Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. i co z kochanymi pieskami sie etraz dzieje? wiadomo cos, bo nikt tu nie daje znaku zycia.
  2. u berci ok. cukier dzis rano byl 0 czyli za niski, bo powinien byc +/- albo +. wiec dalam jej mniej insuliny o jedna kreske. dziwacznie zaczela sie zahowywac, jak wracamy ze spaceru i juz jestesmy w windzie to bera zaczyna mruczec kwiczec rzuca sie na ziemie i wierzga girami. ociera sie o moje buty i dalej kwiczy i swiszczy. potem jak dojezdzamy, a daleko nie mamy bo to wysokie pierwsze pietro, bercia wstaje, strzepuje sie i zadowolona biegnie do mieszkania merdajac po drodze ogonem tak jakby sie nim biczowala :). ostatnio zachowuje sie naprawde smiesznie :) ale jest urocza.
  3. no i jeszcze ja musze przelac kase
  4. juz? raczej czy nadal w normie!? dzis skoczyl troche i zamiast jdnego plusa byly 3. no ale trudno raz lepiej raz gorzej. dalam jej dzis rano tez oprcz insuliny antybiotyk, chyba na ta ranke zeby sie szybciej goila. radosna jest jak nigdy, przytulinska itd. wczoraj schrupala kosc :)
  5. wlasnie mialam sie spytac kiedy lagunka jedzie? a wiadomo juz co i jak? czy ktos z tych neimiec po nia przyejdzie czy bedzie leciala samolotem czy jak? czarusiowi dobrze jest? moglabys sie tej pani podpytac i napisac na dogo. ludzie sa spragnienie takich wiadomosci. no i np pare fotek do tego. milo ze lagunce tez bedzie dobrze. bardzo mnie to cieszy.
  6. slodki pieknis z tego mozarcika. a oczka rzeczywiscie slicznie mruzy podczas glaskania. chyba problemu ze znalezieniem do mu nie bedzie mial. :)
  7. podnosze do gory, gdybym nie miala juz jednej znajdy starej slepej i w dodatku z cukrzyca to bym jakmnika wziela. szkoda w ogole ze chca je rozdzielic no ale coz lepiej tak niz zeby siedzialy w jakiejs klatce. ale bede podnosic. poproscie kogos zeby allegro zrobil dla nich. mi zrobila dla bery kam i abisia. moze i w tym przypadku pomoga. abisia jest takze z wroclawia.
  8. puk puk, czy ktos pamieta o berusi !?
  9. pomoc moja jest caly czas aktualna. ze stowke zielonka zarobi na moich bazarkowych wyskokach, a na dodatek chce podac przez ksiegarnie na koszykowej ryz i olej jesli mozna :) bo ciagle wplacanie kasy jest juz nudne, mimo ze ja wroclaw wy wawa to chcialabym podac cos "rzeczowego", a kasa bedzie swoja droga :) moze tak byc? :)
  10. truskawkowy bylby ode mnie, a malinowy od pokera jest :) a ze spraw berciowych, to wczoraj pierwszy raz/dzien od kiedy ganiam za jej siuskami z paskami cukier byl w normie dwa razy. czyli rano jeden plus, a wieczorem 0. dzisiaj jeszcze nie mierzylam. zaraz sie za to zabiore. no ale powolutku mozna sie cieszyc. a wczoraj byla taka radosna, mozna to by bylo chyba tez nazwac ze zwariowala tak jakby najadla sie sera :), innego niz ten topiony w ktorym daje jej ogrom tabletek :) wariowala caly dzien, jak mloda koza hihi
  11. ja mysle ze fryteczka kocha najpierw bianke a potem jedzonko, bo jest madrym pieskiem i wie ze bez pańci jedzonka by nie bylo :razz:
  12. czy pomoc jest jeszcze potrzebna bo widze ze tu takie koleczko powstalo i do wspolpracy raczej nie bardzo jak ktos spoza wawy !?
  13. moze ta pani sledzi losy paru psow naraz. ale tak czy siak bery jej nie dam nawet jak bedzie chciala. bo jako czwarta nie czulaby sie kochana. no i w dodatku wszystkie w mieszkaniu. katastrofa. bercia dzisiaj miala rano w koncu cukier w normie huraaa. kolor zielony (+), a nie jak zawsze brazowy (+++). zobacze jak bedzie po 10godz od podania insuliny. oby tez dobrze. dzisiaj jest jakas taka ponura. lezy tylko. ale jedzenia sobie nie podarowala. wstala zjadla i dalej spi. teraz to nie wiem co robi. pewnie sie przeniosla sie do sypialni bo tam taki kudlaty dywan no i ciemniej bo zaslony sa wiec na bank spi tam. chrupeczki dla cukrzykow zjada. ale nie w takim tempie ani nie w takiej ilosci jak np makaron z piersiami i warzywami :)
  14. a wiec ani mojej berci ani bibo pani nie wezmie. wydaje mi sie ze dobrze. bo 4 psy w mieszkaniu w bloku to katastrofa by byla. i na pewno ktores ze zwierzat wczesniej czy pozniej by na tym ucierpialo. bibo z bercia musza w takim razie jeszcze poczekac :(
  15. z tego co mowi to berci jest dobrze itd. w wiekszej potrzebie jej zdaniem sa inne psy. ale w koncu dom dla bery jest tzw tymczasem, jakbym zaczela alarmowac ze dom pilnie potrzebny to miala by chyba wieksze wziecie. martwi mnie to troche, ze ludzie mysla ze sie juz przyzwyczaila do nas i lepiej zeby juz zostala. to nie jest prawda, bo oddajac ja komus do domu dobrego bede mogla wziac innego pieska na chwilowe przechowanie. no ale narazie caly czas czekamy na kogos kto sie na prawde zainteresuja pieknisia.
