Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. ok wpadnę dawno już z panią Halinką się nie widziałam i nie miałam nawet jak spytać jak budka się sprawuje no i zobaczę pannicę Frelę tylko TZ muszę nakłonić by ze mną jechał a jak mu powiem że do pani Halinki to zaś będzie mi marudził że ona tyle mówi kilka razy po skończonej rehabilitacji jeszcze z godzinę siedzieliśmy i rozmawialiśmy a TZ się wkurzał bo ile można przecież na jeden i ten sam temat rozmawiać ale że byliśmy ostatni w danym dniu więc był czas:loveu:
  2. _bubu_ ogromnie się cieszę że pomalutku jest coraz lepiej. a pani Halinka to działa cuda. Powiedz mi co z tym tymczasem czy znaleźliście kogoś kto będzie dojeżdżał czy też jakiś tymczas w Katowicach bo ja swoją pomoc dalej oferuję, dzisiaj niestety nie dałam rady do was podjechać bo byłam z potencjalnymi chętnymi na moją tymczasowiczkę ponad godzinę na spacerku a i tak nici z tego bo pod koniec burkali coś że za mała jest:roll: Na którą jutro macie rehabilitacje może uda mi się podskoczyć
  3. Napisałam wczoraj do bubu ale chyba już spała napisała mi dziś smsa. Dzisiaj Frela ma rehabilitację o 18:30 bubu pisała bym wpadła jednak dziś nie dam rady bo na 16 idę na jazdy a na 18:15 jestem umówiona z potencjalnym domkiem dla mojej tymczasowiczki i nie wiem ile to potrwa jeśli mi się uda to podjadę jeszcze dziś pod koniec rehabilitacji może zastanę bubu jeśli nie to umawiamy się na wtorek
  4. Laro ja pod swój dach wezmę psiaka nawet w trudniej sytuacji tylko wtedy będę potrzebować karmy a co do Milki nie zapeszając mam nadzieje że to nic poważnego i będzie wszystko w porządku z Milki to twardy egzemplarz nie raz wychodziła cało. Muszę myśleć pozytywnie bo przecież ile może być takich niemiłych niespodzianek, na ten miesiąc już mi starczy aaa zapomniałam muszę dodać że urodziły mi się rybki:loveu: wczoraj do pierwsze w nocy wyławiałam maluchy by inne ich nie zjadły. Che ktoś oddam w dobre ręce za miesiąc jak dorosną i będzie znana płeć:loveu:
  5. wiem wiem:loveu: tylko tam nie będzie naprawdę dużych psów a TZ tak się spodobał Fuks molosowaty psiak którego dzisiaj wieźliśmy że powiedział że następnego to takiego wielkoluda moglibyśmy wziąść i on by z nim spał, bawił i razem ślinił poduszkę podczas snu:evil_lol:
  6. Lena_zet w jakich rejonach Katowic mieszkają ludzie? Jeśli dam radę to mogłabym tam podskoczyć jutro ale zależy gdzie no i ew nie wcześniej niż po 19
  7. Anetko pan do mnie dzwonił, przez telefon bardzo sympatyczny. Umówiliśmy się wstępnie na jutro na spacerek na muchowcu by mogli się na wzajem poznać, w tle słyszałam tylko głos żony "tak tak spotkajmy się::evil_lol:. Co do domku pan w zeszłą niedzielę zakupił suczkę onka niestety zmarła, nie wiadomo czy to parwo czy co innego i stwierdzili że kolejnego psa będą mieć "z odzysku" (czyt. po przejściach). Bardzo przeżyli stratę psiaka i przez te kilka dni tak się do niego przywiązali że dlatego tak szybko szukają kolejnego. A tak apropo jeśli pamiętacie Sonie vel Tanie którą przywieźliśmy z wypadu sylwestrowego z gór to to są znajomi pań które ją adoptowali:loveu:. Poza