Jump to content
Dogomania

Abrakadabra

Members
  • Posts

    4341
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Abrakadabra

  1. SBD - może wstaw któryś z portretów Mieszka od Renaty do pierwszego postu?
  2. [quote name='mtf zalesie']to rzeczywiscie tylko bus lub przyczepa[/QUOTE] Faktycznie.... można przyczepę na Statoil wypożyczyć (ale to kosztuje). Ew. od kogoś znajomego. Tyle, że ja nie mam haka... A Ty MTF mogłabyś pojechać swoją furą?
  3. [quote name='mtf zalesie']stary bus ma znajomy ukrainiec moze i by pozyczyl jak poprosze ale ja nie moge jechac /az do plocka ani blizej/ czy ktos z was by pojechal-bus ma swoje lata ale jezdzi na ukraine[/QUOTE] Ja mogę jechać nawet czołgiem :) Paweł Mru pewnie też da radę. Mtf, dobra Kobieto? A ten pojazd jest w stanie pokonać 400km bez awarii? Wiem, może pytanie retoryczne...
  4. [quote name='sleepingbyday']no i jakoś nie wysłałaś... renata mówiła, ze wyśle mi dziś-jutro. jak je obrobi. mieszko ponoc b.wycofany, nawet aparatu sie boi. i faktycznie chyba troszku sie dziewczyna zakochała :cool3:[/QUOTE] Nie wysłałam, bo nie dostałam, noooooo... a miałam dostać "na już". Czekam jak na szpilkach, żeby wreszcie obwieścić światu pięknotę Mieszka. Renata pewnie jeszcze "obrabia". Poczekajmy chwilę. A Mieszko faktycznie rozkochał ją w sobie, oj rozkochał :)
  5. Kurcze, czarno widzę wyłapanie mamusi. Może pomysł Mru przyniesie oczekiwany rezultat? Oby... Bo za kilka miesięcy znowu będziemy hasać po krzakach, lasach i działkach :) w poszukiwaniu kolejnego dzikiego miotu. O ile ta suczynka przeżyje zimę... [B]Kto może pożyczyć, ew. pojechać busem na te działki????[/B]
  6. A co tu tak cicho? Ola, wstawisz wczorajsze zdjęcia Mieszka? Zaraz Ci wyślę.
  7. Renata była, Mieszka widziała, słyszałam coś o jakimś zakochaniu, zdjęcia porobione :)
  8. [quote name='sleepingbyday']jeza, wstawię, wstawie, daj mi troche czasu, nie miałam kiedy sie nimi zająć....[/QUOTE] To wyślij mi choć na MEJLA :)
  9. Ło matko... Cyt.:"natomiast na dworze pełna sztama. to ma złe strony - lisio jazgocze na p[sy to i zoska też :roll:." SBD - to Zosia w ogóle szczeka?! Dlaczego ja nigdy tego nie słyszałam?:roll:
  10. [quote name='mru']takie coś ktoś zrobił (znaczy Monika z Vivy wystawiła) dla Mieszka :) [URL]http://allegro.pl/viva-drzewko-zapach-forest-fresh-berries-siscar-i1264310962.html[/URL][/QUOTE] Bosheee... Mru, SBD :) myslicie, że powinnam wykupić cały "nakład'? Czy jeszcze trochę można wytrzymać w moim aucie? [B]Bardzo dziękujemy Monice!!![/B]
  11. Najpierw - sorry za offa...:cool3: [B]SBD - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin ! Sto lat, sto lat...[/B]:Rose: [B]Wreszcie będziesz mogła spróbować alkoholu, drogie dziecko[/B] :) [B]Dotarłaś do bram pełnoletności ...[/B] [SIZE=3]A teraz do rzeczy... Czy potrzebujemy dodatkowych rąk*/głów* (*niepotrzebne skreślić) w niedzielę?[/SIZE]
  12. Słuchajcie - uszko świetnie sie goi. Ropy podobno już ani śladu !:crazyeye: Mieszko nie ma gorączki, apetyt mu dopisuje, jest w stanie pochłonąć każdą ilość jedzenia. W tej chwili (z powodu kołnierza) chodzi w obróżce i świetnie radzi sobie na smyczy. Na inne psy nie zwraca uwagi, nie szuka zaczepki i jest bardzo grzeczny. Dostał w prezencie budę, którą Pani Małgosia wstawiła do boksu. Tak jak napisała SBD - nie ma sensu przenosić go do ciut lepszego hoteliku. Jemu potrzebny jest DT! Ps.Pani Malgosia zapłaciła 80zł. 60zł za czyszczenie i antybiotyk, 20zł za kołnierz.
  13. Łapiemy mamusię? A może przy okazji uda się zdziałać coś z tą drugą, biało-czarną sunią i jej potomstwem? Aga może jechać z nami w weekend, jutro powie mi czy w grę wchodzi sobota, czy niedziela. W tzw."międzyczasie" skontaktuję się telefonicznie z Panami Ochroniarzami. Może dadzą radę złapać sunię i umieścić ją w boksie obok tego baraku?
  14. Ja też czekam. Czy ropomacicze się potwierdziło?
  15. Tak jak pisałam wczoraj - Mieszko miał jeszcze raz oczyszczane uszko. Dzięki Bogu, ropień umiejscowił się poza przewodem słuchowym... Nie pamiętam dokładnie kosztów wizyty, wydaje mi się, że osylują w okolicach 100zł. Upewnię się i jeszcze dam znać. Proces leczenia został uzupełniony o antybiotyk do uszu, w postaci maści. Zdjęcia są. SBD? Też dostałaś? wstawisz? Bo ja nie umiem... Od czego ma sie koleżanki :)
  16. [B]Mieszko jest w drodze do lecznicy[/B]. Do "mojej" lecznicy, i do "mojej" vetki :) Później zdam relację jak z jego stanem zdrowia. Mam nadzieję, że nacięcie tego ropienia przyniesie psiakowi chociaż minimalną ulgę. Dzięki temu, że trafi właśnie pod ten adres - będziemy dysponować lepszymi zdjęciami. Wkleję je jutro.
  17. Marinkaa - dziękuję za zaproszenie -na razie zaznaczę wątek, a wieczorem dokładnie go przeczytam.
  18. Tak jak pisałam wczoraj - ucho się strasznie "babrze". Potwierdziła to dzisiaj telefonicznie pani vet (świat jest mały - okazało się, że to osobisty lekarz moich psiaków :) ) Niestety na uchu powstał ropień, który wymaga natychmiastowego nacięcia. Mieszko musi strasznie cierpieć... Pani Małgosia pojedzie z nim dzisiaj do lecznicy w Wołominie.
  19. SBD - dzięki Dobra Kobieto! Wreszcie dostałam "Lisiowo-Kargulowy" wątek!
  20. Rany na 99% są wynikiem pogryzienia przez inne psy. Tak jak pisała SBD, oprócz tych "świeżych" biedak ma całą masę innych blizn, szram i zagojonych ran. Te najświeższe wet określił na ok.2 dni. To mogłoby się zgadzać. Usiłowałam namierzyć go w piątek i sobotę - nie udało się. Przepadł bez wieści. Pojawił się dopiero w niedzielę, kiedy pojechałyśmy tam z SBD. Wlókł się centralnie środkiem ulicy nie zwracając uwagi na nic, co działo się wokół. Totalny autyzm, apatia i zrezygnowanie. Byłam przekonana, że to starowinka (na dodatek ślepaczek), który powoli gaśnie, a u veta okazało się, że to całkiem młody psiak! Tyle, że pewnie pierdoła z charakteru...
  21. Ifciastu - jak tak można własnego i osobistego męża dręczyć...! Myszkę oddawać! A Tilka pewnie też by się dąsała, gdyby wiedziała co niecnie knujesz :mad: Żarty żartami, ale mocno trzymam kciuki za sensowne domki.
  22. Rozmawiałam z hotelikiem: rano Mieszko dostał porcję leków, przemyconą w kawałku kiełbasy. Wieczorem witaminki. Na śniadanie i kolację, ze względu na ranę w dziąśle dostaje mięso z puszki z ryżem. Połyka wszystko z prędkością światła! Pewnie po raz pierwszy będzie miał szanse na regularne posiłki... Jest bardzo grzeczny, nikogo nie zaczepia, spacerkiem, powolutku obchodzi teren. Podjęta została próba chodzenia na smyczy i podobno wyszła całkiem nieźle. Ze względu na rany, zamiast w obróżkę zaapatrzony został w szeleczki. [B]Niestety ucho się chyba "babrze".[/B] Jutro o 9.00 w hoteliku będzie vet. Obejrzy Mieszka i być może da jakieś dodatkowe wytyczne (oczywiście poza przepisanymi lekami), typu przemywanie, jakaś maść....
  23. Monday - jest spora szansa, że Mieszko z tego wyjdzie. Sądzę, że farmaceutyki, które vetka SBD kazała mu aplikować przez kolejne 10 dni powinny załatwić sprawę. Neris - możesz nawet stać w kącie - dobrze, że jesteś :)
  24. Neris (i Max również) - sorry za offa. [B]Najwyżej mnie zabijesz[/B]. Może temu biedakowi ktoś będzie mógł pomóc? Znalazłam go w Markach pod Warszawą.... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193892-CO-STOI-NA-ŚRODKU-ULICY-10-ran-4-w-uchu-41st.gorączki-apatia-sierść-jak-skorupa[/URL]..
×
×
  • Create New...