Jak dobrze, że ja nie mam takiego problemu. Mój sam sobie pazury stępia...
No ale jak Czarecki tylko się na kanapach wyleguje, to nie dziwne, że mu się pazurki nie ścierają :evil_lol:
Weronia - zacznij od oswajania go z dotykaniem łapek. Jak leży sobie na kanapie, to zacznij dotykać mu łapki. Najpierw ręką, potem cążkami. Jak się przyzwyczai, że mu "cośtam" przy łapkach robisz to już nie będzie dla niego takie straszne i powinno Tobie pójść łatwiej z obcinaniem.