-
Posts
32875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bela51
-
Czy juz wiadomo, gdzie ten pies ma być zawieziony z Brynowa???????? Być może ja po niego pojade, jak nikt z Jastrzębia się nie ulituje. Tylko dalej nie wiem z kim tu rozmawiać. Kto odebrałby ja ze schroniska, kto ma kasę? Ja mieszkam w Bytomiu. To jest 80 km.
-
Nie wątpie, że sytuacja jest poważna. Też mam psa. Chociaż w przypadku psów szczepionych nie ma dużego zagrożenia.A co myslisz o tym aby kupić surowice i podać jej w schronisku? Może to lepsze niż nic?
-
[quote name='bela51']Wiesz Wilczek, też się nad tym zastanawiałam. Jedziecie z psami? Czy tylko chodzi o samochód? Mogę zadzwonić jeszcze raz do Brynowa i zapytać. Dzwoniłam, już wszystko wiem. Wirus przenosi sie z kałem, więc jesli pies nie zabrudzi auta, to nie ma mozliwości zarażenia. Klinika jutro pracuje od 9.00 do 18.00[/quote] Posty tak przeskakuja, że trudno sie dogadać.
-
Wilczek, przeczytaj mój post powyżej. Proponuję abyś z pieniędzy Wanilki zapłaciła sobie mycie samochodu w środku. To chyba rozsądne rozwiazanie.
-
Wiesz Wilczek, też się nad tym zastanawiałam. Jedziecie z psami? Czy tylko chodzi o samochód? Mogę zadzwonić jeszcze raz do Brynowa i zapytać. Dzwoniłam, już wszystko wiem. Wirus przenosi sie z kałem, więc jesli pies nie zabrudzi auta, to nie ma mozliwości zarażenia. Klinika jutro pracuje od 9.00 do 18.00
-
To jutrzejsze zabranie Wanilki ze schronu nie było załatwione??? Przecież miała jechac do hotelu? Teraz po prostu pojedzie do szpitalika. Lekarz, z którym rozmawiałam stanowczo odradzał po podaniu surowicy powrót psa do schronu. Dzwońcie do tego szpitalika, bo ja nie wiem, gdzie to jest i jak sie nazywa. Myślę, ze nikogo emocje nie ponoszą, tylko sprawa jest poważna. Wet sugerował jak najszybsze podanie tej surowicy, nawet dzisiaj, jeśli to byłoby mozliwe.
-
Ada- ma rację. Można zorientować się, gdzie ja przyjmą na obserwacje i ile to kosztuje. Przecież możę chodzić o jej życie. Tylko nie wiem, kto tu decyduje.
-
Może skoncentrować się na szukaniu hotelu, który zapewniłby jej odosobnoienie i kwarantannę? Tylko niech ktoś zadecyduje.
-
Czy moge zadać jedno podstawowe pytanie? Kto podejmuje decyzje za dalszy los Wanilki ? Z tego wątku naprawdę trudno coś wywnioskować. Jeśli chcemy psu dać szanse, aby nie zachorował, to MUSI dostać ten zastrzyk. Proszę o podjęcie decyzji osoby odpowiedzialnej za Wanilkę.
-
Prosze, podejmijcie decyzje. Teraz liczy sie czas.
-
Słuchajcie, przed chwilą rozmawialam z kliniką na Brynowie. Maja surowicę, kosztuje 50 zł. Może ustrzec Wanilke przed zachorowaniem, ale lekarz radził, aby nie wracala do tego schronu. Hotel też odradzał. Bo na jlepiej byłoby ja jednak odizolować. Na zastrzyk można przyjechac jutro, a nawet dzis.
-
Czy mam zadzwonić do kogoś, kto ( tak myslę) mógłby załatwić Wanilce jakąś szpitalną kwarantannę i ew. leczenie? Wanilka jest w tej dobrej sytuacji, że ma pieniądze. Gorzej z ta druga sunią. Proszę odpowiedzcie.
-
Czy jakas Fundacja sprawuje opiekę nad tym schronem? Może by zwrócic sie o pomoc? Na pewno tamta sunie trzeba wziąc do szpitala i Wanilkę do weta aby dał surowice. Musimy zacząc działać, bo na schroniskowego weta nie ma co liczyć.
-
Możnaby ją zabrać do Katowic-Brynowa.Tylko trzeba najpierw zadzwonić, czy maja surowicę. Ja moge pojechać jutro rano, jesli nikt z Was nie może.Ale nie sama.
-
Monika, czy Ty masz możliwośc jeszcze dzisiaj zabrac Wanilkę do weta?
-
Wiem, że to ciezki problem. Te powłóczyste spojrzenia głodzonego psa:evil_lol: Podczas Waszych posiłków wywalaj ją do garażu, żeby nie żebrała przy stole. A dzieciom nie dawaj ciastek, bo zęby sie psuja !:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Niestety nic innego mi do głowy nie przychodzi.
-
Jestem załamana. To może być wirusówka.Miejcie litośc i zabierzcie te Wanilke ze schronu. Czy w hotelu, będzie miała osobny boks? Może sie nie zaraziła.
-
Słuchajcie kochane. Naprawde, nie ma na co czekać.Cena może nie jest niska, ale skoro są pieniądze dla Wanilki, to niech biedna psina już nie siedzi w tym schronie:-(.A może uda się coś utargować? Na transport do Wrocławia spokojnie wystarczy 100-120 zł. Proszę przenieście ją jutro, bo serce mi pęka.Gdybym mieszkała bliżej, pojechałabym choćby dzisiaj, ale sama nic nie załatwie.Niemniej gdyby jutro był problem z transportem , to jestem do dyspozycji.
-
No powinna zrzucic ze 3-4 kg.Ja Lorke odchudzałam suchymi karmami light, po aptekarsku odmierzając dzienne porcje. Ale ona chętnie jadła suchą karmę. NIe wiem co je Szansa, ale po prostu trzeba zmniejszyć porcje i nie ma zmiłuj !:evil_lol: Ktoś na dogo zamieścił przepis na dietę dla psa (odchudzającą). Poślę ci mailem, bo sobie zapisałam.
-
Rozmawiałam z Edytką. Podobno noc przebiegła spokojnie.Trzymajmy wszyscy kciuki za naszego Emirka.:kciuki::kciuki::kciuki:
-
To poważna choroba, szczególnie dla nieszczepionego psa.A ten biedak na pewno nie był szczepiony. Bądzmy dobrej myśli.Wszysto w rękach wetów.:-(
-
A ja zapisałam Janke na sterylke w środe. Już żałuje, bo umieram ze strachu:-o
-
Posty przeskakuja, ale zgadzam sie z Lara.Wanilke trzeba zabrac, chocby jutro, bo to jest najwazniejsze !
-
Najwazniejsze, zeby szybko ja zabrac z tego schronu.Chocby jutro.
-
Niech zadecyduja osoby, ktore znaja te hoteliki. Wybrac ten sprawdzony.