Jump to content
Dogomania

__Lara

Members
  • Posts

    35214
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by __Lara

  1. Co za wiadomość :placz::placz::placz: a ja coś przeczuwałam, że Kajtek od nas odejdzie wkrótce :( Moria, jak on łapał wiatr tzn., że już nie było dobrze, bno nie umiał złapać oddechu, to już były pierwsze oznaki :( dobrze, że odszedł sam, że się nie męczył, że zasnął spokojnie :( że nie musiał być usypiany :( biegaj kochany piesku szczęśliwie! napewno spotkałeś już Bursztynka :( :placz::placz: co za wiadomość, łzy w oczach... :( dobrze, że Moria dała mu nowe życie przez te 2 i pół miesiąca. Dziękuję cioteczki za wszystko dla tego psiaka. Dziękuję goni, że tak skutecznie rozkręciła ten wątek i dzięki temu Kajtek poznał nowe życie... goniu, wielkie dzięki kochana! Moria, Tobie również! Dzięki, że dałaś mu poznać na koniec swojego życia czym jest życie, prawdziwe życie, w którym Kajtek był przez kogoś kochany! Gdyby nie my to odszedł by zapomniany w schronisku... :( Normalnie mam gulę w gardle :( :placz::placz::placz::placz: Kajetanku, śpij spokojnie...
  2. [quote name='leni356']No to jest zawsze jakieś wyjście :cool2: Lepiej je rozdzielić niż żeby oba trafiły do schronu :shake: Łatwiej znaleźć 2 x 1 miejsce[/quote] Dokładnie, przynajmniej narazie jeden znalazł by domek.
  3. Oj, to trzymamy mocno kciuki żeby coś z tego wyszło!
  4. Jaka szczęśliwa akcja :loveu::loveu::loveu: maciaszku, gratulacje dla Ciebie i Twojego TZ :loveu: biedny kociak... :( :( Jaki on jest ładny... sama bym go chętnie przytuliła, bardzo bardzo jamnikowaty. Kochany. Aż serce ściska jak na niektórych zdjęciach był taki przerażony :-( ale ważne, że już jest u siebie w domku i coś czuje, że już tam zostanie :loveu::loveu: kochana maciaszek, jak to dobrze, że nie dałaś mu zginąć! :loveu::loveu::loveu: Kenny oczywiście jak zwykle niezawodna :loveu::loveu::loveu:
  5. Dokładnie. Jutro spotkam się z Olą, u której jest Iskierka to popytam ją trochę o sunię :)
  6. Witamy! :lol: magdo222, a Ty mi dobry adres podałaś na wysyłkę tych rzeczy? :razz: bo ponoć paczka wróciła do małej mi z powrotem :shake:
  7. To jest ogromna szansa dla Molly!!! Ciotki, organizujcie transport :lol:
  8. No nieźle, ZuziaM pewnie odsypiała dzisiaj te nocne eskapady Dagusi :razz::razz::razz: to z niej cwana Królewna :eviltong:
  9. [quote name='gonia66']Jezu....ja zamiast sie cieszyć to mnie w dołku sciska...serce mało nie pęknie..bo wiem, ze jednak mozna bylo uratować..ze moj wet do....(nie mogę naisac bo mnie zbanują:mad::mad:)..ja tak prosiłam...za parę złotych...ale on nic nie miał..bo wece.na taim zadupiu to nikt nie leczy psow..ot- zdychaja i juz:-(wiec jak widzę, że tak staruszek Kajtulinek...ktory juz dyszał..dzis ma sie lepiej..to normalnie mam ochote...dobra.....:mad::mad:Najgorsze, ze juz za poźno na wszystko...że jużnic nie mog,e zrobić.....Jezu..jaki to straszny ból i poczucie bezsilnosci...to okropne....:placz::placz::placz: Całe szczescie , ze nasz Kajtuś ma dobrego opiekuna i mądrego weta....przecież to jakas plaga jest z tym serduszkiem...i juz weci powinni leczenie takich spraw miec w "małym paluszku"....:-(:-(ja teraz to wiem, ze chyba dołożyłam mojej Ciapuni....bralam ja systematycznie na podworko- "na kawkę"....bo Ona tak lubiła słoneczko...siedziala z nami po kilka godzin w te upały...no i Jej omdlenie wlasnie po powrocie z podworka mialo miejsce:placz::placz:JA chcialam dobrze, a chyba przyłożyłam "rękę do pługa".....:-(Nigdy chyba ne przeżałujęswojej niewiedzy...:placz::placz::placz: Kajtuś..chłopaku....Ty sie trzymaj dzielnie, bo nasze piąstki nam poodpadaja...teraz, kiedy masz takie fajne życie- to żyj jak bnajdłużej i jak najlepiej...Moria..proszę napisz ile trzeba bedzie doliczyc kasy do rachunku na 15-go...musimy wiedziec, zeby nie bylo tak jak na watku Tobisia- jutro mam płacić..a kasy brakuje..i to sporo...i nie wiem co mam robić...:razz::razz: CIAPUŚ..MOJE KOCHANIE...TO JUŻ 10 DNI BEZ CIEBIE:-( goniu, nie obwiniaj