-
Posts
369 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by smerfetka123
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
smerfetka123 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
no ok, po prostu się nie zrozumiałyśmy, ale i tak psy muszą pobiegać, bo wiecznie na smyczy chodzić nie mogą, no i u nas są takie umowne łąki,albo coś w tym rodzaju, że ludzie wcale tamtędy chodzić nie muszą, no i jest to zarezerwowane dla psów, więc jak ktoś chce przejść to liczy się z tym,że psy sobie biegają, ale podstawą są jednak ułożone psy, które nie sprawiają kłopotu, a co do mojej wypowiedzi to chodziło mi o to,że ktoś co chwile chce mi psa źle uczyć, rozpuszczać itp i jak idę z nią ładnie na smyczy, albo ćwiczę to jestem wyzywana od tej co męczy psa, bo go szkole na spacerach,a to nie miejsce na to, no i czasem myślę sobie, że niektórzy rodzice aż się proszą o kłopoty, no bo jak idę z psem, on biega obok, widzę dziecko, wołam swojego,a on nie dolatuje i nie dlatego,że nie chce,ale dziecko pobiegło za nim i go złapało w uścisk, to naprawdę mam dość, nie dość że mi przeszkadza w zawołaniu psa, to jeszcze go straszy, trzymając tak, że on nie może się ruszyć, no sorki, mojego psa można głaskać,ale z kulturą, spytać, delikatnie, a nie że przyjdzie ... skoczy na niego i złapie ściskając, jakby to był agresywny pies to by było, pies pewnie do uśpienia, bo taki zły, a często latają takie nie mające domu, po prostu nieraz rodzice zamiast siedzieć i gada, mogli by zająć się dziećmi i je uczyć, pilnować, ok, to miłego dnia :) i spokojnych spacerów -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
smerfetka123 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/83929.html"]badmasi[/URL]a skąd wiesz jakiego mam psa,chyba że Ci się pomyliło jak opisywałam staruszka, mojego gdy był mały ( bo problem z tymi dziećmi mam od dawna, ale jakoś je omijam ) i teraz, gdy jest po zdanym egzaminie i jest już psem pracującym i chodzącym na różnego rodzaju festyny, warsztaty itp itd, więc sorki, ja wiesz lepiej od szkoleniowców i wegzaminatorów jakiego mam psa, no to nie mam więcej pytań, a zapewniam Cię,że umiem puszczać swojego psa i wiem jak reaguje w danych sytuacjach, więc nie zdażyło mi się żeby mój maluch coś zrobił, a straż miejską jak mija bez smyczy to rozsmiesza swoim merdaniem i zadziwia grzecznością, a co do skoków, to opanuj starszego nastawionego pozytywnie do świata psa, by nie stał na dwuch łapkach jak całe życie zawsze gdy ktoś na niego cmakał to chciał by tak robił, by móć głaskać nie schylając się, a ja się nie wkurzam, bo nie mam czym, gdyby to było prawdziwe,tylko że z nas dwóch to ja znm swoje psy i wiem jak się zachowują, wię sorki, nie wkurzysz mnie, bo i tak to co piszesz mnie nie tyczy, bo mój pies jest wyszkolony dobrze i to wiele osób dziwi, że taki maluch nie jest rozpuszczony tylko wyszkolony, a niektórzy wręcz mnie posądzają o męczenie psa, bo musi te sztuczki i posłuszeństwo na dworzu ćwiczyć ( bo niestety nie jest tak jak napisałaś,że mój pies ćwiczy tylko w jednym miejscu, czy jakoś tak) -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
smerfetka123 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
