[quote name='ania z poznania']Rozmawiałam z Markiem, Kenzo bardzo przeżywa............. :-(, jest przygnębiony, widać, że bardzo tęskni. Marek stara się odwrócić jego myśli na weselszy tor spacerami, ale mówi, że niestety musi to przerobić, przeboleć, odchorować, nie da się inaczej...... Jest sam w pokoju, żeby obecność innych psów go nie denerwowała.[/QUOTE]:placz::placz::placz::placz: