Ja mam takie miejsce gdzie wspominam zawsze swoje pieski
. Mała górka, słoneczko, piasek, w kółko sosny.... Pachcio też tam będzie miał "swoje" miejsce...
Mało nas... Jesli nie będzie innej możliwosci to moze hotelik na ten czas? Chetnie się dorzucę lub sfinansuję - jeśli dam rady bo nie wiem jaki koszt:oops:.
Nie znam nikogo stamtąd kto mógłby go przenocować...
W skrócie:
Budrysek pisała że ma możliwość załatwić mu cieple miejsce - koszt 300 zł/miesiąc
Oferty pomocy:
Bydrysek - transport
Kubecki - pewna kwota
Pani z NK -pewna kwota
Stałe:
Leyla: 50 zł
Gonia13: 10 zł
Tak sobie napisałam żeby Stefcia do góry podrzucić ;)