no to ja tak miałam,że psy przyczepiłam do ławki, żeby się ktoś nie czepiał, było sporo miejsca na przejście, dwa jeden duży, drugi mały i ta duża miała cieczkę, wpierw wyskoczył,ze szczekaniem jamnik, podszedł, obsikał obok piasek, wzięłam psy na drugą stronę, by nie łaziły po kałuży, babka przeszła dookoła trawnika, przy klatce i spowrotem, dziwić się, że po takim mini sikaniu pies wybiega z hałasem, potem przeszedł z coker spanielem, który naskakiwał na moje, ja w smyczach poplątana, czekałam na znajomego, bo poszedł coś załatwić, no a ten pies zaloty, odganiam, pilnuje by się psy nie poplątały, sama bym się nie przewróciłą a facet ma gdzieś i idzie daleko od psa, krzycze czy nie zapomniał o psie, to łaskaiwe zawołał,ale zanim wzioł psa, to ja musiałam się urzerać i takiego czegoś nie rozumiem, jak ktoś nie pilnuje psa i ma gdzieś, co inengo jak psy sobie biegają, gdzieś na uboczu, pod kontrolą -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
smerfetka123 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
a jeszcze jedno, przywitanie, to w tym przypadku, dojście spokojnego staruszka do człowieka i nastawienie boku do głaskania, albo podskoczenie, bo to ratlerkowaty pies, więc wiele osób go zaczepiało i nauczyło podskoku i oparcia łapkami na kolanach ludzi, bo im tak łatwiej głaskać, więc to nie przewracanie, a zresztą nasze gadanie, by tak nie robili było bez odzewu, więc nie mieszaj pojęć i jak chcesz sobie na kogoś powyzywać,że psy Ci gryzą, to sorry, nie do mnie, bo mały szczerbaty pies i sunia wyszkolona do zajęć, zresztą do kolan, to nie tu szukaj, bo jakbyś źle odczytała, to moje nie gryzą, nie szczekają i nie atakują z ukrycia niewinnych ludzi, widać niektórym chce się na kogoś naskakiwać byle by się wyszumieć, powodzenia w szukaniu ofiary,ale takiej która zasłużyła -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
smerfetka123 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
psa do terapii szkoli się od początku, więc sorry, ale 3 ms szczeniak, szczuty i zaczepiany przez dzieci, to trudno by nie zareagował, tym bardziej ze to było robione na siłę, a biega drugi pies, 10 latek babci, na łące przeznaczonej dla psów, więc jak ktoś tam idzie, to jego sprawa, zresztą co babcia ma zrobić, jak dużo osób nie reaguje na nic i szczuje psa, by skoczył, to sorry,ale pies głupieje, a wypuściłyśmy psy na placu, nie przy placu zabaw, są odwoływane i wogóle nie podbiegały do ludzi, zajeły się sobą, to co taki pies zrobi? to prędzej to dziecko, co goniło uciekające psy i brało je i na nie sie rzucało i siłą trzymało, powinno być na szelkach, zresztą nie ma przepisu, by psy niestawiające zagrożenia nie puszczać bez smyczy, w miejscach oddalonych w których nie ma placów itp, współczuje Twoim psom,ze nie mogą wogóle biegać, no cóż:( -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
smerfetka123 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
