-
Posts
44210 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
13
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Nutusia
-
[quote name='deer_1987'] Siku tak ale drugie to juz w domu zastalam jak wrocilam :mad: [/QUOTE] No daj spokój, nie ubijaj... nie wszystko na raz!!!! ;) :) Z czego miałybyśmy się cieszyć za kilka dni, gdyby od razu wszystko załapała?!... :)
-
I jeszcze jest taki program w TVP3 (zapomniałam tytułu) - tam na końcu pokazują znalezione zwierzaki, ale nie wiem czy takie "prywatne" też, czy tylko te z Palucha...
-
A może ogłoszenie z Wyborczej dać? Zakładając, że właściciele nie są "internetowi", to chyba najprędzej po gazetę sięgną...
-
Jeżunio za TM :( żegnaj maleńka duszyczko
Nutusia replied to bros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Odejście nagłe, ale w kochającym, ciepłym i bezpiecznym domu. Odejście nagłe, ale bez cierpienia, bez strachu, bez konieczności podejmowania decyzji czy to już... Izo i Piotrze - macie piękne serca i jeszcze piękniejsze dusze - dziękuję za wszystko i życzę jak najlepiej! Magda -
3 miesięczny z ropnym zapaleniem skóry maluch W NOWYM WSPANIAŁYM DOMKU
Nutusia replied to AMIGA's topic in Już w nowym domu
Myślał może, że jak pożre, to się w brzusiu... rozmnożą i z kupalem zaczną wypadać stóweczki! ;) -
Ha! Peppar jest cud urody - załóż lepiej dobry alarm, żeby go nikt nie buchnął (albo suki na obronne trenuj! ;)) Siku na dworze - już pisałam Marcie, że gdyby jeszcze niedawno ktoś mi powiedział, że to będzie takie WYDARZENIE, to bym go śmiechem zabiła! :) Ale bardzo się cieszę. Z tego, i z faktu, że Milcia coraz pewniejsza, śmielsza i zakochana również w Marcie, nie tylko w Sherry! ;)
-
[quote name='tatankas']Też pamiętam,to było bardzo odważne moim zdaniem,do swojego stadka wprowadzać dwa obce psy naraz :)[/QUOTE] Zależy jakie się ma stadko... (wtedy była tylko Kresia i Lesio - no i koty) ;) O dom się bardziej bałam, wioząc "na pace" półtoraroczną boksię, która już w drodze pokazała nam co to znaczy bokserza witalność, aktywność i ruchliwość! Dorcia spała prawie całą drogę, a Gliździoch się... wił:diabloti: i... lizał nas po głowach, uszach, szyjach, kurtkach, wyciąganych do niej rękach - całą drogę!!!!! :crazyeye: Zresztą jak już podjęłam decyzję, że i ją zabieram i przemiły Pan Opiekun poszedł po nią do boksu, a zaraz potem do biura wpadł rudy, ogoniasty... piorun kulisty... wiedziałam, że "letko" nie będzie:evil_lol: Dorcia miała do niej anielską cierpliwość;)
-
Ale historia! Oby właściciel się szybko znalazł! No i - rzecz jasna - trzeba będzie mu rozpuścić trochę "smrodku dydaktycznego" względem chipa i zostawiania psa bez opieki... ;) Mała jest prześliczna - gdyby potrzebny był nowy domek - będzie w czym wybierać! Ale dopiero po... sterylce...
-
Nio... A moje wczasowiczki już w domkach stałych - Milcia w Szwecji, ale mróz jej nie straszny w ciepłym, kochającym super domku, a Netka pojechała dzisiaj i też jestem spokojna, że nigdy więcej nie zazna głodu i zimna. Tak więc niebawem przynajmniej jedną psią duszyczkę znów przyjmiemy do siebie, by nie zamarzło i ciałko i dusza...
-
A ta kurteczka od Ellig nie zdaje egzaminu?... Nie wiem czy ubranko nie będzie dodatkowym stresem - musiałabyś ją trochę pooswajać w domu, bo do końca świata się nie wysiusia na dworze ;)
-
Oj, one wszystkie są aniołkami, kiedy... śpią! :evil_lol: Moje diabły tasmańskie też takie niewiniątka...:razz: Ale słodziaki! A dla Arnolda, widzę, miękkość pod łepetyną najważniejsza!!!! :eviltong: U Szefcia byłam, jestem i będę - i gdybym kiedykolwiek mogła w czymkolwiek pomóc - proszę walić do mnie jak w przysłowiowy dym:razz:
-
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
Nutusia replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
Takim kochającym się Przyjaciołom żaden mróz nie straszny! :) -
Jestem Kika - ochroniarz Czterech Wspaniałych Muszkieterów :)
Nutusia replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Roszpunka']Do Maksa sama bym się z chęcią przytuliła ;) I do Antosia też....[/QUOTE] O, to, to.... ;) -
Tak jest - do domu, do domu sioooooo..... Tydzień temu Milika, a dziś nasza Kalinka vel Netka do domku wyjeżdża już za chwilę... Pusto się zrobi - tylko domownicy zostaną:razz:... ale wiadomo - nie na długo! ;):evil_lol: Kolejna pensjonariuszka była już na celowniku, ale taki się szum zrobił, że... nie dojechała, bo domek znalazła!:multi: I o to chodzi, o to chodzi...:eviltong:
-
[quote name='Ziutka']A ja się domagam... o więcej zdjęć uroczego Peppara :loveu:[/QUOTE] Ja też, ja też! Zdecydowanie brakuje trzeciego... gryzonia! ;) A ja właśnie czekam na wizytę nowych ludzi Kalinki vel. Netki. I zostanie tylko domowe stadko... ale przecie nie na długo! ;)