-
Posts
8957 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka32
-
Kubraczek pierwsza klasa, full wypas! [URL]http://images8.fotosik.pl/763/7b844f734b9094af.jpg[/URL] A tu mam minę w stylu: "no dobra, fotkę zrobiłaś, to teraz już zdejmij to ze mnie :roll:" :diabloti:
- 78403 replies
-
Nie wierzę - nie ma ani grama śniegu! Jak to możliwe???? :-o Piękne zdjęcia robisz :)
-
Kamila - bez hormonów może się nie udać, ale próbuj ;) Obie moje sunie miały ciąże urojone - przede wszystkim więcej spacerów, mniej miziania i tulenia (nie dotykaj jej sutków np. w zabawie), zabierz zabawki (żeby ich nie traktowała jak dzieci) i zmniejsz porcje żywnościowe (ale coś jej tam do jedzenia dawaj :evil_lol:). Hormony są o tyle dobre, że działają w przeciągu kilku dni. No i chyba musisz o sterylce pomyśleć (dwa miesiące po zakończeniu leczenia ciąży urojonej).
-
[quote name='Alicja']...kiedy Magda zadzwoniła do mnie w Mikołaja że umarł Klocuś :( ...przypomniało mi sie ze rok temu w wigilię Bożego Narodzenia zagineły Twoje dzieciaczki ... takie znamienne daty , dni które nigdy już nie będa radością kiedy inni się cieszą :glaszcze:[/QUOTE] Oj tak... niestety, ale Boże Narodzenie już zawsze będzie się mi kojarzyło z najgorszym koszmarem, jaki oboje z mężem przeżyliśmy... :( I zapewne nigdy już nie będą radosnymi świętami.
-
Amstaff do kochania, przełagodny 8-letni Wiki
agnieszka32 replied to pinkmoon's topic in Już w nowym domu
Bardzo się cieszę, że się w końcu udało i niuniek jest w swoim domku :) -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Jasnowidz (Krzysztof Jackowski) powiedział, że jeden pies nie żyje (nie był w stanie stwierdzić, który), a drugi gdzieś się przybłąkał do jakiegoś starego gospodarstwa. Wskazał to miejsce na mapie, ale ten rejon mieliśmy już obszukany wielokrotnie i żadnego gospodarstwa tam nie było. Jasnowidz stwierdził również, że teoretycznie jest możliwe odnalezienie ciała martwego psa - jednak miejsce, które wskazał to setki hektarów pól - przeszukanie ich było niemożliwe... -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Uwierz mi, że ja też chciałabym wiedzieć, co się stało z Sarą i Fiodorem - móc się z nimi pożegnać, opłakać... Niestety, nie zawsze jest tak, jak byśmy chcieli. Wyczerpałam wszystkie dostępne mi możliwości, by odnaleźć psy, albo uzyskać PEWNĄ informację o ich losie (włącznie z jasnowidzem z Człuchowa). Niestety, raczej nigdy nie będę miała pewności, co takiego strasznego je spotkało. :( Zbliżający się czas jest dla mnie okresem szczególnie smutnym - Sarunia i Fiodor zaginęły w Wigilię - nigdy nie zapomnę tej daty. Każde Boże Narodzenie będzie mi je przypominało... -
Dzięki, kochane :) Ja zamieściłam to "niemoralne" :evil_lol: zdjęcie Piczki bez nadziei na to, że się znajdzie w kalendarzu - chciałam, żeby było śmiesznie ;) A tu taka niespodzianka!:evil_lol: P.S. Marusia też w kalendarzu będzie - ale przynajmniej jej fotka nie jest pornograficzna :diabloti::evil_lol:
-
[quote name='fioneczka']a teraz żeby wrzucić nr do innych baz to też muszę płacić ? masakra jakaś :roll:[/QUOTE] Asiu - niektóre bazy danych są bezpłatne, w innych trzeba zapłacić. Wieczorkiem Ci podeślę spis baz danych, które dostałam, kiedy zaginęły moje psy - poumieszczaj tam Monę. Co do informacji o Tobie i Monie, to one nie powinny się wyświetlić, gdy wpiszesz numer chipa, tylko powinna się pojawić informacja, że pies jest zarejestrowany w bazie. To baza posiada wszystkie informacje i to baza kontaktuje się z właścicielami, gdy np. ktoś odnajdzie takiego psa ;)
-
Na zawsze w mej pamięci - Chrustian najukochańszy pies na świecie [*]
agnieszka32 replied to YxNinaxY's topic in Foto Blogi
Kubrak pierwsza klasa! Dziadzio Jamnik świetnie się w nim prezentuje :) -
A to dziwne... bo moja Figa dostała kroplówkę nawet wtedy, gdy była szyta po pogryzieniu... Sara dostała kroplówkę podczas znieczulenia przy robieniu rtg na dysplazję, a już tym bardziej przy sterylizacji (zabieg trwał tylko pół godziny). Wszystko u zupełnie innych wetów...
-
Marta - czytałam o tym na gs24.pl - ale wersja pod publikę była trochę inna - biedny psychicznie chory człowiek próbował popełnić samobójstwo, a policyjni negocjatorzy go od tego odwiedli. Ja mam zawsze tylko jedną radę na taką sytuację - chce skakać? a niech skacze!
-
Cieszę się, że już po wszystkim ;) Sikanie i wymioty to normalne - sikoo po kroplówkach, a to drugie - po narkozie - tym się Asiu nie przejmuj, I dobrze, że cały czas śpi, szybciej dojdzie do siebie :)
-
[quote name='Rudamania']Jezu jezu.... ale stresior... Ty Aga masz dom i ogród i masz gdzie szukać a ja ten stres przeżyłam w dwóch pokojach:angryy: Mój syn składał łóżko ( a ma takie wielkie małżeńskie) i Pokakulka weszła i zaszyła się w pościel w środku a On zamknął ja tam... Szukaliśmy dobrą godzinę w domu nawet wybiegłam na dwór bo myślałam ,że może z balkonu skoczyła (parter) a ta sobie cichutko chrapała w pościeli i nawet nie wiedziała ,że jej szukamy:shake: Jak już wpadlismy na to gdzie może być , to miała focha ,że ją w ogóle obudzilismy i wyciągneliśmy z ciepłej pościeli :evil_lol: Ale wierzę co przeżywałaś , ja jeszcze chwilka i zawał był murowany :angryy::angryy: Ale najlepsze było to ,że Tulek cały czas Nam pokazywał gdzie Ona jest bo stał koło łóżka i popiskiwał... Ale kto zwracał uwagę jak wszyscy latali i wrzeszczeli??? Widać pies mądrzejszy od właścicieli :cool3:[/QUOTE] Ha ha ha - pomimo na pewno dużego stresu, jaki przeżyliście - ubawiła mnie ta sytuacja ;) - wyobraziłam sobie, jak latacie i wrzeszczycie, a Tulek patrzy na Was jak na obłąkańców :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Koniecznie! Jest cudowny! Nie mogę się na niego napatrzeć - ta sylwetka, umaszczenie, miodzio ... :loveu:
-
Monia - artykuł ukazałam się w Kurierze Szczecińskim - mogę Ci wysłać zeskanowanego, jeśli podasz maila - najlepiej na PW. Artykuł ukazał się staraniem Pani Prezes Fundacji PE, w tydzień po tym, jak Dafi była już w domku - gdzie szanowna Pani Prezes opisuje, jak to po pierwszym zaginięciu Dafne odnalazła ją w schronisku i Was zawiadomiła i że Dafi zaginęła po raz drugi, a ona jej szuka.... i że chce odebrać psa. Po pierwsze - to nie ona znalazła Dafi w schronisku, lecz ja ją zobaczyłam, koleżanki dały mi o niej znać i znalazły Twoje ogłoszenie na Infoludku - pokojarzyłyśmy fakty i zadzwoniłam do Twojego męża, że Dafi jest w schronisku i bardzo za Wami tęskni. Po drugie - Pani Prezes (celowo z wielkich liter, choć nie z powodu szacunku ;)) - nie kiwnęła nawet palcem, by pomóc Wam szukać Dafi, Po trzecie - Pani Prezes nie ma szans, by Wam sunię odebrać, więc nic się nie martwcie, w razie kłopotów pomożemy! Ale pamiętajcie proszę, o adresówce przy obroży Dafi i nie spuszczaniu jej ze smyczy (można kupić długą 20 metrową linkę, by mogła sobie swobodniej pobiegać) ;)
-
TTB Gorzów Wlkp. .... kolejne nowe psy :-(
agnieszka32 replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki! I szykujcie się na mnóstwo telefonów :)