A Ty nie potrafisz czytać ze zrozumieniem - to nie jest takie proste, wprowadzić zmiany, bach bach, gotowe. Z tym się wiąże określony system wyborczy, itd. Ja nie widziałam żeby L. Kaczyński chciał wejść w buty premiera (szok :o :o :o). W którym momencie? :o :o :o poza tym ja podaję Ci konkretne argumenty/ uwarunkowania przemawiające za nie wprowadzaniem zmian w systemie politycznym, a Ty tylko jak mantra powtarzasz, że ważne, żeby było wiadome kto jest silniejszy, prezydent czy premier... sorry, ale jestem politologiem, i takie odpowiedzi są troszkę zbyt proste :) określony system polityczny wiąże się z określonym systemem wyborczym, określoną reprezentatywnością, itd.
Tak jak napisałam - zostałeś zaślepiony przez media konfliktem prezydent - premier. A już pisanie, że gdyby nie zachowania L. Kaczyńskiego to nie byłoby tej tragedii jest grubo poniżej pasa. Może od razu zwalmy winę na zmarłego prezydenta? a co powiesz na temat śledztwa w sprawie katastrofy? podoba Ci się to, jak to robi "grupa Tuska"? kiedy Polska nie może prowadzić sama śledztwa i musi czekać na wszelkie opinie i dokumenty od Rosjan, kiedy teren nie jest zabezpieczony, a p. marszałek mówi, że wszystko jest w porządku? taki prezydent może będzie super? wow.
Nie podoba Ci się uprawianie polityki przez tych panów, ale oni dokładnie odgrywają ten "cyrk", te napięcie, o którym pisałeś w walce między L. Kaczyńskim a Tuskiem.