Jump to content
Dogomania

gonia66

Members
  • Posts

    12998
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by gonia66

  1. Dzielny chlopaczek z naszego Moruska:):)tak sie ciesze ze psiunio jest szczesliwy..ze zyje w takim psim raju na ziemi..wiec mam nadzieje ze do psiego Raju w Niebie mu niespieszno jednak:):)
  2. Dobrze, ze Edus w ogole pozwolil Pańciowi usiąśc na skraweczku krzesła...ale i tak fest sie rozpychal...biedny Eduś;);):p
  3. Twoje pieniazki sa juz na koncie Frania:)Juz robie zestwaienie ostatnich wplat:)Musze zrobic od poczatku- bo zajrzalam na pierwsza strone i cos sie tam nie moge polapac..a nie pamietam na kim skonczylam ostatnio- wiec od poczatku: Danuta-Aleksandra- 100zł Avii- 100 zł Sonikowa-30 zł+ 20 zł (miseczka) KAma- 20 zł(grudzień) 20 zł (styczen) Aniołkowa Skarb- 40 zł Emilia2280- 100zł Izabelka_70- 50 zł Malibo57- 100 zł( + 700 zł na leczenie- z tego zwrot- 210 zł) Bjuta- 50 zł + 17 zl miseczka ag (AnitaG)- 50 zł Ketunia- 300 zł Awit- 10 zł Plicha- 30 zł Ulka1108- 50 zł Laidyga- 20 zł + 26 zł miseczka Emigrantka- 115 zł WSZYSTKICH WPŁYWOW MIELISMY DOTAD: 1928 ZŁ WYDATKI TO: Klinika- 490 zł Hotelik- 300 zł Opłata schron- 30 zł Karma- 36 zł Karma wysyłkowa- 157 zł Miseczki- 63 zł LACZNIE WYDATKI- 1076 POZOSTALA KWOTA W SKARPECIE FRANIA- 852 ZŁ:):):) DZIĘKUJEMY WSZYSTKIM ZA KAŻDA ZŁOTÓWECZKĘ:):):)dZIĘKI WAM FRANIO JEST BEZPIECZNY I SZCZĘSLIWY:):)
  4. [quote name='Pianka']Watek wyczyszczony, prosze o spokój. TRoche to trwalo:) dziekujemy:)
  5. No ok- nie bedziemy dyskutowac o tym:);) CHoc FOksia pisala wyraźnie, ze to pomeiszczenie bez okna...:D...w takim razie chyba Jej sie pomyliło, albo nie była tam:p
  6. [quote name='Awit']Pies urodzony by korzystać z kanapy:-) To jest piękne, pies z budy z podwórka wchodzi do domu i zachowuje się tak, jakby całe życie mieszkał w mieszkaniu i korzystał z uciech pokojowego psa:-)[/QUOTE] TO ZJAWISKO mnie zawsze bardzo fascynuje...:) taak jakby w jednej chciwli zapominaja o przeszłosci i natychmiast dopsoauja sie do nowej rzeczywstosci..ale, ze wiedzą co do czego służy- to juz w ogole fenomen:p
  7. Dziękuje ADo za zaufanie przede wszystkim:) MAsz swoje zdanie- ale mam nadzieje, ze wierzysz nam, ze chcemy dla Filipka jak najlepiej- i jesli jest taka mozliwosc- chccemy po prosu mu ja dac:)...Nikt z nas nie wie jak dlugo pozyje Filus(rozmawialamz Biafra wlasnie o tym przed chwila) ale jesli ma mozliwosc bycia z czlowiekiem normalnie w domku- to uwazam, ze trzeba mu ja dac...jesli sie oswoi- pewnie nigdy juz nie bedzie "normalnym" kontaktowym radosnym psem(chociaz wszystko jest mozliwe), bedzie mial ludzia, domek, podworko i mysle, ze fajne życie...a jesli cudem zupelnie uda mu sie wyzdrowiec- to jeszcze moze cieszyc sie zyciem, dluuugo dluugo..tego chccemy...:)
