Jump to content
Dogomania

ostatniaszansa

Members
  • Posts

    5255
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ostatniaszansa

  1. [quote name='puma08']Witam. Bardzo prosimy o sterylizację mamusi maluchów od biednych gospodarzy, która rodzi szczeniaki co każdą cieczkę. Właściciele pozbywają się maleństw w sposób niehumanitarny lub po prostu oddają znajomym do pilnowania podwórek na łańcuch, gdzie tam też nikt nie zapewni im dobrego domu, ani sterylizacji. Zaczyna się błędne koło. Tym razem przyszły na świat 4 suczki:shake: Malce mają ok 2 miesięcy, zapchlone po oczy i uszy, biedne - z wydętymi brzuchami. Nigdy nie będą wiedziały co to weterynarz. Więc z polecenia p. Agaty69 proszę z całego serca o dofinansowanie ciachnięcia suni. Jest malutka, ma ok 2-3 lat. Strasznie zastraszona przez większego przybłędę i czasami gwałcona przez psy ze wsi. Sunia nie może mieć więcej szczeniąt! Maleństwa mieszkają w dziurze po gnojowniku, w oborze. Nie ma się kto nimi zając, prócz zabaw do końca wieku szczenięcego przez z lekka dziwną dziewczynkę. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229517-Maleńka-zapchlona-sunia-z-nory-i-jej-rodzeństwo-Pilna-pomoc!/page2[/URL] Pozdrawiam, z poważaniem Ewa.[/QUOTE] Ewo , odezwij się na [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]. może sfinansujemy choć odrobaczenie i odpchlenie maluchów- suniek. Chyba cudem byloby znależć im dt ? ale podobno cuda się zdarzaja :) bo jak będa miały 6-7 m-cy można już ciachać , byleby te psiny już się nie rozmnażały. Ewa
  2. co do Asty można gdybać, dlaczego klinika na Powstańców wypuściła sunię? Można gdybać. To w Ruskiej Wsi zostawiono ją jak śmiecia , a umarła jak pies w domu. Dla niej pechowo może trochę za pózno przyszedl ratunek. A sekcja bardzo wskazana. I prosze nie pisac tu ,że " czy oni są do ruszenia " nawet tak myśleć nie wolno , do boju, zbieramy dowody a nas popatrzcie wokoło, jest dużo. Zosiu , Agnieszka z Fundacji Rottki ..mi powiedziała ,ze Pan Piotruś jest jak rottek tej wielkości hmmmm...tia. Bidulek paskudne ma te oczki . Jutro się z nim przywitamy :) Ewa
  3. Paulinko , Akrobata i Przylepka -tragedia jak chudy, do wczoraj były u nas , super grzeczne czyste psiaki. Od nas pojechały do hoteliku pod opieką Tymianki. U nas jest olbrzym-kudłacz, piekny Pan Piotruś zaraz po przywiezieniu usiłował zwiać przez prawie 2 m siatke , najedli się strachu nasi pracownicy . Był na lince . Już skończona modernizacja kojca ( na cito ) czyli tzw dachu z siatki. Pan Piotruś nie będzie miał możliwości zwiania. Już przeprowadzony Ma bardzo, bardzo chore oczy jedno po pogryzieniu, powieka , utyka na tylna łapę :( Ewa
  4. Ciiiiiiiiiiiii, na chwilę . Bardzo grzeczne, czyste i chodzą na smyczy .E
  5. [quote name='PaulinKa030894']Ewo zdjęcia są w moim albumie na fb, i jest tam ruda sunia po sterylce ,Kodi też jest tego onka nie kojarzę ale zapewne też jest.Ok roześlę gdzie się da do tych osob co mają.mieli psiaki na DT :)[/QUOTE] Paulinko to nie ma być ,że za serce chwyta ale konkrety ; np. pies przyjęty w wyniku interwencji ze schronsika w Ruskiej Wsi, pies ze znacznymi zmianami skórnymi takimi a takimi , znaczne wychudzenie wyczuwalne... itd.itp. świadczące o braku właściwego żywienia , pies zarobaczony, no to co się z tymi biedakami dzieje. stan psa/suki wskazuje na znaczne zaniedbania złe warunki bytowe. Konkret zgodnie z prawda. Jedne były w b. złym inne w złym a inne w niezadowalającym stanie . Super gdyby zdjęcia miały opis w jpg czyli jak robisz zapisz jako ; to i to no data czyli wówczas jak psa przyjęto. można dodać jakie badania, jakie leki, czy kąpiele lecznicze. Szkoda ,że osoby ,które brały psiaki od razu o tym nie pamiętały wszak sporo z tych psiaków to dowody ( a w zasadzie wszystkie) w sprawie. Niby jak ma przedstawiać stan psów osoba ,która będzie występowała w Sądzie? Prosze sprężmy się . To hiper ważne. Ewa
  6. hmm no dobra napiszę , od nocy mamy nowego podopiecznego Piotrusia :) z... Ruskiej Wsi , będzie pod patronatem Agnieszki z fundacji Rottka. Chwilowo są jeszcze Akrobata i Przylepka ten w kiepskim stanie. Dla Piotrusia specjalnie musimy zrobić "dach" z siatki na kojcu bo skubany jak małpa ... a nie chcemy trzymać psa na łańcuchu co by nie zwiał. Ewa
  7. Paulina gdzie wiesz, gdzie, może rozsyłaj, ludzie którzy wzieli psiaki musza być zdjęcia z opisem , obdukcja lekarska-weterynaryjna. Niedożywienie wręcz głodzenie , znaczne zmiany skórne spowodowane niewłaściwymi delikaynie ujmując warunkami to tez znęcanie się. Mamy zdjęcia wszystkich dotychczas przyjętych " ruskich " ale ich nie am na tablicy. Są de facto 3 psy a bylo ich u nas 7. Brak rudej suni ( była w zaawansowanej ciąży - szkieletor) onek z dużymi zmianami skórnymi , schorzeniami stawów, uszu, b. wychudzony potem zabrany przez Agnieszkę Orlicz ) jest jeszcze Kodi ., dobrze aby pod Fundacja , Stowarzyszeniem czy osobą prywatna były zdjęcia z opisami i kto ma te psiaki pod opieką. Szanowni Państwo zbierajmy dokumenty , dowody na naruszenie Ustawy o ochronie Zwierząt. Teraz emocje, ochanie na bok, bo tym sprawy nie załatwi się. Sądu nacze uczucia nie interesują. Ewa
  8. [quote name='Zofia.Sasza']Cicho, bo siedzę na Facebooku ;) Właśnie wrzuciłam [I]sierdceszczypatielny[/I] news pt. "Spacerek Babulki" ;)[/QUOTE] Sa pewni sponsorzy, z ktorymi NIE CHESZ rozmawiac ... po prostu uwierz mi na slowo ;) a Babulka juz u mnie wisi na FB :):):) /Agnieszka
  9. [quote name='jola_li']Jak zgodzisz się na ściany w logo Ostatniej Szansy, to ja pomogę ;).[/QUOTE] Boskieeee :):):) Ja pomaluje sciany, jak ogarniesz bajzel ze wspolpraca ze sponsorami, ok? Uwierz mi, wolisz malowac sciany szczoteczka do zebow ;) /Agnieszka
  10. [quote name='sleepingbyday']no własnie, coś cicho jest.[/QUOTE] Kurde tutaj jest cicho, a ja nie mam w co rak wlozyc :( /Agnieszka
  11. [quote name='Bushido']Noo... niestety. W sobotę mieliśmy akcję. Jakaś .... wrzuciła dwa koty na nasze podwórko, po którym swobodnie biegają trzy psy. Mniejszy kot został rozszarpany, starszy i się okazało że to kocica, jeszcze pachniała perfumami "pańci", uciekła na drzewo i jest już w przytulisku. Kotka prawdopodobnie ma małe albo miała, wetka ją obejrzy. Co za chamy.[/QUOTE] W takich przypadkach marzy się monitoring, czy komus udało się coś zauważyć tą .... bo, nie darowałabym. U nas robili to samo , idąc rano sru psinę przez siatkę na wybieg z 15 psami :angryy: 2 tak przerzucone przeżyły bo chyba cudem udałom się ( małe ) biegiem schować pod budy . opiekunka płakała bo jeszcze w życiu nie widziała psa w takim stanie ze strachu- jedna wielka galareta , innym się nie udało. Ewa
  12. Halo, halo zagląda ktoś tu do nas ? Ewa
  13. UWAGA!!! powtórzę to co na Fb , osoby,które przyjęły psiaki z Ruskiej Wsi, PEŁNA DOKUMENTACJA , zdjęcia z opisem w jpg, obdukcja weterynaryjna gdzie ma być wpisane skąd ten pies i kiedy został przyjęty , super gdyby była waga psa , opis stanu zdrowia a raczej schorzeń, jeżeli niedozywiony to wyraźnie wpisać. jakie leczenie, czy wymaga żywienia specjalistyczną karma . Fajnie gdyby bylo oświadczenie osoby, fundacji zajmującej się psiakiem kiedy została przyjęty np w wyniku nakazu prokuratorskiego, jego stan, itd. To są dokumenty do Sądu . Jeżeli chcemy aby w końcu prawo dzialało a winni byli karani to niestety sami musimy się też postarać. Bez dowodów d....a. Ewa
  14. Nic nie powiem bo jeszcze zapeszę. W schronisku ok. zastanawiamy się na przeniesieniem go do boksu gdzie jest inny spokojny psiak. Ewa
  15. [quote name='mgie']Zrobiłam też niewielki bazar ogłoszeniowy na spłatę długu za Labo. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229458-Ogłoszenia-5-pakietów-50-ogłoszeń-10-zł-dla-Fundacji-Ostatnia-Szansa-do-20-7-g-20[/URL][/QUOTE] Wow !!! pięknie dziękujemy i my wystawiamy za moment bazarek ; smycze, obroże, szelki, potem przysmaki dla psiaków , musimy choć ciut odrobić koszty naprawy psiowozu po włamaniu , koszty operacji Labo i leczenia Sary-Gai , przed nami jeszcze operacja Simy , jej sutki wyciągnięte nieomal do ziemi nie wchłoną się :( Psiaki z Ruskiej Wsi zdrowieją, najmniej przybiera na wadze ruda sunia ( była w zaawansowanej ciąży ). Dzisiaj została wysterylizowana onkowata sunia ,której roboczo nadaliśmy imię Masumi, po zdjęciu szwów pójdzie do dt ,który de facto będzie ds. Do czasu zakończenia sprawy sunia jest "dowodem " . Kolejne cuda w Boguszycach, 4 rodzeństwa ok 4,5 letniego, duuuże. Tak jakoś ciągle nam umykały. Trafiły do schroniska pod koniec 2008 jako szczenięta. Niestety długo były oddzielane od grupy, przebywały w pomieszczeniu na pietrze. Są trochę nieufne , trochę bojaźliwe w stosunku do obcych ludzi, ale nie agresywne. 2 samce i dwie samice , trzy rudo-biszkoptowe jeden czarny. Przed nami droga socjalizacji. Bardzo trudno było im zrobic zdjęcia, ale pewnie nasza Zofia je wstawi takie jakie Jej udało sie zrobić. Jeden z samców cudo, długowłose takie troche leonbergerowate :) Po kolei różne dziwaki, dzikuski sa przemieszczane i poddawane socjalizacji, częstym kontaktom z ludźmi. Takich dzikusków co to tylko ledwie tolerują opiekuna bo się boją mamy garstkeczkę. Za to mizaków mnóstwo :) Ewa
  16. [quote name='mgie']Zapytanie odnośnie Hugo przesłałam na pocztę. Edit: Kusa oraz szczeniaki ogłoszone.[/QUOTE] dwa tygodnie temu już, już miałam jechac na przedadopcyjną w sprawie Hugo i sms : bardzo przepraszam z powodów osobistych nie moge zapewnić Hugo odpowiedniej opieki. O niego były pytania i potem cisza może tym razem ? Coś nie ma szczęścia . Bardzo dziękujemy za ogłoszenia :) EWa
  17. Hipolit ma sie dobrze, króluje i drepcze za nami a za nim jego świta do magazynu a dadzą co dobrego ? Wybredny skubaniutki jest, nie każdy smaczek mu pasuje . Pan Józef raz dziennie puszcza ta całą bandę na dużą łąkę/pole . a jak Frodo ( syn słynnego Freda)wygląda , no,no wyczesany jak w salonie fryzjerskim . Oczywiście pod premedykacji - zapomnij . spiernicza przed szczotkami, grzebłami itp. Ewa
  18. [quote name='jola_li'][B][SIZE=3]60?????????????[/SIZE][/B] :( :( :( :( :([/QUOTE] Szok !!! Pani Bożena zaproponowała 3 psiaki do adopcji :) z tego dwie sunie już zostały przez naszego weta wysterylizowane . Ewa
  19. oczywiście,że jedziemy i zapraszamy do jazdy naszym psiowozem :) Z Agnieszką byłyśmy i dzisiaj . Psiaki z Ruskiej Wsi zdrowieją , ale chude nadal , trochę potrwa zanim się te biedaki odkarmi. Nasze sczeniorki i ich mama zdrowe , maluchy już się wspinają na nogi i dopominają o uwagę. Po chwili przerwy ruszyła modernizacja garażu, lada chwila będzie gotowy wybieg bezpośrednio przy szpitaliku. Czeka nas wymiana drzwi i to nie jednych :( Nasz Donald kocha Agnieszkę, jak ją tylko zobaczy to ten pies tańczy, piszczy, pomrukuje, jak Agnieszka odchodzi patrzy tak,że serce ściska i łzy do oczu napływają . A jak on chodzi przy nodze na spacerach ... jakby przeszedł super szkolenie. Ewa
  20. Właśnie dostaliśmy fakturę za Labo ( operacja rany ciętej z oparzeliną ,plus zrosty itp) plus kastracja , plus badania, itp oraz za badania suni Sary prawdopodobnie trzeba będzie jej otwierać pęcherz, byc moze tam jest guz , no i uprzednia faktura za konsulatacją Labo u dr Nizioła razem bagatela 2178, 44 zł :( Labo nie powinien wrócic do schroniska , to taki troche wrażliwiec , pies dla ludzi spokojnych , bez biegania za rowerem ma wade serca, ale jak na razie nie poglebia sie nie daje objawów , Sara- Gaja bardzo wrażliwa, problemy behawioralne, panicznie boi się facetów jak sie zdenerwuje wygryza do krwi ogon , a zaczęły się te objawy u nas jak przeszła z kwarantanny w kojcu do grupy psów. Oba piękne psiaki po przejściach , grzeczne , łagodne , ale wymagające co nieco uwagi, troski i spokoju. Taaaak już widze ten tłum ludzi ja chce ja ! Jestesmy w kropce co dalej ? Labo znowu sie cofnie a byl bardzo nieufny , teraz pan na włościach w klinice , Sara-Gaja jako tako w dt . Ewa
  21. [quote name='Agnieszka Orlicz']Niestety został[/QUOTE] Rozmawiałam z Agnieszką z Rottków , nie wiem czy kojarzy tego psiaka , ale możemy go do na sprzyjąć i niestety już żadnego więcej. Lepiej by było aby owa miejscowa pani weterynarz go nie kastrowała, jakoś Jej nie dowierzam , a nasz wet robi to perfekcyjnie No i mamy szpitalik. Ewa
  22. Bardzo, bardzo dziękujemy :) Ewa i Agnieszka
  23. [quote name='jola_li']Jak znajdziecie chwilę ;).[/QUOTE] Sprawdzone, potwierdzone /Agnieszka
  24. [quote name='Zofia.Sasza']W sumie szkoda, bo korzystniej jest zabierać psy z paragrafu 7.3. Wtedy obowiązek zwrotu kosztów utrzymania spoczywa na właścicielach (gminy?), a przy adopcji - nie.[/QUOTE] Podobno przy kolejnej turze psów nikt nie wydał nakazu , nie zgodzili się -cwaniacy. Tylko na umowy adopcyjne. Trzeba wyjaśnić na kogo wystawiać faktury, wedle mnie na miasto Ełk i gmine z której pochodzi pies ( został przez nią przekazany do Ruskiej Wsi ), jezeli oni nadal przyjmuja psy to ręce opadają i zastanawiam się nad sensem tego wszystkiego. Każdy z nas czy to osoba prywatna czy to organizacja finansowo ( w wiekszości ) ledwie już zipie mając wielu podopiecznych. Wczoraj psy zostały wykąpane. Jeden ten co miał zielone paskudztwo na plecach ( z drugiej tury ) najchętniej nos stop byłby przy człowieku , jak się wychodzi z pomieszczenia wyje , płacze i obejmuje łapkami nogi , przywierając i rozpłaszcając się na podłodze. Pięknie rozdaje buziaki. Przy kąpieli czułam każdą kostkę tych biedaków :( Ewa
×
×
  • Create New...