-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gonia66
-
[quote name='majqa']Sacred PIRANHA się nie myli. Trzeba cudu, by ten psiak w warunkach schroniskowych, choćby najlepszych ale bez stałego nadzoru z tego wyszedł choć oczywiście tego cudu mu życzę z całego serca. :-([/QUOTE] Glowe mi dzis rozsadzi:( nie wiem czy pojde spac...:( a jak pojde to czy zasne...cisnienie mnie rozsadzi zaraz:( Maluszku...co z toba bedzie???:(
-
[quote name='sacred PIRANHA']kochane nie wiem czy wszystkie tutaj maja świadomość jak przebiega ta choroba...jesli psiak ma rzeczywiście parwowiroze to dowożenie go do weta nawet codziennie nic nie da raczej...ja z Naną jeździłam na początku raz dziennie 3 dni (dostawała leki i kroplówki podskórne)- było co raz gorzej- zdecydowaliśmy się zatem że będe zawozić ją codziennie raniutko do weta i zabierać późnym wieczorem(wet nie ma klinki całodobowej więc na noce musiałam ja zabierać do domu)- miała wenflon w łapie i kilkanaście godzin codziennie lezała pod kroplówkami, w nocy nastawiałam sobie budzik żeby nad nią nie zasnąć- wymiotowała i miała biegunke- w pewnym momencie robiła pod siebie, krztusiła się własnymi wymiocinami...nie wyobrazam sobie zeby pies z parwowirozą był sam w nocy...żeby zwiększyć maksymalnie jego szanse na przezycie- czyli dac mu jakiekolwiek szanse trzeba mu całodobowej opieki...zrobicie jak uważacie i jakie mo zliwości będziecie mieć ale moim zdaniem trzeba dac go do kliniki lub zabrac go do DT które ma mozliwości dać mu u siebie kroplówki (i w ramach wyjasnienia DT może być zapsione tylko psy muszą regularnie szczepione- ja mam 3 swoje dorosłe psy które regularnie od wirusówek są szczepione i szczylka na tymczasie któremu podałam surowice- nikt się nie zaraził)[/QUOTE] :(:( jejuuuuu...straszny jest opis tej choroby..obym nigdy nie musiala tego ogladac i przezywac:(...ale nie wiesz co to za schron pirania...stamtad wyciagnac psa graniczy z cudem:(
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale wet mialprzyjechac do Filipka... -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozmawialam teraz z Lenka13....wysmiala wszystkie argumenty jakie jej podalam....mowi ze to jest niemozliwe...poza tym PIES MOZE WIDZIEC...miala psa z zacma pewna ze byl slepy, bo obijal sie o przedmioty, ale pojechala go zdiagnozowac do okulsity- OKULISTA POWIEDZIAL ZE WIDZI JAK PRZEZ GRUBE SZKLO- ALE WIDZI...wiec jesli Filipek widzi jak przez grube szklo..a siedzi w pomieszzceniu bez okna to....:( Pza tym Pani Marta powiedziala mi wczoraj telefonicznie, ze rozmawiala z okulista(nie pokazywala Filipa ale mowila ze ma zacme) i okulista powiedzial ze bez sensu jest badanie- bo nic sie tu juz nie zrobi i na to nie ma zadnego leku-a i zaden lek nie pomoze.. psu juz nie mozna pomoc...Lekarz ktory nie widzial psa tak rzekomo powiedzial.... Lenka powiedzial mi jeszzce duzo....ale o tym w swoim czasie.... -
[quote name='majqa']Tolu, pytasz o kasę. Uważam, że akcji zbiórki nie należy odwoływać, zwłaszcza, że póki co ogranicza się ona do pozbierania deklaracji, a nie realnego ściągania pieniążków.[/QUOTE]NO fakt..masz racje majqa...czyli dalej rozsylamy watek i prosimy o kase....moze trzeba bedzie jednak zawieźc go do kliniki wiec sie przyda
-
Jestem dziewczyny-przepraszam ale dzis mam taki dzien na dogo, ze nie wiem jak sie nazywam.... Czekamy do jutra- Aniu-albo Tolu- prosze porozmawiajcie z pania Ola- niech doradzi..mozemy zaryzykowac i wyslac szzceniorka do kliniki(zaryzykowac z kasa)tylko musimy miec zgode...jesli kiero nie wyda psa to nie ma sensu sie dwoic i troic..ja sie bardziej boje ze psa po prostu uspia nie dajac mu szans...tak jak chciano zrobic z Franiem....poza tym DT czy szpitalik calodobowy to nie to samo, co dowozenie psa 2 razy dziennie na kroplowki..na noc jest sam:(.. PAni Ola to dobra i madra kobieta..moze nam poradzi...tak bym chciala... Rudziu-Trzymaj sie chlopaku prosze....dla nas!!!!