tym nie było mnie dziś w domu przez 9 godzin no i spryciole otwarły sobie drzwi do pokoju. zjadły całe opakowanie psich ciasteczek (mam nadzieje że im nie zaszkodziło) i wpierniczyła patyk na łóżku. Martwi mnie zachowanie Milki jeszcze z rana było wszystko w porządku a jak wróciłam to fotel łóżko i podłoga była zasikana a Milka miała cały tyłek mokry do tego jest osowiała. I ten odór amoniaku nie do wytrzymania być może znów ma zapalenie pęcherza tylko z czego przecież się nie przeziębiła. Ostatnio jak miała zapalenie pęcherza to sikała co kilka sekund praktycznie i to w dodatku po 2 dniach krwią. Choler* by to wszystko wzięła jak jutro się nic nie zmieni to jedziemy do weta porobić badania tylko nie wiem za co bo grosza przy duszy nie mam może na "kredyt" coś uda nam się załatwić ehhh szkoda gadać:shake:
  8. Melduję się że wróciliśmy do domu i potwierdzam podróż minęła spokojnie Fuks grzecznie jechał co jakiś czas zmieniał tylko pozycję i obserwował co się dzieje za oknem a u Mosii od razu ogon poszedł w górę i nawet buziaka zaślinionego dostałam:loveu: Pies jest super Co do kosztów transportu już piszę: Jechaliśmy autem rodziców TZ więc po drodze nic nie tankowaliśmy bo była połowa baku dopiero w drodze powrotnej zatankowaliśmy za 40zł by rodzice nie czepiali się że wszystko im wyjechaliśmy. Co do ilości przebytych kilometrów w sumie z lecznicy do Mosii i z powrotem pokonaliśmy 250km Obliczając przy średnim zużyciu paliwa 8l/100km po cenie 3,92zł (tyle zapłaciliśmy na carefourze w Katowicach) wychodzi 78,40 zł co można sprawdzić tutaj: [url=http://desire.pl/spalanie/zuzycie_paliwa.php?page=zuzycie_paliwa&act=ok]>> Oblicz zużycie paliwa <<[/url] W takim razie poproszę o zwrot 70zł :oops:
  9. Nie dzwoniłam do Bubu przepraszam ale nie miałam kiedy dopiero pół godziny temu weszłam do domu nie wiem czy mogę o tej porze zadzwonić bo już jakby nie patrzeć późno jest:roll:
  10. Zdjęcia pięknej Sity: tutaj ładnie siadła na komendę: [IMG]http://imgcash2.imageshack.us/Himg27/scaled.php?server=27&filename=zdjciaaparat001.jpg&xsize=640&ysize=480[/IMG] A tutaj dała łapkę: [IMG]http://imgcash3.imageshack.us/Himg217/scaled.php?server=217&filename=zdjciaaparat002.jpg&xsize=640&ysize=480[/IMG] [IMG]http://imgcash4.imageshack.us/Himg27/scaled.php?server=27&filename=zdjciaaparat003.jpg&xsize=640&ysize=480[/IMG] Zrobiłam jeszcze filmik jak ładnie wykonuje komendy ale wyszedł do d*** a szkoda:roll:
  11. Aha mam prośbę jeśli ktoś ma kontakt z Bubu to proszę o kontakt do niej. Jutro po południu jadę zawieźć psa do Częstochowy, w tamtych rejonach przebywa pies który jest do zabrania natychmiast i po prostu chciałabym wiedzieć na czym stoję jak najszybciej bo jeśli Frela ma znaleziony inny tymczas to zabieram tamtego psiaka jednak muszę wiedzieć co i jak by nie wyszło z tego zamieszanie Tak więc chciałabym jeśli to możliwe wiedzieć jeszcze dziś czy mam rezerwować tymczas dla Freli czy tamtego psiaka Z góry dziękuję
  12. W takim razie zadzwonię do niej juto z rana. Mam nadzieję dziewczyny że nie ma problemu byśmy wyjechali z Katowic koło 15 dopiero?
