Ropomacicze to niestety częsta przypadłość u niewysterylizowanych suń. Moja Inka z avatarka była sterylizowana 2 lata temu z tego samego powodu (nie zrobiliśmy tego wcześniej, ponieważ od lat choruje na wątrobę i było ryzyko nie wybudzenia się z narkozy).
Inka, moja wielka miłość, w zeszłą niedzielę skończyła 15 lat :loveu:Nie bardzo widać po niej wiek. Czasem bryka jeszcze jak zupełnie młody pies, kotki pogania (nigdy nie ugryzła :lol:), z pieskami się pobawi. Tylko tak jak u suni Randy mordka siwa i więcej śpi.
Najgorsze jest, że nieuchronnie zbliża się to co nieuniknione... :-(