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A moge wiedziec dlaczego zrezygnowano z pieniedzy darczyncow?/One smierdzialy czy byly brudne???A moze macie w Fundacji za duo pieniazkow skoro tak nimi szastacie..?? -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
CO ja moge napisac???? Filipek mial jechac do krakowskiej kliniki na badania diagnoze i pod tygodniowa badz 10 dniowa opieke behawiorysty...po to, aby otrzymac wskazowki i=do dalszego postepowania i dzialanai z psem...WSZYSTKO BYLOZ ALATWIONE I DOPIETE NA OSTATNI GUZIK..miejsce juz czeka..lekarze tez.... Byl sponsor na wszystkie badania i oplate..poetm mial jechac do domwego tymczasdu- miejsce tez juz jest zaklepane i czeka....pod opieke czlowieka o wielkim sercu... Po Filipka miala przyjechac wspaniala dziewczyna BIAFRA...nie bede tu rozpisywala sie na Jej temat- bo wszyscy ja doskonale znaja.....Jest technikiem weterynarii- byla przygotowana na zachowanie psa, rozmwiala z osobami ktore znaja go bardzo dobrze ze schroniska....wiedziala wszystko na temat jego zachowania.. -
Wejdzcie na watek Lusi- ona byla totalnie polamana...naparwde obylo sie bez operacji a wygladalo bardzo powaznie...tam jest opisane cale leczenie suni:) http://www.dogomania.pl/threads/172013-ZagA-odzona-i-ranna-ONKA-zdrowieje-w-dt-zbieramy-na-specjalistycznAE-karmAE-iszukamy-DS?p=13810611#post13810611
-
[quote name='Tola^^']Na tą w Poznaniu to doba 100zł... Ja byśmy wiedziały na 100% że Rudi pojedzie np. za 2-3 dni do klinki to ja bym mogła go wziąć na DT na ten czas i codziennie bym z nim chodziła na kroplówki![/QUOTE]Tolu- weź go- damy go do kliniki!!!!!Dwa dni moze nam starcza na to zeby znaleźc pieniazki...tu jest tyle dobrych serc..ale bez wyciagniecia go nie ma szans i jutro pewnie go uspia:(..a TY pewnie rano do szkoly jutro??:(
-
[quote name='Sabina02']A jakie to koszty?[/QUOTE] NAsz Franio byl 3 doby (ale to spory pies) z leczeniem i pelna diagnostyka zapalcilysmy 490 zl(100zł kosztuje tam doa w szpitaliku:(..ale na duzego psa- na malucha mysle ze mniej)..ale leczenie tez kosztuje...nie maja tam znizek... CHyabze jest jeszzce jakas inna klinika w Poznaniu...tansza- ja mialam sponsora ktory chcial leczyc tylko tam- i nie zalujemy naparwde- Frania mialo nie byc z nami-po 3 dniach wyszedl nie ten pies!@!! ja mysle ze MAluszek tylko do kliniki sie nadaje!!!:(..i to juz jutro rano by trzeba bylo....no ale nigdzie nie dzwonilam jeszce..NIE WIEM KOMPLETNIE CO ROBIC:(:(..ale bardzo sie martwie i widze juz tego maluszka tam samego bez lekow..ktoras z Was pisala jakie to cierpienie..:(
-
[quote name='malibo57']Tu jest taka sunia, z rozwalona miednica, połamana, jak Lusia - nie je:( Namawiam na RC Convalescent. Pewnie powinna dostawać, to co Lusia, zeby sie zrosła. Sugarr, zajrzysz tam? Wy wiecie juz wszystko na ten temat. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/176570-FPR-ZwP-potrAE-ciA-jAE-i-zostawiA-Potrzebne-wsparcie-finansowe-na-operacje?p=13810415#post13810415[/URL][/QUOTE]MAlibo- to Biafra jest tu zdecydowana expertka:)...wie chyba wszystko na temat Lusi i jej leczenia:) Ale sugar tez moze troche wiecej od nas wiedziec= BIafra jej duzo przekazywala:D
-
[quote name='malibo57']Tu jest taka sunia, z rozwalona miednica, połamana, jak Lusia - nie je:( Namawiam na RC Convalescent. Pewnie powinna dostawać, to co Lusia, zeby sie zrosła. Sugarr, zajrzysz tam? Wy wiecie juz wszystko na ten temat. [url]http://www.dogomania.pl/threads/176570-FPR-ZwP-potrAE-ciA-jAE-i-zostawiA-Potrzebne-wsparcie-finansowe-na-operacje?p=13810415#post13810415[/url][/QUOTE]MAlibo- to Biafra jest tu zdecydowana expertka:)...wie chyba wszystko na temat Lusi i jej leczenia:) Ale sugar tez moze troche wiecej od nas wiedziec= BIafra jej duzo przekazywala:D
-
[quote name='danal1983']ogłoszenia jak najbardziej, teraz mysle o allgero cegiełkowym, tekscik fajny by sie przydał[/QUOTE] NO tak...allegro cegielkowe byloby dobre...ale tez ogloszenie w lokalnej gazecie..taki jakis krotki reportaz....moze nawet niekoniecznie tylko w lokalnej...ma ktos dojscia??Na watku Filipka byl jakis wujek z Karkowa, ktory umiescil ogloszenie w gazecie...Oswiecim to blisko Krakowa przeciez:D
