zaginiona sara
Members-
Posts
3462 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zaginiona sara
-
[quote name='toyota']A ja mam zupełnie odmienne doświadczenia. Wyżeł z giełdy zachorował na parwo i jest za TM, buldożek z allegro kupiony w Mc Donaldzie za TM ( ci sami idioci kupili drugiego za 800 zł !!! tyle, że z innego ogłoszenia). Yorki z tych większych, ON- ki z tych mniejszych, ostatnio rodzina z ON- kiem ledwo powłóczącym łapami w wielku 10 miesięcy kupionym w Bydgoszczy - ok. 50 psów w stodole. Pies być może będzie musiał być poddany eutanazji, na razie coś wet próbuje z nim zrobić. I wiele więcej takich historii. Nie wiem jak można być tak głupim, żeby kupić psa bez papierów i świadomie narażać się na problemy. I potem na pytanie " jaka to rasa ?" odpowiadać - to ON-ek tylko, że ma zakręcony ogon i klapnięte ucho :).[/QUOTE] Tylko, że rodowód nie jest gwarancją i jest wiele problemów w hodowli. Tak jak widzisz hodowcy nie chcą przyjąć do wiadomości, że niektóre rasy marnują. Widzą tylko konkurencję, dopiero psa kupiłam, teraz handluję psami... Takie wypisywanie bezpodstawne jest bez sensu. Nikt nie zagwarantuje, że pies będzie całe życie zdrowy. Niektóre z psów, które znam pochodziły raczej z fabryczek. Inne były zadbane, ale osobiście nie mam takich doświadczeń psów zdegenerowanych jak np. ON na wystawie, który ma problemy z chodzeniem.
-
[quote name='Arnika1']Krytyka kogoś lub czegoś to racjonalne argumenty, a to co pisze pantolini, to belkot bliżej nie określony. A ja widzialam dziesiątki chorych, nie przypominających rasy, kundelków. Ale oczywiście w pseudohodowlach nic zlego się nie dzieje, tylko w prawdziwych hodowlach ;))). Ehhh idę dalej przeglądać ogloszenia na allegro i zglaszać do usunięcia.[/QUOTE] Tak sobie tłumacz. Widzę, że i tak nie chcesz zrozumieć, tego co ktoś chce powiedzieć, tylko szukasz co chcesz znaleźć. Typowe. Bardzo ładnie się prezentują obrońcy związków.
-
Wreszcie głos rozsądku a nie bagatelizowanie problemów i oburzenie. Najpierw powinno psów w Polsce ubyć, żeby namnażać kolejne. Rodowodowe i bez.
-
[B]Pantolini[/B] Dokładnie. A od teraz jesteś pseudo bo ośmielasz się krytykować związki. Widziałam wiele psów z pseudo, nie przypominam sobie jakichś chorych. Z tych, które osobiście widziałam. Poza typowym zaniedbaniem, czyli brak szczepień i odrobaczeń, pies zdechł. Rodowód nie jest gwarancją.
-
[quote name='Arnika1']Czytam czytam i w końcu nie wytrzymałam i się zarejestrowałam, aby parę słów napisać. Szanowna pudelek78, zaginiona_saro - możecie sobie pluć na prawdziwe psy rasowe (czyli z rodowodem), możecie obsmarowywać hodowle Związku Kynologicznego, ale co uzyskujecie w zamian? Moim zdaniem tylko wychodzi na jaw pieniactwo, i niestety własne, duże kompleksy. Bylo wiadome, że jak tylko pseudohodowcy (pewnie tacy jak wy) dowiedzą się co tak naprawdę wprowadza ta ustawa, że się zrobi szum, będzie lament, obrzucanie wyzwiskami itp. W końcu zabiera się wam dość łatwy kawałek chleba, nie opodatkowany na dodatek. Dlatego taki lament i szum, nie z miłości dla kundelków. Bo rozrodu ich w gruncie rzeczy ustawa nie zabrania - zabrania tylko sprzedaży takich psów . Wolisz mieć kundla - możesz sobie go sam wyhodować, możesz rozdać. Ale nie sprzedać. Czemu hodowcom pozostawiono zgodę na rozród - bo pomimo wielu wad i problemów (jak w każdym zawodzie, organizacji itp) to co robią, robią w większości dobrze.Bo hodowla psów, tak jak hodowla koni, to sztuka, a nie rzemiosło. Tu nie chodzi o ilość a jakość. Sama jestem hodowcą, w mojej rasie wiele importów z zagranicy, psów, suk, w ciągu 5 lat milowy wręcz krok w rasie. I to nie kundelki jakich było pełno na allegro itp za 500 zl, a psy/suki kupowane za tysiące euro. I dlatego właśnie hodowcy sobie liczą za szczenięta, nie sprzedają ich byle komu. I czemu się dziwić jak trafia potem na "rasowe" forum człowiek, któremu pseuduch wmówił, że jego kundelek to taki sam rasowy pies jak utytułowany champion, a nawet lepszy ( bo Panie jaki ładny, a jaki mądry). I dlatego hodowcy mogą dalej hodować, bo oni hodują, a nie mnożą.[/QUOTE] [B]Co to znaczy tacy jak wy?[/B] Kupiłaś psa ode mnie? Jeśli nie wiesz to nie pisz głupot. Bo źle to świadczy o Tobie jak zmyślasz. Kolejny raz w obronie związków ktoś tu się zapędził. Czy wytykanie wad, krytyka aż tak boli? Gdyby ktoś mi powiedział, Twój pies nie może normalnie chodzić to bym mu się przyjrzała a nie rzucała teksty o opluwaniu. Niestety te 10% jest tak rażące, że rzuca duży cień i zniechęca. Są hodowcy normalni, nikt nie mówi, że nie. Szkoda, że nie każdy widzi problemy. PS. przeczytałaś chociaż część wątku do którego link podałam? Cud miód w związku.
-
Nie wszystkie rasy do towarzystwa, tylko te sztucznie skarlone, spłaszczone, rodzące przez cesarkę. Nie wszystkie psy rasowe to pokraki. Mam swoich faworytów m.in. doberman (kopiowany jest najładniejszy, ale na pewno tego bym nie zrobiła), rottwailer, cao, amstaff i można wymieniać dalej. Wiele owczarków mi się bardzo podoba, charty są piękne, ale dla mnie ON przetrąceńce są brzydkie. Jest wiele pięknych ras i nie warto tego psuć. Poczytaj ostatni podany przeze mnie link. Rozmnażane bez papierów też bywają padliną, szczególnie nieszczepione i nieodrobaczone. Psy z fabryczek to kompletna porażka, tak samo jak psy z wadami, mile widzianymi typu gigantyzm i nie mogące prawidłowo funkcjonować. Co do zużytych maszynek to spotkałam się ostatnio z tekstem na stronie hodowli :"nie spełniły naszych oczekiwań i po kilku latach zmieniły dom", ta osoba jest na dogo. Na allegro było mnóstwo starszych psów/kotów z rodowodem z tekstem zasłużył na dobry dom.
-
KYNOLOGIA W WYDANIU KRAJOWYM czyli ZKwP przyjaciel prawdziwego hodowcy...
zaginiona sara replied to Chima's topic in ZKwP/FCI
Dawno temu już czytałam fragmenty tego wątku i zdarza mi się do niego wracać, doczytywać, jak pięknie można usadzić kogoś z pasją. Byłam w szoku, jak to wszystko jest możliwe. Związkowcy u siebie wielu problemów nie chcą dostrzec i są ślepi na błędy. Jakie psy obecnie Pan hoduje, gdzie można je zobaczyć? Ma Pan może jakąś stronę? Pozdrawiam -
Trochę na temat związkowych brudów, których niektórzy nie chcą dostrzec. [url]http://www.dogomania.pl/threads/70092-KYNOLOGIA-W-WYDANIU-KRAJOWYM-czyli-ZKwP-przyjaciel-prawdziwego-hodowcy[/url]...
-
Nie to co Ty, nie? Pewnie nie wolno skrytykować okaleczonych ON bo to wytwór miłośników.
-
[quote name='Issa']Ja mialam dzisiaj okazję porównać swoje psy idealne wzorcowo z pieskami "rasowymi" tej samej rasy. Porównanie wypadło żenująco. Tak samo wypadnie porównanie za parę miesięcy słitaśnych "rasowców". Rodowód a rodowód-świstek kupiony za grosze dla nowej ustawy z chciwości a dokument potwierdzający pochodzenie ! Poczekam................i będę pękała ze śmiechu jak chore pokraki będą się zataczać po ulicy z papierkami reproduktorów championów(wydawanych po oględzinach na odległość) Przyznam, że cudowny kundelek sąsiadów miał zdrowszy ruch i piękniejszy włos, o zgryzie nie wspomnę- niż wspomniana para "rasowców".........[/QUOTE] Mi za to się chce płakać jak widzę kalekie ON z filmiku w podpisie. Faktycznie kundelek ma lepszy ruch niż champion.
-
[quote name='Lotty']Uczepiłaś się tego stwierdzenia jak rzep. To, że je przygarnęła nie zmienia faktu, że pochodzą z pseudohodowli ( jak sama stwierdziłaś nie mają dokumentów , w których się urodziły. Tak więc zawsze ( nawet w przypadku psów adoptowanych) na końcu jest pseudohodowca, który doprowadził do tego, że przyszły na świat.[/QUOTE] Czyli po następnego nie iść do schroniska bo na końcu jest producent? Może pousypiać te psy wszystkie, żeby zostały tylko rodowodowe. Tylko ci producenci bywają równie dobrzy. Dla mnie pseudohodowla to każda hodowla, która źle traktuje zwierzęta, a nie tylko mnożąca bezpapierowe. Co jest gorsze? Jak ktoś dba o psy i nie mają rodowodu, czy jak mają rodowód i zdychają z głodu? Proszę kolejny przykład, można podawać bez końca [url]http://www.dogomania.pl/threads/216766-quot-pseudohodowca-quot-rozmnazajacy-chor******-z-papierami-co-robic[/url] Do poczytania, są opisane reakcje związków [url]http://www.dogomania.pl/threads/193665-Oszustwa-hodowc%C3%B3w[/url]. Trochę na temat związkowych brudów, których niektórzy nie chcą dostrzec. [url]http://www.dogomania.pl/threads/70092-KYNOLOGIA-W-WYDANIU-KRAJOWYM-czyli-ZKwP-przyjaciel-prawdziwego-hodowcy[/url]...
-
[quote name='Issa']Czytać chyba umiesz..cofnij sobie... A z pytaniem o hodowaniem psich kalek proponuję wizytę w związku i pytać tam....[/QUOTE] Możesz odpowiedzieć jeśli Ci to nie sprawi wielkiego kłopotu. Jak to w związku? Przecież to członkowie związku decydują jaki on jest. Czy tylko płacą składki i głosu nie mają? Jak sędziowie mogą oceniać takie kaleki na prestiżowych wystawach? Związek ma moją opinię głęboko w poważaniu.
-
My oczywiście kopiujemy od nich, bo rozumu brak. Monia85 tu chodzi o komfort życia tych psów, więc każdy miłośnik powinien mieć to na uwadze, nie tylko kraje "producenckie". Nie musimy hodować kalek. Wystarczy nie kupować takich psów. Tym bardziej, że owczarkowatych jest mnóstwo, normalnej budowy.
-
[quote name='teresz10']Wysłałam e-maila ze zdjęciami na kurier online. Dobrze? Sprawdzałam przed chwilą , jeszcze nie ma - i widziałam tam Twoje ogłoszenie - czekamy... może się ktoś ulituje nad tymi szczeniakami...[/QUOTE] Tak, na kurier online. Mi najpóźniej na następny dzień chyba się pojawiało ale nigdy nie odmówili. Dziennik Wschodni raczej nie zamieszcza, chyba, że nie znalazłam.
-
Zwykły Kowalski też tak robi, ale od związków które tak się pod niebiosa wynoszą oczekuje się czegoś innego, przykładu. A dlaczego mam sobie wybrać jeden związek? W niejednym źle się dzieje. Nigdzie nie piszę jak to co do jednego tak robią, ale kto chce coś zobaczyć ten wszędzie zobaczy. Tak jak Lotty pisze że kupiłam psy tak inni widzą, że wszyscy co do jednego ze związków są be. [B]Nadal nie wiem, kto się chwali swoją pomocą psom?[/B] [B]W którym związku zabrania się hodowania psich kalek?[/B]
-
[quote name='farabutto']Chcesz powiedzieć, że z miłości do psów czynią je KALEKAMI??? Nie, tak nie jest. Oczywiście, że robią to dla kasy! Im bardziej pokręcony jest ON, tym ma więcej tytułów, a szczeniaki po nim są więcej warte. Cel jest jak najbardziej merkantylny.[/QUOTE] Dokładnie tak, to samo dotyczy mopsów, buldożków francuskich i pekińczyków, bassetów, jamników, molosów, ras do towarzystwa. Ta miłość jest chora, ale oni nie chcą tego widzieć. Zobacz na ich tłumaczenia, to pasja a nie zarobek. Poczytaj więcej, cofnij się w podobnych wątkach i zobaczysz jak to z miłości robi się kolejną cesarkę suce, a poprodukcyjne się sprzedaje bo po kastracji nagle zaczynają być gnębione przez stado. Aż się niedobrze robi. Gdybym to ja nagromadziła psów i sprzedawała stare, które nie mogą się mnożyć to byłabym zła, ale jeśli robią to związkowcy to oni tak muszą, psy się nie dogadują itd. Issa a kto się tutaj chwali, że pomaga psom? Może ja niedokładnie czytam.
