Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Jutro porobię Jagerowi ogłoszenia
  2. osz ty to ja tu zadowolona że jednak dwóch tymczasów nie będzie bo przecież moje miejsce to max 1 ale co tam Franek mógł być a ty mi to diablę pod dach wcisnęłaś. Oj no ciotka niech my się na akcji spotkamy :mad: A tak poważnie mówiąc to2 tymczasy mogę mieć jakoś do 20 czerwca bo później ojciec wraca i wtedy tylko jeden obowiązuje niestety, no chyba że to dwa małe szczeniory będą (ostatnio miałam 2 kluchy 2 miesięczne w domu i przez tydzień nie skumał i myślał że to jedna i ta sama:evil_lol: jednak po czasie dowiedział się ale zrozumiał bo niby na ulicy znalazłam;) z resztą chyba jak wszystkie tymczasy, podczas ostatniej rozmowy jedyne co mi powiedział to bym nie chodziła tam gdzie psy są bo zawsze coś znajdę o do domu przywlokę;) ale on kocha psiaki tak na prawdę zwłaszcza te szczekające na domofon wtedy uważa że to jest prawdziwy pies a nie to co ta nasza która nie szczeka tylko się boi a pies przecież powinien ostrzegać;)
  3. to diable to mi ciotka Aneta wcisnęła. Uradowała mnie po zakończonej niedzielnej akcji że pies z adopcji wraca a że oferowałam na akcji że 2 biorę a jednego mi zabrali to żeby było sprawiedliwie i tak mam dwa:evil_lol: A to diable ktoś mi przez 2 dni musi przetrzymać może ty ciotka chętna co??
  4. Tina uciekła po raz drugi. Tyma razem o mało zawału nie dostałam:shake:. Wyszłam z nią na spacer, poszłyśmy na chwilkę do sklepu i wracając nie wiem co zobaczyła ale tak szarpnęła że się wyrwała nie wiem czy źle zapiełam czy jak ale w ciągu kilku sekund jej nie było. wołałam biegałam szukałam nic jakby rozpłynęła się w powietrzu. Od razu telefon do TZ i Anetki że pies uciekł. Po 10 min przyjechał TZ obeszliśmy całą moją ulicę nic, objechaliśmy moją i pobliskie ulice nic. Wszystko trwało ok godziny. Tracąc już nadzieję wyszliśmy z Milką i jeszcze raz obeszliśmy pobliskie bloki i nagle widzę ze koło śmietnika coś stoi...to Tina zawołałam wystraszona przybiegła, cała mokra nie mam pojęcia co robiła ale była cała i zdrowa i jakby nigdy nic zadowolona. Nigdy nie uciekł mi pies nigdy nie byłam tak wystraszona TZ non stop mnie uspokajał ale na szczęście wszystko w porządu i po półtorej godziny się znalazła. Jednak nadal nie wiem jak zerwała się bo smycz i obroża cała jedyne co mogło być to niedopięty karabińczyk nie wiem ale najważniejsze że jest a ja jestem spokojna
  5. Joma nie kracz chyba żadnych "zwrotów" nie było i niech tak zostanie ja się nie wypowiadam bo ostatnio coś mi to krakanie niestety na dobre nie wychodzi:shake: Ile kasy się uzbierało podczas akcji wiadomo już?