  13. Dziewczyny słuchajcie jeśli to nie problem to my z psiakiem z Katowic wyjedziemy koło 15 weźmiemy wtedy auto rodziców TZ będzie bezpieczniej niż naszym gruchotem i psiakowi wygodniej bo więcej miejsca będzie. Mam nadzieje że to nie problem i powiedzcie mi gdzie w końcu mamy jechać bo zgłupiałam:hmmmm:
  14. Jak pisałam Dodzie na gg jak nam się uda w miarę możliwości to możemy dziewczynę zawozić 2-3 razy w tyg ale to zależy w jakich godzinach i nie wiem w jakie dni. No i poprosiłabym o wsparcie w postaci karmy bo nie ukrywam że nie stać mnie na jej zakup gdyż straciłam kilka dni temu pracę i ciężko będzie. Już z tą moją tymczasowiczką mam problem i prosiłam o wsparcie
  15. dostałam na gg wiadomość od Dody więc znalazłam wątek i jestem. Mam co prawda już jedną tymczasowiczkę w domu ale w razie czego mogę dziewczynę przetrzymać na czas rehabilitacji. Obecnie przez 2 tyg jestem cały czas w domu tylko muszę wiedzieć jak panienka jest nastawiona do innych psów no i na rehabilitacje musiałby nam ktoś pomóc w transporcie bo TZ nie zawsze ma możliwość mnie zawieźć. Aha i jakbyście jeszcze mi napisali bo nie doczytałam czy Frela w ogóle nie chodzi tylko ciągle leży jak to jest? Panią Halinkę znam bardzo dobrze sami chodziliśmy z naszą suką do niej na rehabilitację i nawet budkę na zimę dla kotów zrobiliśmy bo to straszna kociara jest:loveu:
  16. Wiesz maciaszku ja się nie przejmowałabym tym o tyle gdybym nie miała psa może jestem dziwna ale nawet pracę podporządkowuje pod Milkę i ew tymczasy. Moja mama ma możliwość załatwić mi pracę w innym Domu dziecka tyle że na pełny etat i dojazd nieciekawy bo obliczając to wychodzi że nie byłoby mnie w domu ponad 10h:roll: Pracę prędzej czy później znajdę ale jak długo to zajmie to się okaże. co do Sity przed chwilą było spięcie w kuchni między sukami. Uczyłyśmy się podawać łapę (załapała po krótkiej chwili) ale jak tylko kazałam Milce podać łapę zaraz szczekła bo była zazdrosna że Milka smakołyka też dostaje a później rzuciła się na Milkę ostrzegawczo jak ta tylko do mnie podeszła a ja w ręce miałam jeszcze smaczki ale dostała burę i się uspokoiła. Ona po prostu jest zazdrosna i chce by uwaga skupiała się tylko na niej ale na szczęście takie sytuacje zdażają się raz może na 3-4dni. W kuchni jedzą w tym samym czasie tylko w innych kątach a później na zmianę przechodzą do swoich misek by zobaczyć czy coś zostało ale jak ja jestem w kuchni blisko Sity to wtedy jest szczeknięcie ostrzegawcze w stylu "odsuń się pani jest moja" ale poza tymi drobnymi że tak nazwę incydentami wszystko jest w porządku, razem się bawią, śpią, przeciągają supłem.
  17. Sklerozy może nie ale biegunka i bąki już się pojawiły i jak to TZ określa "sromotne":evil_lol:. Sita coraz częściej zagląda na stół wskakując przednimi łapkami ale to jest do opanowania. W związku z podawanymi antybiotykami i tabletkami na wcześniejsze biegunki sterylka się opóźni i umawiamy się na nią dopiero na za 2 tygodnie. Poza tym chciałam się troszkę wyżalić:-( Mam nadzieje że nie macie mi tego za złe ale dzisiaj się załamałam bo okazało się że w razie nie znalezienia pracy nie przysługuje mi zasiłek ponieważ nie mam najniższej krajowej (chodzi o to że pieniądze odchodzące na ZUS czy coś są nie wystarczające by zasiłek w razie czego mógł mi przysługiwać:-(. Nie wiem to nasze polskie prawo jest porypane:shake:. Zarejestrować się w urzędzie jako bezrobotna mogę dopiero najwcześniej 25.05 i co jak nie znajdą mi w ciągu 2 tyg roboty, zasiłek nie przysługuje masakra po prostu. Dodatkowo dowiedziałam się że dyrektorka specjalnie już teraz dała mi wypowiedzenie by nie przysługiwały mi pieniądze za wczasy pod gruszą, przez to nie wiem czy pojadę na zjazd goldenów który już od lutego był planowany. W ogóle dzisiaj mam jakiś taki dzień do du** nic mi się nie chce jestem załamana. Przepraszam że tak na wątku Sity o tym piszę ale potrzebowałam się wyżalić:-(
  18. Dziękuję Maciaszku Więc piszę od razu żeby była jasność: W jedną stronę jest 118km łącznie to daje 236km Trasę możecie wyznaczyć tutaj gdzie ja to robiłam: [url=http://www.pkt.pl/finddirections.ds]Mapy - wyznacz trasę dojazdu, dodaj punkt na trasie[/url] Obliczając średnie zużycie paliwa (koszt ok 3,95zł/l) naszym "kaszlakiem" wychodzi około 70zł. Oczywiście całkowitą ilość przebytych kilometrów podam jak wrócimy oraz koszt jaki ponieśliśmy za benzynę, jednak chciałam by nie było później niedomówień bo różnie na dogo bywa. Co do zwrotu kosztów, pokryjemy je a dopiero jak wrócimy wkleję skany rachunków i wpiszę liczbę przebytych kilometrów.
  19. Może mi ktoś powiedzieć w jakiej miejscowości mieszka Mosii? Chciałabym zobaczyć na mapie jak mniej więcej tam dojechać i ile to km.
  20. Skrzydełka się jeszcze robią a my właśnie byliśmy na krótkim przedostatnim spacerku dziś. Sita się wybiegała za patykiem nie umie biegać ale za piłką jak najbardziej. Wczoraj zabrała sobie nową piłkę którą kupiłam Milce na urodziny bo wczoraj właśnie miała nasza sunia równe 2 latka. No a co do nas to zostały nam 3 skrzydełka i chlebek czosnkowy więc jakoś damy radę, ja dużo nie jadam więc:lol:
  21. Z Sity jest wielka łobuziara. Z TZ przygotowaliśmy sobie skrzydełka na grilla no i przez chwilę zostawiliśmy na blacie kuchennym, było ich 5 ale Sita weszła łapkami i zabrała jedno:mad: no nic robimy 4 skrzydełka wyłożone już na elektrycznym grillu na balkonie i się robią, po chwili słyszę że sita coś szama, zaglądam na balkon a tam z 4 skrzydełek zostały 3 no trudno dostała burę i myśle zrobimy sobie pieczywo z masłem i czosnkiem no to zrobiłam zanisłam do pokoju a w kuchni na stole zostawiłam masło i co ściągła je ze stołu i zaczęła zajadać:mad:I żeby nie było ze głoduje bo żarełko jest i przed naszą kolacją wszamała pełną miskę. Do tego mogę doliczyć jeszcze zabranie ze zlewu gąbki do mycia naczyń, mojej skarpetki etc no ale cóż szczeniak jeszcze rozbrykana jest więc można jej wszystko wybaczyć:loveu:
  22. Rozmawiałam z panią Telmy u niej wszystko ok zaaklimatyzowała się bez problemu. Zdjęć na razie nie będzie bo pani ma problemy z netem ale za jakiś tydzień dwa umówimy się na spacerek więc zdjęcia porobię
  23. Zdjęcie paragonu: [IMG]http://images43.fotosik.pl/119/23e52f27a9fa5b03med.jpg[/IMG] Jak widać zakupiłam 6 puszek karmy co nam powinno starczyć na 6 dni (do tego dodamy resztki suchego które nam zostały no i do tego w zamrażalce mamy kupione już wcześniej kilogram skrzydełek oraz 1kg mięsa dla psów. Czyli na żarełko dla Sity zostało nam jeszcze 15,86
  24. Maciaszku dziękuję pieniążki dziś doszły więc zakupiłam karmę w puszkach Darling (wiem to okropne że takie żarełko ale przynajmniej mamy zapas na tydzień) Zaraz zrobię zdjęcia rachunku i wkleję na wątku. dodatkowo Anetka nas poratuje suchą karmą więc nie będzie źle. Damy radę:roll:
×
×
  • Create New...