Jump to content
Dogomania

E-S

Members
  • Posts

    7987
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by E-S

  1. [quote name='Lu_Gosiak']umowa byla, ze placimy 100zl miesiecznie na karme i tego sie trzymamy...Niebieska sporo pracy włożyła w ucywilizowanie DAFI, zeby teraz dochodzic i sie licytowac czy zje 5 kg czy 7,28kg, poza tym Dafi jak tam pojechala to miala zebra na wierzchu, wiec pewnie jadla wiecej niz normalnie odżywiony pies[/QUOTE] Dzięki za wyjaśnienie. A nie można było się umówić na zamówienie karmy przez allegro ? Byłoby mniej niż 100 zł miesięcznie, zapewniam. Byłam ciekawa, czym jest karmiona, bo zamawiam psom przebywającym na bezpłatnych domach tymczasowych karmę, orijen, 1st choice, joserę i moje zdumienie wzbudziła tak wysoka suma. Prowadzę od lat BDT i doskonale wiem ile kosztuje wyżywienie jakiego psa szkieletora. Na pewno nie 100 zł mies. No ale teraz już wiem, że jest to opłata ryczałtowa za DT, w której zawarty jest koszt karmy. Dzięki, mam jasność.
  2. Macie rację, najpierw leczenie, nawet lu\dzcy lekarze mówią, że branie witamin i środków immunologicznych w czasie leczenia czy antybiotykoterapii jest bez sensu. Nie pomyślałam. Negra też scanomune miała brać po zakończeniu leczenia. Fakt.
  3. [quote name='Lu_Gosiak']no to mamy maly problem bo na koncie 10zl a trzeba zaplacic kopciuszkowi za szczepienia oraz nowy miesiac sie zaczyna na karme dla Dafi - 100zl czy Ktosmoze potarowac jakims grosikiem??? nawet najdrobniejsze wplaty na wage zlota:modla::modla::modla:[/QUOTE] [quote name='Niebieska713']Czy ci ludzie nie widza co traca...? :crazyeye: Taka piekna sunia,w sam raz do kochania....;-). DAFI PROSI O GROSIK NA JEDZONKO...:placz:... Cioteczki wspomozcie Dafi....:placz:[/QUOTE] [quote name='Niebieska713']Cioteczki...Dafi naprawde nie ma co jesc..:shake:. Prosi o grosik na jedzonko i prosi tez o DS....:shake:...[/QUOTE] Można wiedzieć jaką karmę je Dafi za 100 zł miesięcznie ?
  4. Ja mogę ją zabrać do W-wy 30 listopada.
  5. [quote name='funia']Zdarza mu się podsikac ....[/QUOTE] Hm, czyli odnawia swój zapach celem zaznaczenia swojego terenu i wprowadzenia własnego zapachu w "swoje" miejsce. Bez konkurencyjnych zapachów innych psów obok - czyli w tym samym pomieszczeniu jak już dom/mieszkanie będzie pachniało jedynym na terenie samcem, czyli Hunterem - powinien całkiem przestać. Jasne, że natychmiast obślini albo podleje każdy nowy mebel jeszcze nim nie pachnący :evil_lol: ale umeblowania nie zmienia się co dzień i nie jest to uciążliwe.
  6. Mokotów, ale daleko od Madalleny ... też myślałam o psim profesorze, czyli jej bernardynce Nanie ...
  7. Pewnie, że by mogła - trzeba w torebeczkę jakąś albo inny pojemnik odliczyć 14 kapsułek. Kolejnych 14 najwcześniej po miesiącu od ukończenia brania pierwszej partii, nie wcześniej (zapomniałam dlaczego, w ulotce było coś napisane i na Stefczyka mi tłumaczyli przy historii z Negrą ... ). Raz dziennie się to podaje. Ja mam jeszcze wiadro Wita-vetu, też 14 tabl. po 1 dziennie trzeba dawać, potem kolejne po miesiącu, najlepsze witaminy jakie znam, to bym podała ... Tobie ? komu ?
  8. Jasny gwint ... Niezupełnie w porządku - spacery ją przerażają, łupież, drożdżaki, gruczoły ... NIC nie zauważyłam jak u mnie była, nie drapała się, ani nie wygryzała. Łupieżu dostała po podróży, w Warszawie, byłam przekonana, że ze stresu. Głupio mi prostu, byłam na 100 % pewna, że Tusik jest zdrowym pieskiem ... I te spacerki - może ona ze Zdrapką i Bugim - mimo, że się z nimi nie bawiła - czuła jakoś pewniej ?
  9. [quote name='evl']To może inaczej, ciachnąć ją tutaj (nie wiem, czy taniej wyjdzie Stefczyk czy Głęboka), przetrzymać dobę po zabiegu i dopiero wieźć? Czy wtedy, świeżo po zabiegu, mogłaby kilka dni posiedzieć u Madalleny? Czy w ogóle jest opcja, żeby ją przewieźć świeżo po zabiegu, czy zależy od jej samopoczucia?[/QUOTE] Mogłaby, tylko jak mówię, mnie nie będzie fizycznie w Lublinie, musiałby ktoś się zająć jej przywiezieniem. Chyba, że w sobotę za tydzień jak zjadę. Ale w niedzielę już wyjeżdżam do Wrocławia, bo muszę tam być szarym świtem w poniedziałek wyspana i sprawna umysłowo oraz w pełnej gotowości do intelektualnych bojów. Z kolei nie wiem, czy sterylkę dałoby radę zrobić w sobotę - pewnie nie, bo będą chcieli ją zbadać najpierw. Nie może bezpośrednio po operacji jechać do Warszawy. Co najmniej 2 doby musi mieć spokoju, bez telepania się na wybojach w aucie.
  10. Dotrzymać dotrzyma, nie jest w złym stanie, to nie nawrót choroby, jemu jest zimno po prostu, już nie taka pora roku, żeby jamnior bez podszerstka siedział na zewnatrz, Łatka go nie ogrzeje. Dlatego kicha i ma katar i kierownik go schował do szpitalika, żeby się bardziej nie przeziębił.
  11. [quote name='evl']Kurna, ja też nie pomogę z DT, bo mnie wymeldują migusiem jak przyprowadzę jeszcze coś żywego do domu :roll: A może na Głębokiej byłaby możliwość ją ciachnąć i przetrzymać do tego 30 listopada np., zakładając, że odbędzie się wizyta w nadchodzącym tygodniu i będzie wszystko OK (mam nadzieję, że tak właśnie będzie ;))? Ja akurat nie znam tamtejszych wetów, ale MaDi ma tam chyba jakieś dojścia ;)[/QUOTE] Tylko że ktoś musiałby ją do Lublina przywieźć. Wyjeżdżam o 6 rano w poniedziałek. O ile wiem nie ma nikogo poza mną w Lublinie z samochodem. Dzisiaj jej nie zabiorę - bo nie mogę kolejnej potencjalnej ofiary trutki na szczury przywozić na osiedle. Poza tym - kto zapłaci za pobyt na Głębokiej do 30 listopada ? Ja jestem przez zatrucie Zdrapki spłukana totalnie. Nawet 400 zł na dobę przez 2 tyg. wali po kontach i debetach jak nie wiem co ...
  12. Piękna sunia, a założyłyście jej wątek na labradorach ? [URL]http://forum.labradory.org[/URL] Mam prośbę, skoro trafiłam na watek psa z Sierakowic, Potrzebujemy kogoś do wizyty przedadopcyjnej: Sierakowice, ok. godzina drogi od Gdańska, pół godzinki drogi od Kartuz lub Lęborka, u Natalii :D Dla Balbinki: [URL="http://www.dogomania.pl/threads/195114-Mikrosunia-Balbinka-ca%C5%82a-w-loczkach-jak-baranek-szuka-domku-"]http://www.dogomania.pl/threads/1951...k-szuka-domku-[/URL]!!! Bardzo proszę, podpowiedzcie coś ... jeśli się nie uda zorganizować wizyty przed 30 listopada to plan sterylkowo-transportowy z bezpłatnym DT u Madalleny szlag trafi ... i Balbinka zostanie w schronisku ...
  13. Dziewczyny, potrzebujemy kogoś do wizyty przedadopcyjnej: Sierakowice, ok. godzina drogi od Gdańska, pół godzinki drogi od Kartuz lub Lęborka. Dla Balbinki: [url]http://www.dogomania.pl/threads/195114-Mikrosunia-Balbinka-ca%C5%82a-w-loczkach-jak-baranek-szuka-domku-[/url]!!! Bardzo proszę, podpowiedzcie coś ... jeśli się nie uda zorganizować wizyty przed 30 listopada to plan sterylkowo-transportowy z bezpłatnym DT u Madalleny szlag trafi ... i Balbinka zostanie w schronisku ...
  14. Lady, jeśli będę w Zamościu, to wezmę od Funi scanomune dla naszych psów (tzn. dla Cinka i Balbinki bo to póki co jedyne, które tego potrzebują). Ale mam sprawy służbowe w innych miejscowościach i to może nie być szybko.
  15. No, poczytałam, wygląda na dobry preparat i wystarcza na miesięczną kurację (trochę ponad miesiąc). Jestem za. Nie jest drogi o dziwo, większość takich preparatów to furmanka pieniędzy. U Funi jest nasz scanomune - tak przypominam. Brała go Muszka, spaniel nie potrzebuje. Może wzięłabym ze 14 tabletek dla Balbinki bo ona po babeszji i czeka ją sterylka, więc warto by ją wzmocnić. Ale to duże opakowanie i nawet jak wezmę dla Balbinki to jeszcze zostanie. Kuracja scanomune trwa 7 lub 14 dni jeśli pies jest po wirusówce lub operacji.
  16. Jak wiecie ja się boję trutek na moim osiedlu. Nie będę ryzykować, już Mikę na tymczasie załatwiłam przecież. Jest taka koncepcja, że jeśli uda się przed 30 listopada zrobić wizytę u Natalii - to 30 listopada Balbinka jedzie ze mną do Warszawy jako pies pod opieką Psiego Anioła, tam 1 grudnia mogłaby mieć sterylizację - ze zniżkami ale i tak drożej niż w Lublinie, no niestety, a transport mógłby już być w sobotę lub niedzielę. Do tego czasu Balbinka byłaby na DT u Madalleny. Zdjęcie szwów - u Natalii, o ile będzie co zdejmować bo może ją zszyją rozpuszczalnymi.
  17. Natalio, no właśnie, sama nie jestem w stanie zaproponować niczego - bo fizycznie mnie nie będzie, dlatego tak czekam - mam nadzieję, że nie jest to naiwność z mojej strony - na pomysły dziewczyn. Sama jedyna i w dodatku mając do przebycia trasy po 1400 km na dobę jako kierowca jak się domyślasz niczego nie zwojuję a propozycje mogę mieć dopiero po 2 grudnia, nie prędzej i szkoda mi Balbinki.
  18. [quote name='maggie_z']Tylko cichutko przypominam, że stały domek może mieć Koka u mnie w Krakowie.[/QUOTE] Och, obśmiałam się, a Maggie się cichutko przypomniała :D Napiszcie co u Koki nowego, bo co u chłopaków malowanych to już wiemy :D :D :D
  19. Kiedy Lusieńka idzie do DS ? Że tak nieśmiało zapytam ?
  20. Nie bazarek tylko banerek :D Taki podlinkowany obrazek wyświtlający się pod Twoją wiadomością. Ja też nie umiem.
  21. No stanowczo za mało - zapraszamy do słodkiej mikrosuni Sabci !!!
  22. Program ma być we wtorek - nie wiem o której i w jakim TV. Jutro może coś bliżej będę wiedzieć.
  23. Aaale Wam dobrze ... tu u nas paskudnie się robi. Zdrapka dzisiaj odzyskała humorek :D Dawny piesek - wrócił do żywych :D A jak Mika-Franciszek ? Nic tam w niej po trutkach już nie zostało ?
  24. Myślałby kto, że mądrala, nie ? Dobrze, że się ogarnia.
  25. Boże jak mi jej szkoda ... Sama jest w boksie - tzn. w sensie, że bez Cinka, teraz kierownik zapakował go do szpitalika, bo jamnior ciągle się przeziębia ... znów kicha i ma katar. Siadła mu odporność po nosówce, Łatka nie ma przyjaciela i obrońcy .... :(
×
×
  • Create New...