  16. a tutaj sesja z chomikami: z duzym na plecach
  17. z boku widac kawalek jej poslania, a ma ich w mieszkaniu razem 4. to jedno z nich :) no i Bera nadal przy obiadku. udalo mi sie ja uchwycic na dwoch zdjeciah co graniczy z cudem, bo w takim tempie pochalnia jedzenie!
  18. tutaj wklejam z chwilowym opoznieniem zdjecia beruni podczas gdy pozyczylam aparat od mamy w celu pstrykniecia zdjec tym cudnym misiom z mojego bazarku. Bera przy misce, podczas jedzenia :). piekne miski jej kupilismy prawda!? cala sciana jest w tym miejscu wysmarowana jedzeniem Berci, bo nie wiem jak ona to robi, ze je i wszystko naokolo jest w ryzu i miesie :)
  19. aha, wczoraj dzwonila pani z allegro i wypytywala o bercie. nie dowiedzialam sie z ktorego allegro ba sa dwa, ale mowila ze obserwuje losy berci. poza nia ma smaka na takiego jakiegos malego czarnego, ktory wyskakuje jak sie sprawdza inne przedmioty wystawiajacego. ja z allegro w ogole sobie nie radze wiec nie wiem co i jak. pani mowi ze ma juz 3 psy w domu, ale lubi pomagac i 4 jej nie zaszkodzi. zobaczymy. ogolnie podsumowala ze przez te 1,5 miesiaca kiedy bera u nas jest to pewnie sie przzwyczaila do nas. powiedzialam ze pewnie ze tak ale domku dla niej nadal szukamy.
  20. Bercia wybornie, insuline dostala, zjadla garsc tabletek i porcje porannego jedzenia. zalozylam jej kubraczek no i wyszlam z domu zalatwiac sprawy. teraz pewnie spi smacznie. w nocy spala jak zabita. wyszlysmy na siusiu o 0.30 a dzis juz o 9ej. ogolnie humor jej juz wrocil, merda ogonkiem, chetnie chodzi na siusiu, ranki nie lize jak ma sciagniety kubraczek, a na noc jej zakladam wiec tez nie lize. ogolnie jest dobrze. oby tylko teraz ta glukoza sie uspokoila i ranka szybko zagoila.
  21. tez mi sie tak wydaje, widzialam zdjecia na samym poaczatku w schronie to przy tych teraz ostatnich rewelacja. i to ma byc pomoc, czasem ci lekarze sa do d... biedna psinka. ale dobrze ewusek ze starasz sie o nia dbac :)
  22. pieseczek slodki jak laleczka, nic dziwnego ze ludzie tu o niego walcza :)
  23. imageshack jest ok, tez go uzywam, a co do tego watku obornickiego to oborniki slaskie czy gdzies tamte poznanskie czy jakos tak? bo nie widzialam tego watku !!!
  24. bedziemy ja wspomagac hopeopatia, bo podobno u cukrzykow rany goja sie gorzej. teraz trzymajmy kciuki za gojenie rany. im szybciej sie zagoi tym szybciej bedzie mozna oczy zoperwoac. aha no i ten pazurek czy paluczek tylny taki niepotrzebny zostal usuniety :) dama jest wiec jak nowa ;)
  25. operacja byla niby na 9 ale wiadomo jak to jest, najpierw trzeba bylo chwile pogadac, no i o 9.30 sie zaczela a kolo 12 po nia pojechalysmy z mama. teraz ma brzuszek caly w srebrze, szwy takie samorozpuszczalne sie w ciele, zeby nie zdejmowac ich jej tych zwyklych. masa tabletek, plus 3 dwaki antybiotyku. lezy ladnie i podsypia, mama jak tylko skonczy kubraczek (wraca do domu kolo 15ej), zostanie jej zalozony. siusiu juz raz ja wyprowadzilam. zrobila grzecznie. ale niestety bera glodomor musi miec jednodniowa diete. jesc dostanie dopiero jutro. zje chyba miske i mnie na deser ;). ogolnie samopoczucie chyba dobre, nie boli narazie bo ma znieczulenie ale ja sie na tym nie znam. mama moze dopisze wiecej, jesli beda pytania :)
×
×
  • Create New...