-
Posts
32875 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bela51
-
Na razie, niestety, wcale nie jest tak wesolo. Janka nawet nie chce pić, a juz 2 razy wymiotowala. Caly czas leży. Niewykluczone, że pojadę z nią dzisiaj do kliniki. Martwie się.:-(
-
Moja panna juz po zabiegu. Chyba jest na mnie obrazona. Troche drzemie, a między drzemkami walczy z kloszem na łepetynie. Chyba ciężka noc przede mną :cool3:
-
Pani weterynarz z jastrzębskiego schroniska miała przesłac na mój adres,paszport Wanilki. Proszę skontaktujcie sie z nią, niech prześle innej ,właściwej osobie. Jesli już wyslała, to prosze napisać, komu mam go odesłać.
-
Wszystko wyjasniła już BajkaB.
-
Nie oczekuję podziekowań, bo zrobiłam to tylko dla dobra psa. Niemniej słowa Moniki sprawiły, że może staranniej będe wybierała wątki , na których warto się angażować.Na dogomanii potrzebujących nie brakuje.
-
[quote name='monika55']Bela, jestem gleboko wdzieczna, ze pomoglas Wanilce. Przestan gadac o odpowiedzialnosci za Wanilke.Głupio gadasz. Wiesz dobrze jak bylo. Nie rob przykrosci osobom bardzo zaangazowanym w pomoc psiakom z naszego schronu. Wiesz dobrze dlaczego nie moglysmy nic zrobic. Inne nasze psiaki dawno juz w domach, Wanilka nie byla jedna. Rozumiem, ze jestes pod wrazeniem uroku osobistego pewnej osoby. Ja juz nie. Jesli potrafisz myslec logicznie to pomysl. A nie rob przykrosci. Raz sobie przyjechalas, popatrzylas, pogadalas.Bedzie dalszy ciag? Pewnie nie. Wiec sie zastanow.My dwie tu jestesmy i cos robimy. Na miare mozliwosci.[/quote] Naprawde, nie rozumiem Twojego oburzenia. Nikogo tu przeciez nie potępiłam i nie mam pojęcia o czyim uroku tu mówisz. Ponaglam Was tylko do podjęcia decyzji, odnosnie propozycji złożonej przez Emir.Ale widzę, że kłotnie na tym wątku, weszły Wam w zwyczaj. W chwili obecnej , przynajmniej na papierze, zostałam osobą odpowiedzialną za odebranie psa ze schroniska. Czuję się więc za nią odpowiedzialna, ale o funduszach będących na jej koncie decydować nie bedę.A Wy zwlekacie z decyzją i jeszcze jesteście oburzone.:shake:
-
Ja mysle,że Wilczek, Monika i Lara jako osoby zakładające wątek Wanilki, powinny mieć w tym wzgledzie najwiecej do powiedzenia. Wanilka nie ma jakiegoś głownego sponsora, fundusze pochodzę w dużej mierze z drobnych skladek wielu osób.Przez cały wątek przewija sie problem odpowiedzialności za los tego psiaka, której nikt naprawdę nie chcial sie podjąć. Jesli Emir Siewierz w obecnej chwili chce tej odpowiedzialności sie podjąć, to dla wszystkich i przede wszystkim dla Wanilki jest to rozwiązanie najlepsze. Decyzje należy podjąć szybko, bo lada dzień bedzie koniecznośc uregulowania należności za pobyt w klinice oraz przeniesienia Wanilki do hoteliku. Lara i Monika już się wypowiedziały. Moje zdanie tez znacie. Jeśli Wilczek tez akceptuje tę propozycję, to sądze, że nie ma na co czekać. Wanilce pod skrzydłami Emira na pewno krzywda sie nie stanie.