to ja mam podobnie, moja sunia jest szkolona z myślą o zajęciach z dziećmi, ale można w głowę dostać, jak dzieci mieszkające niedaleko biegną do niej z piskiem i gonią, ciesząc się, że ucieka, albo uczą skakać, zaczepiając i szczując psa, teraz omijam je z daleka, bo nic nie rozumieją, że tak nie można, bo pies nie ma się uczyć takich zachowań, albo ostatnio byłam z koleżanką, psy wyszły ze szkoły z długiego wykładu, z pokazem, więc dałyśmy im biegać, by się odstresowały,a na nas dzieci, nic nie dało,że mówiłyśmy, że psy chcą się pobawić, jedna złapała sunie koleżanki przytrzymywała w uścisku, poszłyśmy dalej, dzieci dalej się kręciły, w końcu stwierdziły że są za daleko rodziców i poszły, nie lubią jak nachalnie i bez żadnego pytania ktoś idzie do mojego psa i namolnie go zaczepia, albo jak siedzi grzecznie w autobusie,a ktoś ją woła i do niej mlaska, to wtedy pies mi się kręci, a ja nie mam spokoju, dużo osób też mi zaczepia psa i cieszy się jak podskoczy i nie muszą się nachylać, tylko on się przytrzymuje, a potem ja mam problem, bo pies reaguje na innych, a nie każdy sobie życzy, babci pies był kopnięty i uderzony torbą za to że biegł na przywitanie jakiegoś faceta, bo pomylił go z sąsiadem, -
też myślę, że skoro macie kogoś do stronki, to można by było zacząć i ruszyć z tym, bo na wakacje, to nie bardzo będzie jak, no i na pewno ta stronka będzie fajna, nie tylko ten Adam umie robić a prosić się i tyle czekać nie ma sensu, potem będzie to samo jak będzie trzeba coś dodać, za dużo osób czeka na tą stronkę, no i ulotki, więc ja na waszym miejscu bym zaczęła,ale do was należy decyzja
-
coś wiadomo co z tymi kalendarzami, czy będą i czy można wysyłać zdjęcia,no i już jakieś konkrety są, czy na razie dalej się zastanawiacie? :)
-
zrobiłaś sobie dodatkową robotę kupując u pseudohodowcy,ale szkolenie i praca powinna pomóc, tylko pytanie,skąd miałby być szkoleniowiec, no i na pewno nie możesz pozwalać psu sikać w domu, bo potem będzie to trudno odkręcić,ak już to na gazety, albo podkład, tak aby miał jakieś miejsce, a psa trzeba zacząć szkolić od teraz, oczywiście na początku same siad itp, nie jakieś większe szkolenie,ale przyzwyczaić go,że komendy to fajna zabawa, no i w różnych miejscach, bo pies przybiegający w domu, niekoniecznie przybiegnie poza nim, gdy będzie wiele czynników rozpraszających dookoła, no i trzeba pamiętać o tym że pies między szczepieniami jest narażony na zarazki, więc kontakt z psami i ludzmi musi być zminimalizowany no i coś czytałam o mleku, jakieś pytanie było, mleka krowiego nie można podawać,pies w powinien jeść suchą karmę,albo gotowane,specjalne jedzenie i pić wodę
-
adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,4448,L2Fkb3BjamEtcHNhLXBpZXMtc3p1a2EtZG9tdSxzdWIscDEzLmh0bWw=.html maltanczyk. mojeforum. net tak na szybko, albo bezpośrednio na stronkach hodowców :)
-
no prosto nie będzie, bo hodowcy często prześwietlają "nowych" no i Ty musisz trochę poszukać, bo hodowla hodowli nierówna
-
ale jakiej rasy? szukać na forach, u hodowców, pytać o niewystawowe, albo zobaczyć na stronę dogomani gdzie są do adopcji psy w typie, można znaleźć psy w typie wielu ras, bardzo fajne i w różnych przedziałach wiekowych, no i przy okazji takiemu biedakowi można ofiarować dom
-
Sposoby najszczęśliwszego psa na świecie :)
smerfetka123 replied to anndzia's topic in Wszystko o psach
pójście do miotowej siostrzyczki, zabawa, wycieczki, głaskanie po brzuszku, wtedy leży na plecach i "psa nie ma" albo prezenty z zoologicznego, ostatnio jak zamówiłam paczkę i kurier przyniósł, to nie chciała się oderwać, wszystko musiała sprawdzić :P -
