-
Posts
12998 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by gonia66
-
[quote name='ana666']czy sie uda?-wątpie. bo jak go zabierzecie ze schronu? ukradniesz go? nie ma też pieniedzy na klinike :([/QUOTE] Aniu ale pieniadze zdobedziemy przeciez jesli tylko udaloby sie malucha wyciagnac:(..ja nie wiem co robic bo co po zaklepywaniu kliniki jak nie wyciagniemy psa..??:( A ktos z was go dzis widzial???Sa jakies jeszzce info??
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wie, ze ma dzwonic po 21..a wiesz Aniu- ma male dziecko wiec moze akurat usypiac:) Czekamy wiec...:) -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Myśle, ze po 21 Biafra napisze nam wiązące decyzje co do jutra i dalszego dzialania- a przynajmniej mam taka nadzieje:)To bardzo Kochana dziewczyna:) Wiec czekamy cierpliwie:) -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hehehhe...ja bym tez sobie poboznie zyczyla takiego domku dla Filipka...:) NO ale o tym zadecyduje Biafra i oczywiscie wczesniejsza diagnoza weterynaryjna oraz wskazania do pracy ze strony behawiorysty:):) -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O..dziekuje danus ze jestes :):) -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
TAki "maly szczegolik" a zapomnialam o tym napisac:):) Dziekuje za sprostowanie bardzo :):) -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W zależnosci od tego gdzie zadecydujesz Biafro- tak jak Ci mowilam- DT w Jozefowie- to jedna opcja (transport wstepnie ustalony jast na danal) a jesli nie to czekam na odpowiedź Lenki13(dzis wieczorem)..ale jesli to jest kwestia choroby neurologicznej- to che tna na danie mu Domku Tymczasowego jest jedna z darczyncow- Ivett z czestochowy...MA juz naszego Swiatunia:) Wiec opcje sa trzy- mozemy wybierac:) -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
TO bardzo sie ciesze z owych ustalen. Ja dodam od siebie- ze rozmawialam dzis z kierownikiem schroniska i ON sam mowil mi, ze jest taka mozliwosc- przekazania psa na Biafre- jak najbardziej, nie widzi przeciwskazan- wrecz przeciwnie..no ale on sam nic nie moze, wiec dzwonil do MAmy Ani i z Nia rozmawial, wiec sądzie, ze juz MAma Ani wie, iz z przepisaniem adopcji Filipka na Biafre nie ma najmmniejszego problemu ze strony prawnej:)TAk wiec sadze, ze mamy juz to, co najwazniejsze- zgode obecnego "wlasciciela " Filipka,(bo tak jak pisalam prawnie nie ma zadnych przeciwskazan ze strony schroniska) zgodę Biafry na adopcje( to juz mielismy 3 dni temu:))...teraz chyba tylko mozemy powoli zaczynac sie cieszyc i trzymac kciuki za Filunia, aby badania przyniosly same pozytywne wyniki i diagnoze..:)DOstaniemy konkrete wskazowki ze strony lekarzy, wiec mam nadzieje, ze Filipek pójdzie do DT lub nawet do DS :):) -
FRANUŚ odszedł od nas za TM...Badź i tam szczęśliwy!!!
gonia66 replied to magdyska25's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wieczorkiem zrobie spis kolejny finansow Frania:) teraz nie mam za bardzo czasu..ale zrobie obiecuje:) -
[quote name='ana666']tak, zyje, pani ola była u niego mówi ze sie cieszył jak ja zobaczył, lizał po rękach i machał ogonkiem ale załatwił sie z krwią :( był u weterynarza, dostał kroplówke i leki. jest w schroniskowej kuchni, wiec ma ciepło.[/QUOTE] Jejuuuuu..jak dobrze....ale to nie jet tak dobrze zeby sie cieszyc....:(ja bym go brala do kliniki...aniu- powiedz czy to sie uda..??