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
gonia66 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jasne ze tak- dobrze myslisz Kasiu:) Jutro pojdziesz dla swojego i naszego spokoju:) A dzis obserwuj....to dzziadzius jest...znasz wątek mikusia????Podobnego i wygladem i staruszka..???Oj...on co kilka dni ma wzloty i upadki...:) Klaudus tez ma z nim bieganie:) Ale juz chyba sie przyzwyczaila- a on to ma naparwde chorob a chorob... Bedzie dobrze- przy takim Aniołku jak TY ja niczego sie nie boje:) -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zapewniam Beatko, ze sie wszystkiego dowiesz:) Nie bedziesz marnowala swojego czasu, no prosze Cie- pisalm ze znam Wasze zasady i bedziemy sie ich trzymac:) Byc moze jeszzce dzis sie dowiesz wszystkiego...jesli nie dzis- to jutro- najpierw wszystko bedzie dograne:) TAk jak pisalam- wszssytkei osobu zaangazowane w sprawe sa Ci doskonale znane i mam nadzieje ze cenione:) Wiec przypuszzcam, ze nie dosc , ze nie zmarnujesz czasu, to ucieszysz sie ze spotkania:) -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
NA pewno wszystko bedzie na watku w swoim czasie SAlibinko- tego mozesz byc pewna, jak rowniez beda informacje systematyczne o losie , diagnozie i postepach Filipka:) -
[quote name='ana666']ja raczej moge być takim awaryjnym dt dla niego, nie ma mnie całe dnie w domu, sam by nie był ale nie mialby ktoś iść z nim codziennie do weta dlatego na dt biore koty i dorosłe psy a we wakacje moge szczeniaki czy chore. Czy mój wet da rade? Kota 3miesięcznego z pp miałam i wyleczył to az taki zły chyba nie jest.... Na wszystkie dziesiątki zwierzaków z ktorymi do niego chodze tylko szczura nie uratował... :([/quote] no to co robimy?????
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Foksiu- o wszystkim sie dowiecie kiedy przyjedzie osoba..ZAPEWNIAM OSOBISCE ZE ZNACIE JA BARDZO DOBRZE I JEST OSOBA W PELNI ZAUFANA... Dziwi mnie tylko, ze dopero teraz pojawiaja sie wymagania ze strony mamy Ani- wczesniej nie bylo zadnych "ale" ...zaczynaja sie pietrzyc trudnosci w wyciaganiu???Miejsce gdzie pojedzie Filip tez znacie bardzo dobrze....to na razie tyle... -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ank@']ja bym proponowała, żeby założyć nowy wątek od momentu kiedy Filip opuści hotel u p.Marty. Finanse będzie prowadzić pewnie Gonia - a do pierwszego postu nie ma dostępu. Po za tym tutaj narosło z 20 stron kłótni przez którą osoba zainteresowana psem nie będzie się miała zamiaru przedzierać. Mam prośbę, aby wizytę u weta skonsultować z behawiorystą. Może ten behawiorysta stwierdzi że skoro psu nic się w obecnej chwili nie dzieje może warto czekać z badaniami jeszcze chwilę. Oczywiscie ze bedzie behawiorysta- juz o tym pisalam- to przede wszystkim. RAzem z behawiorysta bedzie mial Filip okuliste i wszystkie badania- czyli RTG, krew itp. Dopiero wtedy gdy bedzie mial kompletne wyniki i diagnoze oraz konkretne wskazowki od behawiorysty- bedzie umieszczony w DT... -
[quote name='ana666']jak uda mi sie załatwić kogoś kto zabieże go codziennie do weta i jutro wezmie na siebie ze schronu to ja moge go zabrać na DT, zaraz będe dzwonić i pytać.[/QUOTE] Aniu..ale klinika chyba bylaby lepsza..jak go zacznei ten Wasz wet lczyc to myslisz ze poradzi tej ciezkiej chorobie????Dobrze by bylo jak piszesz,zebys go brala, tylko najwazniejsze czy wet wyleczy....
-
[quote name='ulvhedinn']Kasę da się zebrać na dogo i z cegiełek, a nie można czekać, bo będzie po ptokach.[/QUOTE] Czyli myslisz zeby rezerwowac klinike???Zaraz tam zadzwonie...najpierw jednak do natalii czy mogalby jutro po niego podjechac...jutro normalny dzien pracy kurcze:(... ale to spora kas moze byc.. KTO ZROBI CEGIELKI??NO I JESLI CEGIELKI TO NA JAKAS FUNDACJE MUSZA BYC.... RADŹCIE PROSZE...piszcie mi wszystko