[quote name='Ulka18']U mnie niestety jest za duzo osob, ktore odeszly, a nas garstka tych, ktorzy zostali. Dlatego to dla mnie nigdy nie bedzie radosne swieto, ani radosne wspomnienia nie zrownowaza bólu po odejsciu.[/QUOTE]
Mam to nieszczęście, że jestem najmłodsza w rodzinie i śmierć towarzyszy mi od zawsze... odkąd pamiętam... i nie była to śmierć osób starszych, bo pierwszy odszedł mój 17letni brat, gdy ja miałam zaledwie 5 lat. Może dlatego inaczej podchodzę do tej sprawy. Może dlatego chcę pamiętać tylko to, co dobre, radosne wspomnienia, szczęśliwe chwile spędzone razem... I mam nadzieję, ze inni gdy ja odejdę nie będą płakać na moje wspomnienie, a uśmiechać się, myśląc, jaka byłam. Ból zostaje zawsze, ale często warto uśmiechnąć się przez łzy.
A o tych, co odeszli pamięta się zawsze, a nie tylko w jeden dzień, wyznaczony przez KK ;-)