-
Posts
9780 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Lionees
-
[quote name='BIANKA1']Po nicku zgaduję , że to etatowa wyprowadzaczka psów z boksów w Przyborówku :evil_lol: Wybaczcie mi tą drobną złośliwość :cool3: To Ci się udało,niezłe:diabloti: Każdy wie,że jak pies dziabnie i człowiek pójdzie do lekarza,to z urzędu lekarz zawiadamia policję i sanepid.Mój syn bawił się z dużym psem i pies niechcący,przy zabawie go drasnął zębem,ale na tyle głęboko,że poszłam z dzieckiem na pogotowie.Za jakiś czas dostałam wezwanie,aby stawić się z psem u weta i potem w sanepidzie,żeby dostarczyć powiadomienie,ze pies nie był chory na wściekliznę.I tak dzieje się zawsze,gdy pogryziona ranę zobaczy lekarz.Nie ma innej opcji. Niestety jest tu brak wiarygodnych faktów w sprawie Szafira i cała ta sytuacja wydaje się być owiana tajemnicą. Też prowadzę dt,nieraz dziewczyny płacące na psa w życiu go nie widziały na żywo.Psy sa po przejściach,nie raz,nie dwa zostałam dziabnięta.Jesssu ile już musiałabym psów uśpić,gdybym szła tokiem myślenia osób z Przyborówka:shake:
-
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
Lionees replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img684.imageshack.us/img684/5089/zdjcie4011.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/477/zdjcie4012.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/8374/zdjcie4020.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/8279/zdjcie4022.jpg[/IMG] Jakby jakieś zdjęcia pasowały,to podmieńcie je na świeże w allegro,tylko pliss,nie te co jest twarz Krystiana,chyba,że będzie zamazana Buziaczki i pozdrowienia dla wszystkich fanów Dżerusia:loveu: -
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
Lionees replied to luka1's topic in Już w nowym domu
A teraz trzeba grzecznie poczekać,bo ulubieniec Dżerusia poszedł zmienić koszulkę na domową...ale spodni to już nie zmienił:mad:;) tak nasz Dżeruś grzecznie czeka...kochane,spokojne,dobre psisko:loveu: [IMG]http://img59.imageshack.us/img59/8720/zdjcie3990.jpg[/IMG] Tu chłopaki patrzą się na jakieś filmidło:razz: [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/1672/zdjcie3998.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/2828/zdjcie3999.jpg[/IMG] Mówię Wam,jaki fajny ten film :) [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/5598/zdjcie4006.jpg[/IMG] Oj,chyba jednak nudny,spać się chce... [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/8241/zdjcie4001.jpg[/IMG] -
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
Lionees replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img30.imageshack.us/img30/1118/zdjcie3983.jpg[/IMG] Taki jest z niego tulinek kochany:loveu: [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/5037/zdjcie3992.jpg[/IMG] [IMG]http://img200.imageshack.us/img200/6962/zdjcie3993.jpg[/IMG] [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/4035/zdjcie3995.jpg[/IMG] [IMG]http://img34.imageshack.us/img34/2786/zdjcie3997.jpg[/IMG] -
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
Lionees replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Nudyyy... [IMG]http://img94.imageshack.us/img94/9779/zdjcie3976.jpg[/IMG] [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/6091/zdjcie3986.jpg[/IMG] No i Dzerus wreszcie sie doczekał na swojego ulubionego domownika,aż ten przyszedł ze szkoły:) [IMG]http://img97.imageshack.us/img97/3558/zdjcie3985.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/7829/zdjcie3981.jpg[/IMG] [IMG]http://img691.imageshack.us/img691/371/zdjcie3980.jpg[/IMG] -