-
Bardzo sie cieszę, że Twoja Misia dochodzi do zdrowia. To piękny piesek, oglądałam topik. A wracając do naszej Wanilki, to muszę Wam powiedziec, że bardzo zapadła mi w serce. Jest uroczą przylepą, bardzo grzecznie zniosła podróz.I gdyby nie ten domek w Holandii... to kto wie ? Ale do rzeczy. Ponieważ korzystałam z publicznych ( czyli Waszych) pieniędzy to chcę zamieścic rachunek za wczorajsze badania. Jak już pisałam , za 2 testy na wirusówki i antybiotyk zapłaciłam 115 zł. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/86/098bf90c4b444445med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/90/d512be55304ffe8amed.jpg[/IMG][/URL]
-
Tak.Wanilka od dzisiaj przebywa w Klinice w Dąbrowie G. dopuki nie wyzdrowieje. Posluchajcie. Ze strony Fundacji EMIR Oddział Siewierz wpłynęła propozycja, aby oni przejeli opiekę nad Wanilką w zamian za przelanie na ich konto pozostałych funduszy. Od tej pory Fundacja pokrywałaby koszty leczenia, następnie pobytu w hotelu tak długo, jak będzie to konieczne, oraz dowiezienia Wanilki do miejsca, gdzie mialaby być przejęta przez jej właścicieli. Jeśli dom w Holandii z jakichs powodów nie doszedłby do skutku, Emir zajmie się szukaniuem nowego domu dla Wanilki Według mnie to bardzo dobra propozycja. Prosze o wypowiedz innych osób, bo Lara pewnie sama nie będzie chciala podjąć decyzji.
-
Dusje, dzieki naszej nieocenionej [B]BajceB, [/B]Wanilka wróciła do kliniki i nocuje w ciepełku. BajkaB pojechała po Wanilke do hotelu i załatwiła jej pobyt na czas choroby w klinice. Dujse, jako osoba odpowiedzialna za dalsze losy Wanilki, proszę o pilny kontakt z BajkąB. na nr tel. 785 066 066.
-
URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/90/e51a0c52f3a44e81med.jpg[/IMG][/url] A tu juz smutna, zostawiona w hoteliku na dzisiejszą noc.:-(
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/90/52bd474d8b77039fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/86/1bb77beb2e448cb0med.jpg[/IMG][/URL]
-
Witajcie kochani! Przed chwilą wróciłam do domu. Wiadomości są raczej dobre, ale nie do końca. Zabrałam Wanilke ze schronu, bez przeszkód, ale po długiej rozmowie z p.weterynarz. Pani gwarantowała, że sunia jest zdrowa, bo żadne parwo w schronie nie wystapiło tylko zatrucie pokarmowe. Niemniej zawiozłam sunie do lecznicy, gdzie przebadano ja i zrobiono 2 testy na wirusówki.Testy wypadły pomyslnie, ale stwerdzono osłuchowo, że Wanilka ma stan zapalny dróg oddechowych i podwyższona temteraturę. Dostała antybiotyk.Po prostu przeziębiła sie w schroniku. Dzisiaj zostawiłam ją w takim małym hoteliku prowadzonym przez wolontariuszkę pracujaca w tej klinice. Cena mała, bo 10 zł, ale warunki nie dla chorego psa. Boks jest na zawnątrz, co prawda zadaszony i buda porządnie ocieplona, ale ta psina tam zostać nie powinna. Jutro trzeba ją przenieśc do pomieszczenia ocieplonego, ale dzis nie miałam siły szukać. Złapcie za telefony i proszę najdzce cos w najbliższej okolicy, abym nie musiała znowu jechac do Jastrzebia. W lecznicy za dwa testy i antybiotyk zapłacilam 115 zł. W piatek trzeba jechac do kontroli. Za chwile spróbuje umieścić pare zdjęć z dzisiejszego dnia.
-
Kiro, wyrzucony….. MA DOM - ZOSTAJE w DT NA ZAWSZE
bela51 replied to paros's topic in Już w nowym domu
Kiruś kochany, jak widze ma sie dobrze.:lol: To czarne, to przywiezione wczoraj???:razz: -
Muszę przejrzec wątek i zapamietać jak Wanilka wygląda.Zeby mi przypadkiem innego psa nie dali.:evil_lol:
-
Tak do dr Molickiego. Dzieki za telefony. Oby tylko była zdrowa, to może uda sie płatny tymczas załatwić.Trzymajcie kciuki. Jutro zdam relację.
-
Jest też hotelik przy bytomskim schronie, ale dzisiaj nie mogłam sie tam dodzwonić. Hotelik jest w budynku, ale nie byłam w środku. I nie znam też ceny.