  8. Ado...zgadzam sie z Toba..ale gdyby byl "normalny" dialog na watku od poczatku- opisywany stan psa i pytanie- co robic??Jak dziewczynyu myslicie??nie wiemy jakie jest serce, moze nie przezyc..itp... decydujemy sie na weta??mam nadzieje ze wiesz o co mi chodzi w tym co pisze...brak przeplywu informacji...wszsytko na to wplynelo niestey... i tak jak mowie- masz racje- pies jest w stanie oplakanym...ale chyba zgadzasz sie z nami, ze powinien jak najszybciej byc poddany leczeniu i diagnozie a potem, dla jego dobra przeniesiony do normalego domu- gzdie bedzie z nim racowala osoba, ktora jest w tej dziedzinie specjalista(zoopsycholog chociazby)
  9. Nie..no maszb racje Aniu w tym co napisalas, ale po tej opini- jestem tez na 100% pewna, ze pies powinien juz dawno by cdiagnozowany specjalistycznie pod kazdym wzgledem- i o ile rozumiem juz dlaczego nie zosatl wykapany- o tyle nie rozumiem dlaczego nie zostal wyslany na badania,a wet byl dopiero wczoraj u niego..tym bardziej ze pienizki byly a ludzi prosili wielokrotnie to to....Tk jak napisala Biafra- zachowanie tego psa nie jest normalne- a to moze byc wynikiem ciezkich schorzen:( Poza tym tym bardziej jestem przekonana, ze z Filipkiem powinni pracowac specjalisci- okuliosta powienien go zbaczyc, neurolog... potem dopiero behawiorysta i moze wlasnie zoopsycholog...
  10. Biafra jest a trakcie wykonywania teelfonu do domku....wszystko ma nam oczywiscie napisac... Jest jak najbardziej zdania ze jesli znajdzie sie mu lepsze miejsce- to trzeba mu je dac....ale to miejsce najpierw musi spardzic...zreszta sama zaraz napisze wszystko pewnie:)
  11. [quote name='Agnezia']Bazarek ciasteczkowy dla Ediego dał rezultat 80,80 zł :) Wysłane dla Goni. Pozdrawiam :)[/QUOTE] Te jeszzcze nie dotarly..ale rowniez bardzo bardzo dziekuje:) A dzęki bazarkowi i nasze psiurki maja radoche i Edus:):)
  12. [quote name='asl']Goniu przelałam na Eusia bazarkowe 19,00 zł od Diany79 i Zuzki. Jutro przeleję jeszdze od cioci Goznazles 5,00 zł.[/QUOTE] 24 zl juz jest na koncie Edusia:):) Dziekuje bardzo- kazda zlotoweczka bardzo cenna dla maluszka:)
  13. Tylko ze Filip sie rzuca na oslep...jak tylko poczuje dotyk na swojej siersci zwlaszzca z tylu...Oczy tez podobno wygladaja strasznie- juz nie samo bielmo ale jakies zwyrodnienia:(...
