Jump to content
Dogomania

Gisic87

Members
  • Posts

    2718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gisic87

  1. Za pół godzinki przyjadą nowi właściciele Semi:loveu:
  2. wiadomo kiedy akcja 20-21 czerwca czy coś się zmieniło?
  3. Tinka najprawdopodobniej przez te 3 dni będzie w klinice na Brynowie Anetka ma dzwonić i pytać czy będzie miejsce. Tina choćbym chciała pojechać na zjazd nie może bo z niej przecież uciekinierka a jak pryśnie na nieznanym terenie to szukaj wiatru w polu do tego jeszcze ona to z 5 kg waży więc w stadzie ponad 20 goldenów zostanie stratowana:roll:
  4. nikt nie zagląda nikt się nie cieszy a Semi ma już domek i jutro do niego jedzie:multi: Gdzie uśmiechy chociażby z powodu że tymczas u mnie się zwalnia:evil_lol:
  5. u nas bez zmian tylko ciągle nie mamy tymczasu na te 3 dni a tu już wyjazd coraz bliżej:shake:
  6. Dziękuję kuba123 wszystko wydaje się ok. Dzisiaj dzwoniłam do pani porozmawiałam jeszcze. Semi przez pierwszy tydzień na pewno nie będzie ani przez chwilę sama później będzie tylko w pojedyńcze dni po kilka godzinek. Umówiłam się na jutro że zabiorą Semi. Pani bardzo przejęta już się nawet pytała ile mi ma za opiekę nad małą zapłacić i czy wolę gotówkę czy karmę:evil_lol: Powiedziałam że na umowie będzie numer konta fundacji i tam może wpłacić datek na fundację. Tylko musimy się dogadać jak ze sterylką czy po pierwszej cieczce czy przed bo ja się na tym nie znam:roll:
  7. super ciekawe co z tego będzie:roll: A dzisiaj TZ nerwy na spacerze puściły. Ja siedziałam w komisji na wyborach więc TZ z psiakami wyszedł, więc tak jak zawsze Milka plus Semi no i spacerują i dochodząc do klatki szło starsze małżeństwo no więc Semi zaczęła na nich szczekać i tak stała na trawie i ujadała a oni szli TZ zszedł już z Milką na chodnik i nagle odwraca się za Semi a facet z buta ją kopnął aż zapiszczała:angryy: i facet jeszcze się głupio TZ pyta co się gapi że pies nie powinien tak szczekać i że na straż miejską zadzwoni to TZ mówi mu że śmiało może dzwonić to kobieta się wtrąciła (zna mnie z widzenia i wie że co chwile inne psiaki są) i mówi że my to 20 psów mamy że ona to do spółdzielni zgłosi i zaczęła się wydzierać i na TZ i na Semi że durny pies etc. TZ nie wytrzymał i wyzwał ją od p*** społeczniaków:evil_lol: i inne tego typu to obrażona poszła. Normalnie szkoda że mnie tam nie było:mad:. Ale podoba mi się to powiedzenie o społeczniakach tylko nie wiem co TZ miał na myśli :roll:
  8. naprawdę super:multi: zaraz prześle ci na pw dokładny adres i numer telefonu do pani to już z nią będziesz się umawiać
  9. Dzisiaj dzwoniły dwie osoby w sprawie Semi. Pierwszy telefon od pana który mieszka w Będzinie. Mieszkają z żoną w domku z ogrodem. Mieli już jamniki zgadzają się na wizytę umowę i sterylkę. Pan ma zadzwonić jak tylko porozmawia z żoną niedawno stracili pieska i nie wiadomo czy żona jest już gotowa na nowego dlatego wspólnie mają podjąć decyzję. Drugi telefon był od pani która szuka małego psiaka również mieli jamniczka niestety odszedł niedawno, zgadzają się na umowę sterylkę i wizytę. Mieszkają w Jaworznie blisko lasku więc długie spacerki murowane. Państwo podali mi adres i teraz prośba do was [SIZE=4][COLOR=Red]Kto może sprawdzić domek w Jaworznie- Ciężkowicach?[/COLOR][/SIZE] Pani nie ukrywa że chciałaby jeśli to możliwe by ktoś odwiedził ich na początku przyszłego tygodnia ponieważ czwartek i piątek mają wolne i mieliby więcej czasu dla Semi by właśnie przez te pierwsze 4 dni miała ciągły kontakt z nimi i się zaaklimatyzowała w nowych warunkach. To są słowa pani ale nie usłyszałam nic niepokojącego w rozmowie z nią i wydaje się że jest ok
  10. Zrobiłam ogłoszenia na: alegratka.pl eoferty.com.pl gumtree.pl kupiepsa.pl adopcjapsa.pl przygarnijzwierzaka.pl 4lapy.pl ojej.pl
  11. Przepraszam że się wtrącę ale panie nie mogłyby jeździć z Promyczkiem autobusem? Do centrum Katowic jeździ kilka autobusów. Podróż to ok 10-15min autobusem plus 3 minuty piechotą(przejście przez dworzec na drugą stronę) wiem że auto lepsze jak najbardziej ale jeśli nikt się nie znajdzie to może zastanowią się nad tym?
  12. Jak pisałam akumulatorki TZ zabrał ale dzisiaj wieczorem jadę do niego więc wezmę i jakieś zdjęcia porobię. Próbowałam telefonem ale kiepskie zdjęcia wychodzą mimo że aparat 5mpx:shake:
  13. No niestety nie wiem czym to jest spowodowane. Na razie ma tylko allegro później będę musiała jej porobić więcej ogłoszeń. W domu już sporadycznie zdarza się jej załatwić w domu zwłaszcza rano po całej nocy nie wytrzymuje a w ciągu dnia nie ma problemu a wychodzimy jakoś co 6 godzin. Zauważyłam też że strasznie rzuca się na jedzenie. Tzn suche zje ale z ręki albo wybiera z miski smaczniejsze kąski resztę wykopując na zewnątrz miski. Natomiast jak dostanie puchę czy tak jak dziś skrzydełka z kurczaka to rzuca się jakby od tygodnia nic nie jadła i aż cały tyłek się jej trzęsie. Śpi oczywiście w łóżku najlepiej między nogami pod kołdrą uwielbia to:loveu:
  14. W razie czego ma być załatwione miejsce w lecznicy na te 3 dni ale chciałabym by siedziała u kogoś w domku a nie zestresowana w klatce czy to hoteliku czy lecznicy. A tak apropo właśnie miałam o pannicy pisać. Powiem wam że strasznie wybredna jest. Kupiłam psiakom na obiad kg skrzydełek i tylko Tina wybzydzała i nie tknęła. Poza tym ma śmieszny nawyk bawienia się jedzeniem tzn bierze jedną kulkę suchego rzuca sobie nią po ziemi skacze na nią i dopiero po chwili zjada. Nie jest tak zawsze bo jak jest głodna to zje michę całą ale jak ma ochotę coś tylko przekąsić to właśnie tak robi. Wracając ze spaceru spuszczamy ją już w klatce i grzecznie idzie przy nodze wcześniej to zdażało się że zwiewała i smycz dopiero w domu odpinana była. W domku też grzecznie czeka na swoją kolej z wyjściem na dwór jak wczesniej pchała się na całego tak teraz wie że najpierw Milka wychodzi a dopiero potem ona;)
  15. w domu jest ok ale na spacerze nie popuści i każdego przechodnia obszczekuje teraz już troszkę mniej ale jednak taki mały agresorek na obcych:evil_lol:
  16. Niestety nikt więcej nie dzwonił więc dalej szukamy rozszczekanej pannicy domku
  17. Zainteresowanie nikłe nikt nie dzwoni ale może na dniach psa znajdzie domek a na razie szukamy tymczasu na 3 dni
  18. Troszkę spóźnione ale są ogłoszenia na: gumtree.pl kupiepsa.pl alegratka.pl ojej.pl adopcjapsa.pl 4lapy.pl allezoo.pl eoferty.com.pl na razie tyle
  19. A ja cały czas zaglądam i czytam co u Frelci słychać mimo że nic nie piszę. Cieszę się że Frelcia jest u was chociaż wiadomo kolejny psiak to więcej obowiązków ale jak już ktoś pisał dla Freli kilka dni spędzone w domku wśród ludzi zamiast w klinice to ogromne szczęście
  20. Niestety z domku nic nie wyszło. Spotkaliśmy się na Muchowcu, psiaki od razu się dogadały porozmawialiśmy z panią i decyzja padła adopcja Tinki. Pani została z dwoma psiakami jeszcze na Muchowcu by sobie pobiegały i bliżej poznały. Po około 1,5 godziny pani zadzwoniła i powiedziała że jest jej bardzo przykro ale nie może Tina u niej zostać. Na spacerze i w drodze do domu wszystko było ok ale jak tylko przekroczyły próg domu Roxi rezydentka rzuciła się na Tinę i atakowała na każdym kroku gdy pani wkroczyła by rozdzielić psy została pogryziona do krwi. To była walka nie na żarty. Pani zawsze miała 2 psiaki jednak jej obecna sunia od małego wychowywała się z tamtą i teraz czuła się na swoim terenie i Tina nie mogła zrobić nawet jednego kroku bo już był atak. Pani bardzo miła bo Tinka jej pzypasowała ale niestety najwyraźniej nie może mieć tak jak zawsze 2 psów. No nic szukamy dalej. A co do Tiny na muchowcu biegała na 10m Lince jak nie widziała psa przychodziła na zawołanie ale jak były psy to od razu leciała się bawić. [SIZE=4][COLOR=Red] Ludziska Bardzo proszę o tymczas dla Tinki od 12-14 czerwca[/COLOR][/SIZE]
  21. Dzisiaj dzwoniła do mnie sympatyczna pani w sprawie Tinki. Od zawsze miała 2 jaminiki w domu. Niestety jedna suczka zmarła i została jamniczka szorstkowłosa której szuka towarzyszki. Pani bardzo ok wie że Tinka wysterylizowana więc nie ma problemu jej suczka też jest. Pani głównie zależy na tym by psiak nie ciągnął na smyczy nie niszczył i nie szczekał w domu. Tinka jedyne co to ciągnie na smyczy ale wytłumaczyłam pani że jest zbyt krótko u mnie bym mogła ją spuszczać a ona niewybiegana powiedziałam o ucieczce etc. Umówiłymy się dzisiaj na 19:30 na Muchowcu celem zapoznania suczek no i zobaczymy. trzymajcie kciuki:loveu:
  22. ok zmienię;) Dziś miałam pierwsze telefony w sprawie Semi ale nic z tego nie będzie. Pierwszy dzwonił facet który szuka psa dla swojej mamy której odszedł pies na nowotwór odbytu czy jakoś tak. Chciał obejść podpisanie umowy adopcyjnej i wizyty bo pies to prezent dla mamy a gdyby się zdarzyło że mama psa nie zechce to on weźmie do siebie na DT oczywiście też bed podpisania jakiejkolwiek umowy. Druga dzwoniła pani z Tych wydawała się przez telefon ok ale jak wspomniałam że warunkiem jest wizyta i podpisanie umowy to powiedziała że się zastanowi i oddzwoni
  23. posty przeskoczyły link do allegro jest dwa posty wyżej
×
×
  • Create New...