Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. halo, widac ze wakacje, ani na watek ani na bazarek nikt nie zaglada, szkoda ;(
  2. co do imienia to moze cola, albo jak kto woli kola. myslalam ze to piesek i juz chcialam zaproponowac imie basko lub cekin :) sliczna ta sunia ;)
  3. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6235234#post6235234 zalozylam nowy bazarek, bo operacja tuz tuz a ok 300zl nam brak. moze akurat ktos znajdzie cos dla siebie :)
  4. szkoda pani bianki no i jej zyjatek oczywiscie by bylo ;)
  5. ja tez umieram z ciekawosci. ale operacja bedzie chyba na glowie moich rodzicow bo ja mam zjazd od nd dwa tygodnie non stop, a w sobote moze uda sie w koncu grupa pojechac do uciechowa i zawizc materialy do remontu itd. dla berci juz nawet pileczke wypatrzylam na dogo, tylko czekam na odpis czy piszczy :)
  6. racja, kaczorek pozyczony, nie ukradziony, na dniach zakupie jej jakiegos gryzaka i oddamy kaczorka. smiesznie nim popiskuje. chodzi prosi zeby rzucic a potem popiskuje. komedia. obzartuch ogromny, ale jedzenie jej juz wydzielam, bo nie chce zeby byla gruba a juz powoli sie taka zaczela robic :)
  7. ja tez juz jestem na stel :), a co u wta bedzie robione i komu ? bo ja nie na czasie? no i na te odwiedziny si musimy pani bianko umowic. ale to za pare dni bo teraz mam urwanie glowy i mnowstwo zaleglosci.
  8. bercia wraca dzis do domu, po 8 dniowym hasaniu z wataha psow, musze zakupic jej jakiegos gumiaka do gryzania :)
  9. i ja tez sie chetnie zalapie na wyjazd do uciechowa, przypominam jakby sie komus zapomnialo ;)
  10. nikt tu nie zaglada !? :(
  11. przystojniacha z tego bucza, ja niestety nie moge go przygarnac, ale podrzuce ...
  12. ladne te haskie, ten rudy bardzo oryginalny... :) slodko spia
  13. ale pytanie, zamurowalo mnie, po ile jest ten pies, jakby sie pytal o kilo ziemniakow na targowisku na obornickiej. tez bym byla czujna. a karusia piekniusia nie moze trafic do byle kogo !!! niedlugo ulv wracam to znow wpadne w odwiedziny, wraz z paroma drobiazgamia no i oczywiscie redsikiem ;) jesli oczywiscie nie bedziesz miala nic na przeciw... :)
  14. z mama to takie odwiedziny ze lepiej nie mowic, wpadnie powie pare zdan i musi znikac. albo z mama podjade albo sama wszystko sie jeszcze ustali, no i moze kupie przy okazji te pare witamin dla frytki w ramach pomocy :)
  15. eee tam stu na pewno nie ma, bo bylaby siwa jak gandalf z wladcy pierscieni, moze nie obrazajac jej jest po prostu za leniwa??? :)
  16. to widze ze znowu malutkie kicki sa u pani bianki. czy bede mogla was wszystkich odwiedzic jak tylko wroce znad morza. np w przyszlym tygodniu? wytarmosic maluchy i zobaczyc na zywo frytke ktora znam tylko ze zdjec.
  17. wpadlam na chwilke :) z tego jak wygladala na poczatku wygladala na 9, 10, teraz jak ja odzywilam odkapalam odleczylam itd wyglada na mlodsza, bo ja wiem 6,7 lat moze miec. nie ma na pyszczku siwych wloskow wiec nie moze byc stara. sterylka juz za nami, teraz jeszcze oczka, no i zabki tez by sie przydalozrobic, czyli usunac kamien. matko tak sobie mysle jak ona bawi sie juz kaczorkiem to co bedzie jak zacznie widziec :) to bedzie zabawa na calego :) hura
  18. bera moja tez ma cukrzyce i sterylka przebiegla super, wet zszyl ja szwami samorozuszczalnymi dzieki czemu nie musiala miec sciaganych szwow. rana zagoila sie po tygodniu. wet byl pelen podziwu bo u cukrzykow podobno sie babrze. a oczka operujemy juz w tym tygodniu co bedzie. warto zajac sie amelka bozajmowanie sie pooperacyjne nie jest takie skomplikowane, na serio.
