[quote name='zuzia63']Myślę, że wszystkie psiaczki schroniskowe, jak już wyjdą i dostają trochę więcej zainteresowania ze strony człowieka, to po prostu nie mogą się nacieszyć tą bliskością. Starają się nadrobić "zaległości" w mizianiu:lol: i kontaktach z ludźmi[/quote]
A u mojej cioci na wsi piesek wzięty ze schronu już kilka razy uciekł :mad: mimo, że ma się teraz tak dobrze. Ja mu nawet adresówkę kupiłam, ale zgubił łobuz. To, że jest na wsi, nie znaczy, że siedzi przy budzie czy w kojcu, o nie. Może sobie biegać po podwórku, wszędzie, po domu. Ale i tak ucieka :mad: a jest już u nich z jakieś 2 miesiące :shake: