Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. Biedna Maja... Niby nie każdy może być luksemburską księżniczką, ale żeby od razu taką niefrasobliwość wykazywać? I to z recydywą?... Wierzę Jolu, że subtelnie i kulturalnie, acz stanowczo "potraktujesz" państwa... A jak nie - to niech ją oddadzą! Ja ją wezmę i znajdziemy jej taki domek, jak trzeba ;)
  2. Skoro się dobrze dogaduje z psiakami z boksu i czuje się przy nich bezpiecznie, to i z rezydentami w DT miałaby szansę się zaprzyjaźnić, bo - jak widać - to tylko kwestia czasu. Np. z takimi jak moje, które nigdy nie są napastliwe, cierpliwie czekają aż "nowa" się przestanie bać i sama podejdzie, choćby to miało trwać i kilka dni. Do tego czasu kompletnie ją ignorują. Wszystkie psiaki, które były u nas na DT (ponad 20) początkowo się bały. Jedne mniej, inne bardziej. Niektóre - jak Milka - kilka dni nie wychodziły spod łóżka, inne - jak Gapcia - przez kilka dni nawet nie wstawały, załatwiając się pod siebie. Ale po tych kilku dniach obserwacji dochodziły do wniosku, że fajniej będzie być członkiem tego ludzko-psiego stada... Z kolei Lusia przyjechała ze schronu z łatką wielkiego strachajła, które potrafi nawet dziabnąć w stresie. Po 15 minutach w domu, zaczęła sie bawić z Kreską! Idę o zakład, że w domu, w spokoju, bez schroniskowych odgłosów, z człowiekiem i ewentualnie przyjacielskimi psiakami, zmieniłaby się nie do poznania i miała jednak większe szanse na dom... Co innego dom stały - można szukać takiego bez innych zwierząt - niech będzie biała perełeczka niepodzielnie rządzącą królewną ;)
  3. Eeeee tam - co było i nie jest, nie pisze się w rejestr i proszę tu nie upubliczniać zdjęć pomawiających grzecznego Alexa o jakieś niecne uczynki. To już lepsze te... nogi i ręce! ;) No i ewentualnie te... oczka w Agamikowych rajstopkach :)
  4. A jak ma być zła, skoro mnie ludzie tak wrażliwi, o tak wielkich sercach otaczają ;) Regularne Zastępy Anielskie :)
  5. O - i na tych skrzydłach latamy sobie jako te... gołębice! :) U mnie dziś ostatni dzień "werandowania" towarzystwa. Od jutra każdy powrót do domu to jedna wielka niewiadoma - jest do czego, czy nie? ;) I żadne tam siadanie do obiadu o 17.30, bo najpierw po powrocie godzinka sprzątania i dopiero ludźmi się można zająć...
  6. O rany, ale cudowna niespodzianka! Widać Luna to taka moja Lusia-bis. Luśka się bała, dopóki nie postawiłam jej w domu na podłodze. Po 15 minutach już szalała w zabawie z naszą Kreską. A w schronie miała łatkę boidudka i w dodatku kłapiącego ze strachu ;) Takie cuda to ja lubię najbardziej :)
  7. No mówię Wam - NUMER STULECIA!!!! Zadzwoniła dziś do mnie Pani w sprawie... adopcji Chmurki z... Anglii!!!! :crazyeye: Jakim cudem - spytacie - skoro jeszcze jej nie ogłaszaliśmy?... :cool3: Ano takim, że Pani znalazła ogłoszenie o Hopci, po nitce do kłębka - zawędrowała na jej wątek na dogo, doczytała, że Hopsasanka już jedną łapinką w Luksemburgu, co Panią nieco zmartwiło, ale nie na tyle, żeby nie pociągnąć niteczki z owego kłębka dalej i nie dotrzeć do wątku Chmurki!!!:eviltong: Co Wy na taką historię?...:razz: No trochę sobie pogadałyśmy... Państwo zauroczeni Chmurką, ale nic jeszcze Dzieciom nie mówią (na wszelki wypadek, żeby rozczarowania nie było...). Teraz sobie spokojnie pomailujemy, a może nawet Pani się tu u nas na wątku... ujawni :lol:
  8. U mnie jak w prawdziwym haremie - kobitki razem, Lesław osobno ;) Dużo zdrówka dla Borka (a jednak Pestka potrafi pokazać psią twarz, gdy kolega o opałach... ;))
  9. Oj, Ashko, Ashko, gdyby wszystkie pieski tylko takie "problemy" miały... ;)
  10. [quote name='Ewa Marta']Nie nadążam ze zmianami;-) Ale już poprawiłam:-)[/QUOTE] I oby tak dalej się lista szukających się kurczyła ;) Wieści o Atosie coraz cudniejsze. Mądry, fajny psiak z niego :)
  11. Nio... i Gapcia coraz bardziej to docenia ;) Nasza mała Hopcia - jak nie męczy kici, to właśnie najchętniej Gapulidnę morduje albo podgryza. A Gapcia to znosi ze stoickim spokojem i nawet się zbytnio nie stresuje! One się bardzo zaprzyjaźniły - śpią razem, często się przytulają. Ale - co ciekawe - Gapcia bardzo jej ustępuje. Np. dotąd to ona się głównie na mnie ładowała, że nawet na chwilę nie mogłam przysiąść, a teraz kładzie się obok i pozwala Hopce, żeby to ona była dla mnie "najważniejsza" ;)
  12. Gosiapk - zajrzyj na stronę Tomaszowa - tam ktoś szuka staruszka do adopcji!!!!!
  13. Rycz, Goldenku, rycz... Z takiej "okazji" to nawet warto :)
  14. Jeden egzemplarz zrobimy na pewno i Hopka go dostanie w posagu. Co do większego nakładu, trzeba będzie ponegocjować z Autorką... Ale myślę, że skoro już kiedyś opublikowała swoje wierszyki o psiaczkach i był bazarek, na którym udało mi się nabyć drogą kupna śliczną książeczkę, to i tym razem się zgodzi :razz: Jolu, sądzisz, że na wyjeździe Hopki w daleki świat pozwolimy Ci zakończyć rymowanie na jej temat?...:crazyeye: Ja mam inny pomysł! Mattibo będzie opisywać jej przygody prozą, najlepiej tu na wątku, a Ty to będziesz "przerabiać" na rymowanki. Co Wy na to?...:eviltong: Mattibo, nie martw się o Hopcię. Zdecydowanie wystarczy jej ludzkie towarzystwo. Tym bardziej, że jak mi napisał w mailu Twój Syn, dzieci będą się z nią bawić. U nas dzieci nie ma, to bawi się z psami (a właściwie najchętniej z kotką:evil_lol:). I dziękuję za zajrzenie do Chmurki...:loveu: Joluś, Twoje nocne znalezisko CUDNE! Szczególnie uchole ;) O rety, żeby się znalazł właściciel... W łóżku spała, a teraz by jej miało grozić schronisko?... :(:placz: Jak ona jest duża? Ile może ważyć?...
  15. Ja bym nie pisała, że żył na łańcuchu, bo to ludzi odstrasza. Można napisać, że nie miał życia usłanego różami ;) I wywaliłabym "żywiołowy" - skory do zabaw wystarczy, ewentualnie "energiczny" :)
  16. No po prostu CUDA, CUDA, CUDA!!! Obaj w tym samym dniu do domków pojechali, obaj do cudownych i obaj odtąd będą wiedli szczęśliwy żywot we wreszcie swoich Rodzinach :)
  17. Lorek - ja Cię rozumiem. Staram się walczyć ze stereotypami i do każdego psiny rękę wyciągnę bez zastanowienia, a do amstaffa nie. Wiem, głupia jestem, ale nie potrafię się przełamać. Za to jak już się upewnię u właściciela, że pogłaskać mogę, no... to przestać nie mogę! :)
  18. A dziś Muchozol jedzie testować nowy, cyfrowy aparat do RTG w naszej lecznicy (też nowej, ale jeszcze nie otwartej ;)). Zobaczymy co tam w operowanej nózi słychać?...Ponieważ jesteśmy umówieni dopiero na 20-tą, bo Doktor teoretycznie ma dziś wolne popołudnie, ale przyjedzie specjalnie dla "Gwiazdy", zaraz po pracy zabieramy p. Danusię i Muszkę i jedziemy "przeczekać" do nas. Bardzo jestem ciekawa co Muszka powie na widok naszego domu i naszej Bandy, z której nie zna 3 osobników... No i co Banda powie na nią... Może na wszelki wypadek trzymajcie kciuki ;)
  19. Malagosie, życzę Ci, żeby zmęczenie jak najszybciej poszło precz! Też miewam chwile zwątpienia. Szczególnie, gdy kładę świeżo wyprany chodnik na podłodze i ani się obejrzę, a tu... ciemna plama na nim :( Ale co zrobić - takie sobie człowiek "hobby" wybrał ;) Miśka - nie zwiewaj, głupolu, bo w kojcu wylądujesz, a ziąb idzie, mówię Ci!!!!!!
  20. Cudna dziewczynka, a jakie ma... rzęsy! :)
  21. Rico... i tak będziesz królem ;) Choćby królem życia :) Aha, i chciałam nieśmiało zauważyć, że tytuł wątku znów stracił na aktualności... :)
  22. No... nie ma to jak sobie popłakać ze szczęścia w środę! ;) To jednak jest arystokratka w każdym calu! Piękna, subtelna... i to spojrzenie!!!! A zdjęcia z obydwoma Panami - no po prostu... brak słów!!!!!!!! Asia - DZIĘKUJĘ!
  23. To zupełnie tak samo jak u mnie ;) Cieszę się, że się akcja tak pomyślnie rozwija :)
  24. Czwartek już jutro - zaczynam zaciskać ;)
×
×
  • Create New...