-
Posts
2718 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gisic87
-
ogłaszaj i tak nie wiadomo co z tego będzie. mi właśnie wiek pani nie przeszkadza jeśli pies będzie sobie spacerował po podwórku tylko właśnie różnie bywa pani ma już swój wiek a pies jest młody nie wiadomo jak tam z tym wnukiem. Mam numer telefonu do tej starszej pani to jutro zadzwonie porozmawiam i zobaczymy jak ona to wszystko też widzi
-
Dostałam już pierwszą odpowiedź w sprawie Bena tylko nie wiem co myśleć. Dzwoniła pani która szuka psa dla swojej mamy (kobieta koło 70lat). Starsza pani miała już dużego psiaka jednak zmarł niedawno. Kobieta mieszka na wsi 20km od Jędrzejowa. Pies miałby cały ogród do swojej dyspozycji oczywiście nie do kojca ani do budy po prostu całe dnie by mógł przesiadywać na dworze ze stałym dostępem do domu. Kilka razy w tygodniu przebywa z nią wnuk który również zajmowałby się psem. gólnie po telefonie bardzo sympatyczni. szukają psiaka dużego ale spokojnego a Ben przynajmniej na tą chwilę taki jest bo to taka sierota której w domu poza gabarytami prawie w ogóle nie widać bo tylko leży i obserwuje otoczenie. Co o tym myślicie?
-
oczywiście że pierwsze rozwiązanie lepsze ale jeśli nic z tego to wiadomo szybciej znajdę dla niej tymczas niż dla Benia który nie ma żadnych szczepień bo teraz na antybiotykach leci i nawet odrobaczyć go jeszcze nie mogliśmy no i wielkość:roll: Niestety jednak jeśli do niedzieli jeden psiak nie pójdzie czy to na tymczas czy na DT to będę zmuszona oddać Benia do schronu tyle że on nie da sobie tam rady a ja nigdy jeszcze psa do schronu nie oddawałam zawsze jakoś wybrnęłam z sytuacji ale teraz jeśli coś to będę w sytuacji bez wyjścia:-(
-
Chłopakowi dupa odżyła albo tak szybko się zadomowił. Wyszłam z psiurami na dwór najpierw Milka potem Ben i na końcu Tina no i ten wredziol jak stałam na klatce i czekałam na windę zaczął piszczeć szczekać i skakać na drzwi :shake: i tak cały spacer jak byłam z Tiną bo jak wracałam do domu to już go słyszałam a głos ma naprawdę donośny mam nadzieje że to tylko pojedyńczy incydent bo na razie jeszcze nie pracuje ale jak będę musiała gdzieś wyjść to nie wiem co zrobię chyba pychol obwiąże:evil_lol: (żart)
-
ogłoszenia Tinki: gumtree.pl kupiepsa.pl adopcjapsa.pl alegratka.pl ojej.pl 4lapy.pl eoferty.com.pl
-
Xena-po wspaniałym tymczasie u Ihabe - W NOWYM DOMU :)
Gisic87 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
napisałam do pani jednak ona jest zdecydowana poczekać na sunię:roll: Od razu mówię że nie znam pani i domek jeszcze nie jest sprawdzony przez nikogo z dogo. Nie chcę być żadnym pośrednikiem między dziewczynami które będą wyadoptowywać suczkę a chętnym domkiem dlatego też powiedziałam pani że jeśli chce może zajrzeć na wątek a dziewczyny odpowiedzą na pytania w razie jakichś wątpliwości ze strony chętnego domku -
Xena-po wspaniałym tymczasie u Ihabe - W NOWYM DOMU :)
Gisic87 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
halbina ja wysłałam pani twoje szczeniaki i kilka innych ale Xenia najbardziej zapadła jej do serca no nic napiszę pani że dziewczynka musi jeszcze jakiś czas zostać w DT bo jest za mała i jak piszę ihabe że może się okazać że nie będzie malutka i spytam czy w związku z tym zdecyduje się mimo wszystko poczekać na pieska jeśli oczywiście dziewczyny zdecydują się na ten dom bo też głupio obiecywać coś pani, czy po prostu zdecyduje się na innego psiaka -
U mnie dwa standardowo:loveu: Tylko pilnie szukam ewentualnego innego tymczasu dla Benia bądź Tiny dostałam wiadomość od ojca że wraca w niedziele bądź poniedziałek:shake:
-
HebaNova dziękujemy:loveu: Właśnie wróciliśmy od weta. Łapka nie wygląda za fajnie prawdopodobnie coś się tam głęboko wbiło. Przemyliśmy rankę podaliśmy antybiotyki i leki przeciwbólowe i w piątek mamy się stawić na wizytę i przygotować się że jeśli że będzie psiakowi trzeba podać głupiego jasia i wyciągnąć to coś z ranki. dzisiaj pani wet próbowała ale prawdopodobnie za głęboko się wbiło no i nie wiemy co to jest. A Ben spokojny dał sobie bez problemu obejrzeć łapkę poszperać troszkę taką większą pęsetą przy zastrzykach też nie było sprzeciwu. Był przegrzeczny a w domku zjadł troszkę mokrej karmy ale suche tylko obwąchał i tyle. Jednak mam inny poważniejszy problem ojciec wraca w niedziele wieczorem bądź w poniedziałek rano...dostałam od niego smsa jeszcze ma dziś wieczorem dzwonić:shake: W związku z tym Pilnie szukam tymczasu dla Benia bądź Tiny jedno z dwóch ale oba u mnie zostać nie mogą. Mam nadzieje że Tina znajdzie dom na akcji w SCC ale jeśli nie muszę się ewentualnie zabezpieczyć jakimś tymczasem:shake:
-
Do weta nie mam daleko 5 min spacerkiem ale kasy nie mam a weci tutaj u mnie ehh nawet wypowiadać mi się nie chce nigdy nie wiedząc co mają robić i do nich to tylko na szczepienia z psami chodzę jak trzeba po drugie psiak jest pod opieką fundacji i trzebaby było na Brynów jechać. Nie wiem myślę Anecie nie chce głowy zawracać bo ona auto ma zepsute :shake:
-
Cholercia zaglądnęłam do psiaka łapa wygląda naprawdę fatalnie wycieka z niej krew z ropą do tego psiak od wczoraj nie chce nic jeść i ciągle śpi na przedpokoju. Obejrzałam łapkę na tyle ile dałam radę bo Ben nie chce by jej dotykać nie widać nigdzie żadnej rany ani nic a krew z ropą wycieka od zewnętrznej strony a nie od strony poduch. Dzwoniłam do TZ ale nie da rady załatwić auta dzisiaj bo ojciec je wzioł i wraca wieczorem:shake: nie wiem co robić
-
Milka nic obwąchała i tyle teraz razem wypoczywają na łóżku. Z bidulem dziś znów do weta musimy jechać. Rano poszłam do niego bo spał w przedpokoju pomiziałam i poszłam do pokoju a Ben przydreptał kulejąc a raczej w ogóle nie stając na przedniej łapce. Już wczoraj widziałam jak coś między poduchami sobie w niej grzebie ale nic tam nie znalazłam a dzisiaj łapka spuchnięta jak balon i kulawizna nie wiem co może być przyczyną:shake:
-
No i stało się....Ben nieśmiało wszedł do pokoju, pomiziałam i powiedziałam "chcesz to chodź" i skoczył równie nieśmiało na łóżko i tak leżał ze mną i ślinił mi twarz a oto dowód że duże miśki to też psy kanapowe:evil_lol: [IMG]http://lh5.ggpht.com/_ByJq1rHjQuQ/SkE4NDnfm3I/AAAAAAAAASE/Azo23cNImrs/s512/Zdj%C4%99cia%20Aparat%20020.jpg[/IMG]
-
ściągnęłam, wystarczy nacisnąć na zdjęcie i szybko nacisnąć prawy przycisk myszy jak zrobisz to sprawnie to zdjęcie będzie normalne duże mi tak to wychodzi zarówno na stronie schronu jak i fundacji;) jutro zabiorę się za ogłoszenia bo dzisiaj padam cały dzień na nogach a spałam tylko 6 godzin:shake:
-
Byliśmy właśnie na spacerku. Ben nie ciągnie na smyczy, idzie grzecznie przy nodze jednak na co niektóre psiaki szczeka ma donośny głos) jednak po chwili się uspokaja i nie rzuca na psy po prostu poszczekać musi:lol:. W domku jest ok co chwilę obślinione buziaki dostaję. Ben to jeszcze młodzieniaszek i zabawy mu trzeba podgryzał mnie po ręce etc. Miski nie pilnuje Tina już mu co nieco z miski wyjadła ale i tak jestem ostrożna bo nigdy nic nie wiadomo. Ogólnie pies ideał do kochania:loveu:
-
a jakieś lepsiejsze foty by się znalazły? to zaraz zabrałabym się za ogłoszenia a jak nie to takie też zrobię tylko wiadomo im "lepiej" pies się prezentuje tym więcej osób zagląda...niestety:roll:
-
no i już 2 kolejne do podnoszenia wątku się znalazły dziękujemy w imieniu Kornelci:loveu:
-
Witam:loveu: Widzę że kiepsko na wątkach mało ludzi zagląda:shake: zaraz powysyłam linki do kogo się da by chociaż pomogły podnosić
-
I ja się przyłącze do podnoszących Tinkę nikt tu poza wami dziewczyny nie zagląda:shake: Czy Tinka ma jakieś ogłoszenia?
-
Mało osób do dziewczyny zagląda:roll: Podnosimy:multi:
-
Już w domku Zwrot z adopcji czyli Tinka niepohamowany wulkan energii
Gisic87 replied to Gisic87's topic in Już w nowym domu
tak to już w ten weekend mam nadzieje że mimo wakacji będą chętni i to nie tylko na Tinkę -
Xena-po wspaniałym tymczasie u Ihabe - W NOWYM DOMU :)
Gisic87 replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Arika77 ale ja przecież napisałam że nie chodzi o psiaka mini tylko psa niezbyt dużego bo i mieszkanie niewielkie. Mówiąc ogólnie pies do kolana ale nie więszy bo mieszkanie małe. Z resztą pani pisała do mnie w sprawie suczki ode mnie z DT jednak ona znalazła już domek więc podesłałam tą. Ja nie będę przekonywać bo to wasza decyzja ale tak jak mówię co szkodzi sprawdzić może akurat, nie każdy mysli kategoriami mały to slodki a jak urośnie to fru do schronu czy gdziekolwiek indziej. Według mnie pani wydaje się konkretna a to nie pierwsza moja rozmowa z chętnymi z resztą wasza decyzja jest chętny domek co z tym fantem zrobicie wasza sprawa ja służę numerem tel i adresem do pani w razie czego -
Wiem maciaszku ale dozorca powiedział że pies jest od kilku dni pojawił się nad ranem nie wiadomo skąd, mówił do tego że może być tak że właściciel prawdopodobnie zmarł i że z tego co on się popytał wśród lekarzy etc to nikt o psie nic nie wie ale wiadomo to tylko ludzkie gadanie nikt nie wie jaka jest prawda, po drugie pies ma sierść w naprawdę kiepskim stanie i te ranki. Oczywiście zrobimy ogłoszenia zaraz się za to zabiorę jednak znając życie właściciel raczej się nie znajdzie:shake: