-
Posts
7987 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by E-S
-
Nie jestem miarodajna, bo zazwyczaj korzystam z linuxa - teraz gościnnie z nie wiem czego, a z linuxem i logowaniem zawsze są wszędzie problemy, także nie wiem. Paula, może porozsyłaj watek, bo póki co to my tu tylko we 2 jesteśmy, a zaraz będziesz sama jedna z Sabcią bo ja wyjeżdzam i wracam gdzies w poniedziałek dopiero.
-
He, he, najpierw w garnku [url]http://picasaweb.google.com/Dzikafiga/AshCarbon#5510127723486615666[/url] potem: [url]http://picasaweb.google.com/Dzikafiga/AshCarbon#5526094144975908642[/url] :D smaczny ? :D Piekne, jakie błyszczące :) Szylkrecik tez Twój ?
-
Ha ! jeden kotek już ma DS :D Drugi być może też będzie miał razem ze swoim bratem - poszli na próbę obydwaj do kotki rezydentki, ONka i kundelka młodego ze schroniska, zobaczymy w poniedziałek :D sądzę, że nie będą Państwo mieć serca rozdzielać braci i szkoda im będzie jednego oddawać, także jestem dobrej myśli.
-
Balbinka-WŁAŚCICIEL WOLAŁ GRECKIE WAKACJE-wywalona pod schronem W CIĄŻY
E-S replied to E-S's topic in Już w nowym domu
A mama jak wróci to rozliczy je z opieki :cool3: Pa, jeszcze na mikropieskach napiszę, że wyjeżdżam i nie będą aktualizowane do niedzieli wieczorem co najmniej. -
Balbinka-WŁAŚCICIEL WOLAŁ GRECKIE WAKACJE-wywalona pod schronem W CIĄŻY
E-S replied to E-S's topic in Już w nowym domu
Spadła bo opiekunka lata ze Zdrapką po weterynarzach i sama chora. Wznowiłam jej allegro: [url]http://allegro.pl/mikrosunia-cala-w-loczkach-jak-baranek-szuka-domu-i1313331363.html[/url] Jutro wyjeżdżam i nie ma mnie do niedzieli wieczorem, także proszę o odwiedzanie loczkowanej suni. -
Mikrosuczka Łatka, już nie wyciąga łapek przez kraty - już w domku!
E-S replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Wyjeżdżam jutro i nie ma mnie do niedzieli wieczór, odwiedzajcie nasze psiaki ... please ... -
Jutro rano wyjeżdżam, wracam w niedzielę wieczorem. Piesiunie moje ukochane jeden gównojad i drugi trutkojad zostają pod opieką pana swojego razem z papugami ...
-
[quote name='Florentynka']Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że ja mam w domu regularnie wyścig po kocie gówno. Jak tylko kot się udaje do kuwety psy zwiększają czujność ( aczkolwiek udają że śpią) - kot wychodzi i wtedy ruszają wszystkie naraz - ze dwa z góry, potykając się na schodach, jeden szczupakiem z kanapy itp. wszystkie ślizgają się na panelach, w drzwiach łazienki tworzą wielki piszczący i porykujący korek z mnóstwem łap i kłapiących paszcz aż wreszcie jednemu szczęśliwcowi udaje się wydobyć z korka i jeeeedzie szorując podwoziem po kafelkach, ląduje z mordą w kuwecie i pożera. Nie ma to jak kocie gówno...[/QUOTE] :D :D :D :D padłam i posikałam się :D Bugi kipi z zadrości - te to mają ... mmmm ... osobistego dostawcę TAKICH delicji :D No niestety, kot + Bugi = mord. Może gdyby do pustego bugowego łba dotarło, że to te właśnie znienawidzone stworzenia codziennie produkują na trasie jego spacerów owe nieziemskie "smaczki", które woli od surowej wołowinki to choć trochę by te koty polubił, ale nie znam sposobu, aby mu to wtłuc do łba i przetłumaczyć. [quote name='Wisełka']Hahaha, moje też śmieci jedzą, jakby mało w domu chrupasków i smakołyków dostawały :mad::mad::mad: A jak chcesz zabrać Dockowi to połyka od razu więc już wolę jak pogryzie, bo jeszcze się zadławi..... :roll:[/QUOTE] Mój i tak łyka ... bo wie, że się na niego rzucam i ja i TZ, szczególnie przez te trutki na osiedlu teraz oszaleliśmy po prostu. Biedne te psy są teraz. [quote name='lilk_a']ja nawet nie chcę wiedzieć co robi moja Fiśka jak przychodzi z ogrodowych wypadów cuchnąca kocim gówienkiem , czy tylko się w nim tarza , czy też zjada .......[/QUOTE] Czasami faktycznie lepiej nie wiedzieć :evil_lol: Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal jak to mawiają :diabloti:
-
Myślisz ? Zdjęcia trochę kiepskie (moja siostra robiła a ona nie ma lustrzanki). Ona, znaczy Ania zostanie teraz samiusieńka: z 8 psami, 3 kotami, 5 papugami, stadem kur rasowych "kur z papierami" jak się śmieje Madallena, jakby co - przewieźć gdzieś dalej kotki czy coś, to wątpię, czy da radę, reszty rodziny nie ma do niedzieli wieczór, może się tak nie spieszyć na razie z allegro? Sama nie wiem ....
-
Czyste są, moja siostra bardzo dba o zwierzęta. Nie mają świerzbu ani innego pasożyta. Nie drapią się, nie trzepią. Chyba nie są wnętrami, no ale to już weterynarz powie jak je obejrzy. Moja siostra nie jest zalogowana na dogo ani na miau i net ma tylko gdy dorwie kompa mojego brata albo mój, czyli raz na tydzień, raz na kilka dni, czasem rzadziej. Ja wyjeżdżam, więc dowiem się w poniedziałek dopiero co się dzieje, telefon jest do mojej siostry Ani w 1 poście.
-
Mamba,piękna,młoda suczka,czarna perła MA JUŻ SWÓJ DOM
E-S replied to Romka's topic in Już w nowym domu
To trzymam kciuki z całych sił, żeby obyło się bez komplikacji. Po sterylce będzie w jakimś szpitaliku, czy czymś ? -
Tia, napcha mi się ZAWSZE na spacerze, nawet z pyskiem związanym tym materiałowym kagańcem ... łyka bez gryzienia, żebyśmy nie zdążyli mu zabrać, ba, dzisiaj jako smaczki na spacerze miałam kawałki surowego mięska gulaszowego, fajne takie, chudziutkie, ale co było lepsze? kocie gówno oczywiście, gnój śmierdzący.
-
Obejrzałam Śrubkę :D Zawsze mnie rozwala jak się koty bawią, mogę na to patrzeć godzinami.
-
Jejku, Majuska, to wielkie, wielkie dzięki :Rose: Ja też w poniedziałek jestem w Lublinie bo jutro wyjeżdżam i wracam w niedzielę w nocy jakoś. Kotki są też odpchlone, mają obróżki jakies ziołowe pozakładane dla małych kotków zabezpieczające przed insektami. Jeśli chodzi o przegląd weterynaryjny to moja siostra usiłuje umówić się z dr Kulikiem, który jest wetem schroniskowym + klinika i najlepszy chirurg, więc ciężko go dopaść a tylko do niego w Zamościu ma zaufanie i nie chce gdzie indziej pójść. Muszę się popakować i jeszcze parę rzeczy pracowych napisać przed wyjazdem, jadę jutro rano, na Słowację, także będę poza zasięgiem.
-
Bugiś nie przepada za sznureczkami - on ma swoje piłki piszczące, których z kolei nienawidzi Zdrapka. Wróciłyśmy z kliniki - jest lepiej, od jutra Zdrapeczka przechodzi na tabletki :D W poniedziałek ona i Bugi o 20 mają być w klinice na badanich. Bugi - bo nikt, kto go zna, a tam go znają baaardzo dobrze - nie wierzy, że skoro Zdrapka zlizała trutkę /lub zjadła/ to Bugi nie. Śmiali się dzisiaj, czy osiedle Bugiś ładnie z kocich gówien czyści ... owszem, jak tylko może i z linki dosięgnie ... :shake::angryy:
-
*Uwaga LUBLIN! Ktoś wykłada trutki, trzy psy już za TM!*
E-S replied to evel's topic in Okrucieństwo
[quote name='Malinowa']E-S ja już kompletnie nie wiem co robić. Każdy spacer jest dla mnie okropnie męczący bo nawet boję się jak Malina węszy i ciągle patrze czy nic jej nie jest. Już wole jak śpi bo przynajmniej nie zastanawiam się czy nie liże podłogi itp. Nadal jada jedzenie typu papka. Łapki całe wygolone od wenflonów. Mam nadzieje ze sprawa zostanie nagłośniona i nawet nie chodzi o konretne dzielnice ale ogólnie o zwracanie szczególnej uwagi na psa w okresie jesiennym Często ludzie rozkładaja te trutki bo wszelkie gryzonie pakują się na zime do cieplejszych miejsc. Pomijam oczywiście tych specjalnie rozsypujących wszelkie dziadostwa ale tego nigdy się do końca nie zwalczy. Będę jutro na Stefczyka to sie zapytam czy ktoś coś zadziałał w tej sprawie. Ja juz nie chce tam jeździć. Już chcę sie odczepić od tej kliniki wreszcie! Ja też nie mam siły i jestem chora na każdym spacerze, wiszę nad tym nieszczęsnym psem jednym i drugim jak wariatka ... na spacery chodzą oddzielnie, bo się boimy, że 2 na raz nie upilnujemy. Koszmar. Chcę się stąd wyprowadzić !!! Z tego miasta pipidówy - ale korki jak w Warszawie. Stolicy "kultury" - rozstawiającej ortodoksyjne katolickie stojaki ze zdjęciami aborcji ... i rozlewającej trutkę na szczury po całym mieście ... I nie wierzę Malinowa i nie uwierzę, że Mika i Zdrapka, 2 królewny, które łapkę kudłatą kalają dotykiem z trawką tylko gdy muszą tyłek wpakować z chodnika na trawnik, żeby zrobić siku - zjadły/polizały trutkę pozostawioną PRZY CHODNIKU PROWADZĄCYM OBOK PRZEDSZKOLA I SZKOŁY celem wytrucia gryzoni ! Bzdura. Nikt przy zdrowych zmysłach nie sypie/leje trucizny w takich miejscach i to tuż przy chodniku, a nigdzie indziej suki nie chodziły. -
*Uwaga LUBLIN! Ktoś wykłada trutki, trzy psy już za TM!*
E-S replied to evel's topic in Okrucieństwo
Mój Bugi też tak ma, wsiorbuje wszystko jak leci nawet przez kaganiec ... ale jemu NIC. -
Niunieczka moja zalega pod biurkiem w "budzie" ... biedne takie i bez sił. Chociaż dzisiaj nawet potarmosiła trochę swój różowy sznureczek. [URL=http://img580.imageshack.us/i/dsc8478k.jpg/][IMG]http://img580.imageshack.us/img580/562/dsc8478k.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img811.imageshack.us/i/dsc8481.jpg/][IMG]http://img811.imageshack.us/img811/6939/dsc8481.jpg[/IMG][/URL] Bugi odzyskał formę, mam mu rzucać piłkę, która kwacze jak kaczka. Ludzie mają za zadanie psom rzucać piłkę tak, jak to pies pojmuje - brać w zęby i paszczą rzucać. Jak wystrzelił w górę i mi strzelił piłką w usta i przywalił łbem w oko to mam teraz znowu przez niego oko podbite (raz mi już strzelił piłką na sznurku).
-
Zdrapka wczoraj miała badania kontrolne - krzepliwość nadal fatalna :( Miała też badania radiologiczne, żeby ustalić źródło krwawienia z jamy brzusznej - jest tak: Zdrapka jednak jest po sterylizacji. Niepełnej. Został 1 jajnik, stąd teraz objawy cieczki. Niczym jej to nie grozi, mamy zostawić ten jajnik w spokoju. Krwawi w związku z cieczką, ten kikut po wycięciu macicy. Krew w okolicy ściany pęcherza, ale resorbuje się ten krwiaczek. Dzisiaj od 20 - kroplówki.
-
Pocytuję, wątek Bugiego zostawię jemu i Zdrapce ;) [quote name='majuska']wchodze bo myślałam,że nowe wieści o Zdrapce, a tu masz babo placek. Jak nie znasz kociar, ja jestem trochę kociara, mam 2 w domu [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Poogłaszajcie,najlepiej na lokalnych stronkach, można też trochę plakacików u wetów powiesić i w sklepach zoologicznych. U nas czarne ( w dodatku malutkie ) kotki "schodzą " najszybciej [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Ja znalazłam domki : pierwszy w trzy dni, drugi w tydzień, trzeci w 2 dni, wszystko młode czarnuszki, wiem, że to pewnie byl troche fart ale generalnie nie powinnyście ich długo przetrzymywać [IMG]http://www.dogomania.images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] Kociaki trzeba odrobaczyć u weta, sprawdzić, czy nie mają świerzbu w uszach, powinny bez problemu robić do kuwety, na szczepienie to chyba jeszcze troszkę trzeba zaczekać. To, że mleka nie dawac to chyba wiesz jak miałaś koty.[/QUOTE] Moja siostra odchowała te kotki od małego, także one czyściutkie i dobrze karmione, myślimy, choć się nie znamy, że 5 tyg. to wiek odpowiedni do adopcji ? Załatwiają się tylko do kuwety. Mruczą, jak jedzą. Fajne są. Wieści o Zdrapce zaraz na Bugim :D
-
*Uwaga LUBLIN! Ktoś wykłada trutki, trzy psy już za TM!*
E-S replied to evel's topic in Okrucieństwo
Dzisiaj dziennikarze mieli podjechać na Stefczyka rozmawiać z lekarzami odnośnie zatrutych psów. Zdaje się, że szykują coś więcej niż lakoniczną wzmiankę na 115 stronie wśród ogłoszeń. Malinowa, podałam im imię Twojej suni, bo pytali o imiona piesków, które znam i które były zatrute w Lublinie. Kurcze nie znam imion tych piesków, które umarły na moim osiedlu, ani nazwisk ich właścicieli, one, te pieski, były trochę dalej od Krasińskiego - w wieżowcach na Leonarda naprzeciwko Leclerca. Zawsze chodziły na smyczy. -
Psa też :D Choć np. Bugiemu kolor kotka jest obojętny - każdy tak samo pysznie smakuje :D :D :D Kuurde, weźcie pomóżcie bo d.u.pa, żeby to były 2 szczeniaczki, dałabym radę, ale KOTY ?