-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gonia66
-
PUSZEK - umrze w schronisku bez człowieka MA DOM
gonia66 replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
Za pol godzinki :)....no to trzymamy kciukasy:) -
:(...a ja wlasnie dzis o WAs myslalam Kochana Florentynko....nie wiedzialam ze juz taka starosc go dopadla:(..mysliszz e jeszzce z tego wwyjdzie???..czy jest mozliwe ze sily mu przybeda jeszzce????TAk bym chciala..a mozna jakies foteczki jeszzce prosic???PZRtyznam, ze nie martwilam sie w ogole o Kubusia- bo u Ciebie wiem, ze ma wszystko...ale fajnie byloby go znow zobaczyc..gdybys mogla kochana ....:)i prosze..ucaluj w nosem Kubolinka....niech jeszzce pozyje troszke:)Najwazniejsze ze jest u Ciebie szczesliwy w co ani przez sekunde nie zwatpilam...moze nie widac po nim szczescia- ale ja jestem pewna, ze szczesliwy jest....jak czytam watki staruszkow to prawei kazdy w te ostatnie dni ma teraz kryzys..moze to chilowe????
-
[quote name='bico']POPIERAM! Czipować jak najbardziej! Rozsądny pomysł i pożyteczny:) omar, lubię bardzo czytać te Twoje relacje o Dorku:multi: piszesz tak literacko i zabawnie:cool3: ps - o bandzie ze Szczebrzeszyna nic nie wiem:shake: ale wiem, że tam w trzcinie ukrywa się niejaki Chrząszcz:evil_lol::D[/QUOTE]Nie TY jedna bico to lubisz..relacje omar to takie rozprezenie i balsam dla duszy, po pobycie na niektorych watkach:):) Nic sie nie boj kochana tego Chrzaszcza...jeden PAC nożka i go nie ma:)tylko straszy...poki co jednak nożki szkoda:)bo narty by w szafie przeleżaly cala zime;)
-
PUSZEK - umrze w schronisku bez człowieka MA DOM
gonia66 replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']Dzisiaj wieczorem Andzike wybiera się na spotkanie przedadopcyjne, Puszek ma poważne szanse na DS, trzymajcie kciuki! Jeśli wszystko będzie dobrze, Puszka czeka zabieg na drugie oczko i podróż do nowego domu.[/QUOTE] o jaaaaaaaaaaaaaaa..nie wierze:):)ale sie ciesze:) a czy domek poradzi sobie z problemami Puszka???Mam nadzieje ze tak...:) -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tego nie wiedzialam nawet....:(...no coz...miejmy nadzieje, ze niedlugo bedzie mial Filipek normalne badania...w miejscu, ktore na niego czeka...dokladna diagnoza powie nam duzo wiecej...a normalny domek pomoze zyc jeszcze dlugo dlugo...to marzenie nas wszystkich...:) -
[quote name='luka1']Bary był adoptowany na umowę schroniskową? - nie mam dostępu. Poszukam w swoim notesie, może gdzieś miałam zapisany.[/QUOTE]Bede wdzieczna bardzo:):)
-
[quote name='zula131']Nr tel. być może podany jest w umowie adopcyjnej...[/QUOTE]OOOOOOOOOOO...to jest mysl:) DZeiki- jutro napisze do dziewqczyn:)
-
A ja sobie napisze u Barusia:) MAm problem- ledwo odszukalam watek..ale numer telef zniknąl razem z telef..(zmieniony a numery wykasowane niechcay)...no i adres mailowy tez zniknął wraz z wyczyszczonym kompem i poczta:(..nie wiem jak teraz zlapac kontakt...minął rom od adopcji- chcialabym choc pozdrowic:)Jesli macie jakis pomycl- napiszcie prosze...
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aniu- wyglada na to w takim razie, ze skoro wet schroniskowy nie widzial koniecznosci diagnozowania psa , w schronisku Fifi byl w lepszym stanie, bo jak Pisala Foksia- nawet mial juz ogloszenia w prasie i nie tylko- ogloszenia dotyczyly adopcji..a zamieszczono je juz w trakcie pobyty Filipka u P. MArty...(pisala o tym Foksia) BIafra jednak po obserwacji psa-stwierdzila, ze jak najbardziej diagnoza jest wskazana-i to w miare szybko- gdyz Fifi nie zachowuje sie "normlanie" i moze to byc zachowanie wynikajace z jakiejs głębszej choroby..moze- choc nie musi tak byc...ale tak- czy siak- musimy to wiedziec, aby wiedziec jak dalej z Nim postepowac.... Dokladnego terminu niestety chyba nikt nie zna- zalezy bowiem od wielu czynnikow...ot- chocby dzis np zasypalo tak bardzo świat, ze trudno byloby o jakies wizyty..ale jestem z Biafra w kontakcie- domek bedzie spr na dniach- a to jest w tej chwili najwazniejsze...Jak tylko bede miala konkretne wiadomosci- napisze oczywiscie na watku..pisalam juz tylko, ze uzbrajamy sie w cierpliwosc i oczekujemy na wydarzenia. ps. bylam pewna, ze wszystkie "ruchy"wzgledem Fifiego sa uzgadniane z mama Ani i Ona wszystko wie...a wiec i Ty ANiu tez..ale widze, ze sie myliłam..:) -
PUSZEK - umrze w schronisku bez człowieka MA DOM
gonia66 replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
OK..jasne ze zaczekamy:) -
[quote name='sugarr']Lusia na początku jadła bardzo dużo, dlatego pierwszy zamówiony worek szedł błyskawicznie. Teraz zjada nie dość, że mniejsze porcje (żeby nie leżało w misce) to jeszcze tylko 2 razy dziennie. Wagę na moje oko ma już prawidłową. Dlatego przypuszczam, że kolejny worek starczy na dłużej. Goniu, MARCHEWA napisała o mniejszym worku, ze swoich pieniędzy, a mniejsze worki zazwyczaj się nie opłacają. Zamówić trzeba będzie jakoś w przyszłym tygodniu, może końcem.[/QUOTE] Ok- w takimm razie zaczekamy na decyzje Marchewy:)pewnie bedzie tu niebawem:)
-
PUSZEK - umrze w schronisku bez człowieka MA DOM
gonia66 replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
Hotelik jest w opolsim gdzies:) Wiedź na watke Operi lub Samsunga- tam jest swietny obraz zytuacji w hoteliku i pracy Lenkie:) -
[quote name='__Lara']A co do za domek???? czyli nie robić ogłoszeń, z którymi zalegam?[/QUOTE]Robic robic Lara oczywiscie:)Jesli znajdzie sie domek wczesniej to oczywiscei damy go:) Oczywiscei do spr doskonalego domku tylko:) A cioteczce zaraz jak bedzie mogla to podsuniemy jakas biede:) zrsezta pewnie sama znajdzie:) Poki co- czeka na Edusia:) Szukamy domku- jak najbardziej- bo moze uda sie szybciej cos fajowego znaleźc:):)
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I ja dolącza sie do caluskow dla Dziadunia:)...tez mam nadzieje ze to juz niedlugo....:) -
PUSZEK - umrze w schronisku bez człowieka MA DOM
gonia66 replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
[quote name='Figafiga']Z Puszkiem nie dało się nic zrobić, podchodzi do krat, a potem ucieka![/QUOTE] I nie mozna go zlapac na nic w swiecie????Wiecie co.....domek Lenki13....juz wiem....ostatnio zgodzila mi sie wziac trudnego Filipka do siebie(ona pracuje z psami- to tymczas domkowy)...ma swietne efekty pracy(wątek Opery, Samsunga Griny i innych psiakow)...moge do niej zadzwonic i pogadac....puszek jest malutki- prawda???Potrzebuje socjalizacji...ale koszt to chyba bylby ok 300 zł..a mamy jakies deklaracje w ogole????BO moim zdaniem do domku "normalnego" poki co - Puszek sie nie nadaje..ale lenka dalaby mu rade...tego jestem pewna:) -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak tak- ale to juz nawet natalia mowila jak go zabrala z kliniki- ze jak sie skupi to trzyma prosto glowke i chodzi bardzo ladnie:):) a trzy dni wczesniej sie zataczal i ne mogl ustac...:(...DZiewczyny jak go wyciagaly, to martwily sie ze nie dojedzie:(...ale to byl chyba skutek glodu(od wigilii a moze i wczesniej- biedny Franio nie jadl:(..nie mogl sobie poradzic i nie mogl sie pewnie dopchac...jak sobie to wszystko przypomne to mi serce pęka:( -
[quote name='Tia']Pewnie, że go widziałam zrobiłam mu zdjęcia ale wstawię dopiero wieczorem bo koleżanka ma aparat. Na moje oko wygląda lepiej niż wtedy:) I nawet troszkę urósł:cool3: To piękny psiaczek, bardzo chce żeby przeżył:loveu:[/QUOTE] TO bardzzo sie ciesze:) JAk juz wyzdrowieje poszukamy mu najlepszego domku na swiecie:)
-
[quote name='danal1983']edus ma domek??? goniu?????[/QUOTE] Tak- na Edusia czeka jedna z cioteczek, ktora tez go sponsoruje- nie wiem czy moge napisac juz teraz:):)Ale jest z nami i pokochala go od pierwszego spojrzenia:D..niestey nie moze teraz- przeprowadzka i szykowanie nowego mieszkanka...wiec to moze troche potrwac(finanse nie pozwalaja w tempie kosmicznym:p)..ale jesli do tego czasu Edus domku nie znjadzie- to TA cioteczka bierze go na 100% (okolice maja..czerwca)..wiec wiecie moje drogie kochane:):)Jesli znadzie sie dom z ogrodem...u super ekstra warunki- to owszem, na pewno Edusia oddamy wczesniej:):)I chyba mozemy mu robic ogloszenia- ale takie "normalne" zeby nie ponosic jakis wielkich kosztow:) Jelsi domek dla EDusia jest inny niz u cioteczki- to sam sie znajdzie:):)
-
[quote name='sugarr']Oj Lusia by chciała... Dziś rano bałam się wypuszczać nawet do ogródka, bo było tak ślisko, że strach o własne kości, a co dopiero Niusi (tak do niej często mówimy :)) Gonia, to zamawiać dużą karmę? wrócił dziewczynie apetyt[/QUOTE]MArchewa cos pisala o karmie, ze zamowi...wiec nie wiem....a na ile straczy ta ktora ma teraz jeszcze???ZReszta tak mysle ze nawet jesli MArchewa zamowi i my to i tak "sie nie zmarnuje":):)...wiec decydujcie dziewczyny...jakby co- hasło- przelew- i jest:):)Mowisz i masz znaczy:D
-
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak Danus..wylew sie potwierdzi- Franio bierze leki..ale nie ma zadnej gwarancji, ze duzo sie zmieni, choc moze...wiec tak jak na poczatku- teraz tez liczymy na cud.....:) -
[quote name='malibo57']A pływają po Dogo takie różne rybki;-) Polują, żerują...[/QUOTE] i manipuluja:p..a ja tyz jestem rybka:D
-
Alez piekne foteczki:):)Wiecie co??J amyslalam ze Dorek to duzo mniejszy jaest..ale w zderzeniu" z czlowiekiem- to taki sredniaczek:):) CUdny..i kochany..(o Rudej to juz nawet nie wspominam:))