-
Posts
5255 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ostatniaszansa
-
Drogie koleżanki a gdzie są zdjęcia suni aktualne ,co oznacza w patologicznym zakladzie, . sorry nie mam czasu na czytanie wątku. Sunia zgłaszana do sterylki tylko ja "właściciele " wydać nie chcą? ani nawet w sumie za darmo wysterylizować? Stworzyć jako takie warunki i choćby najtańsza karme z biedronki ? Jeżeli pies przebywa w niewłaściwych warunkach, nie jest karmiony, a do tego nie jest szczepiony... to nasuwa się pytanie , dlaczego nie mozna jej odebrac? A policja g... wie na temat Ustawy o chronie Zwierzat. nieliczni ja znają, niestety. Najwyraxniej tzreba pouczyć. Tylko jak zobaczyć ,ocenic skoro nie ma zdjęć ani samej suni ani tego w jakich jest teraz warunkach. Propozycja zamiany/podmiany dosyć dziwaczna . Sorry , że tu się wcinam, ale czuję się wywołana do tablicy jako,że sunia zgłoszona do sterylki w ramach Akcji Sterylizacja. Ewa
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Ewo , nie dokładaj nam , My już i tak ryczałysmy jak ona wkleiła się w Agnieszke i tymi pięknymi wielkimi ślepiami patrzyła ze strachem jakby mówiła dlaczego ? dlaczego ? co ja tu robie ? Za co ? Przeniesli ja dzisiaj w miejsce gdzie jest najciszej o ile w schronisku z 299 psami może być cicho jak szczekaja. Nie jest w grupie ma osobny pokoik. Co wiecej mogłyśmy zrobić? Chodzi tam co rusz opiekunka, mówi do niej ,głaszcze ją. Czekamy na zdjęcia od Elizy i ruszamy z ogloszeniami, jest też już ogłaszana w Szwajcarii. Ewa -
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
ostatniaszansa replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mimo,że dosyć nieoczekiwanie przybyła nam 2 -ka podopiecznych , jeszcze mamy ten kącik dla Franusia , aczkolwiek jak pokazuje życie ciągle coś się zmiania. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa i flatki']Ja o psychice, nie fizyce ... I o tym, że sterylkę lepiej robić 2 miesiące PO cieczce, bo jak zrobisz wcześniej, to suka może mieć problem z nietrzymaniem moczu. Znaczy, to nie suka ma problem, tylko właściciel.[/QUOTE] Zgadza sie, nikt teraz suni ciachac nie bedzie, niemniej jednak ta panika z masakra, to troche nie w temacie - nikt psow nie wrzuca po zabiegu do stada, jak to wczesniej bywalo, tylko maja osobny pokoj na dojscie do siebie. A jezeli znajdzie sie domek (na co bardzo liczymy) to w umowie adopcyjnej jest zobowiazanie do sterylizacji i przeprowadzenie zabiegu bedzie przez nas pdopilnowane :) /Agnieszka -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ewa i flatki']Jak najszybciej zdjęcia tej biduli, opis itp. Są domy, gdzie można oddać sukę przed sterylką i monitorować. Dla niej sterylka w schronie będzie masakrą :([/QUOTE] Jezu, jaka masakra??? My mam osobny szpitalik, gdzie psiaki maja swoje miejsce i dochodza do siebie .... /Agnieszka -
rozmawiałam z Panią od Brutusa , nie jest już zainteresowana ani karma ani zwrotem kosztów leczenia tylko ; kiedy "sprawa " zostanie załatwiona . Cóz Brutus stał sie sprawą... Przeszkód, trudności moc. Po Brutusa jedzie najprawdopodobniej Agnieszka 23 września. Coś mi się zdaje, ze nasze psy będa wydawane do adopcji tylko w woj. mazowieckim i łódzkim . No jest wyjątek nasza Kama ta nie dość ,ze trafiła do REWELACYJNEGO domu to jeszcze mamy stały z nim kontakt. a Państwo mieszkają na południu Polski daaaaaleko, sami po nią przyjechali. Brutus może iśc do domu z ogrodem byle daleko od lasu. Jednak musimy tez z nim popracować, nie wiem czy się nie będziemy posłlkować u specjalistów. Ewa
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Mamy nowa podopieczna Lilu, piękna , 11 miesięczna, duża, o czarnej okrywie włosowej. W czego typie nie mam pojęcia nie znam sie . Ofiara głupoty do kwadratu, bezmyślności, braku wyobrażni i odpowiedzialności . Lilu przywiózł do nas na Blatona jej Pan z 1, 8 miesięcznym synem. Pańcia ,która ją jako szczenię przytargała do domu , "biedactwo ' nie była w stanie :angryy: Sunia nie było się komu zjamować , całymi dniami siedziała w domu. Nad sprawa pochyliła sie a moze trochę nas "wrobiła " nasza fundacyjna koleżanka. Lilu nie chcieli oddac na Paluch a raczej niewiele zrobili aby sami we własnym zakresie poszukać jej domu. Sunia mega przerazona, oszołomiona, wyć nam się chciało jak ona stała przylepiona do szyby kiedy odejżdżałyśmy. W oczach strach i pytanie co ja tu robię, gdzie jade? :placz: Biedna Lilu do schroniska, tu psy kochaja , dbają o nie, ale TO SCHRONISKO. Na miejscu przykleiła się do podłogi a jak Agnieszka przykucnęła wtuliła się w Nią. Problem bo ma cieczkę... Na głowie staniemy ale znajdziemy jej dom i takich ludzi,którzy jej już nigdy nie zawiodą najszybciej jak to możliwe. Ajkas II , wulkan energii, potrzebuje dużo ruchu, zajęć, zabawy no i nauki. Ludzie to debile, biora psą i uważaja , ze sam się wychowa... Kochani mało nas ,ciągle mało , kto jest chętny raz na jakiś czas pojechac do Boguszyc , zapewniamy transport. Psiaki bardzo są spragnione kontaktu z człowiekiem , wziąć na spacer,porzucac czy to piłkę czy to plastikowa butelkę, poprzytulać. Zapraszamy . Ewa -
z tego co mi wiadomo schroniska jeszcze nie zamknięto... A tu donosze ,że sunia w typie onka Masumi ( jedynyna w miare przyzwoitym stanie ), Bukiecik( przyjechał w tragicznym stanie, wychudzenie ,stan skóry ) oraz Pamik ( cały w dredach, koszmarnie wychudzony ) są już w stałych domkach. Cała trójka z Ruskiej Wsi. Szykuje sie też domek dla Lookiego( stan skóry koszmarny ) i Stokrotki ( była potwornie wychudzono w zaawansowanej ciąży. zły stan skóry ). Na razie niestety nikt nie interesuje sie Kodim a szkoda on jest do człowieka wręcz przyklejony:) Ewa
-
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
ostatniaszansa replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wiecie co ? Ja trzymam mocno, bardzo mocno kciuki, żeby ktoś go wypatrzył na fb i się Przecinkiem zauroczył, zakochał i zaoferowal dom do końca jego dni. To byłoby najlepsze wyjście. Tak jak naszej staruszce Babuli , ma dom ,wspaniałych ludzi i kolegę. Wydarzenie było na fb. Warto próbować. Ewa -
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
ostatniaszansa replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
kuchnia to nazwa umowna, bo są tam m,in szafki kuchenne, wykorzystywane m,in na akscesoria dla psów, puszki, itp. stół , krzesła, fotel-leżanka. Mała nie jest. To był dom mieszkalny z pomieszczeniami gospodarczymi. Obecnie rezydują tam 4 grupy psów plus pomieszczenie dla opiekunki no i ta kuchnia. Nie o tym jedna chce tu pisać , dochodzi to pewnej paranoi , starszy psiak z domowych warunków , kompletnie zdezorientowany, wsród innych jak sami piszecie dużych psów. Duże zagrożenie pogryzienie ba nawet zagryzieniem. U nas nie ma hiltonu , ale to co zaoferowałysmy to spokój,czysto, sucho,( zima ogrzewanie) bezpieczeństwo, opieka weterynaryjna i sensowna karma, spacery na wybiegu, własne legowisko . Oczywiście, ze super byloby aby ten urokliwy pies znalażł dom, dobry dom , odpowiedzialnych opiekunów do końca swoich dni, ale domu jak na razie nie ma . Nie zamierzamy jednak nikogo przekonywać na siłę i udowadniać wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad Wielkanocnymi. O nas można poczytać, pooglądać, przyjechać zobaczyć, to nie zamknięte schronisko wręcz przeciwnie . Tu na dogo, na naszej stronie, i na fb. Obie z Agnieszką jesteśmy szczególnie wyczulone, uwrażliwone na starsze psy w schroniskach . Zaoferowałysmy pomoc za darmo, jedyny koszt - transport. Macie Koleżanki wątpliwości ? Wasze prawo. Jeżeli jest inna lepsza opcja to pozostaje się cieszyć i miec nadzieję, że ten biedak szybko opuści ten boks.Ewa i Agnieszka -
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
ostatniaszansa replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kuchnia to kuchnia - nie mam zdjec, sorry. Jest ogrzewana, nasza pracownica, ktora mieszka na terenie ma tam swoj gospodarski kacik, jest kanapa i fotel, sa szafki itp - to takie miejsce gdzie zbiegaja sie wejscia do innych pomieszczen. Psiaki tam sa jak ucza sie chodzic na smyczy albo potrzebuja spokoju (pojedynczo wtedy), przez kilka miesiecy na duzym poslaniu rezydowala niewidoma Berta, dopoki nie znalazla nowego domu, potem jeden spokojny psiak, ktory dopiero co trafil. Zaproponowalismy takie rozwiazanie, bo psiaczek ewidentnie potrzebowal zabrania z aktualnego miejsca, ale skoro sa chetne dt, to tym lepiej dla niego :) /Agnieszka -
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
ostatniaszansa replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jezeli wszyscy sie zgodza, to z mila checia przyjmiemy Franusia, ale watek to pewnie nie zniknie, bo schronisko to schronisko - nawet jezeli bedzie mieszkal oddzielnie w kuchni, to jednak pewnie chcialby miec wlasny domeczek ... w kazdym razie czekamy na kontakt i miejsce jest :)/ Agnieszka -
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
ostatniaszansa replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Prosze o kontakt osobe zajmujaca sie sprawa Dziadzia (nie moge sie dodzwonic na nr podany na FB), mozemy nieodplatnie zaoferowac miejsce w kuchni w Boguszycach - w kuchni nie ma psow, a jezeli jest to 1 spokojny ktory uczy sie chodzic na smyczy do adopcji, jest cieplo, jest miejsce do lezenia, bedzie jedzenie i opieka weterynaryjna oraz spacerki. Nie mozemy patrzec na tego bidaka :( tel 0 513 430 207, nasze schronisko jest k.Rawy Mazowieckiej, wiec kawalek, ale transport to chyba mniejszy problem niz comiesieczne deklaracje. pozdrawiam / Agnieszka -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
kawa zawsze aktualna a jak szepniesz wcześniej to i super torcik bezowy od Sowy :) Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
ale wstyd :oops: jak myśmy z Agnieszka wychowały Ebonego i Dumbo, jest u nas na krótkim tymczasie mała sunia z działek, ciut bojaźliwa, ale w sumie dobrze się aklimatyzuje . Zaczęła zachęcac do zabawy te dwa tłuki a one ... dupskami się odwracają i nic :angryy: Rozumiem Tosieńka to staruszka ,ale te dwa młodziaki. Taka fajna koleżanka ... Koty podchodza do Figusi Pędzla ,ocierają to ona wówczas się odwraca dupalem :crazyeye: Mały dziwoląg boi sie siusiac i pukać na dworze -trzyma. Przywieziona w poniedziałek tylko dwa razy zrobiła siku i raz koopala, ale jadła by za trzech. Gdzie to się mieści ??? Figa kradnie buty ... Ewa -
Proponuje lekture [URL]http://www.obrona-zwierzat.pl/wojtyszki.html[/URL] a zwlaszcza [URL]http://www.obrona-zwierzat.pl/images/stories/wojtyszki/dokumenty/decyzja_sko_ii.pdf[/URL] - powoli i ze zrozumieniem. /Agnieszka
-
[quote name='moruska22']Wątek upadł bo pani porter i inne osoby ktore w sposób bezczelny szkalowały to schronisko i Lońka Siemińskiego staneły przed sądem a wszystske kontrole potwierdziły dbałośc o zwierzęta i zachowany dobrostan, koleżanko. Zatem słowo"mordownia" o tym miejscu jest jak najbardziej pomówieniem,radze publicznie przeprosić,bo dzis Pan Siemiński nie pobłaża ,dość szargania tego schroniska.[/QUOTE] no, no jakież to Ty masz wiadomości moruska22 chyba z własnej wyobraźni ? stanęły przed Sądem ... no i już w areszcie siedza co ? :megagrin: te pierdoły o kontrolach co to nic złego niewidza nie słyszą , wiesz tak samo było w Ruskiej Wsi też dobre opinie, kontrole niczego nie wykazywały... Ewa
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
