Jump to content
Dogomania

Nutusia

Members
  • Posts

    44210
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Everything posted by Nutusia

  1. [COLOR=purple]Jak Cię Ellig zobaczyłam, to myślałam, że się Antosiem pochwalisz... Hej, dawaj fotkę królewicza - nie bądź taka :) Mam takie zdjęcie mojego Tomcia - może miał wtedy z miesiąc-dwa - właśnie z kotem i z Nutusią. Ale zdjęcie papierowe, więc nie wstawię :( Twój Synuś, Eloise, to jak cysorz - klawe życie ma! :) [/COLOR]
  2. [quote name='gusia0106']Ciekawe czy jakby ludzie to jedli to też by chudli? ;)[/QUOTE] Niestety, obawiam się, że jest to taka sama ściema jak z jogurtami light i innymi produktami 0% :( Słyszałam nawet ostatnio od renomowanego dietetyka, że te 0% więcej szkody odchudzającym się przynoszą niż pożytku... I tego się będę trzymać! :)
  3. I od kota teraz zależy Jeżykowa przyszłość - a przecie ma być świetlana, tak?... :)
  4. Jezu, jak Jeżu wypiękniał! A w tej czerwonej chusteczce to po prostu gwiazdor hollywoodzki!!!! Dzięki Stary, że mnie nie zawiodłeś - a przede wszystkim Cioci Bros! :)
  5. Biedny Brunuś - na paździerz przechodzi :( (tak suchą karmę nazywa mój Małż, który z uporem maniaka gotuje psiakom... z litości! :)))
  6. Nutusia

    Metamorfozy

    Zgadzam się z poglądem, że jeśli grzywacze lądują w schronie, to świat zmierza ku zagładzie (co oczywiście nie znaczy, że uważam iż jakikolwiek inny pies powinien się tam znaleźć!!!!!!). Telemaniaczka z niej urocza :) Mieliśmy kiedyś kocura, który uwielbiał mecze piłki nożnej. A gdy piła znikała z ekranu podchodził do odbiornika i pukał łapą w pudło, żeby mu piłkę oddało. Gdy piłka wracała do gry, z powrotem zasiadał na krześle i dalej oglądał :)
  7. [COLOR=purple]O rety... kciuki za Foxia! Ile on ma latek?...[/COLOR] [COLOR=purple]A Kapselek niech nam tu zeznaje w sprawie Barona jako "prawa ręka kerownictwa" :)[/COLOR]
  8. Dziewczyneczki - jakiej wielkości jest Iga i czy znane są jej zapatrywania na towarzystwo kotów? :)
  9. [COLOR=purple]O boziu - daję sobie to zdjęcie na tapetę!!!! To się dopiero CZŁOWIEK w normalnych warunkach chowa, no! :) Fajnie, że do nas zaglądacie - zapraszamy serdecznie. A co z tym boksiem - gdzie trafił?... Osobisty Księgowy potwierdza otrzymanie przelewu od Tantankas, a tym samym do skarbonki wpadło 24 zł - DZIĘKUJEMY! i oczywiście zapisujemy w poście rozliczeniowym :) [/COLOR]
  10. Jeżu - jeśli zawiedziesz Ciocię Bros, a co za tym idzie nie doprowadzisz do jej kolejnego dogoadopcyjnegosukcesu - osobiście Cię nawiedzę!!!!!!!!
  11. O matko - ratunku! Najwyraźniej tworzy się antyBrunia koalicja!!!! Po prostu skandal i powinnaś Mysza dać im zakaz wstępu na ten miły i UROCZY za sprawą jego bohatera wątek! :)
  12. O kurczaki, ale CUDO!!!!! I jaka wiosna u Was, że już można bezkarnie psa na spacerku zmoczyć... U nas zimnica starszebna :( Browar - jesteś super gość! A co do imienia... niech się ludzie dziwią, a co! U nas kiedyś w parku pewna pani miała Bimbra i... Zaciera! :)
  13. [COLOR=purple]Dzięki! Zaraz dam znać Osobistemu Księgowemu ;) Byliśmy wczoraj u Doktora. Dodatkową atrakcją była obecność boksiej koleżanki Ejki, która trafiła do DT niemal po sąsiedzku z kliniki w Konstancinie (odłowiona w Górze Kalwarii). Oczywiście zaprzyjaźniły się już w pierwszej sekundzie, gdy obie znalazły się w samochodzie! :) Miałyśmy wiele szczęścia, że nie było kolejki, bo jeszcze 5 minut i panny rozniosłyby poczekalnię :evil_lol: Doktor tylko kręcił głową i coś wspomniał, że boksery są... niesamowite :lol: Lilcia została rozpruta. Nie obyło się bez protestów i pokazywania groźnych ząbków w przodozgryzie, ale oczywiście zaraz po zdjęciu ze stołu tortur wycałowała Doktora i Martę asystentkę, a następnie wycyganiła od Marty smaczki (Ejka też się załapała). A gdy na stół do oględzin trafiła Ejka, a do poczekalni wkroczyli państwo z dwoma kotami, Lili uznała za stosowne... bronić Doktora!:diabloti: Rozszczekała się na całego! [/COLOR]:evil_lol: [COLOR=purple]Wczoraj parę razy postawiła łapinę na ziemi. Doktor zalecił podawanie 1/2 tabl. movalisu dziennie (oczywiście w osłonie z ranigastu!) i po 3 dniach podawania znowu spróbować masować. Chyba, że zacznie normalnie używać nóżki (na co - nie ukrywam - bardzo liczę :razz:). [/COLOR]
  14. [COLOR=purple]Ano właśnie - zapomniałam napisać, że jednak jakiś postęp jest! :) Otóż Liluchowi się zdarza usiąść! W dodatku siada wreszcie jak prawdziwy bokser, a nie jak bokser z krzaków :) I wczoraj ze dwa razy położyła się na lewym boczku (czyli po chorej stronie). Ze smaczkami się nie uda, bo na wieść o tym, że mam coś w ręku nie wykonuje się "siad" tylko się skacze, wykonując w powietrzu piruety... Siad się wykonuje tylko po to, żeby zmusić Pańcię do postawienia miski z jedzeniem na podłodze. I wstaje się... zanim miska zostanie na podłodze postawiona, co często-gęsto skutkuje tym, że zawartość miski ląduje na psie lub na podłodze :) [/COLOR]
  15. Bidusia... Jej "siostrzyczki" zaliczyły stresową biegunkę, a ona w drugą stronę. Cwaniara, że się do łóżka pcha - jak prawdziwy boksio! :) Bardzo pilnie ją obserwuj, Madziulec, bo choroba pokleszczowa (tfu, tfu!!!!) postępuje w tempie kosmicznym. A jeśli się ją w porę zauważy i nadejdzie pomoc - jest o wiele mniej groźna, a także - co nie pozostaje bez znaczenia - kosztowna. Nasz wet (a mieszkamy na terenach, gdzie kleszcze zaczynają atakować od początku lutego!!!!) mówi, że jeśli z psa się wyjmie kleszcza, to wystarczy, że nie będzie chciał podejść do miski, a już trzeba pędzić zbadać krew na obecność tego cholernego pierwotniaka. Powodzenia Tulcik, nie stresuj się, kochana! Jeszcze tylko jedna zmiana Cię czeka, a potem to już tylko wszelka szczęśliwość w nowym domku - za co nieustająco trzymam kciuki :)
  16. [COLOR=purple]Ja też się cieszyłam, że ją boli i uważa, ale... doszło do przykurczów i powoli mięśnie zanikają. Dosłownie czuję to pod palcami, gdy usiłuję ją masować! Takie twarde dotąd i nie ustępujące pod palcami "kurze udko" zrobiło się miękkie i bezwładne :( Kolejna opcja to kaganiec i masowanie na siłę, ale tego jednak wolałabym uniknąć :( Rozważymy dziś z Doktorem wszystkie za i przeciw... [/COLOR]
  17. I ja trzymam! A przy okazji... Wrocławiu - do marszu! :razz: Marsz (NIE)Milczenia – stop przemocy wobec zwierząt odbył się w Łodzi, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Opolu, Kaliszu i Lublinie pod wspólnym logo. Ze względu na fakt iż spotkał się z dużym entuzjazmem (łącznie w Marszu uczestniczyło ok. 5 tysięcy osób) oraz chęcią uczestnictwa w akcji innych miast, odbędzie się dnia 03 kwietnia 2011 roku o godzinie 13.00 II tura Marszu w takich miastach jak : WARSZAWA, SZCZECIN, WROCŁAW, KATOWICE, ZIELONA GÓRA, ZABRZE, GŁOGÓW, SANOK i WŁOCŁAWEK. Po raz drugi solidarnie i jednogłośnie powiemy „Stop przemocy wobec zwierząt”!
  18. Zapisuję się! I zaraz przekopiuję na zaprzyjaźnione wątki wrocławskie - dzięki, Joluś!
  19. Bardzo dostojna kobitka! :) Tripti, prześlesz zdjęcia Oli, żeby wstawiła na boksiowe forum?...
  20. No ja nie chcę nic mówić, ale Jeżyk jest wręcz... rozchwytywany! :) Jakoś mnie to nie dziwi, znając Ciotkę Bros ;) Jeżozwierzu - z kotami idzie wytrzymać - słowo harcerza!!!!:evil_lol:
  21. Spaniel był psem, o którym marzyłam w dzieciństwie. Mama chciała ratlerka i w ramach konsensusu stanęła na... jamniku :) Biedna psina, a ludzie... szkoda słów :(
  22. Debil!!!! A może jeszcze na łańcuch z tymi jajcami, co?!@?!?!?!????? O matko - co z tymi ludźmi?!?!? On ma allegro, prawda?...
×
×
  • Create New...