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
Lionees replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Po pokazaniu nam jaki to On jest poważny i dostojny,przyszedł czas na ukazanie prawdziwego oblicza naszego Dżerusia,czyli pełen luz i uśmiech na gębie:):cool3: [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/9439/zdjcie3972.jpg[/IMG] [IMG]http://img28.imageshack.us/img28/8200/zdjcie3973.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/1896/zdjcie3975.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/7783/zdjcie3978.jpg[/IMG] Oj nudy,nie ma co robić,no to trzeba sobie poziewać:p [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/2020/zdjcie3964.jpg[/IMG] -
Sochaczew - Dżery- jest DT -nie ma kasy. Prosze o szansę dla niego
Lionees replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Dzisiejsza sesja zdjęciowa Dżerusia:) Dopóki młodszy syn nie przyszedł ze szkoły,to Dżeruś raczył nas bardzo poważną i zadumaną miną:wink: [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/8126/zdjcie3951.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/5561/zdjcie3956.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/9325/zdjcie3952.jpg[/IMG] [IMG]http://img63.imageshack.us/img63/8347/zdjcie3961.jpg[/IMG] Tu z Niuńkiem,nawet są podobni z tych mordeczek :) [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/6582/zdjcie3970.jpg[/IMG] -
Lisek zaczyna tracić nosek:placz::evil_lol: [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/1979/zdjcie4046.jpg[/IMG] Za sobą Eduś schował sobie swoje skarby:cool3:,a lisek juz bez noska...ależ ten nasz Eduś szybko rozprawił sie z liskiem:diabloti: [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/2298/zdjcie4037.jpg[/IMG] [IMG]http://img717.imageshack.us/img717/9086/zdjcie4047.jpg[/IMG] A tyle zostało z tej wielgachnej kości XXL:razz:,w sumie i tak długo ją ma:lol: [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/1246/zdjcie4049.jpg[/IMG] A teraz chciałam sprostować temat kastracji.To nie przyszła właścicielka uparła sie na kastrację,jak można było wywnioskować z mojego wcześniejszego postu na ten temat,tylko zostało to na wątku zasugerowane,że skoro Edi ma około 8 lat,to należałoby Go wykastrować,no i właścicielka przychyliła sie do tej opcji,bo jak wiadomo psiaki powinny byc kastrowane/sterylizowane przed wydaniem do ds lub wykonane to powinno byc juz w ds.Jednak Eduś nie będzie kastrowany ze względów takich jak pisałam wcześniej,dlatego też wszyscy bardzo sie cieszymy,że zachowa te swoje klejnoty.Eduś nie ma wzroku,to niech SE chociaż jajka ma;)
-
Zafunduję Wam odskocznię od tej strasznej rzeczywistości:-( A odskocznia będzie oczywiście w postaci zdjęć Edusia:) Eduś z nową zabawką...jeszcze jest cała;) Boszsze...jaki ten Eduś jest rozkoszny i kochany:loveu: Dobrze,że pójdzie do wspaniałego,dogomaniackiego domku,bo do innego bym Go nie oddała i już;) [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/7656/zdjcie4027.jpg[/IMG] [IMG]http://img36.imageshack.us/img36/2475/zdjcie4034.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/5451/zdjcie4031.jpg[/IMG] No i Edus zaczyna rozbierać liska-gryzaczka na części pierwsze:p [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/8530/zdjcie4035.jpg[/IMG] [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/7751/zdjcie4036.jpg[/IMG]
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Awit']Opal próbuje znaczyć, bo ma pieluchę i mu się nie udaje. Co to będzie dalej z tym znaczeniem..... Nie Awit,pisałam wcześniej,że poświęciłam ściany i drzwi i co tam jeszcze,żeby sobie poznaczył jak był bez pieluchy,bo trochę się rozumiem na tym,że On bazuje na zapachach.Ślady po jego znaczeniach są do tej pory i zapach też,ale mimo wielkiej miłości jaką darzę zwierzaki nie mogę pozwolić,żeby sikami czuć było cały dom.Trzeba coś mądrego wymyślić,bo z pieluch go nie wyjmę póki co,a w pieluchach też nie może cały czas siedzieć,bo sie sam zasmrodzi.Antoś zrobił siku i zdejmowałam mu pieluszkę na kilka godzin,żeby dupka i wszystko inne odpoczęło sobie i pooddychało.U Opalika nie da rady zdjąc teraz pieluchy,bo co chwila znaczy.Na razie na dworze jest zimno,więc spacery tez nie są długie,no ale dupka coś tam się zawsze przewietrzy. W domu do Moruska bez zmian-nadal na siebie naszczekują.Jak wychodzę z domu,to zamykam Moruska w innym pokoju,bo mimo wszystko bałabym sie zostawić ich samych.Opalik miseczki z jedzeniem broni jak lew,dzisiaj jak stawiałam mu jedzonko,to chciał mnie capnąć,bo myślał,że mu chcę zabrać miseczkę,a nie postawić:-(Zauważyłam tez że od początku Opalik pokasłuje.Oby to nie było coś z serduszkiem...W niedzielę Go wykąpię,a w przyszłym tygodniu podjedziemy do wetki na "przegląd" i pobiorę krew do badania.Zobaczymy jak tam zdrówko u naszego kawalera:) Opalik chyba uznał,że większe posłanko jest Moruska,bo nawet jak jest puste,to kładzie się na mniejszym.Kocyki,czy ręczniczki,które kładę równiutko do posłanka zawsze sobie układa po swojemu;) Niestety posłanko jest ciut przy małe dla Opalika i nieraz Niuniuś wystaje poza posłanko Opalik nie zjadł wszystkiego z miseczki.... Więc postanowił sobie jej pilnować i zasłonił ją swoim ciałem przed ewentualnymi chętnymi;) Z tym obsikiwaniem musimy chyba poczekać aż się samo skończy,być może Opalik potrzebuje więcej czasu niż zdrowy pies na zaklimatyzowanie się i poczucie,że jest bezpieczny. A może ktoś zna jakiegoś behawioryste i mógłby sie spytać jak rozwiązać ten problem,a może faktycznie trzeba kupic jakieś preparaty przeciw znaczeniu...Na razie jeszcze poczekam,dam Mu czas,jak znaczenie nie minie,to bedziemy się martwić potem jak sobie z tym poradzić,bo nie ukrywam,że dla potencjalnego,zwykłego,nowego domku to może być duży problem -
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
Lionees replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przed chwilą Gonia66 wkleiła na wątku Edusia taki reportaż... Zobaczcie same... http://www.konin.lm.pl/aktualnosci/i...e-do-przyjecia UWAGA, filmik dołączony do artykułu tylko dla ludzi o mocnych nerwach.... Po prostu zatkało mnie,nie mam słów,ani emotki,która by wyraziła,to co teraz czuję....boszsze... Sunia trafiła do tego schroniska,w którym był Morusek..dzięki bogu.Będzie tam miała cudowną opiekę,aby tylko przezyła... -
[quote name='gonia66']Zebyście cioteczki tez wygladaly jak ja...:(jestem wstrzasnięta do bolu- trzeba to naglosnić..:( Zobaczcie same... [URL="http://www.konin.lm.pl/aktualnosci/informacja/49365/Okrucienstwo-nie-do-przyjecia"]http://www.konin.lm.pl/aktualnosci/i...e-do-przyjecia[/URL] UWAGA, filmik dołączony do artykułu tylko dla ludzi o mocnych nerwach.... [INDENT][URL="http://www.ktoz.krakow.pl/1%25%20podatku/1%25%20podatku.htm"] [/URL] [/INDENT][/QUOTE] Zatkało mnie,nie mam słów,ani emotki,która by wyraziła,to co teraz czuję....boszsze... Sunia trafiła do tego schroniska,w którym był Morusek..dzięki bogu.Będzie tam miała cudowną opiekę,aby tylko przezyła...
-
Morus - przekroczył Tęczowy Most ;(;(:(...
Lionees replied to Karolcia_ko5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='danka4u1']No i mam mojego Moruska.Dawno nie było sesji zdjęciowej z kolacyjek.Co lubią teraz Twoi rozpuszczeni podopieczni? Paróweczki,kluseczki na mleczku? Aż zgłodniałam. Dzisiaj był pasztet drobiowy,wszystkie psiaki go bardzo lubią:) Morusek z apetytem zjadł,a potem odwrócił się i wsadził dupkę w pustą miseczkę i tak usnął:evil_lol:.Opalik pilnuje swojej miski,może i Morusek w ten sposób pilnuje swojej?:razz: -
[quote name='danka4u1']Z tego wniosek,że i teściowa "nawiedziła się".Ależ Ty jesteś manipulatorka! Marnujesz się na tym wątku.[/QUOTE] Teściowa się nawiedziła i teść;).Zresztą Oni zawsze lubili zwierzęta,ale nie na tyle,żeby trzymać w domu.Jednak podwórkowce miały u nich dobrze,były zadbane i nie działa sie im krzywda.Gdyby było inaczej,nie przyszłabym tam mieszkać,bo nie mogłabym żyć pod jednym dachem z osobami nie lubiącymi zwierzaków.Jakoś tak mi się życie ułozyło,że mam kochającą rodzinę podzielającą moje wariactwo,mam swoje psy,robie to co lubię i jest mi dobrze:).Tylko cholercia zdrowia nie mam:shake:No ale w życiu już tak jest,że nie wszystko sie ma co się chce,a ja mam i tak dużo i jestem niezmiernie z tego powodu szczęśliwa:) A manipulatorką tez trochę jestem;).Wiedzą,że jeżeli chodzi o zwierzęta,to u mnie nie ma przebacz.Utłukłabym,gdyby przy mnie ktoś krzywdził zwierzaka,a także mogłabym się za zwierzę z kimś skłócić do końca życia,jeżeli tylko ktoś zaszedł by mi za skórę
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Opalik nie próbuje obsikiwać,On obsikuje.Nawet jak na spacerku wysika się do cna(bo na dworku też obsikuje,nawet jak juz nie ma czym to podnosi nogę byle podnieść,ale juz nic nie kapie),to jak przyjdzie do domu to pierwsze co robi to zaczyna znaczyć. A w ciągu dnia bez specjalnych zmian.Do człowieka bardzo sie tuli,bardzo chce byc głaskany,no istny przytulaczek:loveu:Na Edusia warczy,ze starym Niuńkiem chce się bawić,a na Moruska szczeka,a Morusek na Niego:roll:.Na inne psiaki na razie nie reaguje.Wieczorem Opalik połozył sie na dużym posłanku,bo Morusek sobie chodził i było wolne.Morusek po pewnym czasie chciał wejść na posłanko i wtulic się w Opalika,ale ten go przegonił:placz: i Morusek poszedł spac sam na małe posłanko:sad:.Jak Opalik je,to warczy i szczeka w próżnię,żeby od miski odgonić wyimaginowanego konkurenta.Nigdy żaden pies nie zbliżał się do Opalika jak jadł,a On tak na zaś broni swojej miseczki...:sad:.Kochane psisko,tak bardzo boi się,żeby nie stracić tego co ma,bo przecież przez tyle lat miał tylko jedną jedyną plastikową wanienkę do spania i nic poza tym:-( -
Kiedys mój mąz nie był takim wariatem psim.Owszem,lubił psy,ale wolał koty.Nigdy nie miał psa w domu,jedynie duże okazy na podwórku.Dopiero jak mnie poznał i stwierdził,ze jestem nawiedzona,to i On nie miał wyjścia i się nawiedził.No wiesz...kto z kim przestaje,takim sie staje:evil_lol:...na moje i psiaków szczęście:mdrmed: Nawet kiedyś skłócił sie przy stole jak byli goście u mojej teściowej ze swoim starym wujkiem-typowym polskim chłopem ze wsi,co to jest zdania,że pies ma szczekać i dobytku pilnować.A żryć to może byle co,aby z głodu nie zdechł.Sam wprawdzie ten wujek psa nie ma,bo teraz mieszka u córki w mieście,ale takie poglądy mu zostały:shake::mad:.Krzysiek jak zawsze miał na rekach naszą Niunię malutką no i oczywiście wujek się dziwił jak to można tak dbać o psa,tak się przejmować,nosić,leczyć,no i przy stole ludzkim trzymać:-o itp:angryy:.No to Krzysiek z grubej rury mu wypalił co myśli o dziadach pierd***nych ze wsi i o traktowaniu przez nich psów.A ja stanęłam murem za mężem i o mało nie doszło do wojny rodzinnej z powodu psów.No ale jakoś teściowa udobruchała towarzystwo:p
-
[quote name='danka4u1']Czy to mąż obłożony futrzakami? Takiemu to dobrze.My mamy do dyspozycji na zimowe wieczory tylko jednego futrzaka i to z daleko posuniętym autyzmem chyba,bo woli spać sam na zimnej podłodze,albo w łóżeczku,ale też sam.Najlepiej w poprzek,żeby mu się nikt nie zagnieździł w legowisku.[/QUOTE] Tak,to mój mąż i tylko 2 futrzaki z 8-miu które mamy;)
-
Dzisiaj byłam z Edusiem u swojej wetki trochę szybciej niż planowałam,ponieważ Eduś tak niefortunnie zeskoczył z łózka,ze cos mu sie stało z przednią łapką.Zaczął kuleć,a potem nie chciał na nią stawać.Jednak po badaniu okazało się,że nic poważnego się nie stało,łapinka jest zbita w barku(nie wybita) i nadwyrężone są mięśnie,bo upadł na bok i swoim ciężarem sobie przygniótł bark.Dostał metacam na dzisiaj i jutro.Przy okazji pobrałam krew i oddałam do badania.Wyniki mój mąż odbierze jutro wieczorem jak przyjdzie z pracy,bo laboratorium czynne jest 24 h/dobę.W piątek idę na kontrolę pokazać wetce Edusia i wyniki. Wetka zrobiła przegląd Edusia;) Chłopak jak do mnie przyjechał ważył niespełna 10 kilo,teraz waży 11 kg...kurcze a miałam w planach go ciut odchudzić:roll:.Bezapelacyjnie i jednoznacznie oceniony jest jednak na minimum 10 lat,moja wetka nawet skłaniała się ku 12-stu.Chciałam zaplanować datę kastracji,jednak moja wetka absolutnie nie wyraziła na to zgody.I ja również Ją w 100% popieram,ponieważ na początku tez niekoniecznie byłam ZA.Jednak przyszła właścicielka chciała Edusia wykastrować,no to ok.Moja wetka,której praktycznie "ślepo" ufam stwierdziła,że w takim wieku nie zrobi psu kastracji,ponieważ jest to zabieg w głębokiej narkozie,której nie zaaplikuje staremu psu bez [B]wyraźnych medycznych wskazań[/B].Jest to pies stary,ślepy,którego nie wolno spuszczać ze smyczy poza terenem ogrodzonym dla Jego bezpieczeństwa,więc ryzyko,że ucieknie i narobi dzieci jest żadne.Nie znaczy w domu,nie jest agresywny,nie ma przerostu prostaty i może nigdy nie mieć,także jest za tym,żeby na starość niepotrzebnie nie fundować mu "rozrywki",której może nie przeżyć.Powiedziała,że gdyby właścicielka sie uparła na kastrację,to na pewno znajdzie sie jakiś wet-materialista,który zrobi to,nie patrząc na dobro psa,a na te pare złoty,które może przy tej okazji zarobić.Jednak to już będzie sprawa sumienia tego weta i przyszłego właściciela.A ja podpisuję sie pod tym obiema rękoma i u mnie Eduś kastracji nie przejdzie. Także [B]Goniu66[/B],te 150zł przelej z powrotem na konto właścicielki. A tak poza tym,to wetka powiedziała,że sama by Go adoptowała,taki jest śliczny,słodki i kochany:cool3::loveu:.No i mój mąż powiedział,że gdyby nie to,że Eduś nie może sie zgodzić z Rambem,to by Go u nas zostawił:razz:.Ależ mój Krzysiek będzie przezywał rozstanie z Edim,matko...:look3:.Każdego psiaka Mu było szkoda jak szedł do ds,ale za Edim będzie bardzo tęsknił...ja i dzieciaki zresztą też:sad: Tu wczorajszy śpiący Eduś-gęba uśmiechnięta aż po same uszy:) [IMG]http://img39.imageshack.us/img39/1066/zdjcie3924.jpg[/IMG] A tu dzisiejszy,juz po tym niefortunnym skoku.Edus zawsze idzie na fotel jak mu za gorąco jest u nas w łózku,albo jak chce sobie w spokoju pospać.Dzisiaj wczołgał sie na fotel,bo tam jest mięciutko i inne psy tam nie wchodzą,także wiedział,że żaden go nie urazi w tą łapinkę...Pysiaczek smutny,bo łapka bolała i nawet nie ma jej podkulonej jak zwykle gdy śpi lub leży tylko zwisa bezwładnie:sad: [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/9867/zdjcie3935.jpg[/IMG] A tu zdjęcie wieczorne.Leki działają,łapinka nie boli,nawet się już połozył na tym boku co wcześniej Go bolał.Czyli jest juz lepiej:) [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/103/zdjcie3937.jpg[/IMG]
-
[quote name='Bambino']Zdjęć niestety nie porobię ( przynajmniej w tej chwili ), bo nie mam aparatu cyfrowego.[/QUOTE] Bambino,a komórką?Ja tam tez nie mam cyfrówki,wale zdjęcia telefonem,wprawdzie wychodzą dupowate,ale są:)I nawet co poniektóre nadają się do ogłoszeń;) Kurcze,niedobrze,że chłopaki warczą na siebie...tez miałam nie raz taki problem i u mnie nie kończyło sie zakopaniem topora wojennego przez psy-nie polubiły sie od początku i taki stan rzeczy trwał cały czas:shake:.Mam nadzieję,że u Ciebie tak nie będzie i psiaki będą się tolerować
-
Opalik - nie umarł na metrze kwadratowym posadzki...
Lionees replied to APSA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ellig']Opalik nie wychodzil na spacery, mieszkal w klitce w ktorej tez siusial, teraz robi dokladnie to samo, moze jak pozna juz swoj "nowy swiat" to przestanie.Mozna tez zamiast pampersow polozyc w jednym miejscu specjalne podklady pachnace trawa..... Na wszelki wypadek podam link do podkladow i do pampersow.... http://www.kuchniapupila.pl/pies/czystosc1/pieluchy/8in1_training_pads_57x65cm_1_podklady_absorbujace_wilgoc,p580777890 http://www.kuchniapupila.pl/pies/czystosc1/pieluchy/markchappel_trainum_60ml_do_nauki_czystosci,p1704993937 http://www.kuchniapupila.pl/pies/czystosc1/pieluchy/king_dog_pieluchy_dla_zwierzat,p1849102790 Wszystko to jest prawdą,jednak nie wiemy co jest przyczyną znaczenia.Czy przyzwyczajenie po pobycie w klatce(chociaż mam psy,co połowę życia przesiedziały w boksie i nigdy w domu nie znaczyły,czekały z sikaniem na spacerki),czy chęć zdominowania i zakomunikowania całemu światu,że to co zaznaczył jest Jego,czy tez jak napisała Liluś-zaznaczanie terenu,żeby sie bezpiecznie poruszać.I weź tu człowieku bądź mądry i zgadnij:roll: Maty do sikania być może by sie sprawdziły,natomiast psie pampersy nie koniecznie.Po pierwsze sa okropnie drogie,bo w tych XL(a taki musiałby byc rozmiar dla Opala)jest nie więcej niż 10 sztuk,czyli 2,30zł za sztukę,a po drugie nie do końca sprawdzają się przy psie.Przy suczce-owszem są fajne,natomiast dla psiaka już mniej fajne.Na początku stosowałam takie dla Antosia,ale jak chodził,albo jak po leżeniu wstawał,to pieluszka zsuwała sie spod brzuszka i niestety męskość wychodziła na wierzch i siki też.Zdecydowanie lepsze sa te dziecięce,bo też dobrze chłoną i jak założę pieluchę psiakowi przez pół,to jestem pewna,że nic mu nie wyjdzie na zewnątrz:razz: Noc minęła spokojnie,Opalik spał na małym posłanku,Morusek na dużym...chyba przyjaźni to z tego nie będzie:shake:.No ale tyle z tego dobrego,że się chociaż tolerują póki co.Mam nadzieję,że tak zostanie i wojen nie będą toczyć -
Portrecik:loveu: Ile w tych oczach jest miłości,dobroci i łagodności...kochana psina:loveu: Niunia i Niuniuś nawet jedzonko mają pod nos podsuwane.Ona zjadła swoje i poszła grzebać w miseczce Niuńka,bo On tak wolno je,że o matko... Ponieważ Edus robi sobie nieraz poduszkę z Niunia,to i Niunius też nie jest dłużny Edziowi:cool3: :evil_lol::diabloti:
-
[quote name='ALMA2']Bardzi Ci współczuję :-(Renatko. [quote name='Mysia_']bardzo mi przykro :( trzymaj się Renatko! Dzięki dziewczynki...jakoś się zbieram,ale wolno mi to idzie:-( A teraz milsze rzeczy;) Mój Niuniuś Kochany:loveu: ICH TROJE -leżą równiutko na tych samych boczkach,od najwiekszego do najmniejszego...wiadomo,porządek musi być