Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. aha. dzieki. czyli ja z bielska bede musiala sie do wrocka dostac. ok dam rade. oby ta pani sie zgodzila. trzymam kciuki.
  2. cukier skacze, narazie przez 3 dni mam dawac 10 jednostek inusliny. zobaczymy co dalej. a na operacje juz z 1000zl jest pieniadze ciagle zbieramy wiec trudno to tak oszacowac. mamy specjalne pudelko po ferrero rocher ;) i tam odkladamy to co dostajemy do reki, au mnie na kocie jest rowne 200zl. musze w koncu wybrac je i tez przelozyc do pudelka. tak wyglada sprawa. musze zainwestowac w jakas obrozke i smyczke. bo chyba bercia juz u nas zostanie na zawsze. nikt nie jest nia zainteresowany. miski kupilismy jej juz z chlopakiem pierwsza klasa. ze stali nierdzewnej na gumie zeby sie nie slizgaly. teraz kolej przyszla na smycz i obrozke. chociaz nie spieszy mi sie tak z tym bo na spacer chodzi luzem. ale na to i tak dam ze swojej kieszeni a nie z bazarkowej. to na tyle.
  3. i ja tez trzymam. jesli pani sie zdecyduje to pojade z gigi (mam nadzieje ze sie zgodzi) z katowic do bielska wraz z sunia. gigi jestes z katowic czy z bielska?
  4. biedna wystraszona sunia. do gory hop po kochajacych nowych wlascicieli.
  5. srodkowy gagatek biszkoptowy rzeczywiscie slodki, oby szybko znalazly dom. mysle ze nie bedzie to trudne, bo szczeniaki sa rozchwytywane, a co wtedy z mama. no i mysl o tym ogrodzeniu swoim dziurawym, zeby szybko je zabrac ze smietniska. powodzenia ula
  6. no wiec sa dwie wiadomosci jak to np na filmach :) dobra i zla: 1. Bere mozna zoperowac 2. jedno oko kosztuje 1000zł
  7. to moze ja wkleje swoje bazarki ;) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64707&highlight=irysek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65477&highlight=irysek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=64722&highlight=irysek i ostatni, ktory gdzies zniknal. nie wiem co jest? wystawilam jeszcze takiego slicznego jamniczka porcelanowego. i ni ma. a jednak znalazlam jamnika slicznego, oto on: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65506&highlight=porcelanowy+jamnik
  8. jak trzeba to trzeba, zalezy mi zeby w koncu ponownie ujrzala swiat, wiec bez paseczkow ani rusz.
  9. paski ida w ruch o nietypowych godzinach wiec przechodniow nie ma zbyt duzo. na dodatek ludzie z sasiedztwa juz wiedza ze bercia ma cukrzyce wiec pewnie mysla sobie tylko ze to jakis etap leczenia. nikt sie narazie nie smial :)
  10. a wiec Bercia wybiera sie do weta na ogledziny w poniedzialek na 15.15. wtedy napisze wiecej na temat operacji jej kosztow terminu itd. dziekuje wszystkim za zainteresowanie.
  11. a o berci duzo by pisac, biega skacze ociera sie o nasze nogi, jak chlopak wraca z pracy szczeka pod drzwiamia potem domaga sie glaskania, regularnie zaglada do chomikow (bo mamy dzungara i syryjskiego). na szczescie ma za krotka szyje wiec nie ma jak zadnego zlapac. bo ja jej podstawiam pod mordke ktoregos z nich to capie zebami. je az za dobrze pije w zaleznosci od poziomu cukru, nie siusia juz prawie w domu. ostatnio w tym tygodniu zdarzylo jej sie raz przylgnac do dywanu w sypialni. co do badania siuskow paskami to nei takie proste, nie mowiac juz o lapaniu w pojemnicze. ona tak rozchyla nozki ze prawie siada na ziemi przy siusianiu. wiec jest to nie lada wyczyn zeby ten pasek jej podetknac a jak tylko go poczuje to sie tak smiesznie do tylu oglada co jej tam sie dzieje z tylu :) ogolnie jest przeslodka i przekomiczna. zeby tak jeszcze widziala, bo ta cukrzyca mi nie przeszkadza a widzenie przydaloby sie jej. zeby chociaz zobaczyla swoja ukochana pancie ktora ja znalazla. to na tyle chyba.
  12. ale cos nie moge sie do weta dodzwonic
  13. bohaterka bercia? bo widze ze mama tu wjechala z kicia... Bercia dobrze cukier jej skacze troche, a na poneidzialek postaram sie umowic do weta na obejrzenie tych jej galek i komentarz ogolny do operacji.
  14. hop hop, czy nikt nie zagląda do mojej Beruni? Tak sie wszyscy dopominali o zdjecia a tu cisza...;-(
  15. dzięki Kam. no udało jej się. miło by bylo jakby jeszcze znalazla jakis domek z ogrodem. no i zeby ta operacje oczu w koncu zrobic. wtedy bym sie cieszyla.
  16. No i końcówka: Wszystkie 3 w ogródku na słoneczku Przywitanie Berci (i reszty) i pańcią Z tego co mama mówiła to nie. Czuła się jak u siebie w domu, czyli jak u mnie :) polubiły sie między sobą psy z Berą i z kotem. Ogólnie wszystkie sie polubiły w skrócie pisząc.
  17. Ciąg dalszy: Z Dolarem w kojcu Pokerka (I) Z Dolarem w kojcu Pokerka (II) W toalecie Podczas spaceru po trawce (I) Podczas spaceru po trawce (II)
  18. Mama nic mi nie zdążyła powiedzieć o zdjęcicach. Dobrze, że sama na to wpadłam. A więc wklejam kilka najciekawszych moim zdaniem: Wszystkie 3 przy korytkach Berusia w całej okazałości Bercia podczas snu (wygląda przesłodko)
  19. takie wszystkie jestescie przerazone ze nie widzi na jedno oczko, ja tydzien temu przygarnelam sunie 9 lub 10 letnia z cukrzyca i na dodatek calkiem slepa... blakala sie po miescie to ja wzielam. rzadna katastrofa to ze jest slepa. zbieram wlasnie na operacje. i powiem tyle ze jesli ta moja mozna zoperowac tak ze bedzie widziala to i Muńce też się da odnowic oczko. nie ma co panikowac. no i zycze dalej powodzenia. piszcice na bieząco co z nią i czy juz sie wyrwala ze schronu!
  20. a kózka nie ma skarpety w afn, bo jest u mnie i pieniądze idą od razu na moje konto. tak jest wydaje mi się prościej. a rzadna złotówka nie zginie co osobiście obiecuję. z moich aukcji pieniądze idą na moje konto. z mamy na mamy a potem mama tyle ile dostała z bazarku da mi na operację oczek bery.
  21. narazie nie. je ryz z mieskiem i marcheweczka.
  22. nie umiem! kózka juz po badaniach. ma cukrzyce. wyniki krwi musze dzis odebrac i zobaczymy jak tam nerki. oczka mozna zoperowac i bedzie widziala ale to zalezy od stanu nerek. mama moja peniw napisze dokladniej bo bardziej sie orientuje i zna na tych sprawach. a wiórek to mały drań i szatan. mimo tych nóżek schorowanych dał nogę. oby sie znalazl.
  23. a jesli chodzi o wiorka to mama wyrwala go ze schroniska, byl z tydzien u bianki. znalazl dom kolo glucholaz i wczoraj im uciekl. no i jest rozpacz bo bardzo go pokochali. oby sie znalazl.
  24. właśnie się dowiedziałam od mamy że usg dobrze. czyli nie ma ropomacicza ani innych takih starsznych chorób. teraz czekaja na badanie krwi w stronę nerek i cukrzycy. bo maluch bardzo duzo pije i siusia. zobaczymy. a domu trzeba jej cały czas szukac i o to nadal wszystkich proszę.
  25. Wszystko ruszy w poniedziałek. wtedy napiszę skąd taki brzusio duży ma. A teraz zabieram się za zrobienie bazarku dla niej. zapraszam.
×
×
  • Create New...