może warto by było dać gdzieś na widoku te projekty ulotek, bo były gdzieś ze trzy, a giną w wątkach, w sumie mogę jakby ktoś chciał to wrzucić konspekt zajęć, który ja dałam dyrekcji i wychowawcom danych klas, trochę dziwny,ale w sumie pisany na podstawie tych co miałam na dydaktyce:) jakby co mam też zdjęcia z jednej klasy,ale robił je mój brat, więc mam kilka, jakby organizatorzy potrzebowali do pokazania jak przebiega akcja, myślę że Ci którzy prowadzą zajęcia mogli by zrobić zdjęcia, by było to wszystko udokumentowane :)
-
właśnie chodziło mi o naukę,a nie szarpanie, byle by szarpać, bo to dwie różne sprawy, no ja pogodziłam naukę aportu, zgryz, wystawy i zabawę, każdy ma swoje sposoby na szkolenie :) dobranoc
-
chodziło mi o to,że np w rasach ozdobnych hodowcy zakazywali takich zabaw z psami, bo może się zgryz popsuć, bo zęby rosną w danej rasie tak,że wpierw rośnie jedna część (dolna, górna) potem druga, trochę o tym się dowiadywałam u weterynarza i hodowców, bo to częsty problem mojej rasy a na wystawach to jest ważne, no a co do przeciągania jako zabawy, to zależy jak się to robi, bo jak ktoś tylko ciągnie, to moim zdaniem w tym nic nie ma, znam psy w których właściciele wyrobili taki nawyk,że nawet jak stanęli na patyk,to pies już ciągnął,a jak przyszło do oddania,to dalej ciągnął, zresztą pies mojej babci też zawsze z dziadkiem się przeciągał, a jak coś zabrał i chcieli mu zabrać to nie chciał puścić i warczał, nie wiem do czego służy przeciąganie, czego uczy psa, może czegoś,pozdrawiam
-
[url=http://www.pupile.com/psy/lucky123]Jack russell | lucky123[/url]
-
ja nie mam nic konkretnie do tej hodowli, bo jej nie znam,ale zastanawia mnie fakt zajmowania się kilkudziesięcioma, czy nawet kilkunastoma psami, bo przecież każdy musi być wybiegany, wyprowadzany poza ogrodzenie, socjalizowany, itp itd a jeszcze jak przyjdzie socjalizacja i stymulacja szczeniąt, to jak mogą hodowcy tyle psów wyżywić, wypielęgnować, opiekować się nimi? ja mam psa z hodowli gdzie są dwie rasy, dwie suczki hodowlane i jeden reproduktor i hodowca ma naprzemiennie mioty, nigdy razem, bo chce poświecić czas psom i danemu miotowi, bo socjalizacja, szkolenie, przyzwyczajanie do różnych bodźców i prawidłowe wychowanie psów nie zajmuje chwili, a co do behawioru i patrzenia też na psychikę to dla mnie podstawa, zresztą tym sie kierowałam w wyborze psa
-
jak za mocno to może oś być,ja wiem że mi odradzali takie zabawy, bo pies może mieć krzywe zęby,ale tak to nie wiem, tylko gorzej jak będzie taki zawzięty i coś chwyci co nie może i zacznie się przeciąganie, takie zabawy nieraz nie są dobre dla psa, bo wyrabiają nawyk nieoddawania, ale nie wiem, bo ja z moimi tego nie robię, bo mogłabym w aporcie mieć problemy :)
-
podsadzili na siłę,czego się nie robi dla idei, kiedyś czytałam że jak sunia york nie chce,to na wysoki stolik i po sprawie,nie ucieknie, a Ci mają już na koncie dwa mioty, to przypadek nie mógł być
-
a nie lepiej spytać czym jest szczeniak karmiony? i tak będzie trzeba stopniowo zmieniać karme
-
[url=http://www.pupile.com/psy/megi76]doberman | megi76[/url] fajnie nie, ktoś się bawi i to nie raz z krzyżowaniem psów w typie, brak słów
-
dziś byliśmy w gimnazjum w trzech klasach,ja z koleżanką i dwa psy, nawet uczniowie się zainteresowali :)
-
a może warto by było wpierw zobaczyć czym żywi się szczeniak i jak dobrą karmą,która mu służy, to po co zmieniać? zresztą i tak trzeba by było stopniowo