-
Wiesz, nie wiem, czy w ciągu jednego dnia zdołam 2 razy zaliczyć wycieczke do Jastrzębia.Tym bardziej, że podejrzewam, w klinice spedzę troche czasu. Poza tym w domu zostawiam psa, który sam nie może siedzieć 12 godzin. Jeśli zdołasz załatwić rabat w Szopienicach, to przy tym chyba zostaniemy. Dzwoniłam i mają miejsca, tylko martwiła mnie cena. Coż, zobaczymy, co zdecyduja weci. Z kliniki zadzwonię do Ciebie. Dzięki za pomoc.
-
Może nie wszyscy wiedzą, ale podjełam sie zawieżć Wanilkę jutro tzn. w poniedzialek do kliniki w Dąbrowie G. Po testach i surowicy, są dwie opcje. Chora- zostaje w klinice ( i chyba trzeba zbierać pieniądze), zdrowa- jesli weci tak zadecydują pójdzie do hotelu. I tu zaczyna sie problem. Do którego? Czy przy katowickim schronie? ( jeśli będą miejsca?). Czy szukac przy innych schronach? W szopienicach na Westerplatte jest podobno przywoity hotel i są w nim miejsca- ale cena 30 zł. Uprzejmie proszę aby osoby zainteresowane losem Wanilki odezwały się.Jak przypuszczam - sprawa prywatnego hotelu przy hodowli psów w Jastrzebiu jest juz nieaktualna.? Poważnie proszę o pomoc w tej sprawie, bo Wanilki do domu zabrać niestety nie mogę.Co prawda moja suka jest szczepiona, ale w środę jest zapisana na sterylke i jest to dla mnie sprawa priorytetowa.
-
Ada-jeje, Monika, prosze o kontakt. Chciałabym za godzine wyjechać, a nie mam Waszych numerów telefonu.
-
Monika i Ada prosze o kontakt na gg bo tutaj sie nie dogadamy.3081904
-
[quote name='wilczek007']otóż własnie..."jeśli juz ma parwo"...ech... schron czynny od 11.00 do 16.00 od pn do ndz przy ul.Norwida 50 w Jastrzebiu Zdroju...Pracownica ma przeważnie w niedziele wolne wiec książeczki psa przypuszczam nie dostaniecie...To normalne. ale sie zastanówcie jak chcecie jechać bo parwo to nie zabawa...[/quote] Wilczek, to kup jutro te surowicę i podajcie jej w schronisku. Skoro i tak nie ma jej gdzie przewieżć. [B]Oni też nie robiliby jutro testów[/B].
-
Słuchajcie, juz chyba 4 raz dzwoniłam do Brynowa. Test w pierwszym okresie nie jest bardzo miarodajny. Poza tym , jutro jest niedziela i prawdopodobnie testu zrobić sie nie da. Do Brynowa miała jechać na podanie surowicy ! Nie czytacie dokładnie wątku. A potem ktoś miał załatwiać jakis szpitalik, aby nie musiała wracać do schronu i nie do hotelu ( bo może być juz chora).
-
[quote name='Ada-jeje']Bela trzeba sie dowiedziec od Moniki lub Wilczek od ktorej do ktorej jest czynne schronisko, zeby przewiezc Wanilke do Brynowa na klinike, wedlug mnie tam powinni jej zrobic test na parvo, jesli go nie ma mozna ja przewiezc do hotelu w Katowicach Szopienicach lub spowrotem do hotelu w JZ. Ale o tym to ja juz nie decyduje. :shake: Przed zrobieniem testu chyba nie ma co jej podawac surowicy.[/quote] Dobrze mówisz, a jesli juz ma parwo? To co ja mam z nia zrobic?
-
Lara, nie denerwuj się , bo nie ma sensu. Jeśli pies nie ma załatwionego szpitalika, to surowice może kupić Wilczek i podac jej w schronisku. Ktos miał dzwonic w sprawie tego szpitalika. Ja naprawde chce pomóc, bo przez głupi transport nie chciałabym mieć tej suni na sumieniu. Mam samochód i jęśli nikt inny nie pojedzie, to mogę jechać ja. Ale GDZIE??????? Kłocicie się, a w tym wszystkim umyka to co najważniejsze. Dobro tej suni , o którą tyle osób walczyło.:-(