-
Posts
5255 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ostatniaszansa
-
juz padam, ale tekst do ogłoszeń wysyłam wieczorem, bo cały dzień mamy spędzić w Boguszycach, raz przegląd psiaków, dwa ustawienie do pionu co poniektórych pracowników, trzy goście, cztery sprawdzanie czystości itp. itd. Aniu, Aniu aktualne zdjęcia naszej ślicznoty:) Przeraża mnie upał i ... kolejny pies u Pani Bożeny W. ? Nowych doliczyliśmy się ponad 15 . Łącznie już ok 60. Gdyby tylko było odpowiednie miejsce bez pardonu weszłabym i zabrała nasze 27... Ewa
-
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
ostatniaszansa replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj w niedzielę pomizamy go wszyscy :) Byłam w czwartek i osobiscie go smyrałam , rana po operacji b. ładnie sie goi mimo upalów. Ewa -
[quote name='zachary']A te co mają nieszczęście zostać w tym ...przybytku, to co z nimi? Będą miały lepsze warunki, opiekę, leczenie czy nadal to samo?[/QUOTE] nie powinnam krakac, ale nie wiadomo czy udało sie zabezpieczyć dokumentacje /ewidencję psów, dane o ilości przekazanych zwierzat winny miec gminy/miasto. Facet tak zdesperowany,że cholera wie... , choć podobno zostały psy w nie najgorszej kondycji. Wszystkie chore zabrane. Ta sunia na rękach Marka :( :( :( Ewa
-
jutro będa foty bid ,które do nas dzisiejszej nocy trafiły. I jutro będzie im robił obdukcje wet i oczywiście wdroży odpowiednie leczenie . Jak czytam tam ; jest 1500, 2000 czy jak w Wotyszkach ponad 4 000 psów to krew przestaje mi krążyć :placz: :angryy: Osiemset, kiedyś w Ostatniej Szansie to był ogrom...Ewa
-
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
ostatniaszansa replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
siedzi sobie z Czesławem w szpitaliku, po operacji tłuszczaka,zdrowieje. Wychodzi z opiekunkami na smyczy na spacery a nawet z wolontariuszkami :) Troszkę płochliwy ale nie tak jak było to onegdaj. Ewa -
Gwoli infromacji do Ostatniej Szansy jadą 3 psiaki, średni (łysy pychol ) i dwa małe , do p. Iwony - sunia oneczka podobno w nie najlepszym stanie. Te ,które zostały nie ma zagrożenia życia , nie wiem czy została sporządzona dokumentacja ,które zostały ; krótki opis i zdjęcie . Tak na wszelki słuczaj. Oba miasta dały zgodę Fundacji Rottka i Bernardyny ; o każdej porze dnia i nocy mogą wchodzić i zabierać psy. Tak to zrozumiałam. Robimy zbiórki na te psy, bo trzeba je dobrze wyleczyć ,odchuchać i do adopcji . Z autopsji ; potrzebna karma pewnie ciut lepsiejsza z uwagi na stan psów, dla niektórych specjalistyczna, legowiska mile widziane, miski, pewnie i koce sie przydadzą,mokra karma tez wskazana, preparaty na pchły/kleszcze i wszoły, szampny specjalistyczne do kąpania psów z nużycą , grzybem,jakiśs suplementy witaminowe i to co kto ma , moze oddać, bo zawsze się przyda. Co do uszu i oczu to muszą to zbadać weci, nie każdy pies ma to samo, u wielu trzeba robić wymaz , pewnie u niektórych a może wielu , badania krwi a u kilku pewnie i moczu. Jak będa zdrowe pewnie sporo psów do zabiegów sterylizacja/kastracja Za tym wszystkim idą pieniądze na opłatę uslug weterynaryjnych, leków, i badań. Mamy Ruską Wieś, Klembów, Kłaj a za plecami Chrcynne i pewnie za moment ujawnia sie inne. Totalizator sportowy powinien dać wygrać której Fundacji, żeby to wszystko można było ogarnąć. Jak nie będzie obowiązku sterylizacji/kastracji, czipowania ( ochrona danych osobowych ? hahahahaha )całkowitej likwidacji pseudohodowli to możemy utonąć. Na dzisiaj - psy z ruskiej wsi . Ukłon dla dziewczyn z obu Fundacji za determinację i nieustępliwość. Ewa
-
te lokalne układziki, nie lepiej jest teraz w Kłaju, mają kłody pod nogi . Czas abyśmy sie wszyscy nie tylko dogomaniacy obudzili. Wszędzie jak Polska długa i szeroka . Policja nie działa ?skargi do Komendanta Wojewódzkiego i Głównego . Burmistrz skacze ? do wojewody . Nakaz prokuratorski rzecz święta, widac nie dla każdego, ale mam nadzieje,że się omyli i to srodze . Tu pod dywan nie się zamieść. Nic nie ucichnie. a ,że mamy szambo w naszym kraju... Ewa
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Olu pisałam ma juz zapewniony dom , podleczymy ,wysterylizujemy i sruuuuu do domku. Bierze ją syn naszej opiekunki , najlepszje opiekiekunki :) Mam już urlop ( hahahahah ) i jeżeli mozna przyjeżdzam do Ciebie po kafelki i łózeczko . Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Raporcik z wyjazdu naszych psiakow do nowych domkow (zdjecia przesle do Mgie z prosba o wklejenie). Wszystkie dzielnie zniosly podroz, na szczescie w nocy bylo chlodno, wiec upaly nas nie dopadly. Najwieksza radoche mialam z LATKA od p.Jozefa - ten wielki psiak juz sie tyle nasiedzial, a poszedl na DS do naszej znajomej, ktora nachwalic sie go nie moze.... no i pojechala WRESZCIE niewidoma Berta od p.Halinki, ktora dlugos szukala szczescia ... Do jednego domu poszly WASIK i PISZCZULA, panstwo byli w nich po prostu zakochani od 1 wejrzenia, Wyjechala nam rowniez TARA, ktora do tej pory nie miala farta .... ze wzgledow logistycznych Sledzik pojedzie nastepnym razem, podobnie jak Klara zabrana z Korabiewic. I na koniec niespodzianka - w Niemczech coraz wiecej osob zwraca uwage na transporty zwierzat - juz po raz drugi ktos zawiadomil policje, zeby przyjechala i przyjrzala sie czy to aby nie nielegalny transport hurtowych ilosci psiakow. Policji zjawilo sie sporo (w dwoch samochodach), bo faktycznie robilismy niezle zamieszanie, przyjechalo mnostwo znajomych ze swoimi psami, rozstawialismy rzeczy do grilla itp.... papiery sprawdzono, paszporty i czipy rowniez, pani policjantka poopowiadala nam w jakich warunkach zdarzalo jej sie widywacc przewozone psy i po dopelnieniu formalnosci mielismy spokoj. Naprawde super, ze ludzie sie interesuja. Moze dzieki temu zwierzetam przestana byc wywozone na handel jak worki ziemniakow. /Agnieszka -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
mamy chętnych ds dla onkowatej suni- straszny miziak , urocza, ale ostateczna decyzja należy do Agnieszki z Rottków bo był ktoś chętny chyba z Gdańska i mial też zostać zabrany starszy onek. Jutro 3 psy ( bez suni po sterylce aborcyjnej ) będą miały kąpiel w specjalnym szamponie. Sunia po sterylce aborcyjnej- szkielecik, brzydka, chora skóra, tragiczna skóra przesympatycznego Bukiecika . Psy rzucają się na jedzenie. ale ,żeby nie było nam za mało , dzisiaj podrzucono pod brame schroniska potwornie wychudzona sunię plus karton a w nim 2 szczeniaki ok 8 -9 tygodniowe (sunie ) jedna słabiutka, na cito jechaliśmydo wetki . Cała trójkę zżerają wszoly, wszy a od środka robale. Muszą zostać wykąpane , mają strup , na strupie . Obawiamy sie co będzie z malutką. Na biegu kupiona szwedzka karma dla szczeniąt. Zatłukłabym ludzi... Ewa -
ten uroczy psiak staruszkiem nie jest :) , najstarszy pies jaki do nas trafil to onek , po tego podobno ma ktos przyjechac z Gdańska czy jakoś tak , czekamy na ostatnie zdanie Agnieszki z Rottków, mamy już chętnych na sunie w typie onka - ds. Łącznie trafiły do nas 4 psy ; 2 sunie i 2 samce. Nasza poczta [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] zawalona jest mailami z apelami o pomoc. LITOŚCI , pomagamy, na miarę możliwości. Nie będziemy odpisywać. Dzisiaj podrzucono nam potwornie wychudzoną sunię z 2 szczeniat ok 8 tyg., jedno b.słabe . Zżerają je wszoły, wszy i robale od środka:placz: Ratujemy. Ewa
-
[quote name='Vicky62']Też pytałam.PaulinKa odpisala w poście wyzej ze dała namiary dla Agi.[/QUOTE] a ja zatelefonowalam do Nich i podałam numer Agnieszki, ją też uprzedziłam o zaoferowaniu pomocy. Sunia po sterylce aborcyjnej , zabieg bez powikłań . Było 8 płodów. Piesek,który wydawalo się ,że jest pogryziony, ma skórę w tragicznym stanie wszędzie , podejrzenie o nużeńca ? Wiem tylko,że już wdrożono leczenie. Co dokładnie wypytam jutro naszego weta bo dzisiaj padal na twarz. Ten psiak Jest cudowny, miziak, b.łagodny ale panicznie boi się podnoszenia i przytrzymywania (np. do injekcji ) wrzask byl na całe schronisko jak tylko go dotknął za skórę na grzbiecie nasz wet , a jeszcze nic nie zrobił. Onek chudzinek , w najlepszym stanie sunia w typie onka. wszystkie b. przyjazne. Ewa
-
Przed momentem telefonowała Pani z Gdańska w sprawie onka z Ruskiej Wsi ,który jest teraz w naszym schronisku. Pytała też o inne. Nasza Agnieszka powiedziała m.in o suni w b. wysokiej ciąży , która chyba właśnie jest na stole operacyjnym. Pani na to ; a nie można pozwolić jej urodzić i wyadoptować szczeniaczki :crazyeye: Krótko i zwięźle w Ostatniej Szansie NIE URODZI SIĘ ŻADEN SZCZENIACZEK . Jesteśmy gorącymi zwolennikami sterylizacji, kastracji oraz sterylek aborcyjnych oraz usypiania ślepych miotów. I żadnych odstępstw. A na stanie mamy szczeniaczki- 2, w wieku ok 10 tygodni, podrzucone pod bramę schroniska :angryy:. Ewa
-
[quote name='Pies Szuka Domu']Witajcie! Zapewne nie jesteśmy zbytnio znani na forum gdyż to nasze początki na dogomani, chcielibyśmy pomóc psom z Ruskiej Wsi. Nasza fundacja prowadzi hotel pod Gdańskiem, znalazły by się u nas miejsca na 2-3 psy mogą to być DONki o których tu mowa. Czy możemy prosić o kontakt do osoby nadzorującej sprawę, która udzieli nam wszelkich informacji na temat akcji i tematu? Z góry bardzo dziękujemy! Pozdrawiamy Pomorska Fundacja Pies Szuka Domu [URL="http://www.PiesSzukaDomu.pl"]www.PiesSzukaDomu.pl[/URL][/QUOTE] Przede wszystkim dziękujemy, myślę,że warto skontaktować się z Agnieszką z fundacji Rottka wydarzenie na fb - tam jest do niej telefon. Do nas "nadprogramowo' przywieziono długowłosego onka i sunię w typie onka. Po jedne z nich ktoś miał się zgłosić i ciszaaa . Ewa
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Mamy wieści o Rexie , nowotwór średnio złośliwy , nie musi dawać przerzutów. Sarunia na dt , nadal nie najlepsze wyniki badań moczu :( Labo-Pongo b. dobrze goi się rana pooperacyjna . po takim pobycie w przychodni weterynaryjnej pewnie nie będzie chętnie wracał do Boguszyc . Na operacje zrostów w uszach czekają i Bunia i drugiego ucha Czesław . Śledzik po wycięciu guzka , ma się świetnie. Dużo psiaków ma nawracające choroby uszu. Staruszki a to chore serduszko a to stawy ... a tych staruszków coraz więcej. Starzeją się nam nasi podopieczni . Część psiaków zmienilo lokum. Haski i Dxosepy juz rezydują w barakowozach. oj nie była to łatwa operacja, psy sa przyzwyczajone i przekonać je do wejścia na inny teren... Teraz w trakcie modernizacji garażu i pomieszczenia obok. Mamy nadziej,że po pewnym poslizgu pojdzie to już szybko. Tam zamieszakają psy z piętra w tym niemała liczba psów w mocno zaawansowanym wieku. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Nie nikt o niego nie pyta, on nie wyjeżdza, teraz domki w Szwajcarii znałazły nasze psiaki, m.in te które w Boguszycach są d kilku lat np duży Łatek ,Szczęściarz , Piszczuła i takie co do nas trafiły w ub.roku . Bogusia i Kubuś. Traf, że znaleźli się chętni na szczeniaki. Hugo, Nemo, Nero , Waluś ,Alex, Stasio, Vega, Kusa, Kuska, Aston, Alm, Pimpuś ( ten to by tylko na kolanach siedział ) to psy ,które szukają domów. Wybiorę zdjęcia , opisy już są i rzreba je ogłaszać. To nie będa łatwe adocpje jak z tymi maluchami. Dajemy do ogloszeń psy "ogarnięte" , jak wydobrzeje po skomplikowanej operacji Labo-Pongo (jest w lecznicy w W-wie )oraz przebywająca na dt Sarunia ( w trakcie leczenia ) i one będą do ogłoszeń. Powinnam do czwartku uporać się ze zdjęciami + opisy i pozwole sobie je Ci wysłać Magdo. Na cud z uwagi na wakacje nie licze, ale... Wszak ogłoszenia można wznawiać. Ile już z tych ogloszeń psiaków znalazlo domki :) Większośc szczeniaków ,które nam podrzucono w ub.roku . Dodam,że wszystkie sunie zostały już wysterylizowane przez właścicieli . Ogromna w tym Twoja zasługa Mgie . Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Bardzo, bardzo dziękujemy :) Wszystkim telefonującym mówiłam,że niestety zaczął sie "sezon " wyrzucanych szczeniaków, wiele organizacji, wolontariuszy ogłasza takie porzucone niechciane psie dzieci.wiele z tych osób chce adoptować wlasnie takie bidy. Nadal na topie są onki i colaczki . Nasze maluchy są nie tylko piekne ,ale i szalenie przylepne kapitalnie bawia się podarowanymi zabawkami i calkiem calkiem ogarniają się na smyczy. Ewa -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
ostatniaszansa replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj telefonów o 2 kudłate onkowato kolakowate szczeniorki mnóstwo , ale ... one już mają domki. Jednocześnie poszły ogłoszenia Polska - Szwajcaria . Był tez chętny na Astona taki w typie chartowatym, pojechał nasz kierownik sprawdzic warunki i mu sie nie spodobały , powziął podejrzenie,że pies poszedlby na łańuch a miał rzekomo biegać po duzym terenie , owszem ogrodzony tylko bramy brak... a blisko ruchliwa trasa. Wczoraj trafiła do nas sunia bardzo w typie bokserka z nietypowym umaszczeniem kolor marengo z jasnym szarym i ciemne gdzie nie gdzie pręgi B. wychudzona, błakała się po Rawie ok tygodnia. W drodze wyjątku trafiła do nas . Miasto ma podpisana umowę z Wojtyszkami . Na razie przestraszona, ale zero agresji. Dwutoro ( w Szwajcarii i w Polsce ) szukamy domu stałego na ostatnie chwile życia dla naszego przesympatycznego,błagodnego, nieco niesmiałego, olbrzyma Rexa. Pies niedawno byl operowany ( duzy guz na szyi ) zrobiono badania histopatologiczne. Niestety to nowotwór b. czesto skutkujący przerzutami m.in na płuca. Na razie pies jest w b. dobrej kondycji. Za jego pobyt w Polsce w ds płaci sponsor ( ze Szwajcarii ) do czasu odejścia za TM. Nie chcemy aby pies odchodził w schronisku . Jest osoba chętna , ale w Szwajcarii, mamy obawy czy długa podróż a za tym i stres nie przyczyni sie do przyspieszenia choroby. Rexa czeka jeszcze rtg płuc. Gdyby nie było przerzutów może pożyć i kilka miesięcy. Czy ma szanse za ostatnie chwile być w domu ? EWa -
ŚLEDZIK wróci do schroniska :( Wykruszyły się deklaracje
ostatniaszansa replied to ostatniaszansa's topic in Już w nowym domu
Dosyc dlugo byl oglaszany i tu i tu i zachwytow nie bylo :( /Agnieszka