-
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
JA tez mam taka nadzieje i chyba wszyscy ja tu mamy... -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziekujemy za fotki....:) Myslalam jeszcze o fotkach z pomeiszczenia gdzie przebywa ale nie tylko z miejsca w ktorym spi- tylko calego tego pomieszczenia- ale ok- jutro bedzie Biafra...zrobi zdjecia, jak mowila:) Przyznam szzcerze, ze myslalam, ze Filipek jest wiekszy(nie wiem dlaczego)..to niewielki psiak jak widze dokladniej etraz...i skoro w takim malcu jest az taka straszna agresja, ze nie pozwala sie nawet dotknac od miesiaca-to wg osob znajacych sie na tym- prawdopodobnie jednak moze byc to skutek jakaiegos urazu lub neurologicznych zmian...no nic- jak nam pozwola- bedziemy niebawem wiedziec wiecej od fachowcow i z badan, a nie tylko gdybac...:) -
Sponiewierany przez życie Filip ZA TM
gonia66 replied to Ank@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
BIafro- tak jak pisalam wczesniej- od poczatku chcialysmy, zeby pies byl adoptowany na Ciebie- tylko taka opcja wchodzila w gre(bo na Fundacje nie mogl), i to jest bardzo dobre moim zdaniem rozwiazanie i wyjscie. jesli bedziesz mogla- to zabierz go do kliniki na diagnoze- wszystkie koszta pokryja darczyncy (za badania i opieke)...w trakcie pobytu w szpitaliku- otrzymamy konkretna diagnoze, oraz wskazowki do dalszej pracy- to raz a dwa- bedziemy mialy jasniejszy obraz sytuacji- czy Filip moze np byc w domku...z rodzina(bo moze akurat taka sytuacja zaistniec, jesli jego zachowanie jest kwestia choroby neurologicznej)...JAk wszystko bedzie jasniejsze i klarowne (dzwonilam dzis do kierownika schroniska i powiedzial,z e bardzo dobzre rozumie nasze intencje w kwestii przebadania psa i popiera je jesli to mozliwe)to zadecydujemy gdzie pojdzie dalej(na dzis mamy jedno miejsce pewne w domku z osoba pracujaca z psami pod Warszawa...ma u siebie 2 male pieski..jest to osoba rekomendowana ktora podejmie sie opieki i pracy z psem- w trakcie przebywanai w szpitaliku- bedzie mozna sparwdzic domek i zadecydowac..jesli opcja sie nie spodoba- mamy rowniez inne w "zanadrzu"..:)..wszystko jest do sparwdzenia i zdecydowania...wtedy mysle ze zdecydujemy wspolnie- darczyncy i Ty oczywiscie jako osoba - wlasciciel psa...a byc moze okaze sie ze pies moze isc do normalnego domku- i takowy sie znajdzie w ciagu tygodnia( nie takie cuda widzialam na dogo)- wszystkow trakcie pobytu Filipka bedzie mozna uzgodnic i dogadac...od tego tu jestesmy wszyscy i wszyscy chcemy dobra dla psa... To tyle propozycji z mojej strony. TY Biafro wiesz,(znamy sie juz z innych watkow i wspolpracy), ze choc jestem emocjonalna, to nie podejmuje pohopnych decyzji i wszystko konsultuje z osobami madrzejszymi ode mnie...dlatego zwrocilam sie do Ciebie po pomoc jaka jednej z pierwszych osob... Mysle, ze to dobra propozycja i dobre rozwiazanie dla Filipka....teraz czekamy na decyzje... -
[quote name='ulvhedinn']Tzn nie ma komu w sensie adoptującego czy wydającego? Nie bardzo łapię...[/QUOTE] No nie ma juz komu adoptowac...zreszta Ania napisala ze kiero i tak takiego chorego psa nie wyda:( ten pan jest...hhmmm..oszzcedze sobioe....ale mialm przyjemnosc wspolwyciagac ostatnio kilka psow...koszmar- konspiracja i jedna wielka niewiadoma do konca:(....Franiowi uratowalismy zycie doslownei w ostatniej chiwli- wet juz zcekal z morbitalem:(...
-
[quote name='majqa']...czyli stoimy w punkcie niemocy z jedną możliwością biernego przyglądania się.[/QUOTE]TO jest okropna swiadomosc:(....wiedzialam dobrze, ze po serii cudownych adopcji i udanych akcji wyciagania psow ze schronu(bylo tego wyjatkowo duzo ostatnio) musi sie cos stac:(...zawsze musi byc rownowaga:(....dzis czuje taka niemoc i bezsilnosc ze chyba musze zrobic sobie jakis urlop.....tylko jak??nie da rady spac spokojnie:(
-
[quote name='ketunia']Na moje konto wpłynęło 70 zł. Figanadrzewna 20 zł Israel 50 zł. Goniu podaj mi nr konta to prześlę pieniążki do siebie.[/QUOTE]Jeju..a aj juz jestem taka zakrecona, ze sie ptrzestraszylam ze to Ty zbierasz na Lusie a ja podawalam dziewczynom swoje konto- az sobie zawylam..ale nie...tu ustalilysmy ze ja zbieram ...normalnie krecka mozna dostac...:)JUtro przesle numer dzis padam:(
-
Dziadzio ŚWIAT odszedł spokojny otoczony miłością [*]
gonia66 replied to xmartix's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
MAm ogromne wyrzuty ze zaniedbje watek Swiatunia mojego...:) KUrcze wlasnie sobie uswiadomilam ze niektorzy stamtad nas czytaja....ja przeciez tu pisalam o Klaudus...a epe zacytowala mnie na tamtym watku....o jaaaaaaaaaa.....normalnie nas szpieguja..mysla chyba ze na innych watkach wychlapiemy male co- nieco....ale jaja..nie moge...... Swiatus..kochany piesku..TY wiesz ze cioteczka GOnie jest myslami i serduszkiem z Toba i Twoja Rodzinka :)i wcale sie o Ciebie nie martwi:):) Za to bardzo martwi sie o Filipka:( -
[quote name='majqa']Jeśli to parwo to w pewnym sensie jedyny ratunek jest w przekonaniu schronu, by wypuścił psa do szpitaliku.[/QUOTE] No ale oni jak wypuszcza to maja swiadomosc ze wtedy na nich spada oplata- a ten kiero nie wierzy w zadne dogo- nie daje np psow do platnych domow tymczasowych...:(