  19. super ze sie udalo, moze i bercie uda sie wypchnac do niemiec. nie wiem tylko jak na to wplynac. moze napisac do tej fundacji bezposrednio, maila albo co !? jak myslicie ?
  20. biedny ibisek, kolejne juz zyjatko, ktorym sie zainteresowalam i ktore odeszlo. a ten jego kolega odnaleziony czy dalej gdzies lata po lesie i biednieje !? moze jemu chociaz uda sie pomoc :)
  21. zalozmy ze na mnie tez ciazy komornik, nie robie z tego afery mimo ze mam 5.500 tys zl do splacenia. nikogo nie prosze zeby za mnie splacal, mimo ze jestem mloda jestem swiadoma moich czynow i ich konsekwencji. no i biorac pod uwage ze przygarnelam psa ktorego mam teraz na utrzymaniu i ktoremu oprocz innego leczenia chce zafundowac operacje oczu.
  22. czesc ludzi na mnie naskoczyla, do czego maja prawo. ale po tym jak napisano na watku ze pani J. ma: - prace, dzieki ktorej mialaby wplyw na losy psow, - dofinansowanie na fundacje, - jakis majatek, bo do tej pory nie wiem jaki, ale podobno ogromny, przekraczajacy kilkakrotnie majatki dogomaniakow zwiazanych z ta sprawa, to co ja mam sobie pomyslec. tak sie tym dlugiem przejelam bo nic nie wiedzialam wiecej ani o tej pani ani o fundacji. myslalam ze to jest sprawa super pilna, po tym jak doczytalam slowo komornik!!! a tutaj nagle okazuje sie ze nie wiadomo za co jest ten dlug, ze psy sa zaniedbane, schorowane, niedozywione, a dlug dlugiem. poza tym jednym jak sie okazuje jest pare innych, tez ogromnych. to co dzieje sie z tymi pieniadzmi. jak dlugi rosna a psy marnieja, nierozumiem. ale nie to chcialam napisac, po tym jak na watku zaczely wychodzic po kolei przerozne, wzbudzajace moje zdezorientowanie,sprawy, zwatpilam czy dobrze zrobilam wplacajac na ten dlug. w koncu pani joanna moze go splacic sama jakims obrazem czy mieszkaniem w wawie. dlatego obstaje przy tym zeby polowa pieniedzy ktore wplacilam poszla na ibisa, bo on tego bardziej potrzebuje. dla niego 40zl to bedzie cos a w skali dlugu to kropeleczka w morzu. i masz racje elainfo - czasem jest tak ze chce cos napisac i nie wiem w jaki sposob dlatego wychodzi to nieraz nietaktownie lub niegrzecznie akurat teraz mi slowka zabraklo. i nie musisz mi anouk pieniedzy oddawac, tylko polowe przeznacz na ibisa! i wszystko z mojej strony bedzie ok. na dlug dawac juz wiecej nie bede, tylko na poszczegolne psy i tyle. bo dlug tej pani mnie nie obchodzi. a slowo przekret pojawilo sie w mojej wypowiedzi bo nie wiedzialam jak inaczej to nazwac. pania joanne szanuje za jej dobre serce, bo sama bym chciala moc pomagac tylu psom naraz, ale jej niegospodarnosc teraz wlasnie wychodzi na jaw. tylko to mi sie nie podoba. ze doprowadzila do tych dlugow. a dogomaniacy je teraz splacaja. zamiast pomagac bezposrednio psom.
  23. a moje golabki male na balkonie wylaza juz z gniazda i oprocz gniazda ktore zabrudzily fajdaja tez na balkon. zaczynaja lazic podfruwac itd. raz ich pilnuje tato raz mama. jak sa same to nie wylaza zza iglaka. oby lekcje latania skonczyly sie dla nich pomyslnie!!! pani bianko, szkoda tego pani malusza. ale widac tak musialo byc.
×
×
  • Create New...