[quote name='perpe-tua']Dzięki! Zerwała się z felernej smyczy, nim udało nam sie uspokoić psa, któy chcąc się z nią bawić, biegał za nią w kółko. Wiem moja wina, mogłam wziąć inną smycz. Tak czy inaczej, teraz ja najbardziej cierpię, bo czuje jakbym straciła całe moje życie...[/QUOTE]
Wierzę, a jak ona dogaduje się z psami? Bawi się z nimi czy boi? A nie myślałaś o jakimś np. PT?