Jump to content
Dogomania

MakeBelieve

Members
  • Posts

    3901
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MakeBelieve

  1. Ale pies nie może siedzieć na siedzeniu... Tam często chodzą konduktorzy itp. i pies nawet na chwile nie zdąży usiąść bo każą zejść. Wiem na przykładzie swojej
  2. Byłby ktoś chętny na rogza funky m?
  3. W jednym jest Brit, ale chyba tylko Adult ;) Tak, zorganizowanym sie do Giżycka dojeżdża (jeśli sie jedzie pociągiem) i potem busem/autokarem na miejsce. Co do pociągu (w obie strony nim jechałam) to Daisy na lajcie sobie chodziła po dworcu, peronie itp. W pociągu było ok, na początku zaciekawiona itp. potem w klatce grzecznie leżała. Golden koleżanki też na początku siedział i patrzył czemu wszystko tak szybko się rusza ;) W drodze powrotnej (ja jechałam sama normalnie, 7 osób z obozu jechało w wagonie dalej zorganizowanym) to mieli wynajete 2 przedziały- w jednym 3 osoby, w drugim 4.
  4. To jest chyba Boomer Ball :) Tutaj są: [url]http://sklep.moyre.pl/pilki-k16-0--default.html[/url]
  5. Ja napisałam do Eweliny Amberowej ale mi nie odpisała. Ryśka pewnie z Olą od Nuki pisze ;) A moja koleżanka z OZP1 pojechała na kilka dni tam na obóz ot tak to sie jej spytam jak jest ^^
  6. No wyobraź sobie, że jest. Z Trixie, jest XS ale my mamy S, bo XS jest do 14 cm obwodu pyszczka a moja tyle ma ;)
  7. W Rynie nie, ale w Giżycku tak ;) Ale w Rynie otworzyli nowy zoo. i w sumie coś tam zawsze jest, jakieś smaki :)
  8. Łojeju, ja miałam ok. 0,5 kg to może połowa tylko poszła? ;) Zaraz napisze do kumpeli co byla na obozie z goldkiem i sie spytam ;) Co do żwaczy.. Masz zamiar je dawać jako gryzak czy smaki? Jeśli myślisz o drugim to chyba lepsze będą płucka ;) Są moim zdaniem lżejsze więc więcej Ci ich wyjdzie... Ja dla Daisy w połowie obozu kupiłam ich małe opakowanie to zeszło mi w kilka dni.
  9. Ładnie na niej sie prezentuje chociaż dla mnie troszkę za smutno ;) Czy są jakieś firmy produkujące obroże o szerokości do 1,6 cm oprócz Rogza, Red Dingo i Lupine??
  10. I to i to się liczyło ;PPP Chociaż chyba bardziej czas..... Te wstążki dało się zobaczyć ;) A po co ty chcesz wszystko trzymac w plecaku? Ja wszystko wywaliłam na półki i wieszaki ^^ A jeśli chcesz wszystko trzymac w plecaku to ciężko się dostać ^^ Tam masz min. 1-2 półki takie nawet spore do dyspozycji i wieszaki.. I jeszcze jedną małą półkę ;) Ja na jednej dużej miałam swoje ubrania, na drugiej psa.
  11. No właśnie myślę, co by bardziej pasowało. A muszę wziąć zapinane od góry, żeby mama dała radę założyć je psu. A czemu byś muscata wzięła? On się nie luzuje zbytnio?
  12. A ja sie zastanawiam czy dla Daisy lepiej wziąć szelki muscatowe różowe czy rogzowe odblaskowe te zapinane od góry do flexi różowej...
  13. O, cześć Agata ;PP Kolejni OZP1 się rejestrują na forum. Po tym jak zobaczyłam Frankowe frisbee te małe to sie zastanawiam czy je wziąć dla Daisy ;P
  14. Przebieranie było i się liczyło, więcej nic plastycznego nei było
  15. No to Ci mówię, że nie wiem. Dystans=odległość. Biegiem ok. 10 minut. Wylicz sobie ile to, bo ja sie wtedy nie zajmowałam mierzeniem tego ile mam do przebiegnięcia. A zdjęć mało mamy ogółem.
  16. Wiiiktor !? Łaaał, Ty na psim forum ;PPv Bezgaśnicy.pl xD Ja wam powiem jedno... Chce mi sie tego obozu za rok, ale nie wiem czy za taka cene opyla sie ponownie jechać ;d
  17. No że nie! Że na ozp2 są 3 ładne dziewczyny i cieszysz sie ze odizolowany zeby do Dawida nie lazły?xD Jestem u siebie i już nie kontaktuje ;p
  18. Eeej ale mało! xD Pozdrów jego i niech przekaże pozdro dla goopiej kadry ;*** Ej, a aluzji nie zrozumiałam.. Że my?;)
  19. O, Chrupka na stołówce pamiętam ;) Klaudia: 1. komarów było naprawdę sporo, ja na jednej nodze miałam chyba 12 bąbli od ukąszeń... Do dzisiaj wszystko mnie swędzi. 2. Obiady, hm... Zupa normalnie, na obiad były całe pieczarki w jakiejś panierce, ochydna zapiekanka warzywno-pieczarkowa z serem, makaron z białym serem, marchewka i fasola... Więcej w sumie nie pamiętam. A do Biedronki samemu nie można chodzić ^^ Jedynie do spożywczego, ale ew. jest bar obok. 3. Dystans taki... U nas najkrótszy czas to 7 minut, przeciętnie to ok. 12 minut.
  20. Co do latania z torebkami na głowie to powiem tylko, że szliśmy do domków przed 22, a że p. Mateusz nas zatrzymał to inna sprawa ;) Jedzenie faktycznie nie jest pyszne... Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że w tamtym roku było lepsze. Ale teraz jest stół szwedzki! Co do ogrodzenia na agi.. Haha, niby jest, ale to taśmą tak odgrodzone, w sumie to ma służyć żeby ludzie nie wchodzili, ale na pewno to nie jest ogrodzenie, że psy nie uciekną z toru :P A to, że nie było u nas DD i dogfrisbee to ja sie nawet cieszę. Jedne zajęcia ze sztuczek były, ale były chyba po zajęciach posłuszeństwa/agi i przynajmniej mój pies był padnięty ;) Bo z psami naprawdę nie można nic na siłę robić, bo po prostu tak naprawdę 10 dni pracy dzień w dzień to jest dla psa naprawdę dużo.
  21. No bo ten obóz był naprawdę super! Odnośnie niektórych sytuacji na obozie (co przytoczyła p. Karolina) ja się nie wypowiadam, nie chcę kolejny raz 'psuć atmosfery' ;) Gdyby nie cena, na pewno przyjechałabym na ten obóz po raz kolejny. Goopi obóz! ; **
  22. Wiesz co... W sumie chyba więcej czasu było z psami. Bez psów jedynie chodziliśmy na miasto, ale i to np. do Biedronki jak ktoś nie chciał nic kupić to się brało psa ^^ Mi jedzenie też nie smakowało, chyba jedynie śniadanie i kolacja (pieczywo i ser/wędlina +warzywa) były ok.... Naprawdę, jak wróciłam do domu to myślałam, że jestem w niebie jedząc normalne jedzenie. A ja wybredna na ogół nie jestem.
  23. Ale kurde, nie rozumiem, czemu tu się niektórzy czepiają za to, że piszemy jak jest. Chcieliście wiedzieć jak było? To mówimy! I to nie są nasze fanaberie, bo tak było. Co do szkolenia, Rysiu ma rację. Szkolenie na smaczki bez żadnego ale ;) Jeśli komuś zależy na posłuszeństwie to naprawdę będzie miał okazję poćwiczyć, my w grupie zaaw. każde szkolenie mieliśmy poza ośrodkiem (las, polana, miasto). Szkoda tylko, że na agi za zmianę stron było -5 ;) Ja w sumie chciałabym jechać na ten obóz za rok, bo i kadra świetna i ludzie i cała atmosfera! Ale... za taką kasę :) Pewnie wybierzemy sie z Olą gdzieś indziej ^^
  24. Ale z Bimberem to my jaja robiłyśmy! Tam nie było (chyba) żadnych jego fanek ;) To my jak zawsze odwalałyśmy coś. Co do ubierania... Ja sie Oli nie dziwie, bo u nas było mega gorąco i sama latałam w stroju kąpielowym, do sklepu też...
  25. I pamiętajcie! Nie rozbijajmy grupy! ; *** Ale ogółem to było fajnie, musicie przyznać <3333
×
×
  • Create New...