Zmartwił mnie ten Karsivan. Nie zawsze daje sie on zamienic na ludzki zamiennik, to zalezy od schorzenia.
Nasz ONek Marek, ktory przebywa u Murki bierze cały czas Karsivan, gdyz przeszedł dwukrotnie wylew. Teraz czuje sie juz dobrze, ale Karsivan rujnuje jego budzet, bo musi go brac juz do konca zycia.
Ale najwazniejsze, ze skutkuje.