradzic... Dobra, nie zasmiecam juz Bilbusia :) Ciotki, wpadnijcie do asta pozniej jak mu watek zaloze ;)
-
[quote name='Franca81']W opolskim schronisku była jeszcze masakryczniejsza akcja... W schronisku był bokser... spodobał sie ludziom to przywieźli swoją bokserkę by on z nią szczeniaków narobił......[/QUOTE] :mdleje::mdleje::mdleje::mdleje: Ludzka głupota mnie poraża po prostu. Kiedyś ktoś zainteresował się Amim, podeszliśmy do nich (trzech kolesi) i pytamy się w czym możemy pomóc, o kim opowiedzieć itp. Ale okazało się, że pseudo, to to wynocha. na drugi dzień na podobnej rejestracji przyjechali kolejni - podejrzewam, że ktoś ich wysłał. Później były telefony. Babka zgadzała się na wizytę, było mówione, że po kastracji, odpowiedź : tak, tak, tak, ona wie. No to okej, mieli przyjechać w pewien czwartek, przyjechali... Wyszła babeczka z samochodu (o rejestracji nie muszę wspominać :razz:) w ręce smycz łańcuszkowa cieniuteńka, którciuteńka z czerwoną obróżką. "dzień dobry ja po amstaffa" ok, proszę. Tak na prawdę mogłam dać jej byle jakiego psa, nawet kudłatego małego - wzięłaby. Czuć było od niej alkohol, ale nie było aż tak źle. Patrzymy w samochodzie facet - poprosiłyśmy, żeby wyszedł. Tak się zatoczył, że o mało na płot nie wpadł. Grzecznie podziękowaliśmy i ludzi ze schroniska wyprowadziliśmy. Myślimy, że facet, który był wcześniej przekupił ich winem i kazał im psa zabrać. Ale biedak chyba nie wie co to znaczy kastracja :razz: