Jump to content
Dogomania

Mruczka

Members
  • Posts

    702
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mruczka

  1. [quote name='sunia2000'] . ciuszkowy bazarek jakoś mi nie wyszedł-chyba pecha suni przynosze:( [/QUOTE] Sunia , nie możesz tak myśleć!!! Z bazarkami czasem tak jest - np. ostatnio na moim książkowym na Gaję sprzedała sie jedna książka za 10 zł ! No trudno. A to przecież Ty Viki wypatrzyłaś, pilotujesz jej wątek cały czas i najbardziej o niej pamietasz !
  2. Ja też. Kikou, poproszę, tak jak proponowałaś, o kontakt do hoteliku, w którym jest Gaja. Zadzwonię raz po raz, zapytam, co u niej.
  3. Jestem ja. Na pewno nasze wpłaty docierają, gdzie trzeba, bo Gaja ciągle jest w hotelu. Ale prosimy Kikou o jakieś wieści o niej.
  4. To ja przeniose moja deklarację stała z Fabia (*) na Viki - to jest 25 zł - miesiąc. Proszę więc o nr konta.
  5. Bardzo, bardzo dziękujemy! Ona jest naprawdę wyjątkowa, tylko trochę pechowa - raz, z powodu urody;), dwa - bo ma alergię - ale to fajny pies.
  6. Super świetnie ! Dzięjkuję, że go prowadziłaś.
  7. [quote name='bea100']Bardzo tu biednie. Zapisuję na razie[/QUOTE] Witamy u Gajuni ! Każda nowa duszyczka na wątku to choc potencjalna szansa na większe zainteresowanie sunią. Cóz, tak czesto bywa - jak pies jest w miarę bezpieczny, to już mało kogo obchodzi.
  8. Ano, pustki. :sad: Kikou jest bardzo zajęta swoimi licznymi staruszkami, więc umówiłyśmy się, że przekaże mi namiary na hotelik, w którym jest Gaja. Będę tam raz na jakiś czas dzwonić i donosić, co u suni. Czekam więc na info o hoteliku.
  9. Błąkającego sie husky - a raczej pędzącego przed siebie - widziałam trzy dni temu na Klecinie przy działakach w okolicy szkoły. Jesli to ten, to bardzo płochliwy.
  10. Jednego Rudzika już miałam w deklaracjach (u Kikou, ale zszedł, biedaczek), to mogę mieć drugiego. Deklaruję 20 zł/miesiąc.
  11. [quote name='xmartix']czcionką pogrubioną mamy osoby płacące regularnie bez żadnych zaległości No to uważam się za "pogrubioną ":lol: !
  12. [quote name='kikou']Ponieważ już w grudniu brakowało 109,00 zł, od tamtej pory jeszcze zabrakło 45,00 PLN czyli ogółem brakuje na marzec 154,00 PLN[/QUOTE] Oj, niedobrze !!! Jest na Gaję bazarek, mam nadzieję, że to trochę podratuje sytuację:cool3:
  13. A czy ja mam jakies zaległosci - bo mam zlecenie stałe, nic przy nim nie manewruję, a widzę, że tak jakby nie wszystko sie ksiegowało :razz:.
  14. Dzięki Monika za zrobienie bazarku !
  15. Super !!!! Ale to dopiero wieczorem, ok ?
  16. Jeśli trzeba pokryć koszty leczenia to zrobię bazarek - mam trochę książkowych nowosci, z tym, że nie wiem czy dam radę (pod względem umiejętności komputerowych). Czy w przypadku, gdybym jednak poległa na tym polu, ktoś mógłby pomóc w zrobieniu tego bazarku ? Ta alergia poważnie ogranicza szansę na adopcję Gai. Co z tego, że sunia młoda, miła i bystra - ale, nie dość, że nienachalnej urody, to jeszcze alergiczka. Siła złego na jedną Gajunię.
  17. Zobacz Kikou, jak ożył wątek, ile osób deklaruje pomoc, odkąd zaczęłaś się na nim pojawiać i pisać wieści o Fabiu. Proszę - napisz coś o Gai - ta sunia też jest pod Twoją opieką, a na jej wątku już tak długo cisza......:shake:
  18. W parku klecińskim jest obowiązek prowadzenia psa na smyczy i w kagańcu :shake:. Ale jakieś 200 m na południe jest park przy ulicy Cukrowej + spory kawał nieużytków - może kiedyś tam by sobie pospacerować ????
  19. Widziałam, że Kikou jest na forum - a wiec bardzo proszę o wieści, co z Gają ? Jak alergia, jak humorek ?
  20. [Ostatnią wpłte na Fabia otrzymałam za październik.[/QUOTE] Ojej, co sie dzieje ? :confused: Mam zlecenie stałe na Fabia i wpłacam - bez przerw - regularnie. Na konto GoskaGoska.
  21. [FONT=Arial]Jeśli znajdzie się dom tymczasowy, który podejmie się przechowania i wychowania maluszków, to deklaruję 100 zł miesięcznie na ich potrzeby . Niestety, tylko tak mogę pomóc w tej sytuacji. (Bardzo absorbująca praca + dzieci + oporny mąż uniemożliwiają mi inny sposób działania !) :shake:[/FONT] [FONT=Arial]Jak ważna jest wczesna socjalizacja piesków przekonałam się sama, dlatego zgłaszam się w tym wątku. [/FONT] [FONT=Arial]Mam suczkę urodzoną i do piątego miesiąca życia bytującą na działkach. Trafiła do mnie z fundacyjnego, małego schroniska, w którym przebywała - po odłowieniu z działek - jakieś cztery miesiące. Pies był totalnie dziki. I ten brak socjalizacji, kontaktu z ludźmi w pierwszych miesiącach życia ciągnie się za nią do dzisiaj. Jest u nas już ponad dwa lata, ale ta „dzikość” w niej została. Dla domowników i osób które zna jest przemiła, przytula się i kocha bardzo, ale nikt obcy - nawet najbardziej przyjazny psom - jej nie może dotknąć. W takiej sytuacji (np. na spacerkach) - robi gwałtowne uniki. Powiem więcej, ma problem z przychodzeniem do nogi na zawołanie - i nie jest to spowodowane brakiem dyscypliny , bo sunia jest bardzo grzeczna i naprawdę CHCE słuchać człowieka - ale widać, że jakiś lęk nie pozwala jej . Przy końcu spaceru, gdy trzeba wziąć ja na smycz, bo schodzimy z łąki na ulicę, nie podejdzie - po prostu czeka z położonymi ulegle uszkami, aż się do niej podejdzie i ją „złapie”. Jasne, że nigdy, przenigdy nie była za to karcona. [/FONT] [FONT=Arial]Psu, który w okresie szczenięcym nabył ( np. od matki) strach przed człowiekiem, bardzo trudno go pokonać. A dzikusowi znaleźć dom też mnie łatwo. Więc trzymam kciuki za to, żeby znalazł się jakiś anioł, który oswoi pieski. [/FONT]
  22. Na stronie wrocławskiego schroniska CRIO jest w zakładce "zwierzeta, które juz znalazły dom". Jeśli tak jest naprawdę, to sunia nie potrzebuje juz ogłoszeń.
  23. Wysyłam Ulv 200 zł na ogólne wydatki weterynaryjno - opiekuńcze, z noworocznymi pozdrowieniami i w uznaniu za "całokształt działalności".
  24. Ja też często odwiedzam wątek Tani i Twój Agnieszko, pełna podziwu dla Twojej derterminacji i dobrego serca. Poza tym, jesteśmy prawie sąsiadkami (mieszkam na Klecinie)!
×
×
  • Create New...