możesz :) Za zdjęcia dziękujemy . Zaciążoną łapać, sterylizować, ja kiedyś dzikie kotki przechowywałam w pomieszczeniu piwnicznym ( oczywiście było uporzadkowane) . Zawsze trzy koteczki do rozrodu byłoby mniej. Mamy nowe zdjęcia Ramzesa, nie do wiary jak ten pies w tak szybkim czasie przeszedl metamorfozę i ile jest w nim radości :) Z kojca usłanego gównami, niedożywiony, prawie bez ruchu, wygląda na to,że bity, zamiast sierści dredy...trafia do nas. Jest wielką kulą strachu. Małymi kroczkami udowadniamy mu nie jesteśmy potworami. Nasz kierownik podchodzil do niego na kolanach. Zero agresji. Na szczęscie dla niego nie był u nas długo, bo widać było, że ten pobyt był dużym stresem dla Ramzesa. Ironia nie raz bywa ,że u nas w schronisku psom jest lepiej jak u dotychczasowych właścicieli i aż dziwne dobrze sie u nas czują,ale są takie dla których to trauma, tyle obcych zapachów, hałas . Żeby nie wiem co i jak zrobić, jakie stworzyć warunki to schronisko to nie dom, swój Pan//Pani. no chyba, zeby tak jak w schroniksu pod Zurichem - ok 40 psów, duży teren . TYMCZASEM to obłędu, do wy....a, do znudzenia [B]STERYLIZACJA/KASTRACJA innej drogi [/B]nie ma . Ewa -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
ostatniaszansa replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Gosiu, Zosia zrobi zdjęcia fantów, i Ci je wyślemy ja zrobie paczke i wyśle na adres ? Trzeba będzie coś tam pomierzyć . Fanty w pracy u Zosi i nie ma jak tam przetransportowac psa co by mu załozyc np. szelki i pstryknąc fotkę. A w domu mam smaczki itp. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']zoska po dwóch latach od adopcji miała okazję spotkac kierownika azylu i wolontariuszke. nie poznała... albo udała, że nie poznała :-)[/QUOTE] Quennie jakos tak po roku pobytu u mnie spotkala Agate - poznala na 100%, odwrocila sie d... i udawala, ze jej tu nie ma ;) /Agnieszka -
[quote name='Ania+Milva i Ulver']No właśnie, bo czas leci - Ewo rozumiem, że z Waszego transportu nic nie wyszło/wyjdzie? U mnie jest wolne miejsce, ale kasy na hotelowanie jest tylko na opłacenie Kusej za wrzesień , potem pusto. Na Kusą mam już rzeczy na bazar , ale na Brutusa nie uzbieramy bazarkami ... a nie stać mnie na 4 dużego psa na bdt:shake: Szkoda mi go, że musi wrócić do Boguszyc ehh[/QUOTE] Wlascicielka Brutusa powiedziala, ze moze u niej byc bodajze do konca wrzesnia ... u nas byl problem z autem, bo dopiero w ta sobote z warsztatu wyszlo ... tak wiec jezeli bylby transport dla niego to super, jak nie to bedziemy musialy sie zebrac i pojechac, ale to nie jest takm, ze po terminie i w ogole :) /Agnieszka
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']głupie pytanie - no jasne, że wykorzystać![/QUOTE] Hi hi, na dokladne sprawdzenie domkow (zwlaszcza tych polozonych w co ciekawszych miejscach ;)))) ... a tak serio to marzy mi sie takie wizytowanie - ciekawe jak psiaki by zareagowaly ... pewnie uciekly w poplochu, zebym ich tylko nie zabrala spowrotem /Agnieszka -
10lteni Franek juz na nic nie czeka :( za TM
ostatniaszansa replied to kizimizi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy dla tego biedaka jest już dt czy ewentualnie hotelik ? E -
wet zajmujący sie naszymi psami w W-wie. powiedział, ze amerykańcsy weci stosuja gotowane ziemniaki przy niewydolności nerek , oczywiście jako urozmaicenie a nie zasadniczą diete. Jak czytam o wymienionych tu w ostatnich postach parametrach to chyba cud , ze nasz fundacyjny Ebony żyje i ma się całkiem dobrze , sami weci przecierają oczy ze zdumienia ale z pychola wali amoniakiem :( Royala renal sucha pałaszuje , ale mokra ani royala ani hill'sa odwraca skubany pychol. Ostatnio pojawiła się animondy integra proteckt tylko małe pojemniczki i wcale nie tanie, to zjada z apetytem. No i kroplówki co drugi dzień. To przewlekła niewydolność nerek, wedle dwóch niezależnych wetów , raczej to od urodzenia , na usg nerki małe , za małe ale z siłą ujawnilo się po kastracji . U nas w domu żyje z tym jak to się ujawnilo ponad rok. Trafił do schroniska jako ok roczny pies notabene z bratem bliźniakiem ten jest zdrowy.Obaj zostali dosyć szybko wykatrowni. Zabralismy na badania no i został w domu. Czy jeszcze coś można takiemu psu podawać ? Dodam, że mocz jest prawie jak woda. Wola życia, że ho,ho. Ewa