  14. Tak- dokladnie- nie wiemy jakie sa przyczyny takiego zachowania- i to jest sedno sparwy. Jesli to zachowania wynikajace z choroby fizycznej- badania w klinice wykaza ...no i bedzie pewnie podjete leczenie farmakologiczne ale i z pewnoscia behawiorystyczne...jesli to "tylko" sprawa psychiki- to bedzie w rekach specjalistow i powoli, systematyczna praca moze sie go uda wyprowadzic z agresji...jest nadzieja- bo to bedzie jedyny"trudny" pies (pozostale dwa to "normalne, zdrowe psy")...no nic...teraz pozostaje sparwdzic domek- do Izuni mam dzwonic wieczorkiem:):)JAk cos bede wiedziala- od razu piszę:) A moze Iza pierwsza napisze:)
  15. Dodam jeszcze tylko, po rozmowie z Biafra, ze Filip wg Jej oceny jest psem bardzo wtcofanym i zupelnie niekontaktowym.Nie daje sie dotykac o glaskaniu nie ma mowy. Jedynie podstawiona ręka przez Pania Marte nie wywolywala ataku agresji- Biafra powiedziala, ze konieczna jest wg jej oceny praca ze specjalista,tym bardziej, jesli po badaniach neurologicznych, okaze sie, ze moze ma jakies zmiany w mozgu...:( (co nie daj Boze)..nie znany jest los Filipa wczesniej- nie wiemy o nim cis- jaka przezyla traume i skad u niego takie zachowania- dlatego praca z zoopsychologiem oraz osoba majaca doswiadczenie behawiorystyczne- jest dla Filipa marzeniem- tym bardziej, z ejest olbrzymi ogrod dookola domu i tym bardziej, ze ta praca bedzie miala miejsce w normalnym domku- w ktorym sie zyje na codzien...oswajanie stopniowe ale systematyczne i powolne i w zasadzie poswiecenie sie na teraz pzrzede wszystkim tylko temu psu...jesli to wszystko, co napisalam wczesniej okaze sie sprawdzone i zaakceptowane- to mysle ze to wymarzone miejsce dla Filipka...
  16. No wiec tak- po przedyskutowaniu wszystkich trzech opcji DT Biafra zdecydowanie(po obejrzeniu Filipka, choc jeszcze przed badaniem)wybrala na mijesce ewentualnego pobytu- trzecia opcje- czyli domek pod Warszawa.. Jest to tak jak pisalam wczesnije- ogromna willa otoczona 1000metrowym , ogrodzonym i zadrzewionym terenem. NA pietrze jest 5 pokoi, ktore zamieszkuje Pani MAgda z dwoma pieskami. OWa Pani jest osoba pracujaca z rasami trudnymi oraz posiadajaca umiejetnosci behawiorystyczne. Poza tym- dol tejze willi aktualnie przygotowywany jest na lecznice ze szpitalikiem, ktora chce otworzyc w swoim czasie we wspolpracy z kolezanka i zaprzyjaźnionymi lekarzami:) Okulista- diagnoza, badanie czy kontrola- to usluga darmowa- od zaprzyjaźnionej okulistki, ktora ksztalcila sie u DR GArncarza. POnadto mozliwosc zoopsychologa, jesli zajdzie taka potrzeba. Filipek po przebadaniu i zdiagnozoawniu w Krakowie, jesli dostanie leki- bedzie mozliwosc zakupienia tamze lekow po cenach hurtowych... To tyle z wiadomosci " biezacych". Biafrze bardzo spodobala sie ta opcja- ale oczywiscie juz jest w trakcie zalatwiania osob z w-wy ktore pojada sprawdzic warunki tam panujace. Biafra, jesli wizyta wypadnie zadowlajaco- rowniez osobiscie Filipka tam zawiezie( musi podpisac odpowiednie papiery)- wiec zdjecia rowniez beda i regularne wiadomosci z domku( o czym zapewnia PAni MAgda)no....to na razie tyle
  17. [quote name='Tola^^']Dziś był znowu na kroplówkach jest w ciepłym nic nie może jeść (zalecenie weta nawet nie chce jeść) ma się dobrze mam nadzieje że z tego wyjdzie! :)[/QUOTE] a moze to nie jest parwo tylko jakies zatrucie...oby....ja po praz pierwszy czuje sie bezsilna w tej sprawie...po prostu kompletnie bezradna..jak dziecko w ciemnosciach:(
