[quote name='Panna Marple']Ja już jestem znudzona takimi pytaniami. Na początku tłumaczyłam, wyjaśniałam, etc, a teraz chamsko pytam: "tak? a ilu dzieciom pan/pani pomógł?. Hamuję się jeszcze w przypadku stwierdzenia "pani musi mieć dobre serce, żeby takiego brzydala adoptować", ale za chwilę też wybuchnę[/QUOTE]
Tego typu osoby się burzą co sami nic nie robią, więc szkoda czasu i zachodu cioteczki żeby cokolwiek tłumaczyć.
Cieszę się, że Liderek jest w dt. Dzisiejsza wizyta w schronie mnie jakoś przygnębiła... zajrzałam do tylu smutnych psich oczów i mam teraz te oczy przed sobą, ehhh.