-
[quote name='farabutto']Przyłączam się do napiętnowania bezmyślnego rozmnażania zwierząt wyłącznie dla zysku. Cokolwiek by nie powiedzieć o tym obrzydliwym procederze, to z punktu widzenia prawa dopiero kilka tygodni temu podjęto pierwszą próbę uregulowania tego problemu. Do tej pory był to proceder naganny wyłącznie moralnie. Teraz ma być lepiej, z akcentem na „ma być”. Czytam w ustawie, że panaceum na wszelką patologię w hodowli ma stanowić przynależność do ogólnopolskich stowarzyszeń kynologicznych. I tu mam wątpliwości, bo obserwuję psy rasy owczarek niemiecki w legalnych hodowlach związkowych i ogarnia mnie nie mniejsze przerażenie. Pod sztandarem stowarzyszeń, KC, FCI i nauki ludzie hodują kaleki! [URL]http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&v=SV7elIy_Aoo&NR=1[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=SRU8UdMnssU&feature=related[/URL] A zatem czy nie jest tak, że rozwiązując jeden problem trafiamy na inny, nie mniej groźny? Wszystko wskazuje na to, że patologia nie jest tylko w tzw. pseudohodowlach. Tzw. miłośnicy psów również mogą wyrządzić im wielka krzywdę.[/QUOTE] Ale oni tego nie chcą widzieć, nie robią tego dla kasy tylko z miłości do psów. Tylko tłumaczą, że będą im zostawać szczeniaki. Psy poprodukcyjne drugi temat. Chcecie dowodów czy widzicie taki proceder?
-
Już ktoś pisał na dogo, że miał taki przypadek. To ma dowody czy nie wierzymy mu? A jak koleżanka miała propozycję zrobienia rodowodu psu dorosłemu to też nieprawda? Piękny był pies, zabrała go od kogoś kto go głodził. Dziękuje, tyle psów zamarza i zdycha z głodu, że raczej z miłości do psów wydam tą kasę na utrzymanie jakiegoś biedaka. Krótko mówiąc trzeba się lepiej rozejrzeć żeby coś dostrzec.
-
[quote name='teresz10']Dokładnie zdjęcie tej małej dałam do kuriera - ale oczekujących ogłoszen jest wiele...Paulina zrobiła tez jej ogłoszenia. Najgorsze są mrozy... a Figa przyjedzie jutro na sterylkę do Lublina.[/QUOTE] Moje poszły bardzo szybko.
-
Tylko ta organizacja nie wykorzystuje tych możliwości i o to nam chodzi. Według Lotty zabierając psa z ulicy, popieram pseudo bo robię popyt. Czyli idąc do schroniska też przyczyniam się do czynienia popytu i trzeba zapełniać schroniska. Ja nie chcę płacić za psa, którego rodzice nie są kontrolowani podczas wystaw, badań, czy to oni. Wiele osób jest nieuczciwych, jeśli ktoś myśli to wie, że może kupić psa z papierem, tylko on pochodzi nie wiadomo skąd. Jak już ktoś napisał albo robić coś porządnie albo się nie wygłupiać. Na piękne oczy to mogę rodzicom wierzyć :)
-
[quote name='bas-kow50']Nie wiem czy osoby, które mają hodowle i udzielają się tu na forum są nastawione tylko na nie "pseudohodowli" psów bez rodowodu i nic innego do nich nie dociera, nawet nie czytają tych złych rzeczy które pisze się o hodowlach związkowych. Dlaczego piszecie, ze komuś się nie chce zrobić 3 wystaw i mieć suke hodowlaną, pytanie, po co to robić "na odwal się" jeśli ktoś dalej nie chce w tym uczestniczyć, tak czy owak byłoby ze dla kasy.Może ktoś poprostu nie chce należeć do tej całej instytucji, która mało profesjonalnie podchodzi do wystaw i kontroli hodowli, pisałam już o tym wcześniej, należąc do związku, płacąc składki i jeżdżąc na wystawy chciałabym wiedziać, że nie ma przekrętów i machlojek. Dlaczego tak długo i skrupulatnie trzeba szukać hodowli zakupując szczeniaczka danej rasy, przecież wszystkie hodowle zwiazkowe uczystniczą w tych samych wystawach, o tym samym standardzie wymogów, to dlaczego te psy tak się różnią, dlaczego na innych forach możemy znaleźć informacje, ze taka czy taka hodowla po ma pieski "wyrośnięte,przerośniete,koslawe itd" a pisane jest tak zazwyczaj o tych początkujących mniej znanych hodowlach, gdzie psiaki sprzedawane są w niższych cenach, no a przecież ten sam zwiazek dał uprawnienia, i te same wystawy były zaliczane. Tak czy owak co niektórzy by chcieli "wykończyć" wszelaka konkurencje, z rodowodem czy bez. Ciekawe co będzie za pare lat jak wszyscy ci z "pseudohodowli" rzucą się na zakup piesków z rodowodem odbębnią te 3 wystawy i będą mnożyć i mnożyć. Nie uniknione.Walka toczy się przde wszystkim między osobami posiadajacymi pieski z rodowodem i pieski w danej rasie, a gdzie w tym wszystkim ludzie którzy mają np pięć piesków zgarniętych od sąsiada, biegają po wsi mnożą się na lewo i prawo a poźniej szczeniaczki są zabijane ale grają w taką gre"podaj dalej" czyli pare miesięcy na jednej wsi a poźniej się znudzi i leci dalej. No oni raczej nie czytają takiego forum i do nich nie do trzecie. Dla mnie to chore, powinno zacząć się od chipowania wszystkich psów kundelków na wsiach przede wszystkim, i tu zacząć sprawdzać i nakładać kary na nie za chipownie i porzucenia zwierząt. Może koniecznośc rejestrowania psów w gminach by pomogła i kontrola co jakiś czas. Dlaczego osoba ,która oddaje psa do schroniska lub jest jej zabrany nie ma zakazu posiadania psa i nie jest to kontrolowane. Gdzie jest strona miłośników psów z rodowodem lub w typie danej rasy, na każdym forum jesli ktoś zapyta o porade pierwsze pytanie z rodowodem czy bez, jak bez no to zamiast porady otrzymuje się potok słów. Otwórzcie oczy drogie Panie.[/QUOTE] Popieram. [B]Lotty[/B] zacznij myśleć co piszesz i czytać ze zrozumieniem. Najpierw piszesz, że kupiłam psy, teraz też stwierdzasz to czego nie było. Jak pies z cudownej związkowej hodowli może być "przeciętnie rasowy"? Nigdzie nie wspomniałam o takim psie. Więc skończ ze swoimi farmazonami wziętymi nie wiadomo skąd. Orientowałam się w cenie psów z rodowodem ale patrząc na ten cały syf i niektórych zacietrzewionych miłośników rodowodów, którym brakuje podstaw kultury, dziękuję za takiego psa. Skoro ludzi nie szanują to nie wiadomo jak postępują z psami. Szkoda mi z Tobą dyskutować, bo innego zdania niż swoje nie jesteś w stanie przyjąć.
-
Kundelek...jaki mniej więcej urośnie?
zaginiona sara replied to Ewka :)'s topic in Grupa 'Extra' - Kundelki
Widziałam psy, które były w strasznym stanie zarobaczone i wszystkie przeżyły. Ten wet dawał coś chyba wit b i jeszcze jakiś zastrzyk. A psy strasznie cierpiały, zarobaczone na maksa. Jak można żałować na tabletkę od robaków, to nawet dla człowieka lepiej jak pies czysty. -
[quote name='Gosiapk']Do jakiego kuriera?[/QUOTE] Kuriera Lubelskiego. Publikują zdjęcia nadesłane, w ten sposób Misio znalazł dom. Teraz opublikowali szczeniaka, którego prawdopodobnie ktoś wyrzucił.
-
Ja się dowiedziałam, że swoje psy kupiłam. Dziwne.. Szkoda, że za wszelką cenę wmawiając jedyną prawdę objawioną nie ma szacunku dla ludzi. No a wyrażenie, że się ma inne zdanie to zakrawa o zbrodnię. Szkoda, że ludzie ze związków nie chcą widzieć pewnych rzeczy, które trzeba naprawić.