  18. [quote name='Selenga']w końcu obiecane allegro Alfika [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=875931204"][B]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=875931204[/B][/URL][/QUOTE] Selenga- cudne Allegro...bardzo dziekujemy..moze tym razem sie uda:):):) [quote name='Moria']Alfikowi szczepienie przeciwko wsciekliznie skonczylo się dnia 09.12.09, proszę rownież o dolączenie do oplaty hotelikowej kwoty 30zł na szczepienie. Serdecznie pozdrawiam.[/QUOTE] OCzywiscie Wioletko- dolicze:) dziekuje ze pamietasz o tym i zaszczepilas Cudaczka naszego:)
  19. DLategoz wlasnie martwi mnie troszke kolejnosc jaka zostala nam niejako "narzucona" czyli najpierw zgoda domku i dopiecie na ostatni guzik a potem wyjazd do kliniki....wielokrotnie podkreslalismy tu fakt, ze japierw chcielibysmy psa zdiagnozoac, przepracowac z nim behawioryste, zeby dal nam konkretne wskazowki do dalszej pracy- czyli: czy pies nadaje sie do domku- czy do hoteliku z osoba wykwalifikowana(szkoleniowcem)..Ivette jest zakochana w Filipku(to byl pierwsz pies przez Swiatem w kotry sie rozkochala)i ona bardzio chce mu pomoc- dlatego zgadza sie byc dla niego domkiem tymczasowym bezplatnym oczywiscie- czyli miejscem, gdzie bedzie poznawal otoczenie i zycie codzienne...i to mu chce dac dalej z cala swadomoscia..niestey nie wiadomo, czy pies rzeczywiscie do takich warunkow sie nadaje...czy sobie poradzi...dlatego mialam nadzieje, ze najpierw diagnoza i wskazowki a potem decyzja gdzie- czy do Ivette czy do lenki13 (-świetna specjalistka wspolpracujaca z Fundacja od bokserkow)- patrz watek Opery, Samsunga, Griny....zajmuje sie tylko i wylacznie praca z psami trudnymi...i ma swietne osiagniecia...ale to jest hotelik domowy...czyli dom w ktory mmieszka rodzina i kilka obecnie psow(nie znam liczby- nie zaopytalam,) z ktorymi Lenka pracuje...mam rowniez trzecia opcje domku pod Warszawa- z mojej aktualnej wiedzy jest to duzy 5 pokojowy dom z 1000m terenem ogrodzonym... w ktorym mieszka Pani Magda z 2 psiakami..zajmuja gore tegoz domku...( dol będzie niebawem lecznicą)..PAni Magda rowniez ma doswiadczenie behawiorystycznei zajmuje sie praca z psami ras trudnych.. i jest gotowa dac DT temu pieskowi i z nim pracowac do czasu az bedzie gotowy znaleźć dom staly...mialby tam tez mozliwosc darmowej opieki, diagnostyki i kontroli okulistycznej...i zoopsychloga...ewentualne leki- po cenie hurtowej... No ale nie wiem czy taka kolejnosc jest mozliwa na dzien dzisiejszy...BO jesli nie to w takim razie trzeba sie zastanowic gdzie byloby mu najlepiej...Domek pod W-wa moze byc oczywiscie rowniez skontrolowany i zaakceptowany przez osoby z kompetentne, ktore wskaze Biafra:)
  20. NO...to juz wszystko wiemy:) JA mysle ze ustalimy Biafro wszystko inne telefonicznie i albo Ty albo ja napiszemy na watku reszte tak???
  21. [quote name='__Lara']Ale schroniska nie wydają chorych zwierząt. Zabraniają im tego przepisy, czyż nie?[/QUOTE] O żesz....:(...no zaraz mnie cos trafi:(
  22. Widocznie rozmawia z kims innym jeszcze:) Wszystko musi grac:)
  23. Hihihihi..telefon Biafry dalej zajety:):) GAduły:):)
  24. NO wlasnie tak mysle...na poczatek juz mamy kilka deklaracji- i jestem pewna ze jak sie uda wyciagnac maluszka to i pieniadze sie znajda...no jak moga sie nie znaleźc dla takiego Maleństwa..???Ale jak on go nie wyda (co jest wielce prawdopodobne) to nie mamy szans pomocy..a rabany nie ma co robic- bo uspi od razu:(
  25. BIafra chyba dzwoni, bo telefon zajety:):)
×
×
  • Create New...