Nie szkodzi. W sumie spodziewałam się tego pytania, w którymś momencie. :-( Mnie jest strasznie źle, po prostu byłam przekonana, że wszystko się uda, dlatego o tym pisałam. Tzn. że uda mi się szybko go wziąć. Nie mogę uwierzyć w to, że nigdy go nie zobaczę. Od końca kwietnia go nie odwiedziłam :placz: Ale bardziej szkoda Zębatka, który od 7 lat czekał w schroniskowym boksie...