się! :calus: mnie też coś bierze, bo nie wiedziałam w czasie leczenia Bursztynka o żadnych ludzkich lekach, które miałyby zastąpić vetmedin, a wiadomo, weci łasi na kasę :angryy::angryy: Tak, Kajtuś musi teraz unikać słońca i dużego ruchu. Ale skąd Ty to miałaś wiedzieć goniu??? nie obwiniaj się. [quote name='gonia66']lARO...PODOBNO VETMEDIN JEST NAJLEPSZY...NACZYTALAM SIE SPORO...:-(:-(mnie też po Ciapuni zostało chyba 12 tabletek...zdążyła wziać 2 sztuki..a w zasadzie półtora:-(:-(:-(Jeśli bedzie potrzeba- to wyśle dla kajtusia oczywiscie.... No chyba, że tak. Mi też weci mówili, że to możliwy najlepszy lek, innego nie ma, lepszego. A i tak vetmedin tylko przedłuża życie o kilka miesięcy... gdy wystąpią już pierwsze objawy choroby serca to jest za późno :( widocznie Twój psiak był w takim stanie, że nie było szansy... :( mój widzisz żył na vetmedinie z jakieś 7 miesięcy, ale ta choroba jest tak okrutna, że na koniec wyglądał jak szkielet :( niestety, tej choroby nie da się zatrzymać na zawsze... Kajtuś, pożyj nam jak najdłużej!
  10. [quote name='mgie']wow...wydaje się być domem idealnym Trzymam kciuki:kciuki:[/quote] :loveu::loveu::loveu: Perełkę w następną środę najprawdopodobniej zawiezie pociągiem Reyes, Państwo w następną środę będą w Warszawie :lol::lol::lol:
  11. Dokładnie, lepiej jak napisze do nich For Animals. Większa wiarygodność. Co do Faktu to dałabym sobie spokój, tak samo SE...oby nie obrócili kota ogonem.
  12. [quote name='ick']Ojojoj co za wyznania. :lol::loveu:LARA Potrzebne dobre zdjęcie rtg.Proszę zróbcie i ja taką fotkę chcę na email.[/quote] Cieszę się, bo to jakaś szansa dla Molly :loveu::loveu::loveu::loveu:
  13. Na pewno. Biedaczek :( kurcze, to jak te tabletki mają takie samo działanie jak vetmedin to szkoda, że lekarze mi nic nie powiedzieli, bo vetmedin nieźle drogi jest. Kajtusiu nasz kochany.
  14. I co, dzwonił ktoś, ruszyło się coś?
  15. :loveu::evil_lol::diabloti: ale by miała towarzysza :razz:
  16. Kurcze, trzeba się chyba skontaktować z jamorem telefonicznie...
  17. [quote name='NaamahsChild']Na to wygląda:razz:[/quote] Kocham Cię Naa :loveu::loveu::loveu:
  18. [quote name='donacja']Co tu taka cisza? nikt już Zuzi nie odwiedza?[/quote] Właśnie, właśnie :mad: co u Zuzinki?
  19. Kisiaraf, ciotka, ciężko pracuje :loveu:
  20. [quote name='fizia']No ostatnio nie, ale nie chcę przesadzać z napastliwościa i obsypywaniem maliami :) Niedługo napiszę[/quote] Dokładnie, wiemy, że Fibia jest w super domu, może nie napastujmy Państwa :razz:
  21. [quote name='NaamahsChild']W takim razie - zapraszam Molly do siebie:loveu: Przypuszczam, że karmę też powinna jeść Molly specjalistyczną, lub/i preparaty witaminowe, szczególnie w przypadku rehabilitacji.. .. nawet nie wiesz maleńka jak ja trzymam za Ciebie kciuki!:loveu:[/quote] Naa, to Molly jedzie do Ciebie? :loveu:
  22. Może po tym się nieco uspokoi ( :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:). :diabloti:
  23. [quote name='BajkaB']Zaraz wyruszamy z Lunką-Cziką na zmiane opatrunku.Tym razem jedziemy we dwie z Martą,męska częśc nie wytrzymuje psychicznie widoku rany:evil_lol: Jakieś nowe fotki powstawiam.[/quote] Takie dzisiaj czasy, że faceci jak panienki się zachowują :p
  24. [quote name='wilczek007']:evil_lol:Ja mam pare rzeczy na bazarek, luuuuudzie ihabe czemu ja ci tego nie dałam ostatnio??!!!ALE ZE MNIE TŁUK!!:shake:... Dzis napisała Monika. Sunia reagowała na imie Sisi więc ja tak nazwali:lol: Fajnie. biedaczka musiała być zle traktowana bo na głosniejsze odgłosy się kuli i chowa. Malenstwo juz otwarło oczka, spia razem i czuja sie super. Mam obiecane fotki wiec z niecierpliwościa czekam:p to wstawię. ihabe co za US???Czym cie straszyli??? Aha ihabe ,paczuszka dla Daisy od ciebie dopiero (Sisi) dzis doszła więc ja wysłałam do tej Moniki .Ale sie ta karma najeżdzi!:evil_lol: [SIZE=4]Ihabe czym, jakim US cie straszyli???[/SIZE][/quote] wilczek, a kiedy odbierzecie rzeczy ode mnie? :razz:
×
×
  • Create New...