Znowu nas zalało :( Do domu woda się nie wdarła tylko dzięki Lilci, która ma jakieś sensacje żołądkowe od wczorajszego wieczora i o 4 nad ranem był kolejny haft. Zerwałam się z łóżka i wtedy usłyszałam jak bardzo leje za oknem. Wyjrzałam i było po spaniu - trzeba się było brać za pompowanie wody, bo weszła już na pierwszy schodek tarasu :( Tak więc Lilciowy brzuszek stał się naszym wybawicielem! Od rana ma głodówkę - zobaczymy jak będzie wieczorem. Ale ona jest tak wszystkożerna, że aż strach. Wczoraj jadła ze mną winogrona, a potem zagryzła... węglem drzewnym!!!!!! Kosmitka!
I żeby nie było, że Lili tylko śpi i chrapie :)
Na chwilę obeschło nam podwórko...
[IMG]http://images40.fotosik.pl/1014/cdeab61f50bc2551med.jpg[/IMG]
[IMG]http://images40.fotosik.pl/1014/88f82041d1653cd1med.jpg[/IMG]
Ale właśnie od 3 godzin znowu leje, więc jutro powtórka z rozrywki i moja droga do cywilizacji będzie wyglądała tak :(
[IMG]http://images45.fotosik.pl/1024/c455327229c78d94.jpg[/IMG]
Mam nadzieję, że warto było czekać :) Lilcioch-gliździoch pozdrawia swoje Fanki!
[IMG]http://images38.fotosik.pl/1013/4bd7eab0787318b6.jpg[/IMG]
[IMG]http://images43.fotosik.pl/1022/5a6aaf18b50fb0b5med.jpg[/IMG]
[IMG]http://images38.fotosik.pl/1013/7558a43cb93b0004med.jpg[/IMG]
[IMG]http://images38.fotosik.pl/1013/710db93e0297634bmed.jpg[/IMG]
[IMG]http://images38.fotosik.pl/1013/9b69cc73a1967a40med.jpg[/IMG]
Na własnej piersi dogomania wyhodowała hotele i płatne DT. Do białej gorączki mnie doprowadza zazwyczaj już drugi post w każdym nowo zakładanym wątku "zbieramy deklaracje". Nikomu nawet do głowy nie przyjedzie, żeby poszukać bezpłatnego DT, bo one wyginęły, jak dinozaury (którym się czuję już czas jakiś)...
Donka, dzięki za informacje. Tak jak pisałam w sms-ie - gdyby coś Cię niepokoiło, dzwoń śmiało do naszego Doktora - dał pozwoleństwo, a nawet się domagał :)
Lupino, bądź grzeczny - jeszcze tylko tydzień, zdejmą szwy i będziesz jak nowy :)
Fajnie, że słonko zaświeciło nie tylko na niebie, ale i w Marysiowym stadku i serduchu :) Są psiaki, które umieją się wspinać po siatce szybciej niż koty... :(