-
Posts
2718 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gisic87
-
Sita doczekała się swojego człowieka...już w nowym domku;)
Gisic87 replied to Gisic87's topic in Już w nowym domu
miałam teraz dwa dni wolnego więc pochodziłyśmy sobie na dłuższe spacerki jednak na 10m lince bo spuszczać jej jeszcze nie będę chociaż widać że się pilnuje i wraca zawołana. Siciak w domku jest grzeczna chociaż dzisiaj z rana spotkałam przeszkodę na przedpokoju w postaci kupy, niestety ma biegunkę mimo że ciągle je tą samą karmę. Do tego będziemy musiały odwiedzić weta, nie podoba mi się jej krztuszenie tzn co jakiś czas jak tylko gwałtowniej wstanie zaczyna tak jakby się dusić do tego wygląda też jakby chciała cos zwymiotować nie wiem jak to określić, po chwili jej przechodzi ale jest tak średnio 4 razy dziennie i niezbyt mi się to podoba. Poza tym nie ma wiekszych problemów na wieczornym spacerku spuścimy ją ze smyczy ale na ogrodzonym terenie (takie porośnięte boisko) zobaczymy jak będzie się zachowywać a w piątek już przekonuje TZ by jechać na muchowiec by pannica wyszalała się za wszystkie czasy. -
Sita doczekała się swojego człowieka...już w nowym domku;)
Gisic87 replied to Gisic87's topic in Już w nowym domu
Telmie zrobiłam wyróżnione allegro jednak że znalazła swój domek a allegro jeszcze ma dwa dni zamieniłam je na naszego Siciaka. Jeśli mogę prosić to niech ktoś zrobi jakieś ogłoszenia małej chociaż powiem szczerze że nie śpieszy mi się z jej oddaniem:oops: -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
tak już nie rzuca się na domowników, tzn zdarzają się pojedyńcze incydenty ale bardzo rzadko jak to państwo określili więc można rzec że wszystko jest w jak najlepszym porządku. A wnuczka pani zaadoptowała Rodzynka który także ma wątek na dogo więc jeszcze tylko brakuje by sami na dogo weszli i coś napisali:loveu: -
Terri - potrzebuje spokojnego domu. PILNE!!! MA DOM
Gisic87 replied to REBEL's topic in Już w nowym domu
I ja zaglądam Teri tak jak już zostało napisane potrzebuje bardzo kontaktu z człowiekiem, pozostawiony sam w domu piszczy można by powiedzieć że to lęk separacyjny. Gdy pojechał na jedną noc do Jomy na drugi dzień ciągle za nią płakał przywiązuje się strasznie szybko. W niedziele pojechał do kliniki na brynów na badania. Teri po strzyżeniu będzie naprawdę ślicznym psiakiem jednak teraz nie jest to możliwe gdyż mieszka na terenie stadniny w kojcu a jak wiadomo noce są jeszcze chłodne. Wiem że baardzo ciężko bedzie znaleźć dom dla psa który ma już swoje lata do tego potrzebuje ciągłego kontaktu z człowiekiem ale jest to możliwe nie takie przypadki na dogo były. Trzeba mu porobić ogłoszenia i poprosić kogoś o napisanie tekstu do ogłoszeń. Wiem że majqa pisze wspaniałe teksty może do niej uderzyć z prośbą? -
Sita doczekała się swojego człowieka...już w nowym domku;)
Gisic87 replied to Gisic87's topic in Już w nowym domu
Ehh łatwo powiedzieć trudniej zrobić jak nawet za bialutką panienką która u mnie tylko noc spędziła ryczałam:oops: A ta paskuda jest kochana chociaż kradnie mi skarpetki i ucieka. A na spacerku boi się głośniejszych dźwięków bo jak akurat robiła qpkę szła dziewczyna ze szkoły i kopła w swój worek na buty niby głośno nie było ale za plecami Sity a ta się wystraszyła i zaczęła szczekać bo nie wiadomo co się stało. Na Milkę nie warka ani troszkę to Milka na nią zawarczy porządniej jak ma dość zabawy ale maluch rozumie i daje jej spokój. Teraz właśnie śpi a w nocy wgramoliła się TZ na głowę i spała z nim na poduszce:evil_lol:. Napisałam do pani która była nią zainteresowana poprosiłam o zalogowanie się na dogo i napisanie kilku słów o sobie. -
3,5 kg Maleństwo zakopane w zaspach-Rodzyneczek już w swoim domku)
Gisic87 replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
zdjęcia: [IMG]http://images43.fotosik.pl/113/8624a746283e9a74med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/109/9b0b172d554fb572med.jpg[/IMG] -
3,5 kg Maleństwo zakopane w zaspach-Rodzyneczek już w swoim domku)
Gisic87 replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
w końcu znalazłam wątek. Rodzynek zamieszkał z wnuczką pani która zaadoptowała naszego ratlerka. Mam nawet dwa zdjęcia Rodzynka z nową pańcią zaraz wkleję. nie wiem co u niego ale mogę się zapytać w razie czego to nie problem. -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
no psiak o ile się nie mylę był gdzieś na dogo tutaj chyba go wnuczka pani wypatrzyła i przygarnęła bodajże w bielsku mieszkał ale nie wiem jaki wątek miał -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
i ostatnia porcja zdjęć: [IMG]http://images38.fotosik.pl/109/d451e34718a5249amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/109/edd054efd5bed5f1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/113/468c4d9685549c73med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/113/18a9265e03acf6c5med.jpg[/IMG] -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
cd... [IMG]http://images43.fotosik.pl/113/49d32a54db18e18emed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/113/d4ad683fa5a72854med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/109/c18f73071cc47e46med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/109/e5e836c85f5ff829med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/113/78a4c17ae491ac2bmed.jpg[/IMG] -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
cd: Z wnuczką pańci i jej adoptowanym psiakiem: [IMG]http://images38.fotosik.pl/109/9b0b172d554fb572med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/113/6771ad63340f68e0med.jpg[/IMG] Z pańcią: [IMG]http://images37.fotosik.pl/109/9bdb7991f1d32309med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/109/412a688d4a843e9cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/113/49d32a54db18e18emed.jpg[/IMG] i znów ciąg dalszy nastąpi... -
Ratlerkowata rodzina Katowice - oba pieski mają już domy!
Gisic87 replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Cód miód i orzeszki:loveu: A ja mam zdjęcia naszego chłopaka piękne sami zobaczcie: [IMG]http://images43.fotosik.pl/113/c0d2986946829ca3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/113/a19066338b7175a9med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/109/547273ca5ba9b61cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images44.fotosik.pl/114/4482bb51bfaed7bdmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/109/401de7ac7250c592med.jpg[/IMG] Zaraz ciąg dalszy: -
a już miałam nadzieje że pozostałe fotki zobaczę jeszcze dziś..no nic czekamy cierpliwie do jutra:lol:
-
Kilka dni temu dzwonił do mnie pan Koli. przepraszał za brak wieści ale zbytnio czasu nie miał. Kola rośnie jak na drożdżach podobno jest już dosyć duża, śpi z nowym państwem w łóżku, miała być spokojnym psiakem a rozrabia jak szalona. Oberwało jej się raz od jednego labka podczas zabawy vale nic poważnego się nie stało, w domku grzecznie zostaje sama na kilka godzinek, czasem zdarza jej się siknąć na dywan ale państwo wybaczają od razu. zdjęcia mam dostać lada dzień, zaraz napiszę sms przypominającego. Co do mikroba dostałaś numer do tych państwa, dzwoniłaś?
-
Dzwoniłam właśnie do nowej właścicielki Telmy. Telma ma się super w ogóle nie tęskniła w porównaniu do mnie:oops: całą noc przespała w łóżku z nową pańcią, na spacerku była na 3 stawach zapoznała swojego spacerowego kolegę, po schodach schodzi bez najmniejszych problemów, jest grzeczna cichutka, jak dzwoniłam to właśnie wracali od znajomych. dzieci Telmę też zaakceptowały z wzajemnością, za kilka dni powinnam dostać zdjęcia z nowego domku.I pani kazała się nie martwić:lol:
-
Sita doczekała się swojego człowieka...już w nowym domku;)
Gisic87 replied to Gisic87's topic in Już w nowym domu
Sita miziana jest cały czas jutro sobie troszkę na dworze poćwiczymy bo pańcia się jednak rozchorowała porządniej i ma L4. Siciak (tak ją nazywamy) siada ślicznie także na dworze jednak trzeba delikatnie pociągnąć za smyczkę a i łapkę podaje ładnie więc tylko popracować by na komendę dawała. Przy misce nie warczy za piłką szaleje, suche wcina bez problemu. Teraz po wyschnięciu sierść się błyszczy wspaniale. Psiak cudowny bez dwóch zdań. Jednak co do załatwiania zbytnio przechwaliłam bo dziewczyna zrobiła qpkę w kuchni jednak od razu wiedziała że coś jest nie tak bo od razu uszka do tyłu i schowała się w kącie, może wcześniej była za to bita kto wie. Jednak mam nadzieje że to tylko pojedyńczy incydent. Jak wyszłam na balkon to dzielnie mi towarzyszyła, oparła się łapkami na oparciu i zadowolona się rozglądała. Przy zabawie zdarza się jej mocniej złapać ząbkami ale to wyeliminujemy. Na spacerek wychodzimy już w normalnej obróżce bez tego okropnego numeru schroniskowego jeszcze tylko jakąś porządną smyczkę kupimy. Kurcze o tymczasach mogę pisać godzinami:loveu: -
Sita doczekała się swojego człowieka...już w nowym domku;)
Gisic87 replied to Gisic87's topic in Już w nowym domu
Sita już po kąpieli teraz ładnie pachnie i jest czyściutka bo troszkę tych brudów z sierści poleciało. W wannie panienka grzecznie stała i znosiła cierpliwie zabiegi A tak wyglądamy po kąpieli: [IMG]http://images46.fotosik.pl/112/25ea4b9449c5c8aemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/113/49ffc3d920b2ee56med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/109/481b0cb5e938cb51med.jpg[/IMG] -
A ja zapraszam na wątek naszej zezowatej panny która wylądowała u nas na tymczasie: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/sita-piekna-8-miesieczna-panienka-szuka-ds-136596/#post12203279[/URL] A oto ona: [IMG]http://images39.fotosik.pl/109/eeca0451914cea23med.jpg[/IMG]
-
[CENTER][B]Śliczna około 8-10 miesięczna panienka która od początku kwietnia znajdowała się w Katowickim schronisku przyjechała wczoraj na dni psa w SCC a że u mnie zwolnił się tymczas i to baardzo szybko:lol: dziewczynka pojechała z nami do domku. To śliczna suczka taka jakby haskowata tylko kolorki nie te. Została przez wolontariuszku nazwana Sitą. Sunia ma zeza prawego oczka, na początku nie umiałam się dopatrzyć gdzie wszyscy widzą tego zeza dopiero jak się bliżej przyjrzałam to dostrzegłam ale to uciekające oczko dodaje jej tylko uroku:loveu: [COLOR=RoyalBlue]Sita jest wspaniałą suczką, to jeszcze szczeniak ciągle chce się bawić a na punkcie piłki ma świra. Jest bardzo ciekawską suczynką, wgramoliła mi się już pod łóżku w celu wydobycia kilku piłek a troszkę ich tam powpadało, ukradła z toalety rolkę po papierze toaletowym taki mały urwisek z niej.[/COLOR] Z Milką dogadała się bez problemu wczoraj jeszcze olewające w stosunku do siebie a dziś razem brykały na wyrku. [COLOR=RoyalBlue]Na spacerze ciągnie na smyczy ale bardzo szybko się uczy, wczoraj w SCC pośród całego tego sklepowego hałasu w przeciągu 5 minut nauczyła się komendy siad:loveu:[/COLOR]. Obawiałam się troszkę o pozostawienie jej samej w domu ale niepotrzebnie. [COLOR=RoyalBlue]Dzisiaj była 7 godzin sama w domku i nic nie nabroiła. W domu też się nie załatwia tylko czeka z potrzebami do spacerku. Sita to bardzo inteligentna suczka i wielki przytulak, lubi się miziać, wylegiwać na łóżku, szaleć z piłką a jak trzeba to zajmie się sama sobą. Lubi dzieci i inne psy jednak nie toleruje kotów podobno je goni. [/COLOR] Szukamy dla Sity wspaniałego domku w którym nie będzie nikomu przeszkadzać ten niewielki defekt w postaci zezowatego oczka. Sita jest zaszczepiona, jutro będziemy umawiać sterylkę więc tylko domku nam jeszcze brakuje takiego najlepszego pod słońcem:loveu: [/B][/CENTER] [B] A oto piękna Sita [IMG]http://images39.fotosik.pl/109/eeca0451914cea23med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/112/1fe2c154d465e9acmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/108/13e3e4aaed1f05d5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/109/0b6345c74ff6c38fmed.jpg[/IMG] [/B]
-
Telma poszła do innej pani, tamci państwo byli także dziś ale nie zdecydowali się na żadnego psiaka. A dzisiaj do domku poszły: Moja krótko tymczasowa biała słodzinka pani zakochała się w niej od pierwszego wejrzenia, i 3 psiaki ze schronu. Jedna suczka ze schronu jest u mnie na tymczasie, mini dobek jedzie do Moniki na tymczas a jeden chłopak wrócił do schronu wraz z takim psiakiem starszym spanielowatym który od 3 godzin przebywał przed wejściem do sklepu, właściciel się nie odnalazł:angryy: Teraz czekamy na zdjęcia:loveu:
-
Tak tak wczoraj nawet siły nie miałam by wejść na kompa ale już donoszę wszem i wobec że Telma ma domek u super babki ze starszymi dziećmi 16 i 18 lat. mieszkają w kamienicy niedaleko pracy Anetki. Babka cudowna na spacerki będzie chadzać na 3 stawy. no po prostu super. A ja od razu na tymczas wzięłam malutką wystraszoną suczkę która dziś znalazła domek i teraz wzięłam następną z dzisiaj której nikt nie chciał jak znajdę czas to zrobię jej wątek i podeślę.
-
Moja największa Miłość Milka[']
Gisic87 replied to piekielnyaniolek18's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętam, wspomnienia ciągle w sercu są ale poza wspomnieniami mimo upływu czasu jest smutek i żal a serduszko tylko posklejane jeszcze się nie zrosło i chyba nigdy to nie nastąpi. Niby ból jest mniejszy a może tylko mniej odczuwalny ale jest i są chwile że wszystko we mnie płacze:-( Już tyle czasu minęło jednak wspomnienia zostały te dobre chociaż ten najgorszy moment odejścia pozostaje i ciągle wraca. Czas podobno leczy rany może jest to prawdą jednak są momenty których nikt i nic nie wymaże z naszej pamięci. Jeszcze pamiętam te wypady na działkę, wpychanie się do łóżka wszystko...Tata również Cię nie zapomniał, ciągle wspomina, porównuje z innymi jaka to nie byłaś wyjątkowa i to prawda byłaś i będziesz wyjątkowa. Każdy jest wyjątkowy, jedyny w swoim rodzaju...Mimo że życie dalej płynie to Ty ciągle jesteś w naszych myślach, w naszych sercach, naszych wspomnieniach...wyjątkowa, niezastąpiona, ukochana... Dla Ciebie Miluniu moja gwiazdko['][']['][']['] Pamiętasz wypady na działkę: Leniuchowanie w wyrku: Żebranie pod lodówką: Ja pamiętam...a najbardziej ten uśmiech i wyraz pyska...to jest bezcenne I taka pozostałaś do końca mimo że wiedziałaś że odchodzisz i odczuwałaś ból... -
Potwierdzam nasze jutrzejsze przybycie wraz z Telmą. wydrukowałam również te ulotki co zrobiłam "zostań domem tymczasowym" ale tylko 50 bo dyrektorka czuwała i nie było jak:shake:
-
Nikt do nas nie zaglądał od 5 dni:-( A my już szwy zdążyliśmy zdjąć, dostawaliśmy wszyscy głupawki i wygłupialiśmy się na łóżku aż nawet Telma zapomniała że Milkę jak powietrze traktuje i troszkę się z nią pobawiła. Pomagała nam zakładać akwarium bo pańci się rybek zachciało i poszła do zoologa kupić smaczki dla psów a prócz tego cały sprzęt tylko bez rybek kupiła:evil_lol: Uciekaliśmy przed cane corso biegającym luzem bez kagańca i właściciela którego Telma solidnie obszczekała bo warczał na panią kiedy ta odganiała go od cieczkowej Milka która uciekła jej. No i najsmutniejsze Telma oberwała od psa dzisiaj. Koło 18 wyszłam na spacer z obiema sukami, Telma jak zawsze teraz spuszczona ze smyczy Milka ma cieczkę więc smycz obowiazkowa no i spacerujemy czekając na TZ gdzie nagle pies podbiegł i za Milką lata, odganiam a ten nic coraz bliżej no to Telma zauważyła chyba że zdenerwowana jestem bo psy się nawet odsiknąć nie mogły zaczęła tak jakby zasłaniać Milkę by pies nie podszedł a ten ni stąd ni zowąd zaatakował Telmę i szarpał za kark:angryy: Ja z Milką na smyczy odganiam go i udało się więc szybko do klatki uciekam a ten znów na Telmę i powtórka z rozrywki i zaraz do Milki startuje i na mnie warczy więc czego nigdy nie robię wzięłam kamień i rzuciłam by się wystraszył ale nic i w tym czasie sąsiad szedł z córką i zabawił się w zaganiacza i gonił po całym podwórku psa śmiesznie to wyglądało. Za chwilę przyjechał TZ więc myśle jeszcze się przejdziemy bo psy się nawet nie załatwiły i co tu nagle 4 psy w koło nas i wszystkie do Milki a ten jeden amant znów chciał startować do Telmy więc wysikałam tylko psy i prędko do domu zwialiśmy i na spacer wieczorny wybierzemy się tym razem z obstawą w postaci dwóch chłopów, my sobie pospacerujemy oni będą naszymi bodygardami:evil_lol: Edit zapomniałam dodać że cała czwórka psów to psy mające właścicieli a właściciele mają w d***e psy, wypuszczają je o 6 rano z bloku i wpuszczają do domu dopiero koło 20-21 ehh a jak ich pies trafiłby do schronu czy został potrącony etc to pewnie nawet by nie zauważyli