  6. Brak słów co do właścicielki psa:mad: Biedny Jager zaznaczam wątek. Jeśli ktoś skleciłby jakiś tekst porobię psiakowi ogłoszenia tylko więcej zdjęć by się przydało:roll:
  7. [url=http://allegro.pl/item650363435_jamnikowata_semi_szuka_milosci_szczeniak.html]Jamnikowata Semi szuka miłości...szczeniak (650363435) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  8. Nie robiłam jej ogłoszeń bo myślałam że pójdzie do nowego domku na akcji w Bytomiu ale że akcja z przyczyn pogodowych odwołana to ogłoszenia by się przydały. Na razie jej zrobiłam allegro i dałam te zdjęcia które są w wątku bo TZ zabrał mi wszystkie akumulatorki i nie mam jak zrobić nowych:roll: Poza tym będziemy musiały udać się do weta bo malutka najwyraźniej przez tą okropną pogodę się przeziębiła. Ciągle z nosa leci jej wodnisty katar a chodząc pochrzękuje przez nos do tego bidulka ma takie jakby drgawki z zimna i mimo że siedzi ze mną pod kołderką to co chwile się trzęsie:shake:
  9. podnoszę od 3 dni nikt do nas nie zajrzał:shake:
  10. Mam niewielki problem i muszę poprosić o pomoc. Myślałam że na akcji w Bytomiu maluchy znajdą domek jednak w związku z tym że akcja się nie odbyła potrzebuje osoby która przetrzymałaby u siebie Tinkę 12-14 czerwca. W te dni mam już od stycznia zaplanowany wyjazd na zjazd goldenów i nie dam rady zabrać całej trójki zwłaszcza Tiny bo nie chcę ryzykować że ucieknie. Dlatego prośba do was kto mógłby się zaopiekować małą? Piszę już teraz bo zjazd za 2 tyg
  11. No i panienka mi dziś zwiała:mad:. Pół godziny temu poszłyśmy na ostatni spacer razem z TZ. Milka spuszczona, Semi też i chodzimy spacerujemy (Tina oczywiście na smyczy). W pewnym momencie Tina niespodziewanie pociągła za smycz tak niefortunnie że zrobiłam obrót o 180 stopni. Wołam gwiżdżę nic ciemno nie widzę Tiny już zneriwcowana TZ mnie uspokaja a ta po chwili zawołana wybiega z krzaków oddalonych 50m od nas. Ale i tak musimy uważać bo kto wie co do tej małej główki strzeli;)
  12. Ja pamiętam cały czas ślicznota zapadła mi w pamięć. Ihabe a jak z sobotą zdecydujecie się przyjechać z Frelcią vel Astrą może akurat? A jeśli nie to jak możesz prześlij mi jakiś plakacik Frelci to wywieszę PS. do kiedy Frelcia u Ciebie zostaje? Jeśli moje tymczasy poszłyby do adopcji to mogę Frelcie znów chociaż na kilka dni zabrać do siebie tylko nie wiem czy będzie to dla niej dobre takie ciągłe zmiany
  13. W końcu znalazłam i mam nowe wieści o Lacky'm. Ciągle szaleje, w zimie miał frajdę biegając po zaspach. Wszystkie dzieciaki odwiedzające pensjonat zagłaskują go prawie na śmierć a on nic. W domu ciągle boi się zostawać w domu więc jeździ wszędzie z właścicielem chociaż ten nie ukrywa że jest to trochę męczące ale Lucky jak tylko widzi otwarty bagażnik od razu wskakuje i woli sam siedzieć w nim niż w domu. Gdy został zamknięty w skończony dla niego ogrodzeniu przesiedział tam może z pół godziny całe rozwalił i z ogrodzenia nic nie zostało [IMG]http://www.belgi.com.pl/images/smiles/687.gif[/IMG] . Został oczywiście wykastrowany, zdjęć niestety nie mam bo pan Piotr nie ma jak ich zgrać ale zapraszał nas w odwiedziny więc na pewno skorzystamy tylko nie wiem kiedy bo ciągle tymczasy przez dom przechodzą i jakiekolwiek wypady odpadają na obecną chwilę
  14. My tu zaglądamy ale nic nie piszemy. Już jakiś czas minął co u Zmorki słychać jak w nowym domku się sprawuje możemy liczyć na jakieś zdjęcia już chyba nie maleńkiej Zmorki?
