Jump to content
Dogomania

funia

Members
  • Posts

    14694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by funia

  1. Dobrze by było wybrać dla niej najlepszą opcję .
  2. JAkby nie chciał to trza go zmusić ,,,,:mad:
  3. Dostałam smsa od Pani .Cyt ,,Dziękuje za maila .Heniek jest sliczny i kochany .Jeśli najemca mieszkania zgodzi się to my weżmiemy Heniusia i bedzie mial wreszcie normalny dom ,kochający dom i bedzie członkeim naaszej rodziny .... CZekamy wiec aby najemca Pan Feliks zgodził się ....Od niego wszystko zależy ..... Czarujcie kobity ,módlcie się róbcie cokolwiek aby to wyszło ,,,,,
  4. Po'' spacerze ''jest obrażony dopiero po jakimś czasie mu przchodzi i jest wesoły :roll:
  5. Pies jest bezproblemowy ,przyjacielski i wesoły do czasu kiedy nie próbuję założyć mu obrozy nie wspominając już o smyczy .....Zaczyna się horror i to nie w przenośni . Obroża w ,której przyjechał zeszła podczas pierwszej szarpaniny na lince .W grę wchodzi tylko i wyłącznie obroża zaciskowa i taką właśnie próbowałąm mu założyć ,ale niesttey absolutnie nie daje sobie tego zrobić .Kłapie wkoło i chowa głowę . Wzięłam więc linke treningową .,którą zakłądam jak lasso i wyciągam go na wybieg .Pies skowycze i piszczy niemiłosiernie (Jolu słyszałaś przez telefon ) ,robi pod siebie kupę i sika bewzwiednie .Jest w takim szoku ,ze serce mało mu nie wyskoczy .Kładzie się na plecach i kazda leciutka próba pociągnięcia za linke powoduje osikiwanie się i skowyt połączony z jazgotem mordowanego psa .... Przy kazdej próbie wyprowadzenia mówię do niego ,głaskam i daje mu smaczki ( których on nawet nie zauważa ). Dzisiaj jest trzeci raz jak ''wyprowadzam go ''lince .Niestety wielkich zmian nie ma ( no może raz odwróciła sie normalnie na łapy i siedział przez chwilę ) .Przy delikatnym pociągniecieu linką ,tak ze nawet nie odczuwa tego na szyi wpada w panike i zaczyna sie jazda .....Kupa,siku i przerażliwy skowyt . Ja sie nie poddam bo do dzisiaj robiłąm to raz dziennie aby dac mu spokój ,ale będę musiała robić to dwa razy dziennie aby się przyzwyczajał . Miałam Eliże suczkę bianki zachowywała się podobnie tylko nie skowytała na całą wieś ,Po dwóch miesiącach chodziła na smyczy jak trzeba . Nie wiem jak bedzie u MIsia
  6. Miałam suke jak Wera ....Moja też atakowała wszystko co szło ...Pracowałam na nia jak wzięłam suke ze schronu .Na poczatku obydwie były na lince ja trzymałam jedną mąż drugą aby w razie ataku odciągnąc jedną .Po kilkunastu razach Dora odstapiła ,,,kazda jej próba ataku była karcona z głosnym okrzykiem FE . Do końca swoich dni Dora nigdy nie zaatakowała Mychy ...To tak oczywiscie informacyjnie wiadomo kazdy przypadek inny ...
  7. Patka nie boi sie juz aparatu i coś jej sie mój chłop spodobał za bardzo ....Słodzą sobie na okragło ,,,,Patynia chodz ,no chodz Patynia ....Jaka ty ładna ...No Patynia ....Patynia łapke daje ....Oj Patynia ....:evil_lol:
  8. Więc Aga dopytaj sie jak to jest z tym rzucaniem się do gardła....Moja tez tak robiła na poczatku ,ale po skarceniu i nadzorze przy kontaktach było lepiej...Nie che doradzać bo nie jestem znawcą ,ale Pani Sylwia powinna opisac sytuacje dokłądnie aby w razie co wybrać forme pomocy albo porady .... To jest duża suka nie może robić takich rzeczy .
  9. [B]Przelałam 14 zł [/B]z pierwszego bazarku .Po niedzieli zrobie przeklew [B]na kwote 34 [/B]zł jaka uzyskałam z drugiego bazarku . POzostanie do wpłaty[B] 52 zł z[/B] obiecanej stówki .
  10. No w zasadzie nie wiem ,,,,,Ona dostaje Ariona( kurczak i ryz ) jak wszystkie psy i suczki a kazda jest po sterylce .....Moge podawac jej inną ale to podniesie koszty hotelowania .
  11. Tak ,ale ważne ze w schronisku nikogo to nie obeszło ......Szkoda mi tylko pana M.,który za dobre serce i pozwolenie wejscia dostał po ,,głowie ''
  12. dajcie znac jak wyslecie a ja do niej smsa wysle .
  13. zunia pisała ,ze dom jakiś ma dla niego .... Żuniu gdzie ten dom ? W Zamosciu ?
  14. Szkoda ....Wysprzatałam boks ,wyscieliłam kołderka i postawiliśmy nad budką piekny niebieski parasol .....
  15. Obiecałam filmik z Zoją .....ale kurde kamerka się zawiesiła i nie działa ,,,,,, Ps .Chodzi na smyczy jakby była od dawna nauczona ....
  16. [quote name='IVV']a moze lepiej zrobic jej bazarek na imie dla niej ? zawsze kilka groszy by blo na poczatek i cioteczka lub wujaszek chrzesstny by sie zjawil ?[/QUOTE] JAk uważasz IVV;) Z moja aktywnoscia bedzie cienko podam na twarz i nie ogarniam juz swoich :roll:
  17. TAka delikatna młodziutka sunieczka .....Moze jej sie poszczęści .....
  18. [quote name='Rodzice Maciusia :)']ale ja jako pesymistka jeszcze się nie cieszę.. wiem jak to jeszcze może z tymi panami być. A to jacyś młodzi ludzie (chłopak a nie mąż) czy starsi jakby imię wskazywało (Feliks)?[/QUOTE] Feliks to facet ,który im dom wynajmuje i on ma się zgodzić na dwa psy . Ona ma narzeczonego .Narzeczony ma swoja firme i obydwoje w niej pracuja .Ona jest nie ograniczona czasowo moze byc raz tu raz tu Psy nie zostaja same na długo .
  19. [url]http://www.dogomania.pl/threads/209958-Male%C5%84ka-wystraszona-Zosia-!!!!!?p=17116194#post17116194[/url] Prosze ZOsia czeka na odwiedziny .
  20. Na razie nic o niej nie wiemy .....Tylko jej postawa i przestraszone oczy mówia jak bardzo jest delikatna i krucha .Koleżanki z boksu po mału odchodzą a ona dalej trwa .....Z wielka nadzieja .....Nie zawiedzmy jej ..... Prosze zastanówmy sie jak jej pomóc !!! [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/88/43467855.jpg/][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/4268/43467855.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
×
×
  • Create New...