Jump to content
Dogomania

funia

Members
  • Posts

    14694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by funia

  1. Oczy małego są zdrowiuteńkie .Pani Beata dziekuje jeszce raz i mówi ,ze mały jest zupełnie inny i spokojniejszy .Więc bolało go biedaka ,,, Jest jeszce jedna sprawa .Podobno zagryzli razem z Heniem 8 kur ..Pani Beata dzwoniła i płakała ,ze jak dowiedza sie w domu bedzie żle .... Ja nie wierze ,ze Henio je zagryzł .Już szybciej ten mały . Ale Pani Beata mówi ,ze to zrozbili ....Choć przeciez nie widziała na oczy .... Oj Heniu ,Heniu.....Moja trosko ty ....Ja wiem ,ze w zyciu nie zjadłbyś nawet muchy ..:shake:
  2. [quote name='Tola']Wychodzą w strasznej ilości i wielkości:([/QUOTE] O kurde .....To tasiemiec czy glista ? Sprawa poważna bo jak słaby organizm to moze być kiepsko ....tfu ,tfu ...
  3. [quote name='__Lara']To przykre, ale w przypadku serduszka tak niestety jest :( Wiem, bo to przerabiałam :([/QUOTE] Nic nie da się zrobić ?Jakies leki ? ,operacja ? Boze jak mi jej żal....Jak ona te kamienie nosi .....Cudne psie .Jak dobrze ,ze wy cudowne kobity zabrałyście ją ..... Moze coś jednak można zrobić ?, Prosze podajcie mi opis jej choroby .Pokaze swojej wetce .
  4. [quote name='Marinka']Funiu..było 600 złotych. Monika spłaciła część zadłużenia na kwotę 115 pln. Pozostaje więc do zapłaty 485 złotych.[/QUOTE] No tak ......Ale ja umiem liczyć .....Dzieki za czujnośc :oops: Już poprawiam .
  5. [quote name='zadra']W schronisku nie miałaby szans na przeżycie.[/QUOTE] I to jest straszne .....Bo własnie w schronie skoro juz się znalazły powinny być pod obserwacja bo maleństwa czesto już nosza w sobie jakieś choroby . Myslę ,ze szybko znajdzie dom .Moge tylko podnosić i wysyłać sobre fluidy .A mam przeczucie ,ze szybko znajdzie DS . Ps .Jak bardzo ta robaczyca zaawansowana ?Wychodzą glisty ?
  6. Załamałam się jak przeczytałam ,ze wet daje jej 6 miesięcy ....Zwyłam jak głupia ..... Boze taka cudowna sunia .... Nie wiem ,ale nie mogę znalezc co jest powodem tej diagnozy ? serce ?
  7. Dostałam dzisiaj 115 zł od Ladymonia . [B]Pozostało 485 zł długu.[/B]
  8. [quote name='DORA1020']Czy ktos moze na wydarzeniu Nelki podac numer mojego konta? [URL="http://www.facebook.com/events/415835368429361/"][COLOR=#4444ff]http://www.facebook.com/events/415835368429361/[/COLOR][/URL] ktos na wydarzeniu prosil o numer konta. Dzwonila p.Tersa jakas niezadwolona,bo Nela bardzo sie boi,jest wystraszaona i trzesie sie ze strachu,a P.Teresa jakos nie moze zrozumiec ,ze trzeba dac malutkiej kika dni na zaklimatyzowanie.[/QUOTE] jak czytam takie ,,coś ,,to mnie trafia .....trafia szlag !!!!! Czy ten dom nie rozumie niczego ? Skoro nie potrafi zrozumieć to znaczy ,ze nie jest dobrym domem dla suni .....Matko gdzie odrobina zrozumienia i empati:shake:
  9. [quote name='PACZEK']Ja myślę że skoro przyszedł rachunek do zapłaty to mari23 pewnie ma adres. Poczekajmy może nam go podrzuci.[/QUOTE] Faktycznie .Nie pomyslałam .
  10. [URL]http://www.turystyka.lipusz.pl/index.php/pl/component/sobi2/?sobi2Task=sobi2Details&catid=9&sobi2Id=9[/URL] Wyskakuje to,ale to przeciez nie te okolice .....
  11. Ja martwię sie o nią Ludwiku to prawda ....Bo myslę ,ze ona sobie mysli ze ja oddałam .....Głupia jestem ale tak myślę .... Kurcze nie mogę znalezc w necie tego adresu .. Wpisuję Ranczo Machera .... Zaraz znowu zobaczę .Kiedys mi wyskoczyło od razu a teraz wcale
  12. Uważam ,ze osoba odpowiedzialna za psa powinna kontaktowac się z hotelem chociaż raz na dwa tyg. .Tym bardziej .ze Ksenia jest jaka jest .... Pączku proszę jesli to niedaleko podjedz zobacz ....Ona ma tylko nas .... Gdybym ja nie zadzwoniła nie wiedzielibyśmy do tej pory nic .:roll: Ps.Jaka jest sytuacja z opłatą za nowy hotel ? Czy jest na to pełna kwota ? PYtam bo nie chce by spadło to na Mari 23 ,która ma stado zwierzat w domu i swoje problemy . Oby nie pozostała z tym sama i nie naciągała juz i tak za krótkiej kołdry na te wszystkie długi . Dług za transport jest równie ważny gdyz to pieniadze pozyczone .Muszą być oddane . Allegro cegiełkowe nie wystarczy .
  13. Marysiu zdjęcia z dziećmi piekne !!! \Łatus cudny !!! Twoja opieka działa cuda .
  14. Teresko Perełka cudności !!!!! A twoje czułe opisy są jak balsam na dusze ....
  15. Otrzymałam 310 zł za lipiec .Dziekuje bardzo .
  16. Jutro założe mu watek .Moze uda się tak jak Rejce ..... Uciekam .Mam trochę spraw pilnych .
  17. Bardzo dziekujemy kochane . Wczoraj dzwonił do mnie policjant w spr.uzupełnienia zeznań dotycz, naszej interwencji ,
  18. dziekuje ,ze cieszycie sie razem ze mna . Masz rację handziu trzeba by podziękowac tym[B] behawiorystom od siedmiu boleści [/B].....To najlepsze co dla niej zrobili oddając ją ......
  19. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/221/p7086771.jpg/"][IMG]http://img221.imageshack.us/img221/7310/p7086771.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/443/p7086775.jpg/"][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/2227/p7086775.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/171/p7086785.jpg/"][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/5458/p7086785.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/256/p7086792.jpg/][IMG]http://img256.imageshack.us/img256/8219/p7086792.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  20. Nie pisałam ,przepraszam ale mamy nawał gości hotelowych i nijak czasu nie ma , Napiszę szybko ,Sterylka w porzadku .Była jeszcze przepuklina usunieta . A teraz hit dnia !!!!!! Nie pisałam bo bałam sie zapeszac .... Misia dzisiaj pojechała do nowego domu . Dostałam namiar od mojej wetki .A ona przekazała mój numer ,ze na pewno coś u mnie ,,wybierze ,, Najlepszy numer był jak zajechałam na podwórze .Okzało się ,ze Pąństwo Misi to moi klienci z wcześniejszych lat .Radości mej nie było końca . Zeszli się sąsiedzi ,którzy również czekali na Misię .Sasiedztwo było zauroczone moim kochanym trochę wystraszonym Misiątkiem . Misia bedzie mieszkać w domu i korzystać z pięknego ogrodu z zejściem do wody do Zalewu .Pani Jadzia straciła sunie 12 letnią adoptowaną ze schronu i nadszedł ten czas po dwóch latach ,ze była gotowa na wzięcie kolejnej . Misia bedzie ich oczkiem w głowie . Powiedziałam po tamtej adopcji ,ze nikomu nie zaufam ....ale tu nie mam najmniejszych powodów ....najmniejszych . Popatrzcie na zdjęcia i trzymajcie kciuki by to był juz ostatni jej dom . Moja kochana badz tam szczęsliwa . [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/805/p7086758.jpg/"][IMG]http://img805.imageshack.us/img805/1599/p7086758.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/801/p7086761.jpg/"][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/249/p7086761.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/802/p7086764.jpg/][IMG]http://img802.imageshack.us/img802/2594/p7086764.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  21. [quote name='ranias']Mam zapalenie oskrzeli, w taki upał....Marcelku, przerwa z treningami :lol:[/QUOTE] Raniasku ,zdrówka kochana .Nie choruj nam .;)
  22. Dziadek spoko ,kokokoko :evil_lol: Upały znosi dzielnie .Zrobiłam mu kapiel w balii z wodą ....Nie bardzo mu sie podobało ,ale ulge widoczną przyniosło .
  23. [quote name='bianka0']Funiu na razie pies jest podobno na wsi, prawdopodobnie w Momotach. ale nie wiem gdzie. To rozległe 2 wsie. Obdzwoniłam dzisiaj znajomych z tych wsi, może oni zauważą nowego psa u sąsiadów. Będzie trudno bo tam są gospodarstwa agroturystyczne. Dzisiaj wracając z pracy zatrzymałam się i poszłam do mieszkania zmarłego, myślałam że zastanę jego żonę, ale było zamknięte. Nie mamy do nich telefonów, żona i córka dzwoniły na nasz stacjonarny. Ja wcześniej dzwoniłam na nr telefonu zmarłego i wtedy odebrała córka. Teraz nikt już tego telefonu nie odbiera. Funiu to był znajomy, który miałam nadzieję że zaadoptuje rok temu Fabiana.[/QUOTE] Jeśli potrzebujesz mojej pomocy zadzwoń .Moze ustale to po swojemu ?mam pewien plan ,co prawda nie zbyt oryginalny aczkolwiek myślę skuteczny ......... Ps .Tak myślałam ,ze to ten ,,Pan od Fabianka ,,:roll: Ps2 .swoją droga to bezczelnośc i wielka podłośc dzwonić do Ciebie byś go zabierała .... A oni co do cholery ?Czyszczą pamiątki po zmarłym ? Pozbywaja się tego co kochał ? Po prostu żenada .... Wkurw...am się :angryy:
  24. Zobaczcie prawie Kseńka:razz: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=2VnzYpuDcFs&feature=related[/URL]
  25. [quote name='bianka0']Chcę Wam opowiedzieć czym żyłam przez ostatnie 4 dni. Sprawa bardzo smutna i niewytłumaczalna. Pomimo naszego zaangażowania nie udało nam się doprowadzić jej do końca i chyba nie będziemy już mogli tego zrobić. W niedzielę rano mam dwie godziny, które zawsze poświęcam storczykom. Wnoszę je do kuchni i tam się nimi zajmuję. Tej niedzieli było piekielnie gorąco, w kuchni byłam sama, psy leżały na tarasie w przeciągu. Nagle mop na szczotce, przesunął się, jakby go ktoś powoli przesuwał nogą, upadł z hukiem. Zamurowało mnie, ale z racji tego że jestem wybitną racjonalistką obejrzałam się czy nie było ze mną żadnego psa, który mógłby to spowodować. Zobaczyłam jak 2 kroki ode mnie ciężki, mosiężny uchwyt z obudowy lodówki zmienił swoją pozycję z impetem tłukąc w obudowę. Poczułam dziwny niepokój i zaniepokojenie. To była 10.30 rano, zeszłam do męża mówiąc że coś niedobrego się zdarzyło. Zaczęliśmy dzwonić do naszego rodzeństwa czy wszystko u nich w porządku. Wszystko było OK, śmieli się ze mnie. Minęła niedziela i zapomnieliśmy o wszystkim. O godzinie 17 tej zadzwoniła żona naszego przyjaciela że zmarł o 10,30 na stole operacyjnym, zostawił po sobie psa, którego nie chcą i żebym go zabrała. Oczywiście męża szlag trafił i powiedział że sami mamy 8, więc kolejnego nie możemy już zabrać. Tłumaczył jej że ich obowiązkiem jest go zabezpieczyć chociaż przez jakiś czas, a ja znajdę mu nowy dom. We wtorek do męża znowu zadzwoniła córka zmarłego, po raz kolejny chcąc żebym zabrała jego psa, Józek zaczął jej tłumaczyć że mogę go umieścić w hoteliku, ale zmarły zostawił po sobie spory majątek, więc opłaty za hotelik będą w jej gestii. Kobieta obiecała że zaraz przywiezie psa do Krzemienia. Szybko ubłagałam Murkę o miejsce chociaż w kennelu, żeby go ratować, czekałam 3 godziny, nie przyjechała. Dzisiaj mąż był na pogrzebie, rozmawiał z nimi. Trzynastoletni wnuczek uparł się że nie odda psa dziadka, podobno umieścili go na wsi u znajomych na tydzień, potem pojedzie z nimi do Sosnowca. Ale nie chcieli powiedzieć gdzie na wsi i do jakich warunków, nie odbierają telefonów. Boję się że trzynastoletniego chłopca łatwo jest jeszcze oszukać. Zmarły był strasznym psiarzem, kochały go wszystkie moje psy, kiedy był u nas 3 tygodnie temu, nawet dzika Fionka bez oporów podeszła do niego do głaskania, przytulała się do niego.[/QUOTE] O Jezu ..... Dorotka i co masz zamiar sprawdzić ,czy pies jest z nimi ?
×
×
  • Create New...