  15. Czyli wszystkie psiaki znalazły domek poza Semi i Lusią? A ile pieniążków się uzbierało?
  16. maciaszku my to się tak wzajemnie uczymy:evil_lol:. Z resztą TZ też już się ze mnie śmieje bo jak mu mówię o psiakach to zawsze że byłyśmy na spacerku, jadłyśmy kiełbaskę, uczyłyśmy się siadać, spałyśmy, chodziłyśmy grzecznie na smyczy, zrobiłyśmy siku na dworze etc etc
  17. Wiecie co wyście to mi chyba specjalnie Semi wcisneliście przyznajcie od razu wiedzieliście że ona ma popędy:evil_lol:. Toż to jakiś obojniaczek jest bo mi kurde wskakuje na Tinę i stara się kopulować:oops: Nie wiem czym to jej zachowanie może być spowodowane. Poza tym jest grzeczna, przechodniów obszczekuje do obcych nie podchodzi. Pomalutku uczymy się siadać i wychodzi nam to coraz lepiej
  18. Tak wiem ja zawsze mówię że już żadnego tymczasu nie będzie no ale każdy widzi co z tego wychodzi tyle że teraz zamiast jednego są dwa:roll:. Tinka dzisiaj została zaszczepiona( musieliśmy odczekać 2-3 dni od ściągnięcia szwów). Zakupiliśmy również szelki by tak się bidula nie dusiła na spacerach bo ciągnie na smyczy i co już po szelkach:roll:. Szeleczki kupiliśmy obok lecznicy i już z założonymi poszliśmy na szczepienie. Lekarz zaszczepił i wypisywał książeczkę i dosłownie na niecała minutę spuściłam wzrok z Tinki a ta szelki przegryzła. Miała je na sobie niecałe 5 minut i kilkanaście sekund jej wystarczyło na ich przegryzienie:shake:. Poza tym u weta była bardzo grzeczna. W domku ciagle bawi się z Semi chociaż o mnie czasami potrafią być zazdrosne i dochodzi do niewielkich sprzeczek ale to głównie zadziornica Semi zaczyna.
  19. Dzwoniłam do państwa Sity. Zakochani w niej strasznie. Sita jak nikt nie widzi wskakuje w nocy na łóżko i śpi z najmłodszą córką. Z jedzeniem jest wybredna i suchego nie tyka więc pani gotuje jej mięsko z makaronem czy ryżem i warzywami. W domku jest grzeczna zostaje chętnie sama nie załatwia się w domu, jak rodzina je posiłek nie żebrze przy stole tylko grzecznie się położy. Na spacerach biega z synem (tym który zabrał ją z Silesii) i syn podobno przy niej wysiada a ona nie ma dość. Oczywiście biegają na smyczy więc chcąc czy nie chcąc pańcio też biegać musi:evil_lol:. Wstępnie za jakieś półtora tygodnia umówiłam się na wizytę ale musiałam pani obiecać że jak przyjadę to im Siciaka nie zabiorę:evil_lol:. Sterylka jest już umówiona na 2 czerwca więc mogę śmiało powiedzieć że Siciak dobrze trafił:loveu:
  20. Nie ta mieszka w Bytomiu ktoś proponował jej suczkę Herę ale była za duża. W każdym bądź razie popisałam z panią, zgadza się na wszystkie warunki adopcji. Zaprosiłam na akcję do Bytomia by mogła zobaczyć psiaki na żywo porozmawiać no i zobaczymy
  21. Dostałam dzisiaj maila od pani Magdy w sprawie adopcji Semi. Podobno jakaś znajoma dała jej mojego maila bo oni szukają małego psiaka a tego którego proponowała jest za duży. Pani Magda piszę że nie dawno stracili swojego sznaucerka (miał guza) i szukają psiaka. Czy to ktoś z was podał pani maila do mnie, znacie tą panią? Pani jest chętna od razu wziąść Semi bądź jeśli Semi jest już adoptowana (a nie jest) to może adoptować Tinkę.
  22. Dziewczyny można zawsze pokazać w końcu nic nie stracimy a możemy zyskać fajny domek. One rzeczywiście nie są takie typowo jamnikowate tylko długie jak jamniki:evil_lol: Tylko Tinka chyba nie wchodzi w grę bo ona starsza ma ok roku ale może